MIESIĄC DZIECIĄTKA JEZUS – 25 GRUDNIA – 25 STYCZNIA

MIESIĄC DZIECIĄTKA JEZUS

  

Nabożeństwo ku tajemnicom Boskiego Dziecięctwa Pana naszego Jezusa Chrystusa zawsze było drogie duszom gorliwym.

Rozumiał to Kościół, rozpowszechniając od XVII wieku nabożeństwo do Dzieciątka Jezus poprzez, poświęcenia 25-go dnia każdego miesiącaoraz miesiąca całego każdego roku, od 25 grudnia do 25 stycznia, szczególnej czci Dzieciątka Jezus.

PRAKTYKI

Miesiąc Jezusowy rozpoczyna się 25 grudnia, a kończy się 25 stycznia. Celem tego miesiąca Jezusowego jest poznanie doskonalsze i miłość czulsza do Dzieciątka Jezus, pobudzająca nas do naśladowania Jego cnót.

Aby otrzymać tę łaskę, zaleca się następujące praktyki:

1. Codziennie się ćwiczyć w przeżywaniu wszystkich napotykanych utrapień w połączeniu z Jezusem. Wzbudzać tę intencję od rana przy przebudzeniu i wznawiać ją w ciągu dnia.

2. Starać się modlić z silniejszą wiarą i zachowywać silniejsze skupienie w miejscu świętym. Uważać kościół jako nowe Betlejem, a cyborium jako nowy żłóbek, gdzie istotnie przebywa ten sam Jezus, który przyjmował hołdy pasterzy i królów.

3. Ćwiczyć się głównie podczas tego miesiąca, w słuchaniu z większą wiernością i gotowością rozkazów osób, którym Bóg powierzył władzę nad nami.

Posłuszeństwo było cnotą ulubioną Dzieciątka Jezus. Jedyna to cnota, o której wzmiankuje Ewangelia, stanowi ona cechę najwydatniejszą jego pokory, naukę najbardziej wzruszającą i pociągającą Jego miłości, jako też przykład najwymowniejszy i najbardziej zdolny dopomóc nam w przełamaniu pychy naszej woli.

Aby naśladować to Boskie posłuszeństwo, nie zaniedbywać składania Dzieciątku Jezus, co dzień ofiar, zwalczając nasze niedobre usposobienia, zły humor i miłość własną.

4. Ożywiać w sobie szacunek i miłość ku skromności, anielskiej cnocie, która stanowi wdzięk lat dziecinnych, ozdobę młodocianego wieku i największą rozkosz Serca Jezusowego, przypatrując się przecudnej skromności Dzieciątka Jezus, owiniętego w pieluszki dziewiczymi rękami Maryi, przeczystej swej Matki.

5. Pobudzać się do naśladowania: pokory Dzieciątka Jezus wśród ubóstwa stajenki i słabości Dziecięctwa; Jego zamiłowania do pracy, wśród przykrych i niskich posług, oddawanych w warsztacie św. Józefa; Jego gorliwości o chwałę Ojca, w czasie jego pobytu w świątyni pomiędzy doktorami.

(źródło: www.karmelitanki.pl)

Podziel się z innymi:

OPIEKUNKA I MATKA KOŚCIOŁA

Podobny obraz

„Mater Ecclesiae Totus Tuus”

( „Matka Kościoła Cały Twój”)

Matka Boża z Dzieciątkiem – mozaika na ścianie Pałacu Apostolskiego w Watykanie

ŚWIĘTO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, MATKI KOŚCIOŁA

Kolekta

Boże, miłosierny Ojcze, Twój Syn przybity do krzyża ustanowił swoją Rodzicielkę, Najświętszą Maryję Pannę, naszą Matką, spraw, aby za wstawiennictwem miłującej Matki Twój Kościół wzrastał, radował się świętością swoich dzieci,  i pociągał do siebie wszystkie narody. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie Rdz 3,9-15.20 albo Dz 1,12-14

Psalm Ps 87,1-3.5-6

Ewangelia J 2,1-11

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi da Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Oni zaś zanieśli.

A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

albo

Ewangelia J 19,25-27

Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

 

 

Matka.

Matka Kościoła w wymiarze rodziny wierzących, Matka Kościoła instytucji. Dostrzegająca z wyprzedzeniem braki, zagrożenia. Nieustannie orędująca u swojego Syna za Pielgrzymującym Kościołem.

Wino – symbol Bożej radości, błogosławieństwa.

Gdyby rozejrzeć się wokół po twarzach wierzących, można by pomyśleć, że od długiego czasu cierpią na same braki, z oczu przebija smutek, zatroskanie, brak nadziei. Krótkotrwała wesołość nie zostawia głębszego śladu wewnętrznej radości.

Braki materialne, braki duchowe.

Wydaje się nam, że jeśli nie będziemy już doświadczać braków materialnych to wtedy będzie właściwa pora na zajęcie się brakami i potrzebami duchowymi. W naszych modlitwach, często traktowanych magicznie – trzeba odmówić ileś zaplanowanych modlitw ustnych bo Pan Bóg cofnie błogosławieństwo; lub jako handel wymienny – ja coś daję, ale w zamian oczekuję…, jeśli nie otrzymam, to…. prosimy o to co nam wydaje się najważniejsze.

Nie zawsze jest to ten brak, o którego zaopatrzenie prosi Niepokalana.

Wie, że jej Syn zawsze Ją wysłucha.

Do nas zaś mówi – „zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Natchnienia, ciche Słowo Pana, wzywające do pełnego zaufania aktu wytrwania, działania, ofiary, modlitwy….

Bez dokonania tego aktu po naszej stronie nic dalej się nie wydarzy.

I tu zaczyna się problem. Brakuje nam „wina”, a mamy przynosić „wodę”.

Nie zgadza się to z naszym wyobrażeniem, jak Pan ma uzdrowić naszą sytuację, więc albo w ogóle po tę „wodę” się nie ruszamy, bo przecież to bez sensu, i dalej się modlimy o zmianę naszej sytuacji. Albo jeśli już ruszymy po „wodę” to w połowie „napełniania stągwi” dajemy sobie spokój z takim działaniem, które mimo wysiłku, mimo upływu czasu nie przynosi oczekiwanych przez nas efektów i ponownie modlimy się o cud przemiany naszego życia. A „stągwie” mają być napełnione po brzegi, do końca.

Słudzy dzisiejszej Ewangelii, nie wnikali w sensowność polecenia. Po prostu je wykonali do końca. Byli radykalnie i natychmiast posłuszni.

Nam brakuje i posłuszeństwa i zaufania i wytrwałości do końca w wypełnieniu tego do czego wzywa nas Pan. Gdybyśmy Go kochali, bylibyśmy posłuszni Jego wezwaniom, przykazaniom, Jego nauce. (por J 14, 21a).

Pomyślmy o radykalnym posłuszeństwie wobec  Wcielonego Słowa Najświętszej Maryi Panny. Pomyślmy o posłuszeństwie i miłości do Boga pierwszych chrześcijan. Mamy tego samego Ducha co oni, Ducha samodyscypliny, opanowania, miłości. Tylko w nas Duch jeszcze nie uzewnętrznił swojej mocy i swoich owoców. Wciąż zbyt często poddajemy się prowadzeniu ciała i zły emocjom, a zbyt mało prowadzeniu Ducha Świętego,  o co prosi nas nieustannie Maryja, Matka Kościoła..  

 

Wszyscy znamy mozaikę  Mater Ecclesiae z fasady Pałacu Majordoma, po prawej stronie Placu Św. Piotra.

Dzieło to znajdowało się pierwotnie na jednej z kolumn watykańskiej Bazyliki Konstantyńskiej, a w 1067 roku zostało przeniesione do kaplicy Collona, gdzie pozostaje do dziś. W 1970 roku papież Paweł VI nadał wizerunkowi tytuł „Mater Ecclesiae” („Matka Kościoła”), natomiast papież Jan Paweł II, po ocaleniu z zamachu 13 maja 1981 r. polecił umieścić jej powiększoną replikę, wykonaną także techniką mozaikową i opatrzeć napisem czterech słów: „Mater Ecclesiae Totus Tuus”-”Matka Kościoła Cały Twój”.

Mozaika zwana jest również „de la kolumna”.

Mozaika została pobłogosławiona przez św. Jana Pawła II  – 8 grudnia 1981.

Chwilę przed błogosławieństwem wizerunku, Papież powiedział następujące słowa:   

Teraz pobłogosławię obraz “Matki Kościoła”, wyrażając pragnienie, aby wszyscy, którzy przybędą na Plac Świętego Piotra, wznieśli ku Niej swoje oczy, z uczuciem synowskiego zaufania, kierując do Niej własne pozdrowienie i własną modlitwę.

Św. Josemaria Escrive zwykł mawiać:

Matko! – Wzywaj Ją mocno, ze wszystkich sił. – Matka twoja, Najświętsza Maryja Panna, słyszy cię, widzi cię może właśnie w niebezpieczeństwie i wraz z łaską swojego Syna ofiaruje ci pociechę, czułość swego dotknięcia. Wezwij Ją, a nabierzesz sił do nowej walki (“Droga” p. 516).

Błogosławionego dnia z Matką Kościoła.

Podziel się z innymi:

MIESIĄC DZIECIĄTKA JEZUS – 25 GRUDNIA – 25 STYCZNIA

MIESIĄC DZIECIĄTKA JEZUS

  

Nabożeństwo ku tajemnicom Boskiego Dziecięctwa Pana naszego Jezusa Chrystusa zawsze było drogie duszom gorliwym.

Rozumiał to Kościół, rozpowszechniając od XVII wieku nabożeństwo do Dzieciątka Jezus poprzez, poświęcenia 25-go dnia każdego miesiąca,oraz miesiąca całego każdego roku, od 25 grudnia do 25 stycznia, szczególnej czci Dzieciątka Jezus.

PRAKTYKI

Miesiąc Jezusowy rozpoczyna się 25 grudnia, a kończy się 25 stycznia. Celem tego miesiąca Jezusowego jest poznanie doskonalsze i miłość czulsza do Dzieciątka Jezus, pobudzająca nas do naśladowania Jego cnót.

Aby otrzymać tę łaskę, zaleca się następujące praktyki:

1. Codziennie się ćwiczyć w przeżywaniu wszystkich napotykanych utrapień w połączeniu z Jezusem. Wzbudzać tę intencję od rana przy przebudzeniu i wznawiać ją w ciągu dnia.

 

2. Starać się modlić z silniejszą wiarą i zachowywać silniejsze skupienie w miejscu świętym. Uważać kościół jako nowe Betlejem, a cyborium jako nowy żłóbek, gdzie istotnie przebywa ten sam Jezus, który przyjmował hołdy pasterzy i królów.

 

3. Ćwiczyć się głównie podczas tego miesiąca, w słuchaniu z większą wiernością i gotowością rozkazów osób, którym Bóg powierzył władzę nad nami.

Posłuszeństwo było cnotą ulubioną Dzieciątka Jezus. Jedyna to cnota, o której wzmiankuje Ewangelia, stanowi ona cechę najwydatniejszą jego pokory, naukę najbardziej wzruszającą i pociągającą Jego miłości, jako też przykład najwymowniejszy i najbardziej zdolny dopomóc nam w przełamaniu pychy naszej woli.

Aby naśladować to Boskie posłuszeństwo, nie zaniedbywać składania Dzieciątku Jezus, co dzień ofiar, zwalczając nasze niedobre usposobienia, zły humor i miłość własną.

 

4. Ożywiać w sobie szacunek i miłość ku skromności, anielskiej cnocie, która stanowi wdzięk lat dziecinnych, ozdobę młodocianego wieku i największą rozkosz Serca Jezusowego, przypatrując się przecudnej skromności Dzieciątka Jezus, owiniętego w pieluszki dziewiczymi rękami Maryi, przeczystej swej Matki.

 

5. Pobudzać się do naśladowania: pokory Dzieciątka Jezus wśród ubóstwa stajenki i słabości Dziecięctwa; Jego zamiłowania do pracy, wśród przykrych i niskich posług, oddawanych w warsztacie św. Józefa; Jego gorliwości o chwałę Ojca, w czasie jego pobytu w świątyni pomiędzy doktorami.

(źródło: www.karmelitanki.pl)

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY JÓZEF CZŁOWIEK CICHEJ MOCNEJ WIARY

 

 

UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTEGO JÓZEFA, OBLUBIEŃCA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

 

Kolekta

 

Wszechmogący Boże, Ty powierzyłeś młodość naszego Zbawiciela wiernej straży świętego Józefa,  spraw za jego wstawiennictwem, aby Twój Kościół nieustannie się troszczył o zbawienie świata. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Czytanie pierwsze 2 Sm 7, 4-5a. 12-14a. 16

Czytanie z Drugiej Księgi Samuela.

Pan skierował do Natana następujące słowa: „Idź i powiedz mojemu słudze Dawidowi: To mówi Pan: «Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem.

Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki»”.

 

Psalm Ps 89, 2-5. 27. 29

Refren: Jego potomstwo będzie trwało wiecznie.

Będę na wieki śpiewał o łasce Pana,

moimi ustami Twą wierność będę głosił przez wszystkie pokolenia.

Albowiem powiedziałeś: „Na wieki ugruntowana jest łaska”,

utrwaliłeś swą wierność w niebiosach.

Refren: Jego potomstwo będzie trwało wiecznie.

„Zawarłem przymierze z moim wybrańcem,

przysiągłem mojemu słudze, Dawidowi:

Utrwalę twoje potomstwo na wieki

i tron twój umocnię na wszystkie pokolenia”.

Refren: Jego potomstwo będzie trwało wiecznie.

„On będzie wołał do Mnie: «Tyś jest Ojcem moim,

moim Bogiem, Opoką mego zbawienia».

Na wieki zachowam dla niego łaskę

i trwałe z nim będzie moje przymierze”.

Refren: Jego potomstwo będzie trwało wiecznie.

 

Czytanie drugie Rz 4, 13. 16-18. 22

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian.

Bracia: Nie od wypełnienia Prawa została uzależniona obietnica dana Abrahamowi i jego potomstwu, że będzie dziedzicem świata, ale od usprawiedliwienia z wiary.

I stąd to dziedzictwo zależy od wiary, by było z łaski i aby w ten sposób obietnica pozostała niewzruszona dla całego potomstwa, nie tylko dla potomstwa opierającego się na Prawie, ale i dla tego, które ma wiarę Abrahama. On to jest ojcem nas wszystkich, jak jest napisane: „Uczyniłem cię ojcem wielu narodów” przed obliczem Boga. Jemu on uwierzył jako Temu, który ożywia umarłych, i to, co nie istnieje, powołuje do istnienia.

On to wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co było powiedziane: „Takie będzie twoje potomstwo”.

Dlatego też poczytano mu to za sprawiedliwość.

 

Ewangelia Mt 1, 16. 18-21. 24a

Słowa Ewangelii według św. Mateusza.

Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.

Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.

Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański.

 

albo

 

Ewangelia Łk 2, 41-51a

Słowa Ewangelii według św. Łukasza.

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”.

Lecz On im odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.

Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.

 

 

 

Radosny dzień. Uroczystość świętego Józefa, opiekuna Pana Jezusa, dziewiczego Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. W Ewangeliach nie odnotowano żadnego słowa wypowiedzianego przez świętego Józefa. Nazywamy Go więc często milczącym świętym. Odnotowano natomiast Jego sprawiedliwość, prawość, opiekę na świętą Rodziną, działanie.

Bóg Ojciec powierzył Mu opiekę nad swoim Jednorodzonym Synem.

Choć szczególnie wybrany przez Boga, to jednak poddany ciężkiemu doświadczeniu.

Czyż Anioł nie mógł przyjść wcześniej?

Czyż Józef nie mógł wspólnie z Niepokalaną radować się przyjściem Jezusa od dnia Zwiastowania?

Czyż on wybrany i umiłowany musiał przejść przez noc wątpliwości, rozterek, cierpienia, milczenia Boga?

Z tej próby wyszedł zwycięsko, w trudnej sytuacji okazał się prawdziwie sprawiedliwym w oczach Boga.

Święty Józef z powierzonej mu życiowej misji wywiązał się bardziej niż wzorowo.

Święty Józef, człowiek wielkiej ufności, wiary i zawierzenia prowadzeniu przez Boga.

Opiekun Kościoła.

Opiekun rodzin.

Patron zagrożonych małżeństw.

Patron dobrej śmierci.

Patron bezrobotnych.

Nasz cichy i mocny orędownik we wszystkich trudnych, życiowych sprawach.

Wzór dla ojców wszystkich wieków.

Jak dziś jest przez nich postrzegany?

Czy w swoich wątpliwościach i trudnościach szukają u niego pomocy i rady?

Czy obierają go sobie za patrona w swoim życiu rodzinnym, zawodowym?

Nieraz doświadczyłam cichej opieki świętego Józefa.

Wiem, że i mój tata miał do niego szczególne nabożeństwo i starał się go w wielu aspektach swojego życia naśladować.

Wiem jak mocna i niezawodna jest opieka świętego Józefa nad domami zakonnymi.

A Ty czy już poznałaś/poznałeś świętego Józefa i zaprzyjaźniłaś/zaprzyjaźniłeś się z Nim?

Czy zaprosiłeś/zaprosiłaś Go do swojej codzienności, wraz z Niepokalaną? Czy jest On opiekunem Twojego domu, Twojej rodziny, Twoich dzieci – również tych już dorosłych?

Święty Józef broni nas od działania i zakusów złego. Tak jak bronił Dzieciątko Jezus i Jego Niepokalaną Matkę, a swoją Oblubienicę. Możemy do Niego uciekać się jako dzieci Niepokalanej, jako dzieci Kościoła o pomoc i ratunek, gdy zło zdaje się zwyciężać i triumfować.

Może dzisiejszy dzień Jemu poświęcony będzie pierwszym dniem waszej znajomości?

Zachęcam, zaprzyjaźnij się z Nim. On nigdy nikogo nie zawiódł, ani nie opuścił.

Papież Franciszek ma szczególne nabożeństwo do świętego Józefa. Przed dwoma laty, w uroczystość św. Józefa,  na Placu Świętego Piotra w Watykanie mszą świętą uroczyście rozpoczął swój pontyfikat Biskupa Rzymu.

Dziś świętemu Józefowi polecam wszystkich prześladowanych i ginących chrześcijan, oraz wszystkie rodziny i osoby konsekrowane. 

Błogosławionego świętego czasu Wielkiego Postu ze świętym Józefem.

Podziel się z innymi:

RADY EWANGELICZNE – KILKA MYŚLI O POSŁUSZEŃSTWIE

RADY EWANGELICZNE – KILKA MYŚLI O POSŁUSZEŃSTWIE

 

Nic nie jest tak dobre dla duszy jak posłuszeństwo.

(św. Augustyn)

 

Największą ofiarę czyni posłuszny, gdy własną wolę cudzej woli poddaje.

(św. Bonawentura).

 

Posłuszeństwo jest najkrótszą drogą, aby dotrzeć do nieba.

(św. Filip Nereusz).

 

Posłuszeństwo jest kompendium doskonałości całego życia.

(św. Jan Bosko).

 

Jeśli pragniecie bardziej kochać Boga, pokochajcie bardziej posłuszeństwo.

(bł. Jan XXIII)

 

Bądź posłuszny w milczeniu. Powściągnij ten jęzor.

Być posłusznym zawsze i wszędzie, to jakby przyjąć na siebie męczeństwo, które czyni z ciebie męczennika bez śmierci.

Jeśli posłuszeństwo cię denerwuje, oznacza że jesteś pyszałkiem.

Należy być posłusznym ustami, sercem i umysłem. Należy być posłusznym nie człowiekowi lecz Bogu.

Posłuszeństwo jest pokorą woli, która poddaje się cudzej woli z miłości do Boga.

(św. Josemaria Escriva)

 

Cała nasza wiara zasadza się na posłuszeństwie, przez posłuszeństwo okazujecie że jesteście wierni.

Gdzie odczuwamy zapach cnoty posłuszeństwa? W modlitwie.

Im bardziej dusza postępuje w świetle wiary, tym bardziej wzrasta cnota posłuszeństwa.

Posłuszeństwo Chrystusa wynagrodziło nasze nieposłuszeństwo, i wy macie udział w łasce Jego posłuszeństwa.

(św. Katarzyna ze Sieny).

 

Opuściłem wielu przyjaciół ze względu na posłuszeństwo Bogu, który chciał mnie mieć gdzie indziej.

W Maryi mamy wzór najdoskonalszego posłuszeństwa wobec prawa Bożego.

(św. Leopold Mandic)

 

Gdzie nie ma posłuszeństwa, tam nie ma cnoty. Gdzie nie ma cnoty, tam nie ma dobra, nie ma miłości, a gdzie nie ma miłości, nie idzie się do nieba.

(św. Ojciec Pio)

 

Sto razy jest lepsze posłuszeństwo, aniżeli ofiara.

(bł. Rupert Mayer).

 

Akt posłuszeństwa dokonany z miłości ku Bogu, więcej znaczy niż najsurowsze pokuty podejmowane z własnej woli.

Nauczmy się milczeć, a wtedy łatwiej nam będzie nauczyć się tego co trudniejsze – dobrze, święcie mówić.

(św. Urszula Ledóchowska)

 

Człowiek znajduje w posłuszeństwie unicestwienie miłości własnej i prawdziwą wolność dziecka Bożego.

Musi być coś wielkiego u boskiego w cnocie posłuszeństwa, skoro nasz Pan tak ją ukochał od urodzenia aż do śmierci, skoro wszystkich czynów swojego życia dokonał w posłuszeństwie.

(św. Wincenty a Paulo)

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTA JOANNA Z BALNEO

Święta Joanna z Balneo

ŚWIĘTA JOANNA Z BALNEO, DZIEWICA

Joanna z Balneo (znana także jako Joanna z Bagno lub Joanna di Romagna) żyła w XI w. Wraz z towarzyszką wstąpiła do kamedulskiego klasztoru św. Łucji w Balneo we Włoszech. Martyrologium Rzymskie wskazuje na wspaniały przykład posłuszeństwa i pokory, jaki po sobie pozostawiła. Kiedy zmarła w opinii świętości 16 stycznia 1105 r., rozbrzmiały klasztorne dzwony. Pius VII potwierdził jej kult 15 kwietnia 1823 r. jednocześnie z jej współsiostrą Agnieszką z Bagno di Romagna (wspominaną 29 stycznia).

(źródło: św. Joanna z Balneo)

Podziel się z innymi:

PANU BOGU NIE STAWIA SIĘ GRANIC

XIII TYDZIEŃ OKRESU ZWYKŁEGO

Kolekta

Boże, Ty przez łaskę przybrania uczyniłeś nas dziećmi światłości, nie dopuść, aby nas ogarnęły ciemności błędu,  lecz spraw, abyśmy żyli w blasku Twojej prawdy. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie Am 5, 14-15. 21-24

Czytanie z Księgi proroka Amosa. Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli. Wtedy Pan Bóg Zastępów będzie z wami, tak jak to mówicie. Miejcie w nienawiści zło, a miłujcie dobro! Wymierzajcie wyroki sprawiedliwie! Może ulituje się Pan Bóg Zastępów nad Resztą pokolenia Józefa.

„Nienawidzę, brzydzę się waszymi świętami. Nie będę miał upodobania w waszych uroczystych zebraniach. Bo kiedy składacie Mi całopalenia i wasze ofiary, nie znoszę tego, a na ofiary pojednania z tucznych wołów nie chcę patrzeć. Idź precz ode Mnie ze zgiełkiem pieśni twoich, i dźwięku twoich harf nie chcę słyszeć. Sprawiedliwość wystąpi z brzegów jak woda i prawość jak potok nie wysychający wyleje”.

Psalm Ps 50, 7ab. 8. 9-12. 16bc-17

Refren: Boże zbawienie ujrzą sprawiedliwi.

„Posłuchaj, mój ludu, bo będę przemawiał

i będę świadczył przeciw tobie, Izraelu.

Nie oskarżam cię za twe ofiary,

bo twe całopalenia zawsze są przede Mną.

Refren: Boże zbawienie ujrzą sprawiedliwi.

Nie przyjmę z twego domu cielca

ani kozłów ze stad twoich.

Bo do Mnie należy cała zwierzyna w lasach,

tysiące zwierząt na moich górach.

Refren: Boże zbawienie ujrzą sprawiedliwi.

Znam wszystkie ptaki na niebie,

moim jest wszystko, co porusza się po polach.

Gdybym był głodny, nie mówiłbym ci o tym,

bo do Mnie świat należy i wszystko, co go napełnia.

Refren: Boże zbawienie ujrzą sprawiedliwi.

Czemu wymieniasz moje przykazania

i na ustach masz moje przymierze?

Ty, co nienawidzisz karności,

a słowa moje odrzuciłeś za siebie?”

Refren: Boże zbawienie ujrzą sprawiedliwi.

Ewangelia Mt 8, 28-34

Słowa Ewangelii według św. Mateusza. Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą. Zaczęli krzyczeć: „Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?”

A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy prosiły Go: „Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń”. Rzekł do nich: „Idźcie”. Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach.

Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby odszedł z ich granic.

Obecność zła w dzisiejszym świecie. Zło jest hałaśliwe, krzyczące, widoczne, napastliwe, prowokujące. Napotykamy je nieustannie. Zło obawia się Jezusa. Wie, że podlega Jego władzy.

Jeśli żyję w obecności Pana, to złe duchy nie mają do mnie przystępu.

Najczęściej jednak o tym nie pamiętamy i kontakt ze złem napawa nas przerażeniem, zwątpieniem, zagubieniem. Pan jest większy od wszelkiego zła i w Jego obecności powinniśmy odczuwać wobec zła wewnętrzny pokój, ufność i pewność w zwycięstwo Jezusa.

W dzisiejszej Ewangelii Pan oddziela w ludziach (opętanych) czystość od nieczystości, wyzwala ludzi od działania złych duchów.

W osobach widzących moc Pana wywołuje to lęk i przestrach. Część z nich – pasterze – uciekają; mieszkańcy miasta zaś proszą aby On nie wchodził w ich granice.

Wolny wybór człowieka.

Może iść za złem. Może szukać dobra i iść za dobrem.

Może też postawić Panu granice swoich zniewoleń, niemocy, bezsilności i powiedzieć „w te miejsca nie wchodź ze swoją mocą. Nie rozumiem Ciebie, nie rozumiem tajemnicy Twojego działania – więc odejdź. Obawiam się Ciebie bardziej niż owych opętanych przez zło, do których już się przyzwyczaiłem, a Ty napawasz mnie lękiem. Nie wchodź w moje granice”.

Pan szanuje nasze wybory. Jak długo nie zaufamy Mu, nie powierzymy się Jego działaniu, tak długo panować w nas będą pokusy, zniewolenia, słabości. Chcielibyśmy być wolni, ale w zrozumiały dla nas sposób, bez żadnych strat.

Czy są obszary w naszym życiu gdzie istnieją jeszcze granice jakie postawiliśmy Panu? Kiedy zdecydujemy się Go poprosić aby je przekroczył i nas ostatecznie uwolnił?

Czy nie odkładamy naszego wyzwolenia do następnego razu? A dziś, dziś niech zostanie bez zmian, bo i tak zbyt wiele się dzieje.

Posłuszeństwo wobec Boga i tego czego On od nas oczekuje. Modlimy się, dajemy ofiary, a Pan nie spełnia naszych próśb. Być może w naszym życiu jest rozdźwięk pomiędzy tym co wyznajemy jako naszą wiarę, a tym co na co dzień czynimy, mówimy, w głębi serca myślimy…

 

Błogosławionego dnia.

 

Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI O POSŁUSZEŃSTWIE

KILKA MYŚLI O POSŁUSZEŃSTWIE

 

Nic nie jest tak dobre dla duszy jak posłuszeństwo.

(św. Augustyn)

 

Największą ofiarę czyni posłuszny, gdy własną wolę cudzej woli poddaje.

(św. Bonawentura).

 

Posłuszeństwo jest najkrótszą drogą, aby dotrzeć do nieba.

(św. Filip Nereusz).

 

Posłuszeństwo jest kompendium doskonałości całego życia.

(św. Jan Bosko).

 

Jeśli pragniecie bardziej kochać Boga, pokochajcie bardziej posłuszeństwo.

(bł. Jan XXIII)

 

Bądź posłuszny w milczeniu. Powściągnij ten jęzor.

Być posłusznym zawsze i wszędzie, to jakby przyjąć na siebie męczeństwo, które czyni z ciebie meczennika bez śmierci.

Jeśli posłuszeństwo cię denerwuje, oznacza że jesteś pyszałkiem.

Należy być posłusznym ustami, sercem i umysłem. Należy być posłusznym nie człowiekowi lecz Bogu.

Posłuszeństwo jest pokorą woli, która poddaje się cudzej woli z miłosci do Boga.

(św. Josemaria Escriva)

 

Cała nasza wiara zasadza się na posłuszeństwie, przez posłuszeństwo okazujecie że jesteście wierni.

Gdzie odczuwamy zapach cnoty posłuszeństwa? W modlitwie.

Im bardziej dusza postępuje w świetle wiary, tym bardziej wzrasta cnota posłuszeństwa.

Posłuszeństwo Chrystusa wynagrodziło nasze nieposłuszeństwo, i wy macie udział w łasce Jego posłuszeństwa.

(św. Katarzyna ze Sieny).

 

Opuściłem wielu przyjaciół ze względu na posłuszeństwo Bogu, który chciał mnie mieć gdzie indziej.

W Maryi mamy wzór najdoskonalszego posłuszeństwa wobec prawa Bożego.

(św. Leopold Mandic)

 

 

Gdzie nie ma posłuszeństwa, tam nie ma cnoty. Gdzie nie ma cnoty, tam nie ma dobra, nie ma miłości, a gdzie nie ma miłości, nie idzie się do nieba.

(św. Ojciec Pio)

 

Sto razy jest lepsze posłuszeństwo, aniżeli ofiara.

(bł. Rupert Mayer).

 

Akt posłuszeństwa dokonany z miłości ku Bogu, więcej znaczy niż najsurowsze pokuty podejmowane z własnej woli.

Nauczmy się milczeć, a wtedy łatwiej nam będzie nauczyć się tego co trudniejsze – dobrze, święcie mówić.

(św. Urszula Ledóchowska)

 

Człowiek znajduje w posłuszeństwie unicestwienie miłości własnej i prawdziwą wolność dziecka Bożego.

Musi być coś wielkiego i boskiego w cnocie posłuszeństwa, skoro nasz Pan tak ją ukochał od urodzenia aż do śmierci, skoro wszystkich czynów swojego życia dokonał w posłuszeństwie.

(św. Wincenty a Paulo)   

Podziel się z innymi:

RADY EWANGELICZNE – KILKA MYŚLI O POSŁUSZEŃSTWIE

KILKA MYŚLI O POSŁUSZEŃSTWIE

 

Nic nie jest tak dobre dla duszy jak posłuszeństwo.

(św. Augustyn)

 

Największą ofiarę czyni posłuszny, gdy własną wolę cudzej woli poddaje.

(św. Bonawentura).

 

Posłuszeństwo jest najkrótszą drogą, aby dotrzeć do nieba.

(św. Filip Nereusz).

 

Posłuszeństwo jest kompendium doskonałości całego życia.

(św. Jan Bosko).

 

Jeśli pragniecie bardziej kochać Boga, pokochajcie bardziej posłuszeństwo.

(bł. Jan XXIII)

 

Bądź posłuszny w milczeniu. Powściągnij ten jęzor.

Być posłusznym zawsze i wszędzie, to jakby przyjąć na siebie męczeństwo, które czyni z ciebie męczennika bez śmierci.

Jeśli posłuszeństwo cię denerwuje, oznacza że jesteś pyszałkiem.

Należy być posłusznym ustami, sercem i umysłem. Należy być posłusznym nie człowiekowi lecz Bogu.

Posłuszeństwo jest pokorą woli, która poddaje się cudzej woli z miłości do Boga.

(św. Josemaria Escriva)

 

Cała nasza wiara zasadza się na posłuszeństwie, przez posłuszeństwo okazujecie że jesteście wierni.

Gdzie odczuwamy zapach cnoty posłuszeństwa? W modlitwie.

Im bardziej dusza postępuje w świetle wiary, tym bardziej wzrasta cnota posłuszeństwa.

Posłuszeństwo Chrystusa wynagrodziło nasze nieposłuszeństwo, i wy macie udział w łasce Jego posłuszeństwa.

(św. Katarzyna ze Sieny).

 

Opuściłem wielu przyjaciół ze względu na posłuszeństwo Bogu, który chciał mnie mieć gdzie indziej.

W Maryi mamy wzór najdoskonalszego posłuszeństwa wobec prawa Bożego.

(św. Leopold Mandic)

 

Gdzie nie ma posłuszeństwa, tam nie ma cnoty. Gdzie nie ma cnoty, tam nie ma dobra, nie ma miłości, a gdzie nie ma miłości, nie idzie się do nieba.

(św. Ojciec Pio)

 

Sto razy jest lepsze posłuszeństwo, aniżeli ofiara.

(bł. Rupert Mayer).

 

Akt posłuszeństwa dokonany z miłości ku Bogu, więcej znaczy niż najsurowsze pokuty podejmowane z własnej woli.

Nauczmy się milczeć, a wtedy łatwiej nam będzie nauczyć się tego co trudniejsze – dobrze, święcie mówić.

(św. Urszula Ledóchowska)

 

Człowiek znajduje w posłuszeństwie unicestwienie miłości własnej i prawdziwą wolność dziecka Bożego.

Musi być coś wielkiego u boskiego w cnocie posłuszeństwa, skoro nasz Pan tak ją ukochał od urodzenia aż do śmierci, skoro wszystkich czynów swojego życia dokonał w posłuszeństwie.

(św. Wincenty a Paulo)

Podziel się z innymi: