DOKTOR KOŚCIOŁA – DOCTOR ECCLESIAE

Po raz pierwszy słów „doctor Ecclesiae” (czyli nauczyciel Kościoła) użył najwybitniejszy myśliciel i historyk Kościoła wczesnego średniowiecza Anglik Beda Wielebny (lub Czcigodny; 673-735) w odniesieniu do czterech czołowych postaci pierwszych wieków chrześcijaństwa zachodniego, świętych – Ambrożego (339-97), Augustyna (354-430), Hieronima (347-420) i papieża Grzegorza I Wielkiego (590-604). Chciał w ten sposób podkreślić ich szczególne zasługi dla Kościoła, zwłaszcza dla jego teologii i doktryny.

W chrześcijaństwie wschodnim mianem nauczycieli Kościoła określano od połowy IX w. „wielką trójcę” teologów, świętych: Bazylego Wielkiego (330-79), Grzegorza z Nazjanzu (330-90) i Jana Złotoustego (Chryzostoma; (347-407).

Do połowy XVI wieku istniał swego rodzaju sztywny „kanon” doktorów Kościoła, złożony w połowie ze świętych Wschodu i Zachodu: wspomnianej czwórki (Ambrożego, Augustyna, Hieronima i Grzegorza Wielkiego) na Zachodzie oraz „trójcy” (Bazylego, Grzegorza z Nazjanzu, Jana Złotoustego), uzupełnionej o św. Atanazego (296-373), w chrześcijaństwie wschodnim.

Po kilku wiekach milczenia na ten temat kolejnym wybitnym teologiem, uznanym za doktora Kościoła, ale już tylko na Zachodzie, został św. Tomasz z Akwinu (1225-74), którego w XIV w. określano różnymi tytułami, zawsze jednak podkreślając jego ogromny wkład w rozwój nauki Kościoła. Później kolejni papieże zaliczali do tego grona innych wielkich myślicieli i reformatorów kościelnych, przy czym podstawą do podejmowania decyzji w tym względzie były nie tylko zasługi naukowe, ale także stopień popularności tych postaci i ich kult w Kościele. I oczywiście zawsze były to osoby, ogłoszone wcześniej przez Kościół oficjalnie świętymi.

Trudno dokładnie ustalić, od kiedy nadawanie tytułu doktora Kościoła zostało zastrzeżone dla papieża, można tylko powiedzieć, że ostateczne wytyczne w tej sprawie zawiera zbiór dekretów dotyczących różnych procedur kanonizacyjnych z 1634 r., które niejako „przy okazji” poruszają też sprawę nadawania wspomnianych tytułów.

W ciągu wieków zgłaszano wiele postaci do obdarzania ich tym tytułem, ale z różnych powodów tego nie zrobiono. Jednym z takich kandydatów był w 1687 św. Jan Kanty (1395-1473), wtedy właśnie kanonizowany – Akademia Krakowska zaproponowała wówczas nadanie mu tego tytułu, podkreślając wielkie zasługi swego profesora dla Kościoła, i to nie tylko w Polsce, gdyż był on w swoim czasie jedną z najbardziej znanych i cenionych postaci nauki katolickiej w Europie. Ostatecznie jednak Kongregacja Obrzędów, badając tę sprawę, podważyła prawdziwość niektórych jego prac, co przekreślało możliwość dalszych starań.

W naszych czasach wśród czcicieli miłosierdzia Bożego pojawiają się co pewien czas głosy, proponujące nadanie tytułu doktora Kościoła świętej Faustynie Kowalskiej (1905-38) za jej zasługi dla szerzenia tej idei i za wielki wkład do mistyki, jakim jest jej „Dzienniczek”. Gdyby doszło do ogłoszenia skromnej, prostej zakonnicy tą godnością, byłaby to jedyna osoba z Polski w tym zacnym gronie.

Obecnie lista doktorów Kościoła katolickiego obejmuje następujące osoby (po imieniu i ewentualnie nazwisku lub przydomku w nawiasie daty życia, krótka charakterystyka danej postaci i – znów w nawiasie – data nadania tego tytułu i imię papieża, który to ogłosił, ewentualnie dodatkowy, łaciński tytuł doktora. Wszyscy są oczywiście świętymi):

1. Albert Wielki (ok. 1200-80) – dominikanin, biskup Ratyzbony; (ogłoszony dK przez Piusa XI w dniu 16 XII 1931), zwany Doctor Universalis.

2. Alfons de’ Liguori (1696-1787) – założyciel redemptorystów; jego dzieło nt. teologii moralnej było podręcznikiem do nauki tego przedmiotu do czasów Vaticanum II (7 VI 1871; Pius IX)

3. Ambroży (ok. 340-97) – biskup Mediolanu, jeden z głównych przeciwników arianizmu w Kościele zachodnim (wymieniony już przez św. Bedę Wielebnego w VIII w.)

4. Antoni Padewski (1195-1231) – franciszkanin z Lizbony, ale zasłynął w Italii, kaznodzieja (16 I 1946; Pius XII), Doctor Evangelicus

5. Anzelm z Canterbury (1053-1109) – Włoch, benedyktyn, abp Canterbury w Anglii, bronił zasady Filioque, czyli pochodzenia Ducha Świętego od Ojca i Syna, zwany ojcem scholastyki (3 II 1720; Klemens XI)

6. Atanazy (ok. 297-373) – biskup Aleksandrii; gorący obrońca prawowierności przeciw herezjom, zwłaszcza arianizmowi (od IX w. na Wschodzie, zatwierdził to na Zachodzie w połowie XVII w. Aleksander VII), Ojciec Ortodoksji [Prawowierności]

7. Augustyn (354-43) – biskup Hippony; współtwórca zachodniej myśli teologicznej (wymieniony przez Bedę), Doctor Gratiae [Doktor Łaski]

8. Bazyli Wielki (ok. 329-79) – biskup Cezarei Kapadockiej; wielki teolog i kaznodzieja, obrońca czystości wiary; ojciec monastycyzmu wschodniego (na Wschodzie od IX w., na Zachodzie oficjalnie od 1568)

9. Beda Wielebny lub Czcigodny (ok. 673-735) – benedyktyn angielski; pisarz i historyk Kościoła, zwany ojcem historii Anglii (13 XI 1899; Leon XIII)

10. Bernard z Clairvaux (ok. 1090-1153) – cysters francuski, mistyk, kaznodzieja, wywarł wielki wpływ na pobożność i życie mnisze swego czasu (20 VIII 1830; Pius VIII); Doctor Mellifluus, czyli Doktor Miodopłynny (dla podkreślenia piękna jego kazań)

11. Bonawentura (ok. 1217-74) – franciszkanin, biskup Albano, kardynał; pisarz, mistyk (14 III 1588; Sykstus V), Doctor Seraphicus [Doktor Seraficki]

12. Cyryl Aleksandryjski (ok. 376-444) – biskup Aleksandrii; wielki współtwórca doktryny trynitarnej i prawdy o Wcieleniu, przeciwnik herezji Nestoriusza (28 VII 1882: Leon XIII)

13. Cyryl Jerozolimski (ok. 305-86) – biskup Jerozolimy; gorący przeciwnik arianizmu (28 VII 1882; Leon XIII)

14. Efrem Syryjczyk (ok. 306-73) – diakon: wielki piewca eucharystii i kultu maryjnego, zwany diakonem z Edessy i Harfą Ducha Świętego (5 X 1920: Benedykt XV)

15. Franciszek Salezy (1567-1622) – biskup Genewy; pisarz duchowy, wywarł silny wpływ na pobożność swoich czasów; patron pisarzy i prasy katolickiej (16 IX 1877; Pius IX)

16. Grzegorz z Nareku (ok. 950/51-1010/11) – ormiański, poeta, mnich, teolog, filozof i mistyk (12 IV 2015; Franciszek)

17. Grzegorz z Nazjanzu (ok. 330-ok. 390) – biskup Konstantynopola; gorący przeciwnik arianizmu, obrońca Nicejskiego Wyznania Wiary i nauki o Trójcy Świętej; ze względu na swe krasomówstwo zwany chrześcijańskim Demostenesem (na Wschodzie od IX w.; na Zachodzie potwierdzony przez Piusa V w 1568)

18. Grzegorz I Wielki (ok. 540-604) – Rzymianin, papież od 590 r.; pisarz kościelny, jako teolog poruszał bardzo szeroki krąg zagadnień, reformator Kościoła i papiestwa (ogłoszony jeszcze przez Bedę w VIII w.)

19. Hieronim (ok. 343-420) – Dalmatyńczyk; biblista, tłumacz całego Pisma Świętego na łacinę, twórca tzw. Wulgaty, zwany Ojcem Biblistyki (ogłoszony przez Bedę w VIII w.)

20. Hilary z Poitiers (ok. 315-68) – biskup Poitiers; pierwszy autor łacińskiego wykładu nauki Kościoła, wprowadził teologię wschodnią do myśli zachodniej, zwany Atanazym Zachodu (13 V 1851; Pius IX)

21. Hildegarda z Bingen (1098-1179) – Niemka, benedyktynka, wizjonerka, mistyczka, kompozytorka, reformatorka Kościoła (7 X 2012; Benedykt XVI)

22. Izydor z Sewilli (ok. 560-636) – biskup Sewilli; autor swego rodzaju encyklopedii wiedzy swoich czasów, jeden z największych umysłów wczesnego średniowiecza (25 IV 1722; Innocenty XIII)

23. Jan z Ávili (1499/1500-69) – Hiszpan, kapłan, teolog, mistyk, kaznodzieja, „drugi apostoł Andaluzji” (7 X 2012; Benedykt XVI)

24. Jan Damasceński (ok. 675-ok. 749) – pochodził z Syrii; autor m.in. 3-tomowej historii herezji z jednoczesną prezentacją czystej wiary chrześcijańskiej, kaznodzieja maryjny, zwany Złotym Mówcą (19 VIII 1890; Leon XIII)

25. Jan od Krzyża (1542-91) – Hiszpan, karmelita; jeden z największych mistyków w dziejach Kościoła (24 VIII 1926; Pius XI); Doctor Theologiae Mysticae [Doktor Teologii Mistycznej]

26. Jan Złotousty (Chryzostom; ok. 347-407) – pochodził z Antiochii, arcybiskup Konstantynopola; wspaniały kaznodzieja, największy z greckich Ojców Kościoła (ogłoszony doktorem na Soborze Chalcedońskim w 451 r.)

27. Katarzyna ze Sieny (ok. 1347-80) – tercjarka dominikańska, mistyczka; korespondowała z czołowymi postaciami Kościoła swoich czasów, namawiała papieży awiniońskich do powrotu do Rzymu; współpatronka Europy (4 X 1970: Paweł VI)

28. Leon I Wielki (ok. 400-61) – pochodził z Toskanii, papież od 440 r.; jeden z głównych obrońców nauki o dwóch naturach w Chrystusie, przeciw nestorianom i monofizytom, a także przeciw innym ówczesnym herezjom (15 X 1754; Benedykt XIV)

29. Piotr Chryzolog (ok. 400-50) – pochodził z Imoli (Włochy), abp Rawenny; kaznodzieja, obrońca czystości wiary (15 X 1754; Benedykt XIV)

30. Piotr Damiani (1007-72) – benedyktyn z Rawenny, kardynał; kaznodzieja i pisarz, reformator Kościoła (27 IX 1829; Pius VIII)

31. Piotr Kanizjusz (1521-97) – Holender, jezuita; autor katechizmów i obrońca czystości wiary w okresie Reformacji, zwany też drugim apostołem Niemiec (31 V 1925; Pius XI)

32. Robert Bellarmin (1542-1621) – jezuita z Toskanii, abp Kapui; pisarz kościelny, autor m.in. katechizmu i wykładu doktryny katolickiej, używanego niemal do Soboru Watykańskiego II (17 IX 1931; Pius XI)

33. Teresa od Jezusa (z Avila; 1515-82) – karmelitanka hiszpańska; reformatorka swego zakonu, wielka mistyczka; pierwsza kobieta ogłoszona doktorem Kościoła (27 IX 1970; Paweł VI)

34. Teresa od Dzieciątka Jezus (z Lisieux), zwana Małą Tereską (1873-97) – karmelitanka francuska; patronka misji zagranicznych (19 X 1997; Jan Paweł II; Doctor Amoris)

35. Tomasz z Akwinu (1225-74) – dominikanin; usystematyzował i współtworzył teologię katolicką (ogłaszany doktorem kilkakrotnie, oficjalnie zatwierdzony 11 IV 1567; Pius V; Doctor Communis, Doctor Angelicus)

36. Wawrzyniec z Brindisi (1559-1619) – kapucyn włoski; pisarz, kaznodzieja, autor dzieł doktrynalnych (19 III 1959; Jan XXIII; Doctor Apostolicus)

Wśród osób obdarzonych tym tytułem jest m.in. 2 papieży, 2 kardynałów, 14 biskupów, 2 mnichów z pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa, 13 członków 9 zakonów i zgromadzeń zakonnych, 2 karmelitanki, jedna benedyktynka i jedna świecka tercjarka dominikańska. (Liczby te nie sumują się, gdyż niektóre osoby należą do dwóch kategorii, np. biskupi i zakonnicy.)

 

Wykaz dotychczasowych doktorów Kościoła w kolejności chronologicznej:

I. Wielcy doktorzy (nauczyciele) starożytności:

Kościół Zachodni: Ambroży, Augustyn, Hieronim, Grzegorz Wielki.

Kościół Wschodni: Bazyli Wielki, Grzegorz z Nazjanzu, Jan Złotousty, Atanazy.

II. Doktorzy, ogłoszeni od wieku XVI (w nawiasie rok obdarzenia ich tym tytułem):

 

1. Tomasz z Akwinu (1567)
2. Bonawentura (1588)
3. Anzelm (1720)
4. Izydor z Sewilli (1722)
5. Piotr Chryzolog (1729)
6. Leon Wielki (1754)
7. Piotr Damiani (1829)
8. Bernard (1830)
9. Hilary z Poitiers (1851)
10. Alfons de’ Liguori (1871)
11. Franciszek Salezy (1877)
12. Cyryl Jerozolimski i
13. Cyryl Aleksandryjski (obaj w 1882)
14. Jan Damasceński (1890)
15. Beda Wielebny (1899)
16. Efrem Syryjczyk (1920)
17. Piotr Kanizjusz (1925)
18. Jan od Krzyża (1926)
19. Robert Bellarmin i
20. Albert Wielki (obaj w 1931)
21. Antoni Padewski (1946)
22. Wawrzyniec z Brindisi (1959)
23. Teresa z Ávili i
24. Katarzyna ze Sieny (Sieneńska; obie w 1970)
25. Teresa od Dzieciątka Jezus (1997)
26. Jan z Ávili i
27. Hildegarda z Bingen (oboje w 2012)
28. Grzegorz z Nareku (2015)

(http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,21831,kim-sa-doktorzy-czyli-nauczyciele-kosciola.html)

_*_

Z Nowym Rokiem podjęliśmy wiele postanowień, również tych duchowych. Być może, ktoś podjął postanowienie lepszego poznania sylwetek oraz niektórych dzieł świętych Doktorów Kościoła. Ich myśli i wskazówki, mogą się okazać dla naszych czasów i obecnych trudności wyjątkowo cenne … Warto się z Nimi zaprzyjaźnić.

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY GRZEGORZ Z NAZJANZU

ŚWIĘTY GRZEGORZ Z NAZJANZU, BISKUP I DOKTOR KOŚCIOŁA

2 stycznia

Święty Grzegorz z Nazjanzu     

Grzegorz urodził się w roku 329 lub 330 w Arianzie, w pobliżu Nazjanzu w Kapadocji (obecnie Turcja).
 
Podobnie jak św. Bazyli Wielki, pochodził z rodziny świętych. Świętą była jego babka – Nonna, brat – św. Cezary i siostra – św. GorgoniaOjciec św. Grzegorza, również Grzegorz, był biskupem Nazjanzu. 
 
Pierwsze nauki Grzegorz pobierał w Nazjanzie (337-343) u swego wuja Amfilochiusza (uczył go krasomówstwa), studia średnie odbył w Cezarei Kapadockiej (343-349), a następnie udał się na studia wyższe retoryki do Cezarei Palestyńskiej (349-352), gdzie zapoznał się z nauką Orygenesa i stał się odtąd jego wielbicielem. W tym czasie podążył do Aleksandrii (351-352), gdzie metropolitą był wówczas sławny św. Atanazy Wielki. W samą Wielkanoc przyjął chrzest, mając 28 lat (358). Na dalsze studia udał się do Aten, gdzie odbywał je wraz ze św. Bazylim Wielkim (352-358). Po powrocie do ojczyzny zajął się administrowaniem rodzinnym majątkiem (359-361). W uroczystość Bożego Narodzenia z rąk ojca otrzymał święcenia kapłańskie i odtąd pomagał mu w duszpasterstwie i w zarządzaniu diecezją (361-363).
 
Grzegorz pragnął jednak życia pustelniczego. Udał się więc do Neocezarei w Poncie, gdzie przebywał już wtedy św. Bazyli (363-364). Posłuszny jednak ojcu wrócił do Nazjanzu i nadal pomagał mu w zarządzaniu diecezją (364-371). Kiedy św. Bazyli został metropolitą w Cezarei Kapadockiej (1372), w tym samym roku namówił Grzegorza, by przyjął biskupstwo w Sasimie. Grzegorz nie czuł się dobrze na tym urzędzie i dlatego usunął się do klasztoru św. Tekli w Seleucji Izauryjskiej, gdzie spędził cztery lata (375-379).
Po wkroczeniu cesarza Teodozego I Wielkiego do Konstantynopola, Grzegorza powołano na metropolitę Konstantynopola. Cesarz uroczyście wprowadził go do katedry Hagia Sofia. Od maja do lipca 381 roku odbywał się w Konstantynopolu sobór powszechny. Przewodniczył mu biskup Antiochii, Melecjusz, a po jego nagłej śmierci – Grzegorz. Na soborze tym metropolitom Konstantynopola, Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy przyznano tytuł patriarchów. Grzegorz był więc pierwszym patriarchą Konstantynopola. Wkrótce jednak zrzekł się tej godności i udał się do Karbala Arianzos, gdzie oddał się wyłącznie kontemplacji i pracy pisarskiej (382).
Zmarł w rodzinnym Arianzie w roku 389 lub 390. Data jego zgonu nie jest pewna (tradycja prawosławna podaje 25 stycznia 389 r.). Cesarz Konstantyn II (912-959) sprowadził jego relikwie z Arianzu do Konstantynopola, gdzie umieścił je w kościele Dwunastu Apostołów. Obecnie część tych relikwii znajduje się w Rzymie, w bazylice św. Piotra (w kaplicy św. Grzegorza), w klasztorze benedyktynek S. Maria in Campo Marzio oraz w Mantui w kościele św. Andrzeja.
Wspomnienie św. Grzegorza obchodzi się wraz ze wspomnieniem św. Bazylego. Jak na ziemi łączyła ich przyjaźń, tak po śmierci łączy ich wspólna chwała. Grzegorz był wielkim teologiem, humanistą i poetą. Spuścizna literacka po nim jest bardzo bogata. Na pierwszym miejscu wypada wymienić jego kazania. Pozostało ich do naszych czasów czterdzieści pięć. Obszerna kiedyś musiała być jego korespondencja, skoro do dziś zachowało się szczęśliwie aż 245 listów. Grzegorz zasłynął ponadto jako jeden z największych poetów Kościoła Wschodniego. Ocalało aż 507 jego poetyckich utworów. Opiewa w nich tajemnice wiary, swoje osobiste przeżycia, uniesienia mistyczne i wydarzenia współczesneJest patronem bazylianów i poetów.

W ikonografii św. Grzegorz ukazywany jest jako biskup rytu bizantyjskiego lub w pontyfikalnych szatach rytu rzymskiego. Czasami u jego stóp Lucyfer – symbol herezji. Jest przedstawiany jako starszy mężczyzna z jasnokasztanową, krótką brodą i znaczną łysiną czołową. Zazwyczaj prawą rękę ma złożoną w geście błogosławieństwa, w lewej trzyma Ewangelię. Jego atrybutami są: anioł, księga Ewangelii, paliusz.

 

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY BAZYLI WIELKI

ŚWIĘTY BAZYLI WIELKI, BISKUP I DOKTOR KOŚCIOŁA

2 stycznia

Święty Bazyli Wielki     

Bazyli urodził się w rodzinie zamożnej i głęboko religijnej w Cezarei Kapadockiej (obecnie Kayseri w środkowej Turcji) w 329 r.
 
Wszyscy członkowie jego rodziny dostąpili chwały ołtarzy: św. Makryna – jego babka, św. Bazyli i Emelia (Emilia) – rodzice, jego bracia – św. Grzegorz z Nyssy i św. Piotr z Sebasty, oraz siostra – św. Makryna Młodsza. Jest to wyjątkowy fakt w dziejach Kościoła.
Ojciec Bazylego był retorem. Jako taki miał prawo prowadzić własną szkołę. Młody Bazyli uczęszczał do tej szkoły, a następnie udał się na dalsze studia do Konstantynopola, wreszcie do Aten. Tu spotkał się ze św. Grzegorzem z Nazjanzu, z którym odtąd pozostawał w dozgonnej przyjaźni. W ławie szkolnej zasiadał z nimi także Julian, późniejszy cesarz rzymski (panował w latach 361-363, przez potomnych nazwany Apostatą ze względu na powrót do kultów pogańskich). W 356 r. Bazyli objął katedrę retoryki w Cezarei po swoim zmarłym ojcu. Tu przyjął chrzest w roku 358, mając 29 lat. Taki bowiem był wówczas zwyczaj, że chrzest przyjmowano w wieku dorosłym, w pełni rozeznania obowiązków chrześcijańskich.
Przeżycia po śmierci brata poważnie wpłynęły na jego życie. W latach 357-359 odbył wielką podróż po ośrodkach życia pustelniczego i mniszego na Wschodzie: Egipcie, Palestynie, Syrii i Mezopotamii. Po powrocie postanowił poświęcić się życiu zakonnemu: rozdał swoją majętność ubogim i założył pustelnię w Neocezarei (obecnie Niksar w Turcji) nad brzegami rzeki Iris. Niebawem przyłączył się do niego św. Grzegorz z Nazjanzu. Razem sporządzili wówczas zestaw najcenniejszych fragmentów pism Orygenesa (Filokalia). Tam również Bazyli zaczął pisać swoje Moralia i zarys Asceticon, czyli przyszłej reguły bazyliańskiej, która miała ogromne znaczenie dla rozwoju wspólnotowej formy życia zakonnego na Wschodzie.
 
Bazyli jest jednym z głównych kodyfikatorów życia zakonnego zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie chrześcijaństwa (miał ogromny wpływ na św. Benedykta z Nursji). Ideałem życia monastycznego Bazylego była braterska wspólnota, która poświęca się ascezie, medytacji oraz służy Kościołowi zarówno poprzez naukę wiary (poznawanie tajemnic Objawienia i obronę przeciw herezjom), jak i w działalności duszpasterskiej i charytatywnej.

Święty Bazyli Wielki
W 360 roku Bazyli wziął udział w synodzie, który odbył się w Konstantynopolu, a w dwa lata potem był świadkiem śmierci metropolity Cezarei Kapadockiej, Dioniusa. Jego następca, Euzebiusz, udzielił mu w 364 r. święceń kapłańskich. Po śmierci tegoż metropolity Bazyli został wybrany jego następcą (370). Jako arcybiskup Cezarei wykazał talent męża stanu, wyróżniał się także jako doskonały administrator i duszpasterz, dbały o dobro swojej owczarni. Bronił jej też niezmordowanie słowem żywym i pismem przed skażeniem herezji ariańskiej. Rozwinął w swojej diecezji szeroką działalność dobroczynną, budując na przedmieściach Cezarei kompleks budynków na potrzeby biednych i podróżujących (tzw. Bazyliada). Był człowiekiem szerokiej wiedzy, znakomitym mówcą, pracowitym i miłosiernym pasterzem.

Zmarł 1 stycznia 379 r. Jego relikwie przeniesiono wkrótce do Konstantynopola wraz z relikwiami św. Grzegorza z Nazjanzu i św. Jana Chryzostoma. Obecnie znajdują się one w Bruges (Belgia), przewiezione tam przez Roberta II Jerozolimskiego (1065-1111), hrabiego Flandrii, uczestnika wypraw krzyżowych. Część relikwii znajduje się we Włoszech: głowa w Amalfi koło Neapolu, a ramię w kościele S. Giorgio dei Greci w Wenecji.

Św. Bazyli razem z pozostałymi ojcami kapadockimi (Grzegorzem z Nazjanzu i Grzegorzem z Nyssy) gorliwie zwalczał herezję ariańską i ustalił treść dogmatu o Trójcy Świętej („jedna natura, trzy hipostazy” – jeden Bóg w trzech Osobach). Pozostawił bogatą spuściznę literacką: szereg pism dogmatyczno-ascetycznych, homilii i 350 listów. Poprzez swój Asceticon stał się ojcem i prawodawcą monastycyzmu wschodniego. Jest twórcą liturgii wschodniej (tzw. bizantyńskiej). W Kościele Wschodnim doznaje czci jako jeden z czterech wielkich Ojców Kościoła. Na 1600-lecie śmierci św. Bazylego papież Jan Paweł II ogłosił List Apostolski Patres Ecclesiae dnia 2 stycznia 1980 roku. Jest patronem bazylianów i sióstr św. Krzyża.

W ikonografii św. Bazyli przedstawiany jest jako biskup w pontyfikalnych szatach rytu łacińskiego, a także ortodoksyjnego, jako mnich w benedyktyńskiej kukulli, eremita. Ma krótkie, czarne, przyprószone siwizną włosy, długą, szpiczastą brodę, wysokie czoło i garbaty nos. W lewej ręce trzyma Ewangelię, prawą błogosławi lub przytrzymuje Świętą Księgę. Jego atrybutami są: czaszka, gołąb nad głową, księga, model kościoła, paliusz, rylec.

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTA MELANIA MŁODSZA

Melania the Younger, nun of Rome (Menologion of Basil II).jpg

ŚWIĘTA MELANIA MŁODSZA

 31 grudnia

Mało popularna święta. Jednak dobrze znana w mojej rodzinie, gdyż jest patronką mojej śp. Mamy – Melanii. Mama bliżej poznała jej dzieje podczas swojej pielgrzymki do Ziemi Świętej w 1998 (zm. 1999). 

 

Święta Melania Młodsza urodziła się w Rzymie około 383 roku, zmarła w Jerozolimie 31 grudnia 439 roku.

 Należała do znanej zamożnej, rzymskiej, patrycjuszowskiej  rodziny Valerii. Ze strony ojca była wnuczką Melanii Starszej. Jej rodzice Publicola i Albina, wydali ją za mąż za rzymskiego patrycjusza Pinianusa, gdy miała zaledwie 13 lat.

 Po wczesnej śmierci swoich dwojga dzieci, żyła z mężem we wstrzemięźliwości, poświęcając się całkowicie działalności dobroczynnej, na co przeznaczyła swój cały pokaźny majątek.

 Uciekając przed najazdem Wizygotów, opuściła wraz z mężem w 408 roku Rzym i przez około 2 lata żyła w okolicach Messyny na Sycylii. Tu wraz z mężem i byłymi niewolnikami prowadziła życie o charakterze monastycznym.

W 410 roku udała się do Afryki Północnej, gdzie przebywała przez 7 lat. W tym czasie wraz z mężem i matką poznała bliżej św. Augustyna z Hippony i Paulina z Noli.

Poświęcała swój czas pracy charytatywnej i pogłębianiu pobożności, otaczając szczególną troską dusze.

Ufundowała klasztor żeński, którego przez czas pobytu w Afryce była  przełożoną. Była również fundatorką klasztoru męskiego, nad którym nadzór objął jej mąż.

W roku 417 Melania wraz z mężem i matką wyruszyła do Palestyny . Przez rok mieszkali w schronisku dla pielgrzymów w Jerozolimie, gdzie poznali św. Hieronima. Z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży swoich dóbr w Hiszpanii składała liczne dotacje na dzieła charytatywne.

W tym też czasie odbyła podróż do Egiptu, gdzie odwiedziła najbardziej znane ośrodki życia monastycznego i pustelniczego oraz spotkała się z Cyrylem Aleksandryjskim.

Po powrocie do Jerozolimy przez blisko dwanaście lat mieszkała w ufundowanym przez siebie klasztorze na Górze Oliwnej. Po śmierci najbliższych ufundowała ponadto klasztor męski, kaplicę oraz kościół. Pod koniec swojego życia odwiedziła na krótko Konstantynopol, gdzie uczestniczyła w polemice ze swoim wujem poganinem Volusianem oraz w konflikcie z Nestorianami.

Po powrocie do Jerozolimy w 438 roku spotkała się z żoną cesarza Teodozjusza, cesarzową Eudocją.

Wkrótce po wyjeździe cesarzowej Eudocji z Jerozolimy, Melania odeszła do Pana.

Podobnie, jak jej babcia Melania Starsza zaliczana jest do grona Matek Pustyni.

(źródła: 
http://www.catholic.org/saints/saint.php?saint_id=426

http://www.newadvent.org/cathen/10154a.htm
 tłumaczenie własne) 

Znalezione obrazy dla zapytania saint Melanie the Younger

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTA KATARZYNA LABOURE

ŚWIĘTA KATARZYNA LABOURE, DZIEWICA I ZAKONNICA

31 grudnia

Święta Katarzyna LaboureKatarzyna urodziła się 2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers, w licznej rodzinie chłopskiej (była dziewiąta z jedenaściorga rodzeństwa). Kiedy miała 9 lat, zmarła jej matka. Nigdy nie uczęszczała do szkoły. Po pogrzebie matki Katarzynę zabrała ciotka Małgorzata. W tym czasie starsza siostra Katarzyny wstąpiła do sióstr miłosierdzia. Kiedy rodzeństwo rozeszło się, ojciec wezwał Katarzynę, by mu pomogła w prowadzeniu gospodarstwa. Miała wówczas zaledwie 12 lat. Z całą wszakże energią zabrała się do nowych obowiązków, zajmując się nadto wychowaniem najmłodszego brata i siostry.

Kiedy Katarzyna miała 20 lat i przekonała się, że w domu jej pomoc nie jest już nagląco potrzebna, wyznała ojcu, że pragnie wstąpić do sióstr miłosierdzia – szarytek. Ojciec stanowczo jednak odmówił i wysłał córkę do Paryża, do brata jej, Karola, żeby mu pomagała prowadzić tam skromną restaurację. W różnym wszakże towarzystwie nie czuła się dobrze i dlatego też, na własną już rękę, przeniosła się Katarzyna swojej bratowej, by pomagać jej w prowadzeniu pensjonatu.

Równocześnie nawiązała kontakt z siostrami miłosierdzia. Wstąpiła zatem do nich w 24. roku życia. Po odbyciu postulatu i trzech miesięcy próby nowicjat odbyła w domu macierzystym zakonu w Paryżu. W domu na Rue du Bac w Paryżu doznała mistycznych łask.

Rzadki to wypadek, by już w nowicjacie, a więc na progu życia zakonnego, Pan Bóg swoich wybrańców obdarzał darem wysokiej kontemplacji aż do ekstaz i objawień. Św. Katarzyna należała do tych szczęśliwych wybranek.

Najgłośniejszym echem odbijały się po świecie objawienia, dotyczące „cudownego medalika”. Było ich łącznie 5. Najbardziej znane są dwa.

W nocy z dnia 18 na 19 lipca 1830 roku, kiedy Francja przeżywała rewolucję lipcową, w której został zamordowany król Karol X, podczas snu ukazał się Świętej anioł, zbudził ją i zaprowadził do nowicjackiej kaplicy. Tam zjawiła się jej Matka Boża, skarżyła się na publiczne łamanie przykazań, zapowiedziała kary, jakie spadną na Francję i zachęciła Katarzynę do modlitwy i uczynków pokutnych.

W nocy z dnia 26 na 27 listopada tego samego roku ten sam anioł w podobny sposób obudził św. Katarzynę i wprowadził ją do kaplicy.

Święta ujrzała Najświętszą Maryję Pannę stojącą na kuli ziemskiej, depcącą stopą łeb piekielnego węża. W rękach trzymała kulę ziemską, jakby ją chciała ofiarować Panu Bogu.

Równocześnie Święta usłyszała głos:

 „Kula, którą widzisz, przedstawia cały świat i każdą osobę z osobna”.

 Niebawem obraz zmienił się. Matka Boża miała ręce szeroko rozwarte i spuszczone do dołu, a z Jej dłoni wytryskały strumienie promieni.

Usłyszała ponownie głos:

„Te promienie są symbolem łask, jakie zlewam na osoby, które Mnie o nie proszą”.

Święta ujrzała następnie literę M z wystającym z niej krzyżem, dokoła 12 gwiazd, a pod literą M dwa Serca: Jezusa i Maryi.

Dokoła postaci Maryi z rękami rozpostartymi ujrzała św. Katarzyna napis:

„O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”.

Pod koniec tego objawienia Katarzyna otrzymała polecenie: „Postaraj się, by wybito medale według tego wzoru”.

Święta o swoim objawieniu oraz poleceniu zawiadomiła swojego spowiednika, o. Aladela.

Ten nie chciał sam decydować, ale poradził się arcybiskupa Paryża. Arcybiskup po wstępnym zbadaniu sprawy orzekł, że nie widzi w tym nic, co by sprzeciwiało się nauce katolickiej.

30 czerwca 1832 roku wybito 1500 pierwszych medali.

 Dla bardzo wielu łask zyskał on sobie tak wielką sławę, że mu nadano imię „cudownego medalika”.

W ciągu 10 lat w samym tylko Paryżu wybito w różnych wielkościach ponad 60 milionów jego egzemplarzy. W roku 1836 arcybiskup Paryża zarządził kanoniczne zbadanie objawień oraz łask, jakie wierni otrzymali przez cudowny medalik. Raport komisji stwierdził wiarygodność tak objawień, jak i cudów. Wtedy biskup wydał oficjalną aprobatę.

Cudowny Medalik Niepokalanej nie był pierwszą w dziejach Kościoła katolickiego tego rodzaju formą czci Matki Bożej. Znaleziono już z wieku IV dwa medaliony z wizerunkiem Matki Bożej. Papieże w wiekach średnich podobne medale błogosławili i rozdzielali pomiędzy wiernych. Papież św. Pius V w 1566 roku udzielił nawet odpustu zupełnego dla tych, którzy będą go nosić. Z czasem jednak przestano je nosić.

 Cudowny medalik zapoczątkował ten chwalebny zwyczaj na nowo, a ponieważ współczesne medaliki są małe i bardzo lekkie, dlatego wiele osób bardzo chętnie je nosi. Nazwę „cudowny medalik” zatwierdziła Stolica Święta, a papież Leon XIII dekretem z dnia 23 lipca 1894 roku zezwolił na coroczne obchodzenie święta Objawienia Cudownego Medalika (dnia 27 listopada).

 Mimo sławy tych objawień Katarzyna pozostała cicha i nieznana. Nie uczyniła bowiem ze swego objawienia sprawy publicznej – powiedziała o nim jedynie swojemu spowiednikowi.

W 1831 r. Katarzyna znalazła się w hospicjum przy ulicy Picpus i tam w ukryciu dokończyła swego skromnego życia, wypełnionego uciążliwymi posługami około starców.

Zmarła 31 grudnia 1876 r. Niezmienione ciało Świętej spoczywa w kaplicy nowicjatu w domu macierzystym sióstr w Paryżu.

  W 24 lata po objawieniu się medalika Niepokalanej papież Pius IX ogłosił dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi (1854), a w 4 lata potem Matka Boża objawiła się jako Niepokalane Poczęcie św. Bernadetcie (1858).

 Beatyfikacji Katarzyny dokonał papież Pius XI 28 maja 1933 roku, a do chwały świętych wyniósł ją papież Pius XII w 1947 roku.

 (źródło: www.brewiarz.katolik.pl).Cudowny Medalik

 

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY SYLWESTER I, PAPIEŻ

31 grudnia

Święty Sylwester I - mozaika bizantyjska  

Sylwester z pochodzenia był Rzymianinem, urodził się za panowania papieża św. Marcelego lub nawet wcześniej. Jego ojcem był prawdopodobnie kapłan Rufin (w tym czasie duchowieństwa nie obowiązywał jeszcze ścisły celibat). O jego dzieciństwie, młodości i wykształceniu nic nie wiadomo. Kiedy prześladowanie dioklecjańskie ze szczególniejszą wrogością odnosiło się do ksiąg świętych w Kościele i nakazało je niszczyć, właśnie Rufin przechowywał w tajemnicy książki liturgiczne i Pismo święte, należące do Kościoła w Rzymie.
 
Sylwester wstąpił na tron papieski po św. Milcjadesie w styczniu 314 roku. Zasiadał na nim bardzo długo – przez 21 lat. Po edykcie mediolańskim kończącym erę prześladowań chrześcijan w cesarstwie rzymskim podjął organizację kultu Bożego.
 
Duchowieństwo chrześcijańskie zwolniono od pełnienia publicznych funkcji pozakościelnych, decyzje sądów biskupich obowiązywały chrześcijan w poszczególnych okręgach, a niedzielę uznano oficjalnie za święto państwowe.
 
Za pontyfikatu Sylwestra odbył się pierwszy sobór powszechny w Nicei (325). Ze względu na podeszły wiek papież nie uczestniczył w nim osobiście – wysłał tam jednak 256 swoich legatów, a następnie na synodzie w Rzymie zatwierdził uchwały tego soboru.
Przyjęto tam m.in. wyznanie wiary, które recytujemy w czasie Mszy świętych oraz ogłoszono dogmat o boskości Syna i Jego równości z Ojcem. Ujednolicono obchodzenie świąt Wielkanocy w całym Kościele. Ogłoszono 20 kanonów prawa kościelnego, które obejmowały uprawnienia jurysdykcyjne biskupów Rzymu oraz określały sposób wybierania biskupów
Gdy Konstantyn Wielki ufundował bazyliki św. Jana na Lateranie i św. Piotra na Watykanie, Sylwester I dokonał obrzędu uroczystej konsekracji obu świątyń. Odtąd każda świątynia była konsekrowana w podobny sposób. Według legendy to właśnie św. Sylwester pozyskał dla wiary matkę Konstantyna Wielkiego – św. Helenę.
Święty Sylwester I
 
Zmarł 31 grudnia 335 r. Data ta wydaje się pewna, gdyż spotykamy ją w najdawniejszych dokumentach. Jego święto obchodzi się od V wieku – Grecy obchodzą je 2 stycznia. Śmiertelne szczątki papieża spoczęły w katakumbach św. Pryscylli, gdzie w VII wieku wystawiono ku jego czci bazylikę. Obecnie relikwie św. Sylwestra I znajdują się niedaleko miasta Modena. Sylwester jest patronem tego miasta i diecezji, która ma w nim swą stolicę. Jest także patronem zwierząt domowych, wzywany bywa w modlitwie o dobre zbiory paszy, a także o szczęśliwy i pomyślny nowy rok. Dzień św. Sylwestra jest ostatnim dniem w roku kalendarzowym. Dlatego w kościołach urządza się wieczorem specjalne nabożeństwo dziękczynno-ekspiacyjno-blagalne. Duszpasterze zdają wiernym sprawozdania z całorocznej pracy w parafii. Znane są także w całym świecie „zabawy sylwestrowe”, czyli „Sylwestry”.

Ikonografia przedstawia św. Sylwestra w papieskim stroju pontyfikalnym lub jako papieża w tiarze i czerwonym płaszczu. Jego atrybutami są: kościół, księga, trzyramienny krzyż, paliusz, tiara, wąż z książką, smok u stóp.

 
Podziel się z innymi:

ŚWIĘTA BARBARA

ŚWIĘTA BARBARA, DZIEWICA I MĘCZENNICA

4 grudnia

Moja imieninowa patronka. 

Jej życie przysłania legenda.

Jest jednak w jej życiu kilka elementów, który i mnie są szczególnie bliskie.

Pierwszy to umiłowanie Eucharystii. Jej to chyba zawdzięczam. Wierzę, że mi towarzyszy podczas Komunii Świętych, w czasie skupienia, na Adoracji, że jest obok, gdy na chwilę zaglądam do Pana ukrytego w tabernakulum.

Myślę, że to również Ona, Patronka Dobrej Śmierci  pokierowała moją mamą i mną abyśmy przystąpiły do Apostolstwa Dobrej Śmierci.

To ona stała przy mnie podczas moich prywatnie składanych Panu Bogu ślubów, dając wcześniej do nich natchnienia i pomagając w formacji.

Jej zawdzięczam moje nabożeństwo do Aniołów.

Towarzyszy mi wiernie od lat, a ja wiele jeszcze chciałabym się od niej nauczyć i jeszcze lepiej ją naśladować.

****

Nie wiemy dokładnie ani kiedy, ani w jakich okolicznościach poniosła śmierć. Przypuszcza się, że zapewne ok. roku 305, kiedy nasilenie prześladowań za panowania cesarza Maksymiana Galeriusza (305-311) było najkrwawsze. Nie znamy również miejscowości, w której żyła Święta i oddała życie za Chrystusa. Późniejszy jej żywot jest utkany legendą.

Według niej była piękną córką bogatego poganina Dioskura z Heliopolis w Bitynii (płn. cz. Azji Mniejszej).

Ojciec wysłał ją na naukę do Nikomedii. 

Tam zetknęła się z chrześcijaństwem.

Prowadziła korespondencję z wielkim filozofem i pisarzem Orygenesem z Aleksandrii.

Pod jego wpływem przyjęła chrzest i złożyła ślub czystości.

Ojciec dowiedziawszy się o tym, pragnąc wydać ją za mąż i złamać opór dziewczyny, uwięził ją w wieży. Jej zdecydowana postawa wywołała w nim wielki gniew. Przez pewien czas Barbara była głodzona i straszona, żeby wyrzec się wiary. Kiedy to nie poskutkowało, ojciec zaprowadził ją do sędziego i oskarżył. Sędzia rozkazał najpierw Barbarę ubiczować, jednak jej chłosta wydała się jakby muskaniem pawich piór.

W nocy miał ją odwiedzić anioł, zaleczyć jej rany i udzielić Komunii św.

Potem sędzia kazał Barbarę bić maczugami, przypalać pochodniami, a wreszcie obciąć jej piersi. Chciał ją w takim stanie pognać ulicami miasta, ale wtedy zjawił się anioł i okrył jej ciało białą szatą. Wreszcie sędzia zrozumiał, że torturami niczego nie osiągnie.

Wydał więc wyrok, by ściąć Barbarę mieczem.

Wykonawcą tego wyroku miał się stać ojciec Barbary, Dioskur. Podobno ledwie odłożył miecz, zginął rażony piorunem.

Barbara poniosła męczeńską śmierć w Nikomedii (lub Heliopolis) ok. 305 roku.

Być może, że właśnie tak nietypowa śmierć, zadana ręką własnego ojca, rozsławiła cześć św. Barbary na Wschodzie i na Zachodzie.

Żywoty jej ukazały się w języku greckim, syryjskim, koptyjskim, ormiańskim, chaldejskim, a w wiekach średnich we wszystkich językach europejskich. W wieku VI cesarz Justynian sprowadził relikwie św. Barbary do Konstantynopola. Stąd zabrali je Wenecjanie w 1202 roku do swojego miasta, by je z kolei przekazać miastu Torcello, gdzie się znajdują w kościele Św. Jana Ewangelisty.

Również w Polsce kult św. Barbary był zawsze bardzo żywy. Już w modlitewniku Gertrudy, córki Mieszka II (XI w.), wspominana jest pod datą 4 grudnia. Pierwszy kościół ku jej czci wystawiono w 1262 r. w Bożygniewie koło Środy Śląskiej. W XV w. Wydział Teologiczny Akademii Krakowskiej obrał sobie św. Barbarę za patronkę. 

Poza Polską św. Barbara jest darzona wielką czcią także w Czechach, Saksonii, Lotaryngii, południowym Tyrolu, a także w Zagłębiu Ruhry. W Nadrenii uważana jest za towarzyszkę św. Mikołaja – warto wiedzieć, że w wielu miejscach to właśnie ona obdarowuje dzieci prezentami.

Jako patronkę dobrej śmierci czcili św. Barbarę przede wszystkim ci, którzy na śmierć nagłą i niespodziewaną są najwięcej narażeni: górnicy, hutnicy, marynarze, rybacy, żołnierze, kamieniarze, więźniowie itp. Polecali się jej wszyscy, którzy chcieli sobie uprosić u Pana Boga śmierć szczęśliwą.

W Polsce istniało nawet bractwo św. Barbary jako patronki dobrej śmierci. Należał do niego m.in. św. Stanisław Kostka. Nie zawiódł się. Kiedy znalazł się w chorobie śmiertelnej na łożu boleści, a właściciel wynajętego przez Kostków domu nie chciał jako zaciekły luteranin wpuścić kapłana z Wiatykiem, wtedy zjawiła mu się św. Barbara i przyniosła Komunię świętą.

Barbara jest ponadto patronką archidiecezji katowickiej, Edessy, Kairu; architektów, cieśli, dzwonników, kowali, ludwisarzy, murarzy, szczotkarzy, tkaczy, więźniów, wytwórców sztucznych ogni, żołnierzy (szczególnie artylerzystów i załóg twierdz).

Jest jedną z Czternastu Świętych Wspomożycieli.

W ikonografii św. Barbara przedstawiana jest w długiej, pofałdowanej tunice i w płaszczu, z koroną na głowie, niekiedy w czepku. W ręku trzyma kielich i Hostię. Według legendy tuż przed śmiercią anioł przyniósł jej Komunię św. Czasami ukazywana jest z wieżą, w której była więziona (wieża ma zwykle 3 okienka, które miały przypominać Barbarze prawdę o Trójcy Świętej), oraz z mieczem, od którego zginęła.

Atrybuty: anioł z gałązką palmową, dwa miecze u jej stóp, gałązka palmowa, kielich, księga, lew u stóp, miecz, monstrancja, pawie lub strusie pióro, wieża.

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY ANDRZEJ, APOSTOŁ

Święty Andrzej

ŚWIĘTY ANDRZEJ, APOSTOŁ

PIERWSZY POWOŁANY

30 listopada

Andrzej pochodził z Betsaidy nad Jeziorem Galilejskim (por. J 1, 44), ale mieszkał ze św. Piotrem, swoim starszym bratem i jego teściową w Kafarnaum (por. Mk 1, 21. 29-30). Był – jak Piotr – rybakiem. Początkowo był uczniem Jana Chrzciciela. Pod jego wpływem poszedł za Chrystusem, gdy Ten przyjmował chrzest w Jordanie. Andrzej nie tylko sam przystąpił do Chrystusa; to on przyprowadził do Niego Piotra: „Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa” (J 1, 35-41). Andrzej był pierwszym uczniem powołanym przez Jezusa na Apostoła.
Apostołowie Andrzej, Jan i Piotr nie od razu na stałe dołączyli do tłumów chodzących z Panem Jezusem. Po pierwszym spotkaniu w pobliżu Jordanu wrócili do Galilei do swoich zajęć. Byli zamożnymi rybakami, skoro mieli własne łodzie i sieci. Właśnie przy pracy Chrystus po raz drugi ich wezwał; odtąd pozostaną z nim aż do Jego śmierci i wniebowstąpienia. Spotkanie nad Jeziorem Genezaret i powtórne wezwanie przekazał nam św. Mateusz: „Gdy (Jezus) przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro: byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za nim” (Mt 4, 18-20). Św. Łukasz dorzuca szczegół, że powołanie to łączyło się z cudownym połowem ryb (Łk 5, 1-11). Pan Jezus chciał w ten sposób umocnić w swoich pierwszych uczniach wiarę w to, że prawdziwie jest Tym, za Kogo się podaje.
W Ewangeliach św. Andrzej występuje jeszcze dwa razy. Kiedy Pan Jezus przed cudownym rozmnożeniem chleba zapytał Filipa: „Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?” – Andrzej rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?” (J 6, 5. 8-9)I jeszcze raz występuje św. Andrzej, kiedy pośredniczy w przekazaniu prośby, aby poganie także mogli ujrzeć Chrystusa i zetknąć się z Nim bezpośrednio: „A wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi” (J 12, 20-22). Chodziło w tym wypadku o prozelitów, czyli pogan, którzy przyjęli religię judaistyczną.
W spisie Apostołów wymieniany jest na drugim (Mt i Łk) lub czwartym (Mk) miejscu. Przez cały okres publicznej działalności Pana Jezusa należał do Jego najbliższego otoczenia. W domu Andrzeja i Piotra w Kafarnaum Chrystus niejednokrotnie się zatrzymywał. Andrzej był świadkiem cudu w Kanie (J 2, 1-12) i cudownego rozmnożenia chleba (J 6, 8-15).

W tradycji usiłowano wybadać ślady jego apostolskiej działalności po Zesłaniu Ducha Świętego. Orygenes (+ 254) wyraża opinię, że św. Andrzej pracował w Scytii, w kraju leżącym pomiędzy Dunajem a Donem. Byłby to zatem Apostoł Słowian, których tu właśnie miały być pierwotne siedziby. Według św. Hieronima (+ 421) św. Andrzej miał także pracować w Poncie, w Kapadocji i w Bitynii, skąd udał się do Achai. Ten sam pogląd podziela Teodoret (+ 458), który twierdzi, że św. Andrzej przeszedł ze Scytii do Tracji i Epiru, aby zakończyć życie śmiercią męczeńską w Achai. Wszystkie źródła są zgodne, że św. Andrzej zakończył swoje apostolskie życie śmiercią męczeńską w Patras w Achai, na drzewie krzyża. Patras leży na Peloponezie przy ujściu Zatoki Korynckiej.
Nie mniejsze zainteresowanie osobą i działalnością, a zwłaszcza śmiercią św. Andrzeja, okazują apokryfy: Dzieje Andrzeja z wieku II-III oraz Męka św. Andrzeja z wieku IV. Są to dokumenty bardzo dawne, sięgające niemal czasów poapostolskich. Zwłaszcza Dzieje Andrzeja cieszyły się kiedyś wielkim powodzeniem. Według tych źródeł, po Zesłaniu Ducha Świętego Andrzej miał nauczać i dokonać wielu cudów (nawet wskrzeszania zmarłych) w miejscach, do których dotarł: w Poncie i Bitynii (dzisiaj zachodnia Turcja) oraz w Tracji (Bułgaria), Scytii (dolny bieg Dunaju) i Grecji. Tam też, w Patras, 30 listopada 65 lub 70 roku (w tradycji wschodniej – w 62), przeżegnawszy zebranych wyznawców, został ukrzyżowany głową w dół na krzyżu w kształcie litery X. Wyrok ten przyjął z wielką radością – cieszył się, że umrze na krzyżu, jak Jezus. Litera X jest pierwszą literą imienia Chrystusa w języku greckim (od Christos,czyli Pomazaniec). Prawosławni uważają, że św. Andrzej umierał aż trzy dni, bo do krzyża został przywiązany, a nie przybity – w ten sposób chciano wydłużyć jego cierpienie. Przez cały ten czas w obecności tłumu wyznawał wiarę w Chrystusa, pouczał zebranych, jak należy wierzyć i jak cierpieć za wiarę.
Kult św. Andrzeja był zawsze w Kościele bardzo żywy. Liturgia bizantyjska określa św. Andrzeja przydomkiem Protokleros, to znaczy „pierwszy powołaniem”, gdyż obok św. Jana jako pierwszy został przez Chrystusa wezwany na Apostoła. Achaja chlubi się przekonaniem, że jej pierwszym metropolitą był św. Andrzej. Dla prawosławnych św. Andrzej jest jednym z najważniejszych świętych, nazywają go Apostołem Słowian. Według ich tradycji św. Andrzej dotarł nad Dniepr i Don i jest założycielem Kijowa.

Święty AndrzejW 356 roku relikwie św. Andrzeja przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. Krzyżowcy, którzy w czasie czwartej wyprawy krzyżowej w 1202 r. zdobyli Konstantynopol, zabrali relikwie i umieścili w Amalfi w pobliżu Neapolu. Głowę św. Andrzeja papież Pius II w XV w. kazał przewieźć do Rzymu, do bazyliki św. Piotra – uważając, że skoro wspólna chwała połączyła obu braci, ta sama chwała powinna połączyć także ich ciała.
25 września 1964 r. papież Paweł VI zwrócił głowę św. Andrzeja kościołowi w Patras. Najpierw 23 września złożyli hołd relikwii wszyscy ojcowie Soboru Watykańskiego II, zebrani na trzeciej sesji wraz z papieżem, który w procesji przeniósł relikwię z kaplicy Najświętszego Sakramentu na ołtarz auli soborowej. Mszę świętą odprawił przy tej okazji kardynał Marcella, archiprezbiter bazyliki św. Piotra, a kazanie wygłosił kardynał Koenig z Wiednia, kończąc homilię modlitwą o zjednoczenie Kościołów. Po południu przewieziono relikwie do kościoła św. Andrzeja delia Valle, gdzie były wystawione do publicznej czci. Dnia 25 września do Rzymu przybyła delegacja greckiego Kościoła prawosławnego. Paweł VI przyjął ją na osobnej audiencji i przy tej okazji wręczył święte relikwie. Jeszcze tego samego dnia zostały one przewiezione samolotem do Patras. Kościół grecki posiada też relikwie krzyża, na którym umarł św. Andrzej. Natomiast relikwia prawej ręka Apostoła znajduje się w moskiewskim Soborze Bogojawleńskim. Od 2003 r. cząstka relikwii św. Andrzeja jest także w Polsce, w warszawskim kościele środowisk twórczych przy Pl. Teatralnym.
Kult św. Andrzeja był i nadal jest żywy w różnych krajach. Święty Grzegorz I Wielki założył ku jego czci klasztor i kościół w Rzymie. Otrzymał także relikwie Apostoła z Konstantynopola (+ 604). Wiele narodów i państw ogłosiło św. Andrzeja za swojego szczególnego patrona. Tak uczyniły: Neapol, Niderlandy, Szkocja, Hiszpania, arcybiskupstwo Brunszwiku, księstwo Burgundii, Limburg, Luksemburg, Mantua i Szlezwig, a z innych krajów – Bitynia, Grecja, Holandia, Niemcy, Pont, Prusy, Rosja i Sycylia. Także bardzo wiele miast chlubi się patronatem św. Andrzeja: Agde, Aranches, Baeza, Bordeaux, Brescia, Bruggia, Hanower, Neapol, Orange, Pesaro, Rawenna, Rochester. Jest także patronem małżeństw, podróżujących, rybaków, rycerzy, woziwodów, rzeźników. Ten orędownik zakochanych wspomaga w sprawach matrymonialnych i wypraszaniu potomstwa.
Dużą czcią cieszył się św. Andrzej również w Polsce. Istniał u nas zwyczaj wróżb andrzejkowych. W wigilię św. Andrzeja dziewczęta lały roztopiony wosk przez ucho klucza na wodę i zgadywały z figur, jakie się tworzą, która z nich jako pierwsza będzie miała wesele i jak będzie wyglądał wybranek.

Święty Andrzej

W ikonografii św. Andrzej Apostoł przedstawiany jest jako starszy mężczyzna o gęstych, siwych włosach i krzaczastej, krótkiej brodzie. Jako apostoł nosi długi płaszcz. Czasami ukazywany jako rybak w krótkiej tunice. Powracającą sceną w sztuce religijnej jest chwila jego ukrzyżowania. Atrybutami Świętego są: „krzyż św. Andrzeja” w kształcie litery X, księga, ryba, sieć. Formę krzyża św. Andrzeja mają znaki drogowe ustawiane przy przejazdach kolejowych.

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY KAROL BOROMEUSZ

ŚWIĘTY KAROL BOROMEUSZ, BISKUP

4 listopada

  

Święty Karol Boromeusz 

Karol urodził się na zamku Arona 3 października 1538 r. jako syn arystokratycznego rodu, spokrewnionego z rodem Medici.Ojciec Karola wyróżniał się prawością charakteru, głęboką religijnością i miłosierdziem dla ubogich. Będzie ono dla Karola, nawet jako kardynała, ideałem życia chrześcijańskiego.
Już w młodym wieku Karol posiadał wielki majątek. Kiedy miał zaledwie 7 lat, biskup Lodi dał mu suknię klerycką, przeznaczając go w ten sposób do stanu duchownego.Takie były ówczesne zwyczaje. Dwa lata później, zmarła matka Karola. Dla zapewnienia mu odpowiednich warunków, w 12. roku życia został mianowany opatem w rodzinnej miejscowości. Młodzieniec nie pochwalał jednak tego zwyczaju i wymógł na ojcu, żeby dochody z opactwa przeznaczano na ubogich.
Pierwsze nauki pobierał Karol na zamku rodzinnym w Arona. Po ukończeniu studiów w domu wyjechał zaraz na uniwersytet do Pavii, gdzie zakończył studia podwójnym doktoratem z prawa kościelnego i cywilnego (1559). W tym samym roku jego wuj został wybrany na papieża (Pius IV). Za jego przyczyną Karol trafił do Rzymu i został mianowany protonotariuszem apostolskim i referentem w sygnaturze. Już w rok później, w 23. roku życia, został mianowany kardynałem i arcybiskupem Mediolanu (z obowiązkiem pozostawania w Rzymie), mimo że święcenia kapłańskie i biskupie przyjął dopiero dwa lata później (1563).
  
W latach następnych papież mianował siostrzeńca kardynałem-protektorem Portugalii, Niderlandów (Belgii i Holandii) oraz katolików szwajcarskich, ponadto opiekunem wielu zakonów i archiprezbiterem bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie.Urzędy te i tytuły dawały Karolowi rocznie ogromny dochód. Było to jawne nadużycie, jakie wkradło się do Kościoła w owym czasie. Pius IV był znany ze swej słabości do nepotyzmu. Karol jednak bardzo poważnie traktował powierzone sobie obowiązki, a sumy, jakie przynosiły mu skumulowane godności i urzędy, przeznaczał hojnie na cele dobroczynne i kościelne. Sam żył ubogo jak mnich.
Wkrótce Karol stał się pierwszą po papieżu osobą w Kurii Rzymskiej. Praktycznie nic nie mogło się bez niego dziać. Papież ślepo mu ufał. Nazywano go „okiem papieża”. Dzięki temu udało się mu uporządkować wiele spraw, usunąć wiele nadużyć. Nie miał względu na urodzenie, ale na charakter i przydatność kandydata do godności kościelnych. Dlatego usuwał bezwzględnie ludzi niegodnych i karierowiczów. Takie postępowanie zjednało mu licznych i nieprzejednanych wrogów. Dlatego zaraz po wyborze nowego papieża, św. Piusa V (1567), musiał opuścić Rzym. Bardzo się z tego ucieszył, gdyż mógł zająć się teraz bezpośrednio archidiecezją mediolańską. Kiedy był w Rzymie, mianował wprawdzie swojego wikariusza i kazał sobie posyłać dokładne sprawozdania o stanie diecezji, zastrzegł sobie też wszystkie ważniejsze decyzje. Teraz jednak był faktycznym pasterzem swojej owczarni. 
Kiedy za jego pasterzowania wybuchła w Mediolanie kilka razy epidemia, kardynał Karol nakazał otworzyć wszystkie spichrze i rozdać żywność ubogim. Skierował także specjalne zachęty do duchowieństwa, aby szczególną troską otoczyło zarażonych oraz ich rodziny. Podczas zarazy w 1576 r. niósł pomoc chorym, karmiąc nawet 60-70 tysięcy osób dziennie; zaopatrywał umierających; oddał cierpiącym wszystko, nawet własne łóżko. W czasie zarazy ospy, która pochłonęła ponad 18000 ofiar, zarządził procesję pokutną. Szedł ulicami Mediolanu boso. W 1572 r. na konklawe był poważnym kandydatem na papieża.

Ulubioną rozrywką Karola w młodości było polowanie i szachy. Był także estetą i znał się na sztuce. Grał pięknie na wiolonczeli. Z tych rozrywek zrezygnował jednak dla Bożej sprawy, oddany bez reszty zbawieniu powierzonych sobie dusz. Wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Męki Pańskiej. Dlatego nie rozstawał się z krzyżem. Tkliwą miłością darzył też sanktuaria maryjne.
Największą zasługą Karola był jednak Sobór Trydencki. Sobór, rozpoczęty z wieloma nadziejami, wlókł się zbyt długo z powodu złej organizacji. Trwał aż 18 lat (1545-1563). Dopiero, kiedy Karol przystąpił do akcji, sobór mógł szczęśliwie dokończyć obrad. Dyskutowano na nim o wszystkich prawdach wiary, atakowanych przez protestantów, i gruntownie je wyjaśniono. W dziedzinie karności kościelnej wprowadzono dekrety: nakazujące biskupom i duszpasterzom rezydować stale w diecezjach i parafiach, wprowadzono stałe wizytacje kanoniczne, regularny obowiązek zwoływania synodów, zakazano kumulacji urzędów i godności kościelnych, nakazano zakładanie seminariów duchownych – wyższych i niższych, wprowadzono do pism katolickich cenzurę kościelną, jak też indeks książek zakazanych, wreszcie wprowadzono regularną katechizację. Większość z tych uchwał wyszło z wielkiego serca kapłańskiego Karola Boromeusza. On też był inicjatorem utworzenia osobnej kongregacji kardynałów, która miała za cel przypilnowanie, by uchwały soboru były wszędzie zastosowane. W 1564 r. otworzył wyższe seminarium duchowne. W kilku innych miastach założył seminaria niższe, by dla seminarium w Mediolanie dostarczyć kandydatów już odpowiednio przygotowanych. Prowadzenie seminarium powierzył oblatom św. Ambrożego, zgromadzeniu kapłanów diecezjalnych, które istnieje po dzień dzisiejszy. Zaraz po objęciu rządów bezpośrednich (1567) przeprowadził ścisłą wizytację kanoniczną, by zorientować się w sytuacji. Popierał zakony i szedł im z wydatną pomocą. Dla ludzi świeckich zakładał bractwa – szczególnie popierał Bractwo Nauki Chrześcijańskiej, mające za cel katechizację dzieci. Dla przeprowadzenia koniecznych reform i uchwał Soboru Trydenckiego (1545-1563) zwołał aż 13 synodów diecezjalnych i 5 prowincjonalnych. Dla umożliwienia ubogiej młodzieży studiów wyższych założył przy uniwersytecie w Pavii osobne kolegium. W Mediolanie założył szkołę wyższą filozofii i teologii, której prowadzenie powierzył jezuitom. Teatynom natomiast powierzył prowadzenie szkoły i kolegium w Mediolanie dla młodzieży szlacheckiej.
Był fundatorem przytułków: dla bezdomnych, dla upadłych dziewcząt i kobiet, sierocińców. Kiedy w 1582 r. została przeprowadzona reforma mszału i brewiarza, zdołał obronić dla swojej diecezji obrządek ambrozjański, który był tutaj w zwyczaju od niepamiętnych czasów. 

Zmarł w Mediolanie w nocy z 3 na 4 listopada 1584 r. wskutek febry. 
Pozostawił po sobie dorobek pisarski. Beatyfikowany w 1602 r., kanonizowany przez Pawła V w 1610 r. Jego relikwie spoczywają w krypcie katedry mediolańskiej.
Patron boromeuszek, diecezji w Lugano i Bazylei oraz uniwersytetu w Salzburgu; ponadto opiekun bibliotekarzy, instytutów wiedzy katechetycznej, proboszczów i profesorów seminarium. (źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

W ikonografii św. Karol Boromeusz przedstawiany jest w stroju kardynalskim. Jego atrybutami są: bicz, czaszka, gołąb, kapelusz kardynalski, krucyfiks; postronek na szyi, który nosił podczas procesji pokutnych.

 

 

Święty Karol BoromeuszZ całą wrodzoną sobie energią zabrał się do pracy. W 1564 r. otworzył wyższe seminarium duchowne. W kilku innych miastach założył seminaria niższe, by dla seminarium w Mediolanie dostarczyć kandydatów już odpowiednio przygotowanych. Prowadzenie seminarium powierzył oblatom św. Ambrożego, zgromadzeniu kapłanów diecezjalnych, które istnieje po dzień dzisiejszy. Zaraz po objęciu rządów bezpośrednich (1567) przeprowadził ścisłą wizytację kanoniczną, by zorientować się w sytuacji. Popierał zakony i szedł im z wydatną pomocą. Dla ludzi świeckich zakładał bractwa – szczególnie popierał Bractwo Nauki Chrześcijańskiej, mające za cel katechizację dzieci. Dla przeprowadzenia koniecznych reform i uchwał Soboru Trydenckiego (1545-1563) zwołał aż 13 synodów diecezjalnych i 5 prowincjonalnych. Dla umożliwienia ubogiej młodzieży studiów wyższych założył przy uniwersytecie w Pavii osobne kolegium. W Mediolanie założył szkołę wyższą filozofii i teologii, której prowadzenie powierzył jezuitom. Teatynom natomiast powierzył prowadzenie szkoły i kolegium w Mediolanie dla młodzieży szlacheckiej.
Był fundatorem przytułków: dla bezdomnych, dla upadłych dziewcząt i kobiet, sierocińców. Kiedy w 1582 r. została przeprowadzona reforma mszału i brewiarza, zdołał obronić dla swojej diecezji obrządek ambrozjański, który był tutaj w zwyczaju od niepamiętnych czasów. 
 

 

Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI ŚWIĘTYCH O ŚMIERCI

Och, ten pogardzany czas…Jest najbardziej pożądany przez ludzi  światowych w chwili śmierci … ale go nie dostaną (św. Alfons Maria di Liguori).

Dla dobrych śmierć jest zaproszeniem do odpoczynku. Dla złych katastrofą.

Panie Boże, nie można życzyć innym lepiej niż samemu sobie. Toteż błagam Cię, z łaski swej nie oddzielaj mnie po śmierci od tych, których tak czule kochałem na ziemi.

Śmierć daje świadectwo życiu. (św. Ambroży)

Nic pewniejszego od śmierci; nic bardziej niepewnego od jej godziny. (św. Antoni Padewski)

Jeśli boisz się śmierci, ukochaj zmartwychwstanie.

Ucz się dobrze umierać, nauczywszy się dobrze żyć.

Zgasłe życie umierających staje się śmiercią dla nas, którzy zostajemy (św. Augustyn)

Już teraz przyjmuję śmierć taką, jaką mi Bóg przeznaczył z doskonałym poddaniem się Jego woli i z radością. Proszę Pana, aby zechciał przyjąć moje życie i moją śmierć na swoją cześć i chwałę, za sprawy Najświętszego Serca Jezusa i Maryi, za Święty Kościół. (św. Edyta Stein)

Jeżeli myślicie o śmierci z niepokojem, wiedzcie, że lęk przed nią przyniesie więcej szkody niż zysku (św. Franciszek Salezy)

Wybierz teraz to, co chciałbyś wybrać w chwili śmierci (św. Ignacy Loyola)

W chwili śmierci zbieramy to, co zasialiśmy w ciągu życia. (św. Jan Bosko)

Nie wpadaj w rozpacz z powodu czyjejś śmierci. Wierzyć w życie wieczne i użalać się nad tym, który odchodzi to absurd. (św. Jan Chryzostom)

Wszystkie dni są dobre, aby się urodzić, wszystkie dni są dobre, aby umrzeć. (św. Jan XXIII)

Kiedy umieramy, jesteśmy często jak zardzewiałe żelazo, które trzeba włożyć w ogień – do czyśćca (św. Jan Maria Vianney)

Czym ja jestem, ty byłeś; czym ty jesteś, ja będę. (św. Sylwester – nad zmarłym).

Ja nie umieram, ja wstępuję w życie. (św. Teresa z Lisieux)

O człowieku, jeśli nie umierasz chętnie, odrzucasz swoje życie, ponieważ życie jest ci dane tylko ze śmiercią. (Angelus Silesius)

Ostatnią rzeczą nie będzie śmierć, ale życie (Romano Guardini) 

Podziel się z innymi: