SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM I ZAMIESZKAŁO MIĘDZY NAMI

UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA PAŃSKIEGO, ROK B

Pierwszy dzień Oktawy Narodzenia Pańskiego.

Msza święta w nocy – Pasterka

Kolekta

Boże, Ty sprawiłeś, że ta najświętsza noc zajaśniała blaskiem prawdziwej światłości, daj, abyśmy w niebie mogli uczestniczyć w radości Twojego Syna, którego tajemnicę Wcielenia poznaliśmy na ziemi. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie pierwsze Iz 9, 1-3. 5-6

 

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

 

Naród kroczący w ciemnościach

ujrzał światłość wielką;

nad mieszkańcami kraju mroków

zabłysło światło.

Pomnożyłeś radość,

zwiększyłeś wesele.

Rozradowali się przed Tobą,

jak się radują we żniwa,

jak się weselą

przy podziale łupu.

Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo

i drążek na jego ramieniu,

pręt jego ciemięzcy

jak w dniu porażki Madianitów.

Albowiem Dziecię nam się narodziło,

Syn został nam dany,

na Jego barkach spoczęła władza.

Nazwano Go imieniem:

Przedziwny Doradca, Bóg Mocny,

Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.

Wielkie będzie Jego panowanie

w pokoju bez granic

na tronie Dawida

i nad Jego królestwem,

które On utwierdzi i umocni

prawem i sprawiedliwością,

odtąd i na wieki.

Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona.

Psalm Ps 96, 1-3.10-13

Czytanie drugie Tt 2, 11-14

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Tytusa. Ukazała się łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom i poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud wybrany na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków.

Ewangelia Łk 2, 1-14

Słowa Ewangelii według św. Łukasza. W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.

Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoim stadem. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”.

I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami:

„Chwała Bogu na wysokościach,

a na ziemi pokój

ludziom, w których ma upodobanie”.

 

 

Msza święta o świcie

Kolekta

Przeniknięci nowym blaskiem Wcielonego Słowa, prosimy Cię, wszechmogący Boże, spraw, niech w naszych czynach odbija się światło, które przez wiarę jaśnieje w naszych duszach. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie pierwsze Iz 62, 11-12

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

Oto, co Pan obwieszcza

wszystkim krańcom ziemi:

Mówcie do Córy Syjońskiej:

„Oto twój Zbawca przychodzi.

Oto Jego nagroda z Nim idzie

i zapłata Jego przed Nim.

Nazywać ich będą «Ludem Świętym»,

odkupionymi przez Pana.

A tobie dadzą miano: «Poszukiwane»,

«Miasto nie opuszczone»”.

Psalm Ps 97, 1.6.11-12

Czytanie drugie Tt 3, 4-7

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Tytusa. Gdy ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, nie dla uczynków sprawiedliwych, jakie zdziałaliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym.

Wylał Go na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego.

Ewangelia Łk 2, 15-20

Słowa Ewangelii według św. Łukasza. Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili nawzajem do siebie: „Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił”.

Udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu.

A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali.

Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.

A pasterze wrócili wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.

 

 

 

Msza święta w dzień

Kolekta

Boże, Ty w przedziwny sposób stworzyłeś człowieka i w jeszcze cudowniejszy sposób odnowiłeś jego godność, daj nam uczestniczyć w Bóstwie Twojego Syna, który przyjął naszą ludzką naturę. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie pierwsze Iz 52, 7-10

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

O jak są pełne wdzięku na górach

nogi zwiastuna radosnej nowiny,

który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście,

który obwieszcza zbawienie,

który mówi do Syjonu:

„Twój Bóg zaczął królować”.

Głos! Twoi strażnicy podnoszą głos,

razem wznoszą okrzyki radosne,

bo oglądają na własne oczy

powrót Pana na Syjon.

Zabrzmijcie radosnym śpiewaniem,

wszystkie ruiny Jeruzalem!

Bo Pan pocieszył swój lud,

odkupił Jeruzalem.

Pan obnażył już swe ramię święte

na oczach wszystkich narodów;

i wszystkie krańce ziemi zobaczą

zbawienie naszego Boga.

Psalm Ps 98, 1-6

Czytanie drugie Hbr 1, 1-6

Czytanie z Listu do Hebrajczyków. Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna.

Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat.

Ten Syn, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię.

Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek:

„Ty jesteś moim Synem,

Jam Cię dziś zrodził”?

I znowu:

„Ja będę Mu Ojcem,

a On będzie Mi Synem”.

Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie:

„Niech Mu oddają pokłon

wszyscy aniołowie Boży”.

Ewangelia J 1, 1-18

Słowa Ewangelii według św. Jana.

 

Na początku było Słowo,

a Słowo było u Boga,

i Bogiem było Słowo.

Ono było na początku u Boga.

Wszystko przez Nie się stało,

a bez Niego nic się nie stało,

co się stało.

W Nim było życie,

a życie było światłością ludzi,

a światłość w ciemności świeci

i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga,

Jan mu było na imię.

Przyszedł on na świadectwo,

aby zaświadczyć o światłości,

by wszyscy uwierzyli przez niego.

Nie był on światłością,

lecz posłanym, aby zaświadczyć o światłości.

Była Światłość prawdziwa,

która oświeca każdego człowieka,

gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo,

a świat stał się przez Nie,

lecz świat Go nie poznał.

Przyszło do swojej własności,

a swoi Go nie przyjęli.

Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,

dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,

tym, którzy wierzą w imię Jego,

którzy ani z krwi,

ani z żądzy ciała,

ani z woli męża,

ale z Boga się narodzili.

Słowo stało się ciałem

i zamieszkało między nami.

I oglądaliśmy Jego chwałę,

chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,

pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: «Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie»”. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

 

 

Bóg nieustannie przychodzi i szuka człowieka.  Dzisiejsze Słowo mówi nam o tych którzy pozwalają się Bogu odszukać i dalej prowadzić i o tych ze świata z Janowego Prologu, którzy nie rozpoznają Boga i tych którzy sami usuwają się z życiodajnego obszaru światła. Pasterze po usłyszeniu nowiny, wierzą anielskiemu poselstwu  i natychmiast ruszają do Betlejem.

Z daleka przybywają mędrcy. Wieść o Narodzinach porusza wielu. Ale też wielu pozostaje w domach. Nie na takiego Mesjasza czekali i być może nadal jeszcze czekają.

Zrodziła Go Dziewica-Matka. Dzięki Niej, pośród ciemności rozbłysło światło.

W porządku naturalnym światłość rozprasza ciemności. Tu jednak jest inaczej. Istnieje taka moc ciemności, wola nocy, która przeciwstawia się światłu. To Światło spotyka się ze sprzeciwem. Aby Je przyjąć trzeba odrzucić wszelkie ciemności. Aby Światło mogło wejść do człowieka, musi w nim przeważyć pragnienie jasności.

Niestety, nie zawsze tak jest. Ten kto dopuszcza się nieprawości, unika światła, woli ciemność , to jej potrzebuje. Nie chce, aby to co czyni, wyszło na światło dzienne. (por J 3, 19-21). Ten kto spełnia wymagania prawdy, pragnie światła nie po to, aby chwalić się swoimi czynami, lecz dlatego, „aby się okazało, ze jego uczynki czynione są w Bogu”.

Gdyby było to tylko światło dekoracyjne, wszyscy by je chętnie przyjęli. Ale to Światło chce dotrzeć do wszystkich zakamarków naszego serca, pragnie wskazać co jest dobre i godne człowieka, a co nie jest, co nie prowadzi do pełni człowieczeństwa. My jednak nie lubimy światła, które zbyt dużo z tego co pragniemy zachować tylko dla siebie odkrywa i pokazuje. Niechętnie otwieramy się na takie światło. Wolimy zostać za zamkniętymi czy może tylko ledwo uchylonymi drzwiami naszych serc. Pan nie otworzy tych drzwi siłą. Czeka, aż sami od naszej strony otworzymy te drzwi na oścież. Czeka i prosi jak żebrak, z pokorą, z nadzieją, że uwierzymy Mu, że zaufamy tym, którzy przed nami Mu powierzyli swoje życie. Miłość gotowa na przyjęcie. Miłość gotowa na odrzucenie. Miłość gotowa cierpliwie, latami czekać … na każdego nas. Przypomina o swoim Istnieniu, czasem niepokoi sumienia słowami współczesnych proroków, godzi się czekać aby nikogo do niczego nie przymuszać. Nie można kogoś obdarować sobą i swoimi darami na siłę. Można dawać się tylko tym, którzy zechcą przyjąć, którzy sercem przeczują otrzymywany dar, którzy nie będą się obawiać, że przyjmując Nowonarodzonego coś stracą. Maleńka Miłość daje nam Siebie nie w fałszywej promocji, nie z odroczoną płatnością. Daje w pełni, daje całość którą w danym momencie jesteśmy gotowi przyjąć. A gdy już przyjmiemy, ponownie daje nam coraz więcej, więcej … aż do pełni. Abyśmy w pełni stali się dziećmi Bożymi… To nasza godność, to nasze życie, to nasza teraźniejszość i przyszłość. Czy dziś otworzyłeś / otworzyłaś szeroko drzwi swojego serca aby przyjąć Światłość i już Jej nie wyprosić i o Niej nie zapomnieć? Czy pozwolisz aby to Ona promieniowała na innych przez Ciebie? Promieniowała tak jak Dziecię Jezus cicho i pokornie… ?

Pełnego Światła  i Łask Dnia Narodzenia Pańskiego.

Podziel się z innymi:

PRZYJMIJ WCIELONE SŁOWO

ROK MIŁOSIERDZIA

OKRES NARODZENIA PAŃSKIEGO

II NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM, ROK C

 

Brewiarz: II Niedziela po Narodzeniu Pańskim, II tydzień psałterza

 

liturgiczne wspomnienie  Najświętszego Imienia Jezus

 

Kolekta

Wszechmogący, wieczny Boże, Ty oświecasz wszystkich ludzi, którzy w Ciebie wierzą,  napełnij cały świat Twoją chwałą  i ukaż się wszystkim narodom w blasku Twojej prawdy. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Pierwsze czytanie Syr 24, 1-2. 8-12

Czytanie z Mądrości Syracha

Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera usta na zgromadzeniu Najwyższego i chlubi się przed Jego potęgą.

Wtedy przykazał mi Stwórca wszystkiego, Ten, co mnie stworzył, wyznaczył mi mieszkanie i rzekł: «W Jakubie rozbij namiot i w Izraelu obejmij dziedzictwo!»

Przed wiekami, na samym początku mnie stworzył i już nigdy istnieć nie przestanę.

W świętym przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić służbę i przez to na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w Jeruzalem jest moja władza.

Zapuściłam korzenie w sławnym narodzie, w posiadłości Pana, w Jego dziedzictwie.

Oto słowo Boże.

 

Psalm Ps 147B, 12-13. 14-15. 19-20 (R.: por. J 1, 14)

Refren: Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało.

Albo: Alleluja.

12        Chwal, Jeruzalem, Pana,

            wysławiaj twego Boga, Syjonie!

13        Umacnia bowiem zawory bram twoich

            i błogosławi synom twoim w tobie.

Refren: Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało.

Albo: Alleluja.

14        Zapewnia pokój twoim granicom

            i wyborną pszenicą ciebie darzy.

15        Zsyła na ziemię swoje polecenia,

            a szybko mknie Jego słowo.

Refren: Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało.

Albo: Alleluja.

19        Oznajmił swoje słowo Jakubowi,

            Izraelowi ustawy swe i wyroki.

20        Nie uczynił tego dla innych narodów,

            nie oznajmił im swoich wyroków.

Refren: Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało.

 

Drugie czytanie Ef 1, 3-6. 15-18

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której On wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych.

Oto słowo Boże.

 

Ewangelia J 1, 1-18

✠ Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».

Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.

Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

 

Oto słowo Pańskie.

Albo

Ewangelia krótsza J 1, 1-5. 9-14

✠ Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

 

Po raz trzeci, w przeciągu zaledwie 10 dni, słyszymy to samo Słowo.

Ono jest niezmienne. Ale my przez tych dziesięć dni, może jeszcze niezauważenie, ale już się zmieniliśmy. Słuchamy tego samego Słowa już w innych warunkach, w innej aurze.

Choć to samo i niezmienne – Ono jedno, Słowo Wcielone ma moc nas przemieniać, formować abyśmy z dnia na dzień, coraz bardziej stawali się dziećmi Bożymi. Od nas zależy na ile Słowo stanie się centrum naszego życia. Od nas zależy na ile będziemy je odkrywać wciąż na nowo. Od nas zależy, od otwartości naszego serca na ile nie wyłączymy się ze słuchania – mówiąc sobie – przecież ja to już dobrze znam… Czy naprawdę dostatecznie poznaliśmy Słowo? Czy nasze serca są otwarte na Jego przyjęcie? A gdy przyjmiemy to czy pragniemy lepiej Go poznać? Czy może wyznaczamy Mu jakiś kącik w naszym zajętym sercu, naszym zabieganym i zatroskanym życiu, gdzie On ma przebywać, a my z Nim się jedynie od czasu do czasu się spotykać?

Bóg, który przychodzi i szuka człowieka zmusza go do zajęcia stanowiska: mogą to być pełne pasji poszukiwanie lub obojętność, tęsknota lub strach, pragnienie znalezienia lub obawa przed konfrontacją, ubóstwo lub podejrzana samowystarczalność.

Przed wiekami wybrał nas Bóg, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego Obliczem. Wybrał nas z miłosiernej miłości na swoje przybrane dzieci, poprzez moc Chrztu Świętego.

Czy to wybranie owocuje w nas na większą chwałę Bożą? Czy napełnieni łaskami przekazujemy je innym jak rzeka, która nawadniania wszystko wokół, czy może zachowujemy je tylko dla siebie i stopniowo stajemy się zatęchłym stawem, który każdy omija z daleka.

Pan przychodzi do swoich, do nas, do każdej osoby. Nie zawsze chcemy uznać Jego obecność w naszym dziś, nie zawsze rozpoznajemy wcieloną Światłość w innym. To Światło się nie narzuca, szuka tych, którzy pragną światła, szuka, wyczekuje, nasłuchuje, wypatruje … Światłe oczy serca są skierowane na Niego, rozpoznają i odnajdują Go wszędzie, każdy Jego ślad i działanie, i Jego samego. Otwórzmy ponownie nasze oczy, serca, uszy, ręce aby On je ponownie uświęcił. Odnówmy naszą wiarę w Jego Imię, abyśmy stali się dla Niego nie tylko miejscem Jego działania ale i odpoczynku.

Błogosławionego Dnia Pańskiego.

Podziel się z innymi:

OTWÓRZ SIĘ NA BOŻE ŁASKI

ROK MIŁOSIERDZIA

VII DZIEŃ OKTAWY NARODZENIA PAŃSKIEGO

 

Kolekta

Wszechmogący, wieczny Boże, z Twojej woli wszelkie dążenie człowieka do Ciebie ma swój początek i swoje dopełnienie w tajemnicy Narodzenia Twojego Syna, spraw, abyśmy należeli do Chrystusa, który jest Zbawicielem wszystkich ludzi. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków

 

Czytanie 1 J 2, 18-21

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. Wyszli oni spośród nas, lecz nie byli z nas, bo gdyby byli z nas, pozostaliby z nami; a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są z nas.

Wy natomiast macie namaszczenie od Świętego i wszyscy jesteście napełnieni wiedzą. Ja wam nie pisałem, jakbyście nie znali prawdy, lecz że ją znacie i że żadna fałszywa nauka z prawdy nie pochodzi.

 

Psalm Ps 96 (95), 1-2. 11-12. 13 (R.: por. 11a)

Refren: Niebo i ziemia niechaj się radują.

1          Śpiewajcie Panu pieśń nową,

            śpiewaj Panu, ziemio cała.

2          Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,

            każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Refren: Niebo i ziemia niechaj się radują.

11        Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,

            niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.

12        Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,

            niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

Refren: Niebo i ziemia niechaj się radują.

13        Przed obliczem Pana, który już się zbliża,

            który już się zbliża, by osądzić ziemię.

            On będzie sądził świat sprawiedliwie,

            a ludy według swej prawdy.

Refren: Niebo i ziemia niechaj się radują.

 

Ewangelia J 1, 1-18

✠ Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».

Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.

Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

 

31 grudnia.

W Australii i na Dalekim Wschodzie trwa już żegnanie starego roku. W naszym kraju do północy i zmiany kalendarzowej daty brakuje, gdy piszę te słowa, odrobinę ponad 12 godzin .

Część z nas pójdzie wieczorem na przebłagalno- dziękczynne msze święte, część spędzi tę noc na czuwaniach w kościołach, sanktuariach, klasztorach. Część będzie się bawić na różnych imprezach i składać sobie życzenia pomyślności w nadchodzącym roku. Jeszcze inni będą na swoich służbach pracować i tym życzę aby był to dla nich dobry i owocny czas.

Wszyscy, każdy z osobna i wszyscy razem, niezależnie od tego gdzie dziś przebywamy jesteśmy zaproszeni aby sięgnąć, aby otworzyć się na łaski jakie Wcielone Słowo dla Ciebie, dla mnie, dla nas przygotowało. Nie na tak popularną w rozmaitych reklamach i tytułach „magię” ale na Boże Łaski, które z magią nie mają nic wspólnego.

W jednym z objawień Maryi, jakie miała patronka dzisiejszego dnia  – święta Katarzyna, widziała ona, jak z dłoni Maryi spływają na kulę ziemską wielobarwne promienie. Jednak część z tych promieni była koloru szarego. Święta Katarzyna zapytała, dlaczego tak jest, że część promieni jest szara. W odpowiedzi usłyszała, że są to łaski, które Pan Bóg pragnie udzielać światu, ale o które nikt z ludzi nie prosi.

O jakie łaski obawiamy się prosić czy wręcz nie chcemy prosić? Co tak naprawdę rozumiemy przez słowo Łaska? Czy zgadzamy się ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus, że wszystko jest łaską, również to co trudne w naszym życiu?

Maryja, Niepokalana Matka Słowa Wcielonego, Ta o której Anioł powiedział – Pełna Łaski – przypatrzmy się Jej życiu, przypomnijmy sobie nie tylko Jej radości, ale i Jej trudności i boleści. Spójrzmy na nasze życie Jej oczyma.

Otwierając się na prawdziwą Światłość, która nie przeminie jak najbardziej kolorowe sztuczne ognie, otwieramy się na Jego nieprzemijającą moc. Moc Słowa Wcielonego, dzięki której stajemy się dziećmi Bożymi.

Na ile Słowo, które jest Początkiem i Końcem wszystkiego, przemieniło nas w tym kończącym się dziś roku, na ile skorzystaliśmy z Jego pomocy w naszych trudach i ciemnościach? A może odrzucaliśmy lub oskarżaliśmy Je, obwiniając za nasze dramaty, niepowodzenia, za brak ratunku w wyznaczonym przez nas czasie?

O co zechcemy Je dziś poprosić, za co najbardziej podziękować?

Słowo Wcielone zamieszkało między nami. Jest obecne w naszych relacjach. Czy nie ranimy Go naszymi słowami czy nieopanowanym zachowaniem?

Jeśli wierzymy w Jego Imię, tak jak wyznajemy to w Credo, jak wyznali to nasi bliscy  podczas  naszego Chrztu Świętego, jak wyznajemy to w naszej codziennej modlitwie, to jesteśmy dziećmi Bożymi, i z Boga się narodziliśmy, aby czerpiąc łaskę po łasce, nieść Boże światło tam gdzie w dzisiejszym świecie jest ono potrzebne.

 

Błogosławionej Oktawy Narodzenia Pańskiego.

Podziel się z innymi:

JESTEŚMY DZIEĆMI BOŻYMI

VII DZIEŃ OKTAWY NARODZENIA PAŃSKIEGO

Kolekta

Wszechmogący, wieczny Boże, z Twojej woli wszelkie dążenie człowieka do Ciebie ma swój początek i swoje dopełnienie w tajemnicy Narodzenia Twojego Syna, spraw, abyśmy należeli do Chrystusa, który jest Zbawicielem wszystkich ludzi. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków

Czytanie 1 J 2, 18-21

Psalm Ps 96, 1-2.11-13

Ewangelia J 1, 1-18

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz posłanym, aby zaświadczyć o światłości.
Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: «Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie»”. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

 

31 grudnia.

 Gdzieś na świecie trwa już żegnanie starego roku. Ci, którzy żyją w dostatku, czy umiarkowanym dostatku, szykują się do zabaw i bali.

 W naszym kraju, huczne i wrzaskliwe imprezy, dopiero przed nami.

 Część osób pójdzie na przebłagalno- dziękczynne msze święte wieczorne, część spędzi tę noc na czuwaniach w kościołach, sanktuariach, klasztorach.

 Większość będzie się bawić, tak jakby od tej zabawy zależała ich cała pomyślność w nadchodzącym roku – czyż to nie przejaw magicznego myślenia i czarowania czasu?

 Od jutra ponownie będą orędownikami pokoju, ochrony przyrody, praw zwierząt, praw większości i mniejszości, ale dziś swoje przekonania zostawiają w przedpokoju i idą się bawić. Dziś nie będą myśleć o umierających z głodu w wyniku wojen, w wyniku niewolniczej pracy, o cierpiących wszelkiego rodzaju niesprawiedliwości. Dziś to oni tak ciężko pracujący w imię swoich haseł, w końcu zrobią coś dla siebie… będą się bawić.

 Nie sięgną po łaski, dla nich przygotowane przez Wcielone Słowo.

 W jednym z objawień Maryi jakie miała patronka dzisiejszego  dnia święta Katarzyna, widziała jak z dłoni Maryi spływają na kulę ziemską wielobarwne promienie. Jednak część z tych promieni była koloru szarego. Święta Katarzyna zapytała, dlaczego tak jest, że część promieni jest szara. W odpowiedzi usłyszała, że są to łaski, które Pan Bóg pragnie udzielać światu, ale o które nikt z ludzi nie prosi.

 O jakie łaski obawiamy się prosić czy wręcz nie chcemy prosić?

 Otwierając się na prawdziwą Światłość, która nie przeminie jak najbardziej kolorowe sztuczne ognie, otwieramy się na Jego nieprzemijającą moc. Moc Słowa, dzięki której stajemy się dziećmi Bożymi.

 Na ile Słowo, które jest Początkiem i Końcem wszystkiego, przemieniło nas w tym roku, na ile pomogło nam w naszych trudach i ciemnościach?

 O co zechcemy Je dziś poprosić, za co najbardziej podziękować?

 Słowo Wcielone zamieszkało między nami. Jest obecne w naszych relacjach.

Jeśli wierzymy w Jego Imię, tak jak wyznajemy to w Credo, jak wyznali to nasi bliscy  podczas  naszego Chrztu Świętego, jak wyznajemy to w naszej codziennej modlitwie, to jesteśmy dziećmi Bożymi, i z Boga się narodziliśmy, aby czerpiąc łaskę po łasce, nieść Boże światło tam gdzie w dzisiejszym świecie jest ono potrzebne.

  Błogosławionej Oktawy Narodzenia Pańskiego

Podziel się z innymi: