KILKA MYŚLI ŚWIĘTEGO GRZEGORZA Z NAZJANZU

Znalezione obrazy dla zapytania Saint Gregory of Nazianzus

 

Kilka myśli św. Grzegorza z Nazjanzu

Potrzeba przypominać sobie o Bogu częściej niż oddychamy.

Nic nie zaszczyca Boga bardziej niż Miłosierdzie, bo to jest tak do Niego podobne.

Przywykłem ze wszystkich rzeczy wyciągać pożytek duchowy.

Kto cię ustanowił królem i panem wszystkich rzeczy, jakie są na ziemi? Któż, żebym już nie wyliczał szczegółowo, obdarował cię tak hojnie tym wszystkim, czym człowiek góruje nad innymi żywymi stworzeniami? Nie jestże to Bóg, który przede wszystkim i za wszystko żąda od ciebie miłosierdzia? Czy więc nie będziemy się musieli wstydzić, że za to, co już otrzymaliśmy i czego się jeszcze spodziewamy, nie byliśmy zdolni nawet do tego jednego, by odwzajemnić się miłosierdziem? Jeżeli On, choć jest Bogiem i Panem, nie wstydzi się nazywać naszym Ojcem, to czyż my wyprzemy się tych, z którymi łączy nas wspólne pokrewieństwo?

Nie szanuje czystości człowiek, który okazuje wprawdzie wytrwałość wobec zewnętrznych namiętności, ale nadyma się i pyszni tym, że potrafi panować nad cielesnymi pragnieniami.

Nie szanuje czystości ten, kto usiłuje zachować swe ciało czystym od rozkoszy seksualnej, ale nad innymi rozkoszami nie panuje.

Jedni tęsknią za potomstwem, inni cierpią z powodu dzieci.

Nie bądź cudzym strumyczkiem i nie staraj się spodobać więcej innym kobietom niż swojej żonie.

Wspólnie miej z mężem radości wszystkie i wszystkie przykrości, wspólne też troski, to bowiem powiększa domu zamożność.

Zarówno mężczyźnie, jak i niewieście zawdzięczamy urodzenie; jeden dług należy się od dzieci obojgu rodzicom.

Dla Niego urodzeni, dla Niego słusznie też stad wędrujemy.

Zapomnienie i milczenie są przywilejem zmarłych.

To, co dajemy ze smutną duszą i z przymusu, nie jest miłe i nie ma w tym nic sympatycznego.

Język zły nawet niewinnym już nieraz szkodę wyrządził.

Nie pragnie szanować czystości ten, kto się chełpi bogactwem.

Nie szanuje czystości ten, kto ponad miarę kocha samego siebie i zważa tylko na to co mu przynosi korzyść, a nie dba o bliźnich.

Wyobrażenie jest wstępem do uczynku; nie należy tworzyć w duszy obrazów zasługujących na potępienie.

Faryzeuszem można być nie tylko z pochodzenia, ale także z usposobienia.

Miej o sobie mniemanie dobre, lecz w pychę nie wpadaj!

Wstydu strata – wielkiego zła rodzicielką się staje.

Nie daj do siebie dostępu złu, ani słowem, ani czynem, ani sposobem, ani myślą.

Ani Ewa nie okazała się słabsza, ani Adam silniejszy.

Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI ŚWIĘTEGO BAZYLEGO WIELKIEGO

Podobny obraz

Kilka myśli św. Bazylego Wielkiego

Znam wielu, którzy poszczą, modlą się i pokazują całe miłosierdzie, które nic nie kosztuje, ale później nie dadzą grosza temu, który jęczy w biedzie. A zatem czemu służą pozostałe cnoty? Królestwo Boże nie wie, co z nimi zrobić.

Ludzie, o cnotę starajcie się, bo ona nawet z rozbitkiem utrzymuje się na fali.

Oprócz cnoty wszystko, co się posiada, można wcześniej lub później utracić na rzecz kogoś innego; ona sama tylko nie da się wydrzeć posiadaczowi, lecz pozostaje jego trwałą własnością za życia i po śmierci.

Wszyscy ludzie bez zastrzeżeń uważają wstrzemięźliwość za godną pochwały, sprawiedliwość za godną polecenia, odwagę za godną podziwu, a roztropność za godną pozazdroszczenia. Cnoty te bowiem w wyższym jeszcze stopniu należą do natury duszy niż zdrowie do natury ciała.

To Chrystus doprowadził nas do poznania Ciebie, prawdziwego Boga i prawdziwego Ojca.

Śpiew jest głosem Kościoła, niezbędną częścią jego uroczystości, czyni piękną nawet pustynię.

Maryja jest Kryjówką, w której zgromadzili się bez żadnego wyjątku wszyscy chorzy, biedni, porzuceni : Bóg dla nich uczynił to Schronisko.

Skuteczna modlitwa to taka, który tworzy w duszy jasne pojęcie  Boga.

Nic nie jest wyższe ponad posłuszeństwo Bogu.

Dzieci nie możemy nauczyć miłości. Trzeba im ją przekazać.

Bóg jest sprawiedliwy i miłosierny; ludzie zaś mówią wiele o miłosierdziu a zapominają o sprawiedliwości.

… ten kto stara się osiągnąć doskonałość we wszystkich rodzajach cnoty, winien wpatrywać się w żywoty świętych (…) i naśladując ich dobre uczynki czynić podobnie.

Zrywając różę staramy się unikać kolców; unikajmy więc także przy czytaniu utworów literackich tego, co w nich szkodliwe, a przyjmujmy jedynie to co pożyteczne.

Czym mianowicie u jadowitych zwierząt jest jad, tym u podnieconych staje się gniew.

Gniew jest jakimś krótkotrwałym szaleństwem.

Przez gniew języki stają się nieokiełznane, a usta niestrzeżone i ręce niepowściągliwe; zuchwalstwa, obelgi, złorzeczenia, ciosy i niezliczone inne rzeczy są potomstwem gniewu i gwałtowności.

Pilnie musimy czuwać, by zło pod osłoną pięknych słów nie wkradło się do naszej duszy, niby trucizna z miodem połykana.

Chleb, który macie w nadmiarze, jest chlebem zgłodniałych; szata wisząca w waszej szafie jest ubraniem dla tych, którzy są nadzy; obuwie, którego wy nie nosicie, jest obuwiem ubogich; pieniądze, które wy trzymacie w ukryciu, są pieniędzmi ubogich; uczynki miłości, których wy nie wykonujecie, są także niesprawiedliwością, którą wy wyrządzacie.

Jak woda gasi ogień, tak wino gasi rozum. Fale morskie pochłaniają okręty, a wino gubi ludzi.

Uszy nasze nie mają zakrycia, aby wszystko słuchały; oczom Bóg dał powieki, a język zamknął wargami i zębami, aby z ust jak najmniej się wymykał.

Wielkie nieszczęście i wielka pomyślność są to dwie pokusy życia ludzkiego.

Nie szkodź sobie samemu, chcąc błyszczeć u ludzi.

Tym bardziej się pysznili, im gorzej byli zbrukani.

Śpiew jest odpoczynkiem dla duszy i początkiem pokoju. Uspokaja tumult i wzburzone myśli; uśmierza gniew. Przygotowuje ludzi do miłości, łączy odstępców, godzi wrogów.

Od słuchania o tym co złe, przechodzi się łatwo do pełnienia zła.

Ileż to razy ludzie marnują chwilę obecną, a dopiero poniewczasie żałują jej, kiedy już minęła bezpowrotnie.

Skoro w odżywaniu ciała unikamy pokarmów, jakie nam szkodzą, byłoby rzeczą nierozumną, gdybyśmy także w naukach, stanowiących pokarm duszy naszej, nie przestrzegali odpowiedniego doboru, lecz niby rwący potok górski porywali i pochłaniali wszystko, cokolwiek spotkamy po drodze.

Gdyby każdy posiadał tyle, ile mu potrzeba na zaspokojenie potrzeb, i gdyby rzeczy zbyteczne oddał ubogim, zniknęłoby bogactwo i nędza. Czy nie wyszedłeś nagi z łona swej matki? Czy nie powrócisz nagi do ziemi?

Kto Bogu służy jako dziecko, a nie jak niewolnik, ten boi się, by Go nawet w drobnych rzeczach nie obrazić.

Miłość „jako cnota” która dla bogatych powinna być najłatwiejszą, jest dla nich najtrudniejsza.

Dla każdego z nas łatwiej jest wtrącać się w cudze sprawy, niż rozważać własne.

 

Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI O ŚWIĘTOŚCI

+ Z świętymi święty będziesz (św. Ambroży)

+ Powołani nie dlatego, że święci, ale święci dlatego, że powołani (św. Augustyn).

+… ten, kto stara się osiągnąć doskonałość we wszystkich rodzajach cnoty, winien wpatrywać się w żywoty świętych (…) i naśladując ich dobre uczynki, czynić podobnie (św. Bazyli Wielki)

+ Pragnę absolutnie i absolutnie potrzebuję stać się świętym. Jeśli nie stanę się świętym niczego nie dokonam. (św. Dominik Savio)

+ Nie trzeba chcieć zostać świętym w ciągu dwóch dni, ponieważ doskonałość zdobywa się z trudem, powoli (św. Filip Nereusz).

+ Aby zostać świętym wystarczy mało teorii, ale potrzeba dużo praktyki. (św. Franciszek Salezy).

+ Miejsce człowieka świętym nie czyni. Można nie być w Jerozolimie, ale żyć w świętości.

+ Tylko święci mają prawo sądzić złych. A święci zwykle są pokorni i nikogo sądzić nie chcą. (św. Ignacy Loyola)

+ Nie wszyscy święci dobrze zaczęli, ale wszyscy dobrze skończyli.

+ Święci kochają wszystkich a zwłaszcza swoich wrogów.

+ Święci nie wszyscy są tacy sami; nie wszyscy wstępują na tę samą drogę, ale wszyscy docierają do tego samego miejsca.

+ Święci są jak niezliczone małe lusterka, w których przegląda się Jezus. (św. Jan Maria Vianney)

 + Święci gdziekolwiek przejdą, pozostawiają coś z Boga, to Bóg, który daje odczuć swoją obecność.

+ Podstawą świętości jest całkowite oddanie się woli Pana, nawet w małych rzeczach.

+ Świętość świętych nie opiera się na głośnych wydarzeniach, ale na drobnych sprawach, które światu wydają się głupstwami. (św. Jan XXIII).

 + Nawrócenie jest sprawą jednej chwili. Uświęcenie jest pracą całego życia.

+ Nie mów, że ta osoba cię nudzi. Mów, że ta osoba cię uświęca.

+ Oczyszczaj swoje intencje. Każdego dnia po trochu. To ma być twoją niezłomną pracą, jeśli istotnie chcesz zostać świętym.

+ „Wielka” świętość polega na codziennym wykonywaniu drobnych obowiązków.

+ Wielki sekret świętości polega na tym, by coraz bardziej upodabniać się do Niego, który jest jedynym i umiłowanym Wzorem. (św. Josemaria Escriva)

 
Podziel się z innymi:

MYŚLI BŁ. KS. JERZEGO POPIEŁUSZKO

Dokładnie 33 lata temu zamordowany został ks. Jerzy Popiełuszko. Obchodzimy dziś jego liturgiczne wspomnienie. Z tej okazji przypominamy 10 ważnych myśli błogosławionego.

 

1. ”Prze­moc nie jest oz­naką siły, lecz słabości”. 

 

2. ”Nie jest to ra­na śmier­telna, bo nie można za­dać ra­ny śmier­telnej cze­muś, co jest nieśmier­telne. Nie można uśmier­cić nadziei”. 

 

3. ”Człowiek pracujący ciężko bez Boga, bez modlitwy, bez ideałów będzie jak ptak z jednym skrzydłem dreptał po ziemi”.

 

4. ”Solidarność to jedność serc, umysłów i rąk zakorzenionych w ideałach, które są zdolne przemieniać świat”.

 

5. ”Służyć Bogu, to szukać dróg do ludzkich serc. Służyć Bogu to mówić o złu jak o chorobie, którą trzeba ujawnić, aby ją móc leczyć. Służyć Bogu, to piętnować zło i wszystkie jego przejawy”.

 

6. ”Życie trzeba godnie przeżyć, bo jest tylko jedno. Zachować godność człowieka, to pozostać wolnym, nawet przy zewnętrznym zniewoleniu. Pozostać sobą – żyć w prawdzie – to jest minimum, aby nie zamazać w sobie obrazu dziecka Bożego”

 

7. ”Człowieka można prze­mocą ugiąć, ale nie można go zniewolić”. 

 

8. ”Za­sad­niczą sprawą przy wyz­wo­leniu człowieka i na­rodu jest przez­wy­ciężenie lęku”. 

 

9. ”Miłość prze­ras­ta spra­wied­li­wość, a równocześnie znaj­du­je pot­wier­dze­nie w sprawiedliwości”. 

 

10. ”Są więzienia niewidzial­ne, jest ich bar­dzo wiele. Są więzienia, w których ludzie rodzą się, rosną i umierają. Są więzienia sys­temów i us­trojów. Te więzienia nie tyl­ko niszczą ciała, ale sięgają da­lej, sięgają duszy, sięgają głębo­ko praw­dzi­wej wolności”.

(http://www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,1094,10-waznych-mysli-bl-jerzego-popieluszki.html)

Podziel się z innymi:

WYBÓR MYŚLI BŁOGOSŁAWIONEGO OJCA HONORATA

Bóg mnie kocha jak ojciec dziecko, które ani pojmuje tej miłości, ani na nią zasłużyć nie może. (ND 181)

(…) niech posłuszeństwo kieruje nami zawsze i we wszystkim, dopuśćmy (pozwólmy) Bogu rządzić nami. (PTA 182)

Choćbyś była daleko mądrzejsza od przełożonych, to niczego nie dowodzi, bo oni to jako przełożeni, a nie ty, mają łaskę od Boga do kierowania tobą, której tobie nie dano. (PTA 183)

Jeżeli wiara twa silna, jeżeli trwasz w niej mocno, wszystko zwyciężysz. (PTA 280)

Aby wytrwać, trzeba (tedy) najpierw słuchać słów Bożych i przyjąć je umysłem i sercem, tj. mieć wiarę żywą i wielką. (PTA 207)

(…) wiara (tylko) zdolna pobudzić do pragnienia nieba i do ponoszenia ofiar heroicznych, by niebo otrzymać. (PTA 207)

(…) do zakonu nie wstępuje się po to, aby kochali, aby się sprawiedliwie obchodzili, aby mieć zapewnione utrzymanie, ale po to, aby się poświęcić na wszystko, co Mu się podoba. (Lsł 113)

(…) nie czynić postanowień w oschłości. (ND 147)

Módl się tylko z ufnością, a Pan Bóg zaradzi najlepiej wszystkiemu. (Lsł 165)

Główną tajemnicą domowego apostolstwa jest cichość i łagodność. (ApD 1)

(…) jesteśmy zobowiązani każde słowo uświęcać miłością Bożą, a z każdego próżnego słowa, tj. nie uświęconego dobrą intencją, rachunek zdać będziemy musieli. (Pp III 114)

Obyśmy nauczyli się (…) milczeć z miłości! (Pp III 114)

Pamiętajmy o tym, że im bardziej dzisiejszy świat oddalił się od zasad Chrystusowych, tym bardziej potrzeba nam starać się o ich przywrócenie w sobie i w drugich. (PTA 147)

(…) jeden uczynek pokorny więcej wart (…), aniżeli zawojowanie miast i krajów lub kształcenie ludzi według ducha świata. (PTA 143)

(…) dla naszej pychy potrzeba prawdziwych upadków, które by nam pokazały jawnie czym jesteśmy. (PTA 143)

Trudy, prześladowania to zwyczajna droga, którą się idzie do świętości i chwały. (Lok XXI 3 nr 14)

Lustrem chrześcijanina jest Krzyż Chrystusowy, w Nim powinien się co dzień i kilkakroć na dzień przeglądać dla przekonania się, czy miłość jego, do Chrystusowej miłości podobna. (ApD 18)

Kościół w utrapieniu, a ty śpisz, Pana Jezusa męczą, a ty drzemiesz i czuwać nie umiesz. (ND 284)

Osoba uboga ma wszystko u Boga. (Lok XXI 2 nr 9)

Dla otrzymania daru modlitwy i innych łask Boskich nie potrzeba zdolności naturalnych lub wykształcenia, ale serca pokornego i prostego, i od rzeczy ziemskich oderwanego. (Lok XXI 3 nr 19)

Nie lękajmy się drogi trudnej i ciasnej, starajmy się tylko zasłużyć na to, by mieć św. Józefa opiekunem i obrońcą. (PTA 199)

Całe twe życie niech będzie zdążaniem do Chrystusa, wychodzeniem z Chrystusa, powrotem do Chrystusa. Iść masz do niego przez modlitwę, wychodzić z Niego przez działanie, powracać przez skupienie. (ND 257)

(…) wiara to latarnia morska, co nam drogę do portu wiecznej szczęśliwości ukazuje. (PTA 211)

(…) nadzieja, ufność w Bogu, to kotwica, co nas od zatonięcia ratuje. (PTA 212

(…) miłość to wiatr, co żagle nadyma i do nieba wiedzie. (PTA 212

Matce Bożej (…) ani na myśl nigdy nie przyszło szukać w czymkolwiek swej wygody, przyjemności, chwały. (ND 349)

Im więcej trudności przejdziesz zwycięsko, tym więcej (Bóg) błogosławić Cię będzie w Twych pracach i na Twej duszy. (Lsł 253)

Prawdziwie adorować Boga jest to, prócz zewnętrznych form, czynić akty wiary, nadziei, miłości, pokory, posłuszeństwa, zaparcia. (ND 378)

Bóg chce, aby dusze wybrane miały zawsze coś do cierpienia i pragnie, aby wszystko przyjmować jako z Jego ręki i jako dowód Jego miłości. (Lsł 176)

O tyle Pana Boga kochasz, o ile chwalisz. (ND 254)

Przyczyną wszystkich upadków jest ucieczka przed krzyżem. (ND 255)

Dusze święte są jak kanały, narzędzia bezpośrednio złączone miłością i cierpieniem ze źródłem życia Boskiego, tj. z Przenajświętszym Sercem Jezusa. (ND 439)

Naród, który tak żywo kocha Maryję, nigdy zginąć nie może, bo wart jest istnienia na chwałę Bożą. (P XII 324)

Po upadkach nie niepokoić się i nie upadać na duchu, co jest najpewniejszym dowodem pychy. (ND 290)

Ci co nam sprzyjają i chwalą, ci nam szkodzą. (ND 303)

Wiele jest prawideł mówienia, ale milczeć tylko Duch Święty nauczy. (ND 306)

W pracach nie myśl o wszystkim, co masz robić, ale o tym tylko, co pierwsze. (ND 290)

Każdy człowiek, podobnie jak Jerozolima, ma pewne czasy nawiedzenia, stanowiące o wieczności. (ND 187)

dziecko duchowe (…) nie ma żadnych wymagań, nie dziwi się, gdy go lekceważą, nie ma pretensji, gdy nie zwracają na niego uwagi, nie obraża się, gdy jest napominane i strofowane, ale wdzięczne jest za to. (PTA 132)

Zbawiciel pragnie, byśmy odpłacali Mu miłością za Jego miłość i z wiarą rozważali wszystko, co dla nas uczynił. (Pp IV 139)

Proś Pana Jezusa, gdy w Komunii św. przychodzi do Ciebie, aby Cię sam uleczył z wad Twoich, bo po to przychodzi. (Lsł 231)

(…) to bardzo pewny znak postępu, gdy kto po wielu latach widzi, że nic nie postąpił, ale raczej gorszym się widzi. (Lsł 158)

(…) każde Twoje pragnienie być na Mszy św. lub na adoracji itp. jest Mu miłą ofiarą, a poddanie się Jego woli, gdy tego mieć nie możesz, podwaja tę ofiarę. (Lsł 285)

Dowodem miłości względem Boga jest jej okazanie w czynie. (ND 428)

Zbawiciel daleko więcej nas miłuje, niż wszyscy inni ludzie i łaskawiej nas sądzi, niż my samych siebie. (Pp II 311)

Zrobię umowę z Panem Jezusem, że ile razy pracować będę (…), żeby zawsze było to dowodem miłości Bożej. (ND 404)

(…) żywa wiara konieczna jest do prawdziwego szczęścia. (Dlns XXII 14)

Dla poznania lepiej Boga, czytać więcej (pism) duchownych, pilnować wierniej rozmyślania i pamiętać na obecność Bożą. (ND 405)

Nigdy nie ulegać kłopotom i zamieszaniu dla wielości zajęć, ale jedno wziąć i tak spokojnie robić, jakby nic więcej nie było do zrobienia. (ND 306)

Śmiało idź do Pana Jezusa, bo On takiej duszy właśnie potrzebuje, co by nic nie miała, aby on dał jej wszystko.

Wielu odprawia pielgrzymki do cudownych miejsc – gdzież cudowniejsze miejsce nad ołtarz w kościele. (ESK 19)

Prawdziwie adorować Boga to jest, oprócz zewnętrznych form, czynić akty wiary, nadziei, miłości, pokory, posłuszeństwa, zaparcia się siebie, cierpliwości. (ESK 54)

Jak na wosku zmiękczonym odbija się pieczęć, tak obraz Jezusa odbija się na każdym, kto przyjmuje Komunię św., a szczególnie na tych, którzy ją często i godnie przyjmują. (ESK 28)

Każda rana, każda boleść Jezusa woła do nas, abyśmy wreszcie uwierzyli w Jego miłość i oddali się całkowicie tej miłości. (Pp III 304)

Większa pokora w jedzeniu, niż w poście. (ND 277)

Człowiek żywej wiary i gorącej miłości wszędzie upatruje miłość Boga, Jego potęgę i mądrość; wszystko pobudza go do chwalenia Boga. (Sfr V 44

Żeby (…) uwierzyć w miłość, trzeba samemu miłować. (Sfr IV 43)

Człowiek ożywiony żywą wiarą nie ufa sobie, ale całą ufność w Bogu pokłada. (Sfr IV 17)

Trzeba mieć czas przede wszystkim na modlitwę. (Lfel IV 2 nr 40

Zstępuje, przychodzi w milczeniu (…). Tak bardzo ukochał milczenie, że nie możemy sobie wyobrazić nic bardziej milczącego, jak Najświętszy Sakrament. (ESK 45)

(…) krzyż to godło chrześcijanina; krzyż to reguła, to księga życia, to droga jedynie pewna dla dusz, które świętości pragną. (PTA 198)

(…) pamiętaj, że wszystkie ciężkości są objawem najczulszej miłości Niebieskiego Oblubieńca, który przez nie oczyszcza Twą duszę, aby się stała sposobną do zjednoczenia z Nim. (Lsł 256)

(…) wartość spraw naszych zależy głównie od intencji. (PTA 237)

Tą drogą, na której nas Opatrzność Boża postawiła, najprędzej dojdziemy do tej doskonałości, która naszemu stanowi jest właściwa. (PTA 258)

Jak nie od razu człowiek z dziecięcia staje się dorosłym, tak i w doskonałości powolny nieraz postęp i zauważyć go nie można. (PTA 211)

Dusza w Bogu jest jak gąbka w morzu. (ND 298)

Bóg tam, dokąd kogo powołał, odpowiednie dlań przygotował łaski. (PTA 211)

Szatan naprawdę staje się niebezpiecznym, kiedy anioła światłości udając (…), rozbudza w duszy zwątpienie. (PTA 210)

Miłować grzeszników, to naśladować Jezusa Chrystusa. (Pp II 353)

Pragnienia wewnętrzne są wielkim krzykiem w uszach Boga. (ND 169)

Wolę z woli Boskiej być robaczkiem, niż bez niej pierwszym serafinem, wolę z woli Boskiej nic nie robić, niż bez niej nawrócić świat cały. (ND 269)

Oddać Bogu umysł przez pracę, serce przez modlitwę, ciało przez umartwienie. (ND 277)

Bez pokory nawet dar modlitwy i łez – złudzeniem i zgubą. (ND 299)

Posiądź mnie, abym Ci czystą szybą był. (ND 169)

Aby zapobiec zdradzie szatana, który otwiera oczy na cudze wady i zwiększa je, trzeba mi zawsze być zajętym potrzebami mojego serca, abym nie miał czasu ni ochoty wglądać w cudze. (ND 291)

Środki przeciwko oziębłości – modlitwa, umartwienie, zastanowienie. (ND 295)

Żaden człowiek nie może tak gorąco pragnąć pozyskania łaski od Boga, jak Bóg chce nam jej udzielać. (Pp IV 313)

Niewielka to miłość, która zachowuje miarę, albo która szuka miary miłości, albowiem miarą miłości jest kochać bez miary. (Sfr IV 340)

Cierpienia (…) przez Boga zesłane są pouczeniami, a nawet błogosławieństwami. (ND 167)

Miłość Jezusowa ma upodobanie w tym, aby objawiać swoją moc w największej nędzy i naczynia nieprawości zamieniać w naczynia wybrane. (Pp IV 106)

Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI ŚWIĘTEJ TERESY OD DZIECIĄTKA JEZUS

Znalezione obrazy dla zapytania św. teresa od dzieciątka jezus

Krzyż Jezusa towarzyszył mi od kolebki, ale On pozwolił mi umiłować z pasją ten Krzyż. Sprawiał zawsze, że pragnęłam tego, co chciał mi dać (L 224, LT 253).

Kiedy miłość bliźniego zapuści już swe korzenie głęboko, objawia się wtedy i na zewnątrz.

O mój Boże, dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakich mi udzieliłeś, a w szczególności za to, że kazałeś mi przejść przez próbę cierpienia. (M6). 

Modlić się, to nie znaczy wiele mówić, ale wiele kochać.

Dobrze jest mieć przykrości – to czyni człowieka bardziej uważającym i miłosiernym.

Szukałam prawdy. Zrozumiałam pokorę.

Nasz Pan nigdy nie żąda od nas ofiar większych niż nasze siły.

Pozornie najsilniejsze natury najłatwiej przygnębiają się drobnymi sprawami. (RW18)

Jezus dał mi poznać, że okazując posłuszeństwo, sprawiam Mu przyjemność.

Proszę Boga, aby wszystkie modlitwy, zanoszone w mojej intencji, nie przynosiły mi ulgi w cierpieniu, ale pomogły zbawić grzeszników. (RW11)

Jak bardzo natura jest skłonna uznawać  za łatwe to co wypływa z naszego osobistego natchnienia, i przeciwnie, zawsze wysuwa swoje jeśli i ale, kiedy musi przyjąć pomysły innych. (RW 16)

Jezus nie powołuje tych, którzy są godni, ale tych których sam chce.

Zrozumiałam, że gdyby wszystkie małe kwiatki chciały być różami, natura straciłaby swą wiosenną krasę, pola nie byłyby umajone kwieciem… Podobnie dzieje się w świecie dusz, w tym ogrodzie Jezusa. Spodobało Mu się stworzyć wielkich świętych, których można porównać do lilii i róż, lecz stworzył także tych najmniejszych, którzy winni zadowolić się, że są stokrotkami i fiołkami przeznaczonymi, by radować oczy Pana Boga, gdy je skieruje na ziemię. (A 2N).

Pan Bóg dał mi zrozumieć, że prawdziwą jest ta chwała, która będzie trwała wiecznie, oraz, żeby ją osiągnąć, niekoniecznie trzeba dokonywać dzieł rzucających się w oczy, ale wystarczy ukryć się i praktykować cnotę w taki sposób, by nie wiedziała „lewica co czyni prawica”. (A 31v-32r).

Jezus … za wierność jednej łasce udzielał mi mnóstwa innych łask.

Od dawna już żywiłam się „czystą mąką” zawartą w Naśladowaniu  (O naśladowaniu Chrystusa – Tomasz a Kempis), była to jedyna książeczka, która przynosiła mi pożytek… Znałam na pamięć prawie wszystkie rozdziały mego drogiego Naśladowania. Z tą małą książeczką nigdy się nie rozstawałam.

Ofiarowałam się Dzieciątku Jezus jako Jego mała zabawka i prosiłam Go aby się mną bawił nie jak drogocenną zabawką… ale jak nic nie wartą piłeczką, którą mógłby rzucić na ziemię, kopnąć nogą, przekłuć, pozostawić w kącie, lub też przytulić mocno do serca, jeśliby to Mu sprawiało przyjemność: jednym słowem, chciałam zabawiać małego Jezusa, sprawiać Mu radość, chciałam oddać się Jego dziecinnym kaprysom. I wysłuchał mojej modlitwy.

Umartwienia moje polegały na przełamywaniu swojej woli, zawsze gotowej do górowania nad innymi, na powstrzymywaniu się od ciętych odpowiedzi, na spełnianiu drobnych usług bez przywiązywania do nich wagi, na siedzeniu bez opierania się plecami itd.

Oddałam się Jezusowi nie jak ktoś, kto pragnie przyjmować Go w gościnę dla swojej przyjemności, ale przeciwnie, aby sprawiać przyjemność Temu, który mnie się oddaje.

Bardzo to nieładnie tracić czas na zadręczanie się, zamiast spocząć na Sercu Jezusa. (RWN)

To my mamy pocieszać Jezusa, a nie Jezus nas. (RWN)

Tyle od Boga otrzymujemy, ile się spodziewamy. (RWN)

Obecnie jedynym moim zajęciem jest MIŁOŚĆ…

Podziel się z innymi:

10 DUCHOWYCH MYŚLI ŚW. OJCA PIO

Życie tego niezwykłego świętego może być dobrą inspiracją do dobrego chrześcijańskiego życia, dokonywania wyborów i lepszego poznawania Boga. Przekonaj się, co ciekawego miał do powiedzenia.

 
1. Kiedy pojawia się pokusa, wówczas zaraz uciekaj do Boga. Tu zwycięża ten, kto ucieka. Nie gódź się dobrowolnie na to, co podsuwa ci wróg. 
 
2. Kochajcie Maryję i czyńcie wszystko, co możecie, aby Ją ludzie kochali. Odmawiajcie ku Jej czci różaniec. Czyńcie to zawsze (…). Przylgnijcie do różańca. Okazujcie wdzięczność Maryi, bo to ona dała nam Jezusa. Modlitwa różańcowa jest syntezą naszej wiary, podporą naszej nadziei, żarem naszej miłości. 
 
3. Matka Boża otwiera nie tylko serca, ale i portfele.
 
4. Modlitwa jest kluczem do przebaczenia, ale nie módlcie się ze smutkiem, nie zanudzajcie naszego Pana, On jest Bogiem radości. Módlcie się z uśmiechem.
 
5. Pamiętajcie, że nie jesteśmy z tej ziemi. Mamy tu misje do spełnienia: zbawienie duszy i danie wszystkim dobrego przykładu. 
 
6. W życiu za wszystko się płaci, za dobro i za zło. Za wszystko.
 
7. Zbawić duszę grzesznika, to tak jak uratować usychające drzewo.
 
8. Nic bardziej nie może ciebie czynić naśladowcą Chrystusa jak troska o innych. Jeśli nie troszczysz się o bliźnich to oddalasz się od obrazu Chrystusa.
 
9. Nie zamęczaj się tym, co rodzi zmartwienia, niepokoje i zgryzoty. Potrzeba tylko jednego: wznieść ducha i kochać Pana Boga.
 
10. Również w udzielaniu nagan trzeba ,być miłym i grzecznym.
 
(zródlo: http://www.deon.pl/po-godzinach/ludzie-i-inspiracje/art,523,10-duchowych-mysli-sw-ojca-pio.html)
Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI O KRZYŻU

Krzyż jest tajemnicą, wymaga wiary. Krzyż jest światłem, które oświeca umysł; szczęśliwy, kto mu odda serce i dostanie łaskę miłowania.

(św. Albert Chmielowski)

Kto nie widzi celu swojej podróży, niech nigdy nie oddala się od krzyża, a sam krzyż będzie go prowadził.

(św. Augustyn)

Chcąc się pozbyć swego starego krzyża, otrzymujemy na ogół krzyż cięższy.

Im doskonalsze będzie czynne i bierne ukrzyżowanie, tym głębsze zjednoczenie z Ukrzyżowanym i bogatszy udział w życiu Bożym.

Jeśli dusza chce dzielić życie Chrystusa, musi wraz z Nim przejść śmierć krzyżową; wydać się na ukrzyżowanie w cierpieniu i śmierci, tak jak je Bóg ześle czy dopuści.

Krzyż wewnętrzny czy zewnętrzny, jaki sam Bóg nakłada, jest zawsze skuteczniejszy niż umartwienia według naszego własnego wyboru.

„Wiedzę Krzyża” można zdobyć tylko wtedy gdy samemu doświadcza się do głębi krzyża.

Musimy nauczyć się także i to znosić, że ktoś dźwiga swój krzyż, a my nie możemy mu ulżyć, co jest często trudniejsze niż cierpieć samemu.

(św. Edyta Stein)

Nie proście o krzyże, przeciwstawiajcie im wszystkie możliwe środki zaradcze, ale kiedy przychodzą, akceptujcie je z uległością.

(św. Franciszek Salezy)

Bóg zsyła krzyże w miarę sił człowieka: cnotliwy musi więcej cierpieć, niż zwyczajny chrześcijanin, a święty więcej niż cnotliwy.

(św. Ignacy Loyola)

Z Krzyża musimy czerpać moc przez modlitwę i medytację.

(św. Jan Bosko)

Nie szukaj Chrystusa bez krzyża.

(św. Jan od Krzyża)

Krzyż jest darem, który dobry Bóg zsyła swoim przyjaciołom.

Krzyż kocha się zwykle wtedy, kiedy go już nie ma, ale wtedy kiedy się go odpycha, on nas przygniata.

Ludzie ze świata martwią się, kiedy mają krzyż, chrześcijanie martwią się, gdy go nie mają.

Strach przed krzyżem jest naszym wielkim krzyżem.

(św. Jan Maria Vianney)

Pan, Kapłan Wieczysty, błogosławi zawsze Krzyżem.

(św. Josemaria Escriva)

Gwoździe nie wystarczyłyby do utrzymania Boga Człowieka, przybitego do Krzyża, gdyby Go nie przytwierdzała do niego Miłość.

(św. Katarzyna ze Sieny)

Święty Tomasz więcej się nauczył u stóp Krzyża aniżeli z książek.

(św. Maksymilian Maria Kolbe)

Jezus nigdy nie jest bez Krzyża, ale Krzyż nigdy nie jest bez Jezusa.

Na tej ziemi każdy ma swój krzyż, ale musimy robić tak, aby nie być tym złym łotrem, ale tym dobrym.

Pan nakłada ciężar i zarazem od niego uwalnia. Dlatego też, jeśli On nakłada krzyż komuś ze swoich wybranych, to także daje wystarczającą moc, która uzdalnia do udźwignięcia tego ciężaru. On Sam go wspiera.

(św. Ojciec Pio)

Nauka bowiem Krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia.

(św. Paweł Apostoł)

Owszem krzyż może być karą Bożą, ale więcej jeszcze jest on łaską.

(bł Rupert Mayer)

Tak córki, obejmijcie oburącz krzyż Tego, który za was na nim cierpiał i umarł. Choć deptać po was będą, za nic to sobie miejcie.

(św. Teresa z Avili)

Krzyż zewnętrzny to jeszcze niewiele… Krzyżem prawdziwym jest męczeństwo serca, cierpienie samej duszy.

Małe krzyżyki są całą naszą radością, spotyka się je częściej niż wielkie, a one przygotowują serce na przyjęcie wielkich krzyży, gdy taka będzie wola naszego Dobrego Mistrza.

(św. Teresa z Lisieux)

Z wysokości krzyża spłynęły na świętych łaski, które ich uczyniły świętym, które nam dały w nich możnych orędowników i wspaniałe wzory cnoty i świętości.

(św. Urszula Ledóchowska)

Jeśli nie można zdjąć krzyży, które trzeba dźwigać, przynajmniej można je ozdobić kwiatami.

(św. Wincenty a Paulo)

Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI ŚWIĘTEGO JANA CHRYZOSTOMA

Johnchrysostom.jpg

Niechaj nikt nie wstydzi się świętych znaków naszego zbawienia i tego najwyższego dobra, przez które żyjemy i przez które jesteśmy. Nośmy więc krzyż Chrystusa jak wieniec, bo wszystko, co się do nas odnosi, przez krzyż się wypełnia.

Modlitwa jest światłem duszy, prawdziwym poznaniem Boga i pośredniczką między Nim a ludźmi. Uniesiony przez modlitwę duch ludzki osiąga wyżyny nieba i obejmuje Boga niewypowiedzianym uściskiem, pożądając Boskiego mleka, jak dziecko płaczem przywołujące swoją matkę. Przedstawia własne pragnienia, a otrzymuje dary niewypowiedzianie doskonalsze od wszelkiej widzialnej rzeczywistości.

Cokolwiek bądź od kogo niesprawiedliwie znosimy, to nam Bóg tę krzywdę albo na odpuszczenie grzechów, albo na nagrodę zasług policzy.

Więcej niż grzech, pobudza Boga do gniewu obojętność grzeszników.

Nigdy nie rozpaczajmy, bo żaden oręż szatana nie jest tak silny jak rozpacz. Dlatego nie tak cieszymy go grzesząc, jak rozpaczając.

Na tym polega jałmużna, aby dawać z radością i być przekonanym, że się więcej otrzymuje niż daje.

Jedno jest tylko nieszczęście – grzech; wszystko inne: wygnanie, konfiskata majątku, aresztowanie i tym podobne rzeczy są swego rodzaju cieniem, dymem, pajęczyną, czy jeszcze czymś bardziej lichym.

Czy jesteś niewolnikiem, czy wolnym obywatelem, ani ci więcej ani mniej stąd nie przybywa, lecz jedna tylko jest rzecz, o którą się pytamy – o wiarę i obyczaje.

Ci są bogatszymi od wszystkich, którzy żądze bogactw przytłumili.

Zgrzeszyć jest rzeczą ludzka, lecz trwać w grzechu nie jest rzeczą ludzka, lecz wręcz szatańską. 

Nie upadek jest rzeczą najgorszą, lecz to, że ktoś po upadku leży i nie wstaje, trwa w złości i słabości swej woli pokrywa myślami zwątpienia.

Nie tak jasnym jest świat, gdy słońce wzejdzie, jak dusza staje się oświeconą i błyszczącą, otrzymawszy łaskę od Ducha Świętego.

Nikt nie może niczego czynić z radością i w należytym porządku, jeśli wpierw nie będzie przekonany, że czyni to z pożytkiem.

Gdy sam siebie okradasz z modlitwy, to czynisz tak, jakbyś wyciągał rybę z wody. Jak dla niej woda jest gwarantującym życie elementem, tak dla ciebie jest nim modlitwa.

Modlitwa jest największym dobrem, jest intymną wspólnotą z Bogiem, musi pochodzić z serca, musi zakwitać codziennie, w dzień i w nocy.

Możesz zgromadzić przeróżne skarby, ale najcenniejszym jest prawdziwy przyjaciel.

Gdy żyjemy w nieprawości, natenczas choćby nam nikt nie złorzeczył, wtedy jesteśmy najnieszczęśliwszymi ze wszystkich; ale gdy o cnotę się staramy, wtedy choćby cały świat źle o nas mówił, będziemy najszczęśliwsi ze wszystkich.

Nigdy wszelka nieprawość tak się nie pleni i nie zakorzenia, jak gdy miłość ustaje.

Nic nas tak Bogu podobnymi nie czyni, jak gdy złym i takim, którzy nam krzywdę czynią, przebaczmy, jak to Chrystus uczył mówiąc, że słońce Jego wschodzi nad złymi i dobrymi.

Większe poznanie jest przyczyną większej kary. Dlatego też kapłan, który te same grzechy popełnia co ci, którzy jego duchowej władzy są poddani, nie tę samą, ale daleko cięższą będzie ponosić karę.

Nawet apostoł nie będzie miał u Boga chwały, dlatego że był apostołem, lecz że dobrze wypełnił swoje apostolskie zadanie. Trzeba więc pragnąć lepszego postępowania, a nie większej godności.

Nic tak duszy nie obciąża, nic tak nie zaślepia, nic tak nie przygnębia, jak poczucie grzechu; nic znowu jej tak nie podnosi i tak swobodną nie czyni, jak posiadanie sprawiedliwości i cnoty.

W rozkoszy dusza się rozpływa i mięknie; w smutku zaś skupia się i nabiera rozumu, uwalnia się od całego roju namiętności, staje się wznioślejszą i silniejszą.

Nic nie jest Bogu tak miłym, jak życie dla pożytku ogółu. Dlatego dał nam Bóg mowę, ręce, nogi, silne ciało, serce, rozum, abyśmy tych wszystkich darów dla naszego zbawienia i dla pożytku bliźnich używali.

Wystarczy jeden człowiek, ale pełen żarliwości, aby zreformować całe społeczeństwo.

Jest rzeczą niemożliwą, ażeby człowiek, który żarliwie się modlił i wytrwale wzywał Boga, dopuścił się grzechu ciężkiego.

Największą oznaką wiary jest nie dochodzić przyczyn rozkazów, ale być im posłusznym.

Bóg nie żąda trudów, ale posłuszeństwa.

Nie jest złem, że ktoś umiera, lecz że źle umiera.

Nic nie sprawia takiego zamieszania w naszym życiu, jak wahanie się i odkładanie na czas późniejszy gdy mamy coś dobrego uczynić.

Deptać po was będą jedynie wówczas gdy zwietrzejecie.

Uczyń swą modlitwę tajemnicą.

Bóg nie potrzebuje złotych naczyń, ale złotych dusz.

Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI ŚWIĘTEJ MATKI TERESY Z KALKUTY

Znalezione obrazy dla zapytania saint mother teresa of calcutta

Głęboka tęsknota za Bogiem i odtrącenie – pustka, brak miłości, brak zapału. Ratowane dusz nie ma żadnego uroku. Niebo nic nie znaczy – módl się za mnie, bym – mimo tego wszystkiego – ciągle mogła się do Niego uśmiechać.

Jezus Cię kocha. Jeśli chodzi o mnie, odczuwam pustkę – tak głęboką, że gdy patrzę, nie widzę nic, a gdy słucham, nic nie mogę usłyszeć.

Módl się za mnie w szczególny sposób, abym nie zepsuła Jego dzieła (…) – jest we mnie tak straszny mrok, jakby wszystko było martwe. Było tak, od kiedy rozpoczęłam to dzieło.

Mówię tak, jak gdybym bardzo kochała Boga – miłością osobistą i czułą. Gdybyś był w moim sercu, mógłbyś powiedzieć: Cóż za hipokryzja.

Wygłaszam modlitwy (…), ale już się nie modlę.

Dając światu najlepsze, co posiadasz, otrzymujesz ciosy – dawaj światu najlepsze, co posiadasz, mimo wszystko.

Do dwóch słów „miłość i miłosierdzie” można sprowadzić całe credo chrześcijańskie.

Jeśli czynisz dobro, oskarżą cię o egocentryzm – czyń dobro mimo wszystko.

Jeśli możemy zaakceptować to, że matka zabija swoje dziecko, to jak możemy mówić innym ludziom, by nie zabijali drugiego człowieka?

Jeśli odnosisz sukcesy zyskujesz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów – odnoś sukcesy mimo wszystko.

Jeśli wasze serce będzie czyste, Bóg uczyni wielkie rzeczy dla was i przez was.

Jeśli z kimś rozmawiasz, to rób to tak, jakby to była jedyna osoba na ziemi.

Któż może się oprzeć tej miłości, która utrzymuje świat przy życiu?

Ludzie postępują nierozumnie, nielogicznie i samolubnie – kochaj ich mimo wszystko.

Ludzie w gruncie rzeczy potrzebują twojej pomocy, mogą cię jednak zaatakować gdy im pomagasz – pomagaj mimo wszystko.

Miłość, aby była prawdziwa, musi kosztować, musi boleć, musi ogałacać nas z samych siebie.

Miłość jest owocem, który dojrzewa w każdym czasie i jest w zasięgu każdej dłoni.

Miłość nie wybiera, miłość tylko daje.

Miłość, żeby była prawdziwa, musi zadawać ból…

Pamiętajcie, że mamy kochać biednych aż do bólu.

Myślę, że jest rzeczą bardzo piękną, gdy biedacy z pokorą przyjmują swój los, dzieląc go z cierpieniem Chrystusa.

Uważam, że świat odnosi wielkie korzyści z cierpienia biednych ludzi.

Największą chorobą naszych czasów nie jest trąd czy gruźlica, lecz raczej doświadczenie tego, że się jest nie chcianym, porzuconym, zdradzonym przez wszystkich.

Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego, który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.

Należy dawać to, co jakoś kosztuje, wymaga poświęcenia, pozbawia czegoś, co się lubi – aby dar miał wartość przed Bogiem.

Niech nikt, kto przychodzi do ciebie nie odchodzi bez poczucia, że stał się lepszy i szczęśliwszy, każdy powinien zobaczyć dobroć w twojej twarzy, w oczach i w uśmiechu.

Nie czekaj na przywódców; zrób to sam, człowiek człowiekowi.

Nie dopuść nigdy, aby ludzie po spotkaniu z tobą nie odchodzili trochę szczęśliwsi.

Nie liczy się wcale wspaniałość twego działania, ale miłość, jaką w nie włożyłeś; nie to, jak wiele uczyniliśmy, ale przede wszystkim to, jak wiele miłości włożyliśmy w swe czyny.

Nie my kochamy biednych, lecz Chrystus; Chrystus kocha ich przez nas, ponieważ chce być cieleśnie blisko nich.

Nie potrafimy robić wielkich rzeczy – jedynie małe z wielką miłością.

Nie pozwól nigdy, aby ktoś, kto przychodzi do ciebie, odszedł nie stawszy się lepszym i bardziej radosnym.

Nie zdołamy nigdy dostatecznie zrozumieć, jak wielkim dobrem jest umiejętność zwykłego uśmiechu.

Pokora to nic innego jak prawda.

Prawdziwa miłość boli.

Radość to modlitwa. Ona jest siłą i miłością. Ona jest siecią rybaka, w którą łowi się dusze. Serce pałające miłością to serce radosne.

Świętość nie jest luksusem dla nielicznych, ale obowiązkiem dla mnie i dla ciebie.

To, co budujesz latami, może runąć w ciągu jednej nocy – buduj mimo wszystko.

To, co robimy, jest tylko kroplą w oceanie. Jednak gdyby tej kropli zabrakło, ocean byłby o nią uboższy.

Ty możesz robić to, czego ja nie potrafię. Ja mogę robić to, co się tobie nie udaje. Wspólnie możemy dla Pana Boga dokonać czegoś zupełnie wspaniałego.

Wielu ludzi umiera z braku chleba lecz jeszcze więcej z braku miłości.

Wolałabym raczej popełnić błędy w imię dobroci i miłości aniżeli czynić cuda żywiąc w sercu nieżyczliwość i surowość.

Życzliwe słowa mogą być krótkie i łatwe do powiedzenia, ale ich echa są prawdziwie bezkresne.

Podziel się z innymi: