NOWENNA DO MATKI BOŻEJ SALETYŃSKIEJ

Podobny obraz

NOWENNA DO MATKI BOŻEJ SALETYŃSKIEJ

(10 września – 18 września)

Dzień pierwszy.

Klęcząc u stóp Twoich, Matko, by Cię prosić o… (tu wyszczególnij swoją prośbę), nie zapominam, żeś z nieba na Górę Saletyńską zstąpiła, by mnie przede wszystkim przywołać do obowiązków chrześcijańskich i że prośby mojej, na intencję której tę nowennę odprawiam, prędzej nie wysłuchasz, aż przez dobrą spowiedź wejdę w stan łaski u Syna Twojego i szczerze się wezmę do poprawy wad moich. Panno Święta, Pojednawczyni grzeszników, wyjednaj i mi tę łaskę nad łaskami, bo z nią razem wszystko będzie mi przydane. Zachęcony cudami, których dostępują ci, którzy wzywają pomocy Twojej, Najświętsza Panno Saletyńska, udaję się do Ciebie i proszę: wyryj w sercu moim na każdy dzień nową naukę, płynącą z miłościwego Twego objawienia.

 

Litania do Matki Bożej Saletyńskiej.

 

Modlitwa: Pomnij o Matko Boża Saletyńska…

 

(Te modlitwy odmów w każdy dzień nowenny).

 

Dzień drugi.

– Matko moja, czemu płaczesz, siedząc na skale na tym pustkowiu?

– Płaczę, moje dziecko, by ciebie do rozwagi i żalu za grzechy nakłonić. Pusta i zaniedbana jest rola twej duszy, obawiasz się samotności, nie rozmyślasz nad końcem ostatecznym i nad przerażającymi skutkami lekkomyślności twojej, które są tak groźne i tu, i w twoim przyszłym życiu. Usuń się od zgiełku tego świata, a wtedy Syn mój przemówi do twego serca i podda ci myśli, które zapewniają zbawienie.

– Z iluż powodów, o Matko, winien bym płakać wraz z Tobą. Dość długo byłem głuchy na wołanie Jezusa. Spraw więc, bym od dzisiaj pozostał wierny Jego Boskiemu Sercu myślą, mową i uczynkiem.

 

Dzień trzeci.

– Co oznacza ten duży krzyż świetlany na Twych piersiach Matko? I czemu łez strumienie spływają na Ukrzyżowanego?

– A czy ci się nie zdarzyło, moje dziecko, obrazić ciężkim grzechem Boga, twego Zbawiciela? Czy nie widzisz, jak Mój Syn bywa lekceważony i jak się z Niego naigrywają? Wobec takich grzechów, czyż nie mam płakać krwawymi łzami? Spiesz rozbroić karzącą rękę mojego Syna-niech Krew Jego nie spada na ciebie lub na twoich bliskich. Drżyj z obawy, by cię nie opuścił. Patrz, zastanów się, uwielbiaj i dziękuj Jezusowi na Krzyżu. On jest lekarstwem na wszelkie zło; On wzorem cnót wszelkich. Noś krzyż na piersiach, ale noś go i w sercu, a wtedy On nawzajem poniesie cię do nieba.

 

Dzień czwarty.

Najświętsza Panno Maryjo Saletyńska! Pastuszkowie, którzy Cię widzieli, mówią, że proste było Twe odzienie. Czyż ono nie jest potępieniem próżności, zbytku w strojach i zmysłowości, które tak wielu rządzą duszami i które są tak wielką przeszkodą do osiągnięcia szczęśliwości wiecznej? Dopomóż mi, Matko, żyć w skupieniu i unikać światowych rozrywek, a jeżeli mam żyć wśród świata, to spraw, bym szukał tylko chwały Jezusa Chrystusa. Niech już pojmę, że czystość serca mogę zachować tylko w skromności, pokorze, umartwieniu i oderwaniu się od świata.

 

Dzień piąty.

Maryjo Saletyńska! Płakałaś przez cały czas rozmowy z pastuszkami na Górze Objawienia, a ile razy o występkach naszych wspominałaś, łzy płynęły obficiej. Wyrzucałaś nam bunt przeciw Panu Bogu i Kościołowi, bluźnierstwa, lekceważenie dni świątecznych, pogardzanie pokutą i wyśmiewanie religii, niewdzięczność dla miłości i łaskawości Twojej. Zmiękcz nasze serca łzami Twymi, o Matko, i uproś nam łzy prawdziwego żalu. By dać dowód szczerej pokuty, postanawiam od dzisiaj zwalczać wszystkie te grzechy, które nam zarzucasz.

 

Dzień szósty.

– Czy pobożnie odmawiasz swe modlitwy, moje dziecko? Odmawiaj je codziennie i rano, i wieczór. Wiesz, co mój Syn mówi w Ewangelii o modlitwie?: „Trzeba się wciąż modlić, a nigdy nie ustawać”, gdyż „beze Mnie (to znaczy bez łaski) nic uczynić nie możecie”. Otóż łaskę wyprasza modlitwa. „Proście w Imię Moje (sercem czystym, z ufnością, poddaniem się woli Bożej i wytrwale), a otrzymacie (nawet największe i najliczniejsze cuda)”. Modlitwa to klucz do skarbów niebieskich. Wołanie ludzkiej nędzy ściąga miłosierdzie Boże na ziemię. Niech więc dusza twoja nie ustaje w modlitwie. Ja, w niebie, wciąż się za was modlę.

– O Matko moja, pojmuję… Nie zapomnę o tej potrzebie serca, szczęściu życia.

 

Dzień siódmy.

Czyż podobna, o Matko moja, by złość ludzka unicestwiła środki, które nieskończona miłość Boża ustanowiła dla naszego zbawienia? A jednak wspominasz o tym w swym objawieniu, kiedy mówisz: „Jeżeli idą na Mszę, to tylko po to, aby drwić z religii”. Niestety, jakże wielu chrześcijan postępuje dzisiaj tak, jak ongiś Żydzi w chwili męki Zbawiciela. Nie spieszą do kościoła, nie czerpią siły wytrwania w Sakramentach świętych. A jeżeli wchodzą do świątyni, to bez uszanowania, omal że nie dla igraszki. O Matko! Oddal ode mnie grzech świętokradztwa. Obiecuję spowiadać się zawsze w szczerości serca. Będę gorliwie uczestniczył we Mszy świętej i często a godnie przystępował do Komunii świętej.

 

Dzień ósmy.

Objawienie Twoje, o Maryjo, ukazuje mi tajemnicę Twego Matczynego Serca; powiększa i utrwala moją ufność do Ciebie. nic Twojego Serca, o Matko, nie zraża, by tylko serca swych dzieci zjednać i zaprowadzić do Boga. Jeżeli nie powiedzie Ci się dokonać tego porywającą miłością, to łzami, groźbami, a w razie potrzeby karami skłaniasz nas ku sobie. Ale karząc nawet, jakże jesteś oględna. Uderzasz jedną ręką, podtrzymujesz drugą. Wzrok Twój macierzyński ściga nas nieustannie, nawet w błędach naszych wypatrujesz drobnostkę, by w niej dojrzeć i wynagrodzić nasze dobre chęci. Któżby takiej Matki nie kochał? Kto Jej ślepo ufać nie powinien? W Tobie więc, Matko, składam ufność moją, chociażby nawet wbrew wszelkiej nadziei.

 

Dzień dziewiąty.

Oto ostatni dzień mojej nowenny, o dobra Matko, a ja zaledwie powierzchownie rozmyślałem nad naukami słyszanymi w Twym objawieniu. Jak dobrze jest podziwiać i wielbić Cię, składając serce u stóp Twoich. Szybko mijają chwile spędzone przy Tobie. Powiesz mi, sądzę, tak jak rzekłaś pastuszkom, zachwyconym Twym widokiem: „A więc, moje dzieci, ogłoście to całemu memu ludowi!” Miłość wymaga ofiary i całkowitego oddania się. Spraw, niech ci, którzy Cię otaczają, zrozumieją, jaka jest konieczność, jakie sposoby i jaka radość służenia Bogu. A ja za te chwile spędzone przy Tobie, w których z Twą pomocą poznałem, jak wielką jest Twa miłość dla mnie i dla wszystkich ludzi, będę zawsze i wszędzie szerzył Twoją chwałę, by wszyscy na świecie znaleźli u Ciebie-źródła łaski Bożej-pomoc i otuchę.

 

Ofiarowanie się Matce Bożej (na zakończenie nowenny).

O Maryjo Saletyńska, prawdziwa Matko Boga i Matko moja. Oto ja niegodny sługa Twój, obieram Cię dziś i na zawsze za Panią, za Matkę i Opiekunkę moją. Poświęcam Ci odtąd w szczególny sposób ciało i duszę moją, życie i śmierć moją, wszystkie władze duszy i ciała mego, oraz wszystko, czym jestem i co posiadam. Proszę Cię jedynie, byś mnie, niegodnego jako sługę Twego przyjąć raczyła i to sprawiła, abym w tej służbie wiernie wytrwał, a przez to wielbił i chwalił kiedyś Ciebie na wieki wraz z Jezusem Chrystusem, Panem moim. Amen.

 

Litania do Matki Bożej Saletyńskiej

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

Chryste usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

 

Maryjo Saletyńska, Matko Boża, módl się za nami.

Maryjo Saletyńska, Królowo i Matko ludzi.

Maryjo Saletyńska, Posłanniczko Miłosierdzia Bożego.

Maryjo Saletyńska, Pośredniczko wszechmocna.

Maryjo Saletyńska, Ofiaro pokuty i zadośćuczynienia.

Maryjo Saletyńska, Ognisko gorliwości i apostolstwa.

Maryjo Saletyńska, Mistrzyni prawdziwej pobożności.

Maryjo Saletyńska, prowadząca grzeszników do Źródła zbawienia.

Maryjo Saletyńska, przypominająca światu sprawiedliwość Bożą i karę za grzechy.

Maryjo Saletyńska, z dobrocią nalegająca, abyśmy się do Ciebie uciekali.

Maryjo Saletyńska, pragnąca być znaną i wzywaną po całym świecie.

Dziewico Saletyńska, Przykładzie skromności i prostoty.

Dziewico Saletyńska, Wzorze pięknej miłości.

Dziewico Saletyńska, Światło zaślepionych i nieoświeconych.

Dziewico Saletyńska, potępiająca zmysłowość i bezwstydne uciechy świata.

Dziewico Saletyńska, nakłaniająca nas do opanowania i wstrzemięźliwości.

Dziewico Saletyńska, wzywająca do posłuszeństwa i uległości.

Dziewico Salettyńska, przynaglająca grzeszników do nawrócenia i pokuty.

Dziewico Saletyńska, obiecująca liczne łaski tym, którzy się nawracają, módl się za nami.

Dziewico Saletyńska, zachęcajaca sprawiedliwych do gorętszej pobożności.

Matko Saletyńska, rzewnie płacząca, nad złością i niedolą naszą.

Matko Saletyńska, powstrzymująca ramię Syna na nas rozgniewanego, módl się za nami.

Matko Saletyńska, skarżąca się na nieświęcenie niedzieli i na bluźnierstwa.

Matko Saletyńska, żaląca się na znieważanie rzeczy świętych, módl się za nami.

Matko Saletyńska, trwożąca swymi groźbami cały świat.

Matko Saletyńska, troszcząca się o nas, pomimo naszej niewdzięczności.

Matko Saletyńska, zalecająca modlitwę rano i wieczorem.

Matko Saletyńska, przypominająca czule Mękę Swego Boskiego Syna.

Matko Saletyńska, troszcząca się o nasz chleb powszedni.

Matko Saletyńska, darząca nas źródłem cudownej wody, módl się za nami.

Matko Saletyńska, lecząca wszelkie choroby.

Matko Saletyńska, Opiekunko biednych i dzieci.

Matko Saletyńska, Pocieszycielko chorych i strapionych.

Matko Saletyńska, Nadziejo i Pociecho rozpaczających.

Matko Saletyńska, Podporo Kościoła pielgrzymującego.

Matko Saletyńska, Orędowniczko Kościoła cierpiącego.

Matko Saletyńska, Chwało Kościoła uwielbionego.

Przez Twoje żałosne napomnienia spraw, abyśmy byli posłuszni Twemu Synowi –  prosimy Cię, Maryjo!

 

Przez Twoje obfite łzy wyproś nam żal za grzechy.

Przez Twoje niesłychane cierpienia, uproś nam łaskę zdania się na wolę Bożą w dolegliwościach życia.

Przez Twoje objawienie się i cuda umocnij wiarę i zgodę wzajemną w Twym narodzie.

Przez Twoje spojrzenia zwrócone ku Rzymowi, wzbudź w nas gorliwe przywiązanie do Kościoła katolickiego.

Przez Twoją niewysłowioną tkliwość spraw, abyśmy Ciebie coraz bardziej kochali.

Przez Twoją porywającą piękność spraw, abyśmy za niebem tęsknili.

Przez Twoje nowe Wniebowzięcie pociągnij nas wszystkich do Siebie.

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!

Baranku Boży, kttóry gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

 

K. Matko Boża Saletyńska, Pojednawczyni grzeszników.

W. Módl się nieustannie za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

 

Modlitwa pomnij

Pomnij, o Matko Boża Saletyńska, prawdziwa Matko Bolesna, na łzy wylane za mnie na Kalwarii. Pomnij także na trudy, których się nieustannie dla mnie podejmujesz, aby mnie zasłonić przed sprawiedliwością Bożą.

Czyż tedy teraz możesz opuścić dziecko swoje, skoro dla niego tak wiele już uczyniłaś?!

Tą pocieszającą myślą ożywiony, upadam do stóp Twoich, choć tak niewierny jestem i niewdzięczny.

Nie odrzucaj modlitwy mojej, o Przeczysta Dziewico, Pojednawczyni grzeszników, lecz nawróć mnie i wyjednaj mi tę łaskę, bym Jezusa umiłował nade wszystko, a Ciebie pocieszał życiem świątobliwym, bym mógł kiedyś oglądać Cię w niebie. Amen.

Podziel się z innymi:

LITANIA DO MATKI BOŻEJ SALETYŃSKIEJ

LITANIA DO MATKI BOŻEJ SALETYŃSKIEJ

Forma I

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże,   zmiłuj się nad nami!
Synu, Odkupicielu świata, Boże,  zmiłuj się nad nami!
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami!
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami!

Maryjo Saletyńska, Matko Boża, módl się za nami!
Maryjo Saletyńska, Królowo i Matko ludzi,
Maryjo Saletyńska, żywy wzorze miłości,
Maryjo Saletyńska, Przykładzie skromności i prostoty,
Maryjo Saletyńska, Wzorze uległego posłuszeństwa,
Matko, która płaczesz nad złem i niedolą grzeszników,
Matko, która z dobrocią zalegasz, byśmy się do Ciebie uciekali,
Matko, która nieustannie wstawiasz się za nami,
Matko, która nas upominasz, byśmy święcili dzień święty,
Matko, która wypominasz nam bluźnierstwa,
Matko, która nas nakłaniasz do opanowania i wstrzemięźliwości,
Matko, która nas zachęcasz do modlitwy rano i wieczorem,
Matko, która wzywasz sprawiedliwych do gorętszej pobożności,
Matko, która z trwogą przypominasz światu o karze za grzechy,
Matko, która obiecujesz nawróconym liczne łaski,
Matko, która troszczysz się o nasz chleb powszedni,
Matko, która pragniesz, by cały lud Boży poznał Twoje objawienie,
Matko, która nas powołujesz do gorliwego apostolstwa,
Matko, która chcesz nas uczynić gorliwymi pomocnikami,
Matko, która nam dajesz źródło wody cudownej,
Matko, która leczysz wszystkie choroby,

Posłanniczko Miłosierdzia Bożego,
Pośredniczko pokuty i zadośćuczynienia,
Opiekunko biednych i dzieci,
Światło zaślepionych i błądzących,
Pocieszycielko chorych i strapionych,
Orędowniczko cierpiących,
Nadziejo rozpaczających,
Matko Kościoła,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

– Matko Boża Saletyńska, Pojednawczyni Grzeszników!
– Módl się nieustannie za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, który w nieskończonym Twym miłosierdziu zesłałeś na Górę Saletyńska Swą Matkę Najdroższą, aby nas nakłaniała do spełniania obowiązków chrześcijańskich; spraw, abyśmy wzruszeni Jej łzami i posłuszni Jej napomnieniom, złagodzili przez naszą pokutę Twój gniew sprawiedliwy i z Tobą w niebie królowali na wieki.
Amen.

 

 

LITANIA DO MATKI BOŻEJ SALETYŃSKIEJ

 
Forma II
 

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Maryjo Saletyńska, Matko Boża, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Królowo i Matko ludzi,
Maryjo Saletyńska, Posłanniczko Miłosierdzia Bożego,
Maryjo Saletyńska, Pośredniczko wszechmocna,
Maryjo Saletyńska, Ofiaro pokuty i zadośćuczynienia,
Maryjo Saletyńska, Ognisko gorliwości i apostolstwa,
Maryjo Saletyńska, Mistrzyni prawdziwej pobożności,
Maryjo Saletyńska, Źródło zbawienia dla biednych grzeszników,
Maryjo Saletyńska, przypominająca światu sprawiedliwość Bożą i karę za grzechy,
Maryjo Saletyńska, z dobrocią nalegająca, abyśmy się do Ciebie nieustannie uciekali,
Maryjo Saletyńska, pragnąca być znaną i wzywaną po całym świecie,

Dziewico Saletyńska, Przykładzie skromności i prostoty,
Dziewico Saletyńska, Światło zaślepionych i nieoświeconych,
Dziewico Saletyńska, potępiająca zmysłowość i bezwstydne uciechy świata,
Dziewico Saletyńska, nakłaniająca nas do opanowania wstrzemięźliwości,
Dziewico Saletyńska, wzywająca do posłuszeństwa i uległości,
Dziewico Saletyńska, przynaglająca grzeszników do nawrócenia i pokuty,
Dziewico Saletyńska, obiecująca liczne łaski tym, którzy się nawracają,
Dziewico Saletyńska, zachęcająca sprawiedliwych do gorętszej pobożności,

Matko Saletyńska, rzewnie płacząca nad złością i niedolą naszą,
Matko Saletyńska, powstrzymująca ramię Syna na nas rozgniewanego,
Matko Saletyńska, skarżąca się na nieświęcenie niedzieli i na bluźnierstwa,
Matko Saletyńska, żaląca się na znieważanie rzeczy świętych,
Matko Saletyńska, trwożąca swymi groźbami cały świat,
Matko Saletyńska, troszcząca się o nas, pomimo naszej niewdzięczności,
Matko Saletyńska, zalecająca modlitwę rano i wieczorem,
Matko Saletyńska, przypominająca czule Mękę Swego Boskiego Syna,
Matko Saletyńska, troszcząca się o nasz chleb powszedni,
Matko Saletyńska, darząca nas źródłem cudownej wody,
Matko Saletyńska, lecząca wszelkie choroby,
Matko Saletyńska, Opiekunko biednych dzieci,
Matko Saletyńska, Pocieszycielko chorych i strapionych,
Matko Saletyńska, Nadziejo i Pociecho rozpaczających,
Matko Saletyńska, Podporo Kościoła pielgrzymującego,
Matko Saletyńska, Orędowniczko Kościoła cierpiącego,
Matko Saletyńska, Chwało Kościoła uwielbionego,

Przez Twoje żałosne napomnienia spraw, abyśmy byli posłuszni Twemu Synowi,prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje obfite łzy wyproś nam żal za grzechy,
Przez Twoje niesłychane cierpienia, uproś nam łaskę zdania się na wolę Bożą w dolegliwościach życia,
Przez Twoje Zjawienie i cuda wzmocnij wiarę i zgodę wzajemną w Twym narodzie,
Przez Twoje spojrzenia zwrócone ku Rzymowi, wzbudź w nas gorliwe przywiązanie do Kościoła katolickiego,
Przez Twoją niewysłowioną tkliwość spraw, abyśmy Ciebie coraz bardziej kochali,
Przez Twoją porywającą piękność spraw, abyśmy za niebem tęsknili,
Przez Twoje nowe Wniebowzięcie pociągnij nas wszystkich do Siebie,

Baranku Boży, który gładzisz, grzechy świata, przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

– Matko Bożka Saletyńska – Pojednawczyni grzeszników.
– Módl się nieustannie za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

Módlmy się:

Panie Jezu Chryste, Ty w nieskończonym miłosierdziu Swoim zesłałeś na saletyńską górę Najdroższą Swą Matkę, aby nas nakłaniała do spełniania chrześcijańskich obowiązków, spraw, abyśmy wzruszeni Jej łzami i poruszeni Jej napomnieniami, złagodzili przez naszą pokutę na ziemi Twój gniew sprawiedliwy i z Tobą w niebie królowali na wieki.
Amen.

Podziel się z innymi:

NAJŚWIĘTSZA MARYJA PANNA Z LA SALETTE

NAJŚWIĘTSZA MARYJA PANNA Z LA SALETTE

19 września
Matka Boża z La Salette
W sobotę, 19 września 1846 r., Matka Najświętsza ukazała się dwojgu dzieciom pochodzącym z Corps w Alpach francuskich: jedenastoletniemu Maksyminowi Giraud i prawie piętnastoletniej Melanii Calvat, którzy pilnowali swoich krów na hali należącej do La Salette, na górze Planeau, na wysokości 1800 metrów. W kotlinie strumyka spostrzegli nagle kulę ognia – „jakby tam spadło słońce”. W oślepiającej jasności rozpoznali siedzącą kobietę z łokciami opartymi na kolanach i z twarzą ukrytą w dłoniach. Piękna Pani podniosła się i powiedziała do nich po francusku: „Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się, jestem tu po to, by wam opowiedzieć wielką nowinę”.
Zrobiła następne kilka kroków w ich kierunku. Nabrawszy pewności, Maksymin i Melania zbiegli ze zbocza na dół. Piękna Pani cały czas płakała. Była wysoka i cała ze światła, ubrana jak miejscowe kobiety: w długą suknię, w wielki fartuch wokół bioder, w chustkę skrzyżowaną na piersiach i zawiązaną na węzeł na plecach, w czepek wieśniaczki. Szeroki, płaski łańcuch biegł brzegiem jej chusty. Inny łańcuch podtrzymywał na Jej piersi wielki krucyfiks. Pod ramionami krzyża, po prawej ręce Chrystusa, znajdowały się obcęgi, po lewej – młotek. Z postaci Ukrzyżowanego wypływała cała światłość, z której jest utworzona zjawa, światłość, która tworzyła iskrzący się diadem na czole Pięknej Pani. Róże otaczały wieńcem Jej głowę, obrębiały Jej chustę i zdobiły obuwie.
Oto, co Piękna Pani powiedziała do pasterzy, najpierw po francusku: „Jeżeli mój lud nie zechce się poddać, będę zmuszona puścić ramię mojego Syna. Jest ono tak mocne i ciężkie, że dłużej nie mogę go podtrzymywać. Od jak dawna cierpię z waszego powodu! Chcąc, by mój Syn was nie opuścił, muszę Go nieustannie o to prosić, a wy sobie nic z tego nie robicie. Choćbyście nie wiedzieć, jak się modlili i co robili, nigdy nie zdołacie wynagrodzić trudu, którego się dla was podjęłam. Dałam wam sześć dni do pracy, siódmy zastrzegłam sobie – i nie chcą mi go przyznać. To właśnie czyni ciężkim ramię mojego Syna! Również woźnice przeklinają, mieszając z przekleństwami imię mojego Syna. To są dwie rzeczy, które czynią tak bardzo ciężkim ramię mego Syna. Jeżeli zbiory się psują, to tylko z waszej winy. Pokazałam wam to w roku ubiegłym na ziemniakach. Wy jednak nic sobie z tego nie robiliście. Przeciwnie, kiedy znajdowaliście zgniłe ziemniaki, przeklinaliście mieszając z przekleństwami imię mojego Syna. Będą się psuły nadal, a tego roku na Boże Narodzenie nie będzie ich wcale”.
Słowo pommes de terre wprawiło w zakłopotanie Melanię. W gwarze, której się używało w tamtej okolicy, na ziemniaki mówiło się las truffas. Pasterka zwróciła się więc do Maksymina, ale Piękna Pani ją uprzedziła: „Nie rozumiecie tego, moje dzieci? Zaraz powiem wam to inaczej”.
Piękna Pani powtórzyła ostatnie zdanie i prowadziła dalszą rozmowę w narzeczu z Corps: „si la recolta se gasta… Si ava de bla… Jeżeli macie zboże, nie trzeba go siać. Wszystko, co posiejecie, zje robactwo, a to, co wzejdzie, rozsypie się w proch przy młóceniu. Nastanie wielki głód. Zanim głód nadejdzie, dzieci w wieku poniżej siedmiu lat dostaną dreszczy i będą umierać na rękach trzymających je osób. Inni będą pokutować z powodu głodu. Orzechy zrobaczywieją, a winogrona zgniją”.
W tym miejscu Piękna Pani powierzyła tajemnicę Maksyminowi, później – Melanii. Następnie powiedziała do obojga dzieci: „Jeżeli się nawrócą, kamienie i skały zamienią się w sterty zboża, a ziemniaki same się zasadzą. Czy dobrze się modlicie, moje dzieci?” – „Nie bardzo, proszę Pani!” – odpowiedzieli obydwoje. „Ach! Moje dzieci, trzeba się dobrze modlić wieczorem i rano. Jeżeli nie macie czasu, zmówcie przynajmniej Ojcze nasz i Zdrowaś, a jeżeli będziecie mogły – módlcie się więcej. W lecie ma Mszę świętą chodzi tylko kilka starszych niewiast. Inni pracują w niedzielę przez całe lato. W zimie, gdy nie wiedzą, co robić, idą na Mszę św. jedynie po to, by sobie drwić z religii. W czasie Wielkiego Postu jedzą mięso jak psy. Moje dzieci, czy nie widziałyście kiedyś zepsutego zboża?” – „Nie, proszę Pani” – odpowiedziały dzieci.
Wówczas Piękna Pani zwróciła się do Maksymina: „Lecz ty, moje dziecko, musiałeś je kiedyś widzieć, w Coin, razem z twoim ojcem. Właściciel pola powiedział wówczas do twego ojca: «Chodźcie zobaczyć, jak moje zboże się psuje». Poszliście razem. Twój ojciec wziął dwa lub trzy kłosy w dłonie, pokruszył je i wszystko obróciło się w proch. Wracaliście później do domu. Kiedy byliście około godziny drogi od Crops, ojciec dał ci kawałek chleba, mówiąc: «Masz, dziecko, jedz jeszcze chleb w tym roku, bo nie wiem, czy go kto będzie jadł w roku przyszłym, jeżeli zboże będzie się dalej tak psuło». – „O tak, proszę Pani! – odpowiedział Maksymin – teraz sobie to przypominam. Przed chwilą o tym nie pamiętałem”. I Piękna Pani dokończyła, nie w gwarze, ale po francusku: „A więc, moje dzieci, ogłoście całemu mojemu ludowi”.
Później przesunęła się naprzód, przekroczyła strumyk i nie oglądając się, powtórzyła z naciskiem: „A więc, moje dzieci, ogłoście to całemu mojemu ludowi”. Następnie wspięła się po krętym zboczu, które wznosi się w stronę Le Collet (mała przełęcz). Tam uniosła się do góry. Dzieci podbiegły do Niej. Ona spojrzała w niebo, potem ku ziemi. Zwrócona w kierunku południowo-wschodnim, „rozpłynęła się w świetle”. Potem zniknęła również światłość.

Matka Boża z La Salette
Dnia 19 września 1851 r., po przeprowadzeniu dokładnych i surowych badań zdarzenia, świadków, treści orędzia i oddźwięku na nie, Philibert de Bruillard, biskup Grenoble, zawyrokuje w swoim orzeczeniu doktrynalnym, że „zjawienie Najświętszej Dziewicy dwojgu pasterzom 19 września 1846 r. na jednej z gór w łańcuchu Alp, położonej w parafii La Salette, posiada wszelkie znamiona prawdy i wierni mogą w nie wierzyć bez obawy błędu”.
Dnia 1 maja 1852 r., w nowym orędziu, po zapowiedzeniu budowy sanktuarium na górze Zjawienia, biskup Grenoble dodał: „Jakkolwiek wielką rzeczą byłaby budowa sanktuarium, jest jeszcze coś ważniejszego: chodzi o sługi ołtarza, przeznaczonych do jego obsługi, do przyjmowania pobożnych pielgrzymów, do głoszenia im słowa Bożego, do sprawowania wśród nich posługi pojednania, do sprawowania dla nich czcigodnego sakramentu ołtarza i do wiernego rozdawania wszystkim tajemnic Bożych i duchowych skarbów Kościoła. Ci kapłani będą się nazywać Misjonarzami Matki Bożej z La Salette. Ich powołanie i istnienie będą – tak jak i Sanktuarium – wieczną pamiątkę miłościwego zjawienia się Maryi”.
Pierwsi misjonarze wybrani zostali spośród kapłanów diecezjalnych przez biskupa Philiberta de Bruillard. Tej wspólnocie księży misjonarzy diecezjalnych biskup Grenoble nadał 5 marca 1852 roku tymczasowo projekt reguły, skopiowany z Konstytucji misjonarzy diecezjalnych z Lyonu, zwanych chartreux.
Wśród kapłanów, którzy przejęli się duchem Zjawienia i oddali się na posługę pielgrzymów, od samego początku ujawniło się powołanie do życia zakonnego i jego potrzeba. Biskup J.M.A. Ginoulhiac zatwierdził w dniu 2 lutego 1852 roku regułę jako obowiązującą we wspólnocie misjonarzy diecezjalnych i nadał jej tytuł: Tymczasowe reguły Misjonarzy diecezjalnych Matki Bożej z La Salette. W tym samym dniu pierwsi misjonarze złożyli zgodnie z nadaną im i promulgowaną przez biskupa regułą trzy śluby zakonne: posłuszeństwa, ubóstwa i czystości na okres jednego roku. Ten dzień można uważać za dzień narodzenia Zgromadzenia Misjonarzy diecezjalnych Matki Bożej z La Salette.
Po Soborze Watykańskim II saletyni podjęli zadanie rewizji i odnowy Konstytucji i Norm Kapitulnych, w duchu soborowym i według zachęt i wskazówek papieskich dotyczących odnowy życia zakonnego w świecie współczesnym. Praca ta jest owocem modlitwy i rozmyślania, wierności i doświadczeń wspólnot i zakonników wszystkich prowincji. Reguła życia Misjonarzy Matki Bożej z La Salette została zatwierdzona przez Stolicę świętą dekretem z dnia 6 czerwca 1985 r. „Misjonarze Matki Bożej z La Salette, których dom generalny znajduje się w Rzymie, mają za cel, obrany w świetle Zjawienia Matki Bożej z La Salette, być oddanymi sługami Chrystusa i Kościoła, aby się dokonała tajemnica pojednania” (z dekretu zatwierdzającego regułę).

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

Podziel się z innymi:

NOWENNA DO MATKI BOŻEJ SALETYŃSKIEJ

 

NOWENNA DO MATKI BOŻEJ SALETYŃSKIEJ

(10 września – 18 września)

Dzień pierwszy.

Klęcząc u stóp Twoich, Matko, by Cię prosić o… (tu wyszczególnij swoją prośbę), nie zapominam, żeś z nieba na Górę Saletyńską zstąpiła, by mnie przede wszystkim przywołać do obowiązków chrześcijańskich i że prośby mojej, na intencję której tę nowennę odprawiam, prędzej nie wysłuchasz, aż przez dobrą spowiedź wejdę w stan łaski u Syna Twojego i szczerze się wezmę do poprawy wad moich. Panno Święta, Pojednawczyni grzeszników, wyjednaj i mi tę łaskę nad łaskami, bo z nią razem wszystko będzie mi przydane. Zachęcony cudami, których dostępują ci, którzy wzywają pomocy Twojej, Najświętsza Panno Saletyńska, udaję się do Ciebie i proszę: wyryj w sercu moim na każdy dzień nową naukę, płynącą z miłościwego Twego objawienia.

 

Litania do Matki Bożej Saletyńskiej.

 

Modlitwa: Pomnij o Matko Boża Saletyńska…

 

(Te modlitwy odmów w każdy dzień nowenny).

 

Dzień drugi.

– Matko moja, czemu płaczesz, siedząc na skale na tym pustkowiu?

– Płaczę, moje dziecko, by ciebie do rozwagi i żalu za grzechy nakłonić. Pusta i zaniedbana jest rola twej duszy, obawiasz się samotności, nie rozmyślasz nad końcem ostatecznym i nad przerażającymi skutkami lekkomyślności twojej, które są tak groźne i tu, i w twoim przyszłym życiu. Usuń się od zgiełku tego świata, a wtedy Syn mój przemówi do twego serca i podda ci myśli, które zapewniają zbawienie.

– Z iluż powodów, o Matko, winien bym płakać wraz z Tobą. Dość długo byłem głuchy na wołanie Jezusa. Spraw więc, bym od dzisiaj pozostał wierny Jego Boskiemu Sercu myślą, mową i uczynkiem.

 

Dzień trzeci.

– Co oznacza ten duży krzyż świetlany na Twych piersiach Matko? I czemu łez strumienie spływają na Ukrzyżowanego?

– A czy ci się nie zdarzyło, moje dziecko, obrazić ciężkim grzechem Boga, twego Zbawiciela? Czy nie widzisz, jak Mój Syn bywa lekceważony i jak się z Niego naigrywają? Wobec takich grzechów, czyż nie mam płakać krwawymi łzami? Spiesz rozbroić karzącą rękę mojego Syna-niech Krew Jego nie spada na ciebie lub na twoich bliskich. Drżyj z obawy, by cię nie opuścił. Patrz, zastanów się, uwielbiaj i dziękuj Jezusowi na Krzyżu. On jest lekarstwem na wszelkie zło; On wzorem cnót wszelkich. Noś krzyż na piersiach, ale noś go i w sercu, a wtedy On nawzajem poniesie cię do nieba.

 

Dzień czwarty.

Najświętsza Panno Maryjo Saletyńska! Pastuszkowie, którzy Cię widzieli, mówią, że proste było Twe odzienie. Czyż ono nie jest potępieniem próżności, zbytku w strojach i zmysłowości, które tak wielu rządzą duszami i które są tak wielką przeszkodą do osiągnięcia szczęśliwości wiecznej? Dopomóż mi, Matko, żyć w skupieniu i unikać światowych rozrywek, a jeżeli mam żyć wśród świata, to spraw, bym szukał tylko chwały Jezusa Chrystusa. Niech już pojmę, że czystość serca mogę zachować tylko w skromności, pokorze, umartwieniu i oderwaniu się od świata.

 

Dzień piąty.

Maryjo Saletyńska! Płakałaś przez cały czas rozmowy z pastuszkami na Górze Objawienia, a ile razy o występkach naszych wspominałaś, łzy płynęły obficiej. Wyrzucałaś nam bunt przeciw Panu Bogu i Kościołowi, bluźnierstwa, lekceważenie dni świątecznych, pogardzanie pokutą i wyśmiewanie religii, niewdzięczność dla miłości i łaskawości Twojej. Zmiękcz nasze serca łzami Twymi, o Matko, i uproś nam łzy prawdziwego żalu. By dać dowód szczerej pokuty, postanawiam od dzisiaj zwalczać wszystkie te grzechy, które nam zarzucasz.

 

Dzień szósty.

– Czy pobożnie odmawiasz swe modlitwy, moje dziecko? Odmawiaj je codziennie i rano, i wieczór. Wiesz, co mój Syn mówi w Ewangelii o modlitwie?: „Trzeba się wciąż modlić, a nigdy nie ustawać”, gdyż „beze Mnie (to znaczy bez łaski) nic uczynić nie możecie”. Otóż łaskę wyprasza modlitwa. „Proście w Imię Moje (sercem czystym, z ufnością, poddaniem się woli Bożej i wytrwale), a otrzymacie (nawet największe i najliczniejsze cuda)”. Modlitwa to klucz do skarbów niebieskich. Wołanie ludzkiej nędzy ściąga miłosierdzie Boże na ziemię. Niech więc dusza twoja nie ustaje w modlitwie. Ja, w niebie, wciąż się za was modlę.

– O Matko moja, pojmuję… Nie zapomnę o tej potrzebie serca, szczęściu życia.

 

Dzień siódmy.

Czyż podobna, o Matko moja, by złość ludzka unicestwiła środki, które nieskończona miłość Boża ustanowiła dla naszego zbawienia? A jednak wspominasz o tym w swym objawieniu, kiedy mówisz: „Jeżeli idą na Mszę, to tylko po to, aby drwić z religii”. Niestety, jakże wielu chrześcijan postępuje dzisiaj tak, jak ongiś Żydzi w chwili męki Zbawiciela. Nie spieszą do kościoła, nie czerpią siły wytrwania w Sakramentach świętych. A jeżeli wchodzą do świątyni, to bez uszanowania, omal że nie dla igraszki. O Matko! Oddal ode mnie grzech świętokradztwa. Obiecuję spowiadać się zawsze w szczerości serca. Będę gorliwie uczestniczył we Mszy świętej i często a godnie przystępował do Komunii świętej.

 

Dzień ósmy.

Objawienie Twoje, o Maryjo, ukazuje mi tajemnicę Twego Matczynego Serca; powiększa i utrwala moją ufność do Ciebie. nic Twojego Serca, o Matko, nie zraża, by tylko serca swych dzieci zjednać i zaprowadzić do Boga. Jeżeli nie powiedzie Ci się dokonać tego porywającą miłością, to łzami, groźbami, a w razie potrzeby karami skłaniasz nas ku sobie. Ale karząc nawet, jakże jesteś oględna. Uderzasz jedną ręką, podtrzymujesz drugą. Wzrok Twój macierzyński ściga nas nieustannie, nawet w błędach naszych wypatrujesz drobnostkę, by w niej dojrzeć i wynagrodzić nasze dobre chęci. Któżby takiej Matki nie kochał? Kto Jej ślepo ufać nie powinien? W Tobie więc, Matko, składam ufność moją, chociażby nawet wbrew wszelkiej nadziei.

 

Dzień dziewiąty.

Oto ostatni dzień mojej nowenny, o dobra Matko, a ja zaledwie powierzchownie rozmyślałem nad naukami słyszanymi w Twym objawieniu. Jak dobrze jest podziwiać i wielbić Cię, składając serce u stóp Twoich. Szybko mijają chwile spędzone przy Tobie. Powiesz mi, sądzę, tak jak rzekłaś pastuszkom, zachwyconym Twym widokiem: „A więc, moje dzieci, ogłoście to całemu memu ludowi!” Miłość wymaga ofiary i całkowitego oddania się. Spraw, niech ci, którzy Cię otaczają, zrozumieją, jaka jest konieczność, jakie sposoby i jaka radość służenia Bogu. A ja za te chwile spędzone przy Tobie, w których z Twą pomocą poznałem, jak wielką jest Twa miłość dla mnie i dla wszystkich ludzi, będę zawsze i wszędzie szerzył Twoją chwałę, by wszyscy na świecie znaleźli u Ciebie-źródła łaski Bożej-pomoc i otuchę.

 

Ofiarowanie się Matce Bożej (na zakończenie nowenny).

O Maryjo Saletyńska, prawdziwa Matko Boga i Matko moja. Oto ja niegodny sługa Twój, obieram Cię dziś i na zawsze za Panią, za Matkę i Opiekunkę moją. Poświęcam Ci odtąd w szczególny sposób ciało i duszę moją, życie i śmierć moją, wszystkie władze duszy i ciała mego, oraz wszystko, czym jestem i co posiadam. Proszę Cię jedynie, byś mnie, niegodnego jako sługę Twego przyjąć raczyła i to sprawiła, abym w tej służbie wiernie wytrwał, a przez to wielbił i chwalił kiedyś Ciebie na wieki wraz z Jezusem Chrystusem, Panem moim. Amen.

 

Litania do Matki Bożej Saletyńskiej

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

Chryste usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

 

Maryjo Saletyńska, Matko Boża, módl się za nami.

Maryjo Saletyńska, Królowo i Matko ludzi.

Maryjo Saletyńska, Posłanniczko Miłosierdzia Bożego.

Maryjo Saletyńska, Pośredniczko wszechmocna.

Maryjo Saletyńska, Ofiaro pokuty i zadośćuczynienia.

Maryjo Saletyńska, Ognisko gorliwości i apostolstwa.

Maryjo Saletyńska, Mistrzyni prawdziwej pobożności.

Maryjo Saletyńska, prowadząca grzeszników do Źródła zbawienia.

Maryjo Saletyńska, przypominająca światu sprawiedliwość Bożą i karę za grzechy.

Maryjo Saletyńska, z dobrocią nalegająca, abyśmy się do Ciebie uciekali.

Maryjo Saletyńska, pragnąca być znaną i wzywaną po całym świecie.

Dziewico Saletyńska, Przykładzie skromności i prostoty.

Dziewico Saletyńska, Wzorze pięknej miłości.

Dziewico Saletyńska, Światło zaślepionych i nieoświeconych.

Dziewico Saletyńska, potępiająca zmysłowość i bezwstydne uciechy świata.

Dziewico Saletyńska, nakłaniająca nas do opanowania i wstrzemięźliwości.

Dziewico Saletyńska, wzywająca do posłuszeństwa i uległości.

Dziewico Salettyńska, przynaglająca grzeszników do nawrócenia i pokuty.

Dziewico Saletyńska, obiecująca liczne łaski tym, którzy się nawracają, módl się za nami.

Dziewico Saletyńska, zachęcajaca sprawiedliwych do gorętszej pobożności.

Matko Saletyńska, rzewnie płacząca, nad złością i niedolą naszą.

Matko Saletyńska, powstrzymująca ramię Syna na nas rozgniewanego, módl się za nami.

Matko Saletyńska, skarżąca się na nieświęcenie niedzieli i na bluźnierstwa.

Matko Saletyńska, żaląca się na znieważanie rzeczy świętych, módl się za nami.

Matko Saletyńska, trwożąca swymi groźbami cały świat.

Matko Saletyńska, troszcząca się o nas, pomimo naszej niewdzięczności.

Matko Saletyńska, zalecająca modlitwę rano i wieczorem.

Matko Saletyńska, przypominająca czule Mękę Swego Boskiego Syna.

Matko Saletyńska, troszcząca się o nasz chleb powszedni.

Matko Saletyńska, darząca nas źródłem cudownej wody, módl się za nami.

Matko Saletyńska, lecząca wszelkie choroby.

Matko Saletyńska, Opiekunko biednych i dzieci.

Matko Saletyńska, Pocieszycielko chorych i strapionych.

Matko Saletyńska, Nadziejo i Pociecho rozpaczających.

Matko Saletyńska, Podporo Kościoła pielgrzymującego.

Matko Saletyńska, Orędowniczko Kościoła cierpiącego.

Matko Saletyńska, Chwało Kościoła uwielbionego.

Przez Twoje żałosne napomnienia spraw, abyśmy byli posłuszni Twemu Synowi –  prosimy Cię, Maryjo!

 

Przez Twoje obfite łzy wyproś nam żal za grzechy.

Przez Twoje niesłychane cierpienia, uproś nam łaskę zdania się na wolę Bożą w dolegliwościach życia.

Przez Twoje objawienie się i cuda umocnij wiarę i zgodę wzajemną w Twym narodzie.

Przez Twoje spojrzenia zwrócone ku Rzymowi, wzbudź w nas gorliwe przywiązanie do Kościoła katolickiego.

Przez Twoją niewysłowioną tkliwość spraw, abyśmy Ciebie coraz bardziej kochali.

Przez Twoją porywającą piękność spraw, abyśmy za niebem tęsknili.

Przez Twoje nowe Wniebowzięcie pociągnij nas wszystkich do Siebie.

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!

Baranku Boży, kttóry gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

 

K. Matko Boża Saletyńska, Pojednawczyni grzeszników.

W. Módl się nieustannie za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

 

Modlitwa pomnij

Pomnij, o Matko Boża Saletyńska, prawdziwa Matko Bolesna, na łzy wylane za mnie na Kalwarii. Pomnij także na trudy, których się nieustannie dla mnie podejmujesz, aby mnie zasłonić przed sprawiedliwością Bożą.

Czyż tedy teraz możesz opuścić dziecko swoje, skoro dla niego tak wiele już uczyniłaś?!

Tą pocieszającą myślą ożywiony, upadam do stóp Twoich, choć tak niewierny jestem i niewdzięczny.

Nie odrzucaj modlitwy mojej, o Przeczysta Dziewico, Pojednawczyni grzeszników, lecz nawróć mnie i wyjednaj mi tę łaskę, bym Jezusa umiłował nade wszystko, a Ciebie pocieszał życiem świątobliwym, bym mógł kiedyś oglądać Cię w niebie. Amen.

Podziel się z innymi:

NOWENNA DO MATKI BOŻEJ SALETYŃSKIEJ

NOWENNA DO MATKI BOŻEJ SALETYŃSKIEJ

(10 września – 18 września)

Dzień pierwszy.

Klęcząc u stóp Twoich, Matko, by Cię prosić o… (tu wyszczególnij swoją prośbę), nie zapominam, żeś z nieba na Górę Saletyńską zstąpiła, by mnie przede wszystkim przywołać do obowiązków chrześcijańskich i że prośby mojej, na intencję której tę nowennę odprawiam, prędzej nie wysłuchasz, aż przez dobrą spowiedź wejdę w stan łaski u Syna Twojego i szczerze się wezmę do poprawy wad moich. Panno Święta, Pojednawczyni grzeszników, wyjednaj i mi tę łaskę nad łaskami, bo z nią razem wszystko będzie mi przydane. Zachęcony cudami, których dostępują ci, którzy wzywają pomocy Twojej, Najświętsza Panno Saletyńska, udaję się do Ciebie i proszę: wyryj w sercu moim na każdy dzień nową naukę, płynącą z miłościwego Twego objawienia.

 

Litania do Matki Bożej Saletyńskiej.

 

Modlitwa: Pomnij o Matko Boża Saletyńska…

 

(Te modlitwy odmów w każdy dzień nowenny).

 

Dzień drugi.

– Matko moja, czemu płaczesz, siedząc na skale na tym pustkowiu?

– Płaczę, moje dziecko, by ciebie do rozwagi i żalu za grzechy nakłonić. Pusta i zaniedbana jest rola twej duszy, obawiasz się samotności, nie rozmyślasz nad końcem ostatecznym i nad przerażającymi skutkami lekkomyślności twojej, które są tak groźne i tu, i w twoim przyszłym życiu. Usuń się od zgiełku tego świata, a wtedy Syn mój przemówi do twego serca i podda ci myśli, które zapewniają zbawienie.

– Z iluż powodów, o Matko, winien bym płakać wraz z Tobą. Dość długo byłem głuchy na wołanie Jezusa. Spraw więc, bym od dzisiaj pozostał wierny Jego Boskiemu Sercu myślą, mową i uczynkiem.

 

Dzień trzeci.

– Co oznacza ten duży krzyż świetlany na Twych piersiach Matko? I czemu łez strumienie spływają na Ukrzyżowanego?

– A czy ci się nie zdarzyło, moje dziecko, obrazić ciężkim grzechem Boga, twego Zbawiciela? Czy nie widzisz, jak Mój Syn bywa lekceważony i jak się z Niego naigrywają? Wobec takich grzechów, czyż nie mam płakać krwawymi łzami? Spiesz rozbroić karzącą rękę mojego Syna-niech Krew Jego nie spada na ciebie lub na twoich bliskich. Drżyj z obawy, by cię nie opuścił. Patrz, zastanów się, uwielbiaj i dziękuj Jezusowi na Krzyżu. On jest lekarstwem na wszelkie zło; On wzorem cnót wszelkich. Noś krzyż na piersiach, ale noś go i w sercu, a wtedy On nawzajem poniesie cię do nieba.

 

Dzień czwarty.

Najświętsza Panno Maryjo Saletyńska! Pastuszkowie, którzy Cię widzieli, mówią, że proste było Twe odzienie. Czyż ono nie jest potępieniem próżności, zbytku w strojach i zmysłowości, które tak wielu rządzą duszami i które są tak wielką przeszkodą do osiągnięcia szczęśliwości wiecznej? Dopomóż mi, Matko, żyć w skupieniu i unikać światowych rozrywek, a jeżeli mam żyć wśród świata, to spraw, bym szukał tylko chwały Jezusa Chrystusa. Niech już pojmę, że czystość serca mogę zachować tylko w skromności, pokorze, umartwieniu i oderwaniu się od świata.

 

Dzień piąty.

Maryjo Saletyńska! Płakałaś przez cały czas rozmowy z pastuszkami na Górze Objawienia, a ile razy o występkach naszych wspominałaś, łzy płynęły obficiej. Wyrzucałaś nam bunt przeciw Panu Bogu i Kościołowi, bluźnierstwa, lekceważenie dni świątecznych, pogardzanie pokutą i wyśmiewanie religii, niewdzięczność dla miłości i łaskawości Twojej. Zmiękcz nasze serca łzami Twymi, o Matko, i uproś nam łzy prawdziwego żalu. By dać dowód szczerej pokuty, postanawiam od dzisiaj zwalczać wszystkie te grzechy, które nam zarzucasz.

 

Dzień szósty.

– Czy pobożnie odmawiasz swe modlitwy, moje dziecko? Odmawiaj je codziennie i rano, i wieczór. Wiesz, co mój Syn mówi w Ewangelii o modlitwie?: „Trzeba się wciąż modlić, a nigdy nie ustawać”, gdyż „beze Mnie (to znaczy bez łaski) nic uczynić nie możecie”. Otóż łaskę wyprasza modlitwa. „Proście w Imię Moje (sercem czystym, z ufnością, poddaniem się woli Bożej i wytrwale), a otrzymacie (nawet największe i najliczniejsze cuda)”. Modlitwa to klucz do skarbów niebieskich. Wołanie ludzkiej nędzy ściąga miłosierdzie Boże na ziemię. Niech więc dusza twoja nie ustaje w modlitwie. Ja, w niebie, wciąż się za was modlę.

– O Matko moja, pojmuję… Nie zapomnę o tej potrzebie serca, szczęściu życia.

 

Dzień siódmy.

Czyż podobna, o Matko moja, by złość ludzka unicestwiła środki, które nieskończona miłość Boża ustanowiła dla naszego zbawienia? A jednak wspominasz o tym w swym objawieniu, kiedy mówisz: „Jeżeli idą na Mszę, to tylko po to, aby drwić z religii”. Niestety, jakże wielu chrześcijan postępuje dzisiaj tak, jak ongiś Żydzi w chwili męki Zbawiciela. Nie spieszą do kościoła, nie czerpią siły wytrwania w Sakramentach świętych. A jeżeli wchodzą do świątyni, to bez uszanowania, omal że nie dla igraszki. O Matko! Oddal ode mnie grzech świętokradztwa. Obiecuję spowiadać się zawsze w szczerości serca. Będę gorliwie uczestniczył we Mszy świętej i często a godnie przystępował do Komunii świętej.

 

Dzień ósmy.

Objawienie Twoje, o Maryjo, ukazuje mi tajemnicę Twego Matczynego Serca; powiększa i utrwala moją ufność do Ciebie. nic Twojego Serca, o Matko, nie zraża, by tylko serca swych dzieci zjednać i zaprowadzić do Boga. Jeżeli nie powiedzie Ci się dokonać tego porywającą miłością, to łzami, groźbami, a w razie potrzeby karami skłaniasz nas ku sobie. Ale karząc nawet, jakże jesteś oględna. Uderzasz jedną ręką, podtrzymujesz drugą. Wzrok Twój macierzyński ściga nas nieustannie, nawet w błędach naszych wypatrujesz drobnostkę, by w niej dojrzeć i wynagrodzić nasze dobre chęci. Któżby takiej Matki nie kochał? Kto Jej ślepo ufać nie powinien? W Tobie więc, Matko, składam ufność moją, chociażby nawet wbrew wszelkiej nadziei.

 

Dzień dziewiąty.

Oto ostatni dzień mojej nowenny, o dobra Matko, a ja zaledwie powierzchownie rozmyślałem nad naukami słyszanymi w Twym objawieniu. Jak dobrze jest podziwiać i wielbić Cię, składając serce u stóp Twoich. Szybko mijają chwile spędzone przy Tobie. Powiesz mi, sądzę, tak jak rzekłaś pastuszkom, zachwyconym Twym widokiem: „A więc, moje dzieci, ogłoście to całemu memu ludowi!” Miłość wymaga ofiary i całkowitego oddania się. Spraw, niech ci, którzy Cię otaczają, zrozumieją, jaka jest konieczność, jakie sposoby i jaka radość służenia Bogu. A ja za te chwile spędzone przy Tobie, w których z Twą pomocą poznałem, jak wielką jest Twa miłość dla mnie i dla wszystkich ludzi, będę zawsze i wszędzie szerzył Twoją chwałę, by wszyscy na świecie znaleźli u Ciebie-źródła łaski Bożej-pomoc i otuchę.

 

Ofiarowanie się Matce Bożej (na zakończenie nowenny).

O Maryjo Saletyńska, prawdziwa Matko Boga i Matko moja. Oto ja niegodny sługa Twój, obieram Cię dziś i na zawsze za Panią, za Matkę i Opiekunkę moją. Poświęcam Ci odtąd w szczególny sposób ciało i duszę moją, życie i śmierć moją, wszystkie władze duszy i ciała mego, oraz wszystko, czym jestem i co posiadam. Proszę Cię jedynie, byś mnie, niegodnego jako sługę Twego przyjąć raczyła i to sprawiła, abym w tej służbie wiernie wytrwał, a przez to wielbił i chwalił kiedyś Ciebie na wieki wraz z Jezusem Chrystusem, Panem moim. Amen.

 

Litania do Matki Bożej Saletyńskiej

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

Chryste usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

 

Maryjo Saletyńska, Matko Boża, módl się za nami.

Maryjo Saletyńska, Królowo i Matko ludzi.

Maryjo Saletyńska, Posłanniczko Miłosierdzia Bożego.

Maryjo Saletyńska, Pośredniczko wszechmocna.

Maryjo Saletyńska, Ofiaro pokuty i zadośćuczynienia.

Maryjo Saletyńska, Ognisko gorliwości i apostolstwa.

Maryjo Saletyńska, Mistrzyni prawdziwej pobożności.

Maryjo Saletyńska, prowadząca grzeszników do Źródła zbawienia.

Maryjo Saletyńska, przypominająca światu sprawiedliwość Bożą i karę za grzechy.

Maryjo Saletyńska, z dobrocią nalegająca, abyśmy się do Ciebie uciekali.

Maryjo Saletyńska, pragnąca być znaną i wzywaną po całym świecie.

Dziewico Saletyńska, Przykładzie skromności i prostoty.

Dziewico Saletyńska, Wzorze pięknej miłości.

Dziewico Saletyńska, Światło zaślepionych i nieoświeconych.

Dziewico Saletyńska, potępiająca zmysłowość i bezwstydne uciechy świata.

Dziewico Saletyńska, nakłaniająca nas do opanowania i wstrzemięźliwości.

Dziewico Saletyńska, wzywająca do posłuszeństwa i uległości.

Dziewico Salettyńska, przynaglająca grzeszników do nawrócenia i pokuty.

Dziewico Saletyńska, obiecująca liczne łaski tym, którzy się nawracają, módl się za nami.

Dziewico Saletyńska, zachęcajaca sprawiedliwych do gorętszej pobożności.

Matko Saletyńska, rzewnie płacząca, nad złością i niedolą naszą.

Matko Saletyńska, powstrzymująca ramię Syna na nas rozgniewanego, módl się za nami.

Matko Saletyńska, skarżąca się na nieświęcenie niedzieli i na bluźnierstwa.

Matko Saletyńska, żaląca się na znieważanie rzeczy świętych, módl się za nami.

Matko Saletyńska, trwożąca swymi groźbami cały świat.

Matko Saletyńska, troszcząca się o nas, pomimo naszej niewdzięczności.

Matko Saletyńska, zalecająca modlitwę rano i wieczorem.

Matko Saletyńska, przypominająca czule Mękę Swego Boskiego Syna.

Matko Saletyńska, troszcząca się o nasz chleb powszedni.

Matko Saletyńska, darząca nas źródłem cudownej wody, módl się za nami.

Matko Saletyńska, lecząca wszelkie choroby.

Matko Saletyńska, Opiekunko biednych i dzieci.

Matko Saletyńska, Pocieszycielko chorych i strapionych.

Matko Saletyńska, Nadziejo i Pociecho rozpaczających.

Matko Saletyńska, Podporo Kościoła pielgrzymującego.

Matko Saletyńska, Orędowniczko Kościoła cierpiącego.

Matko Saletyńska, Chwało Kościoła uwielbionego.

Przez Twoje żałosne napomnienia spraw, abyśmy byli posłuszni Twemu Synowi –  prosimy Cię, Maryjo!

 

Przez Twoje obfite łzy wyproś nam żal za grzechy.

Przez Twoje niesłychane cierpienia, uproś nam łaskę zdania się na wolę Bożą w dolegliwościach życia.

Przez Twoje objawienie się i cuda umocnij wiarę i zgodę wzajemną w Twym narodzie.

Przez Twoje spojrzenia zwrócone ku Rzymowi, wzbudź w nas gorliwe przywiązanie do Kościoła katolickiego.

Przez Twoją niewysłowioną tkliwość spraw, abyśmy Ciebie coraz bardziej kochali.

Przez Twoją porywającą piękność spraw, abyśmy za niebem tęsknili.

Przez Twoje nowe Wniebowzięcie pociągnij nas wszystkich do Siebie.

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!

Baranku Boży, kttóry gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

 

K. Matko Boża Saletyńska, Pojednawczyni grzeszników.

W. Módl się nieustannie za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

 

Modlitwa pomnij

Pomnij, o Matko Boża Saletyńska, prawdziwa Matko Bolesna, na łzy wylane za mnie na Kalwarii. Pomnij także na trudy, których się nieustannie dla mnie podejmujesz, aby mnie zasłonić przed sprawiedliwością Bożą.

Czyż tedy teraz możesz opuścić dziecko swoje, skoro dla niego tak wiele już uczyniłaś?!

Tą pocieszającą myślą ożywiony, upadam do stóp Twoich, choć tak niewierny jestem i niewdzięczny.

Nie odrzucaj modlitwy mojej, o Przeczysta Dziewico, Pojednawczyni grzeszników, lecz nawróć mnie i wyjednaj mi tę łaskę, bym Jezusa umiłował nade wszystko, a Ciebie pocieszał życiem świątobliwym, bym mógł kiedyś oglądać Cię w niebie. Amen.

Podziel się z innymi: