KILKA MYŚLI ŚWIĘTEGO GRZEGORZA Z NAZJANZU

Znalezione obrazy dla zapytania Saint Gregory of Nazianzus

 

Kilka myśli św. Grzegorza z Nazjanzu

Potrzeba przypominać sobie o Bogu częściej niż oddychamy.

Nic nie zaszczyca Boga bardziej niż Miłosierdzie, bo to jest tak do Niego podobne.

Przywykłem ze wszystkich rzeczy wyciągać pożytek duchowy.

Kto cię ustanowił królem i panem wszystkich rzeczy, jakie są na ziemi? Któż, żebym już nie wyliczał szczegółowo, obdarował cię tak hojnie tym wszystkim, czym człowiek góruje nad innymi żywymi stworzeniami? Nie jestże to Bóg, który przede wszystkim i za wszystko żąda od ciebie miłosierdzia? Czy więc nie będziemy się musieli wstydzić, że za to, co już otrzymaliśmy i czego się jeszcze spodziewamy, nie byliśmy zdolni nawet do tego jednego, by odwzajemnić się miłosierdziem? Jeżeli On, choć jest Bogiem i Panem, nie wstydzi się nazywać naszym Ojcem, to czyż my wyprzemy się tych, z którymi łączy nas wspólne pokrewieństwo?

Nie szanuje czystości człowiek, który okazuje wprawdzie wytrwałość wobec zewnętrznych namiętności, ale nadyma się i pyszni tym, że potrafi panować nad cielesnymi pragnieniami.

Nie szanuje czystości ten, kto usiłuje zachować swe ciało czystym od rozkoszy seksualnej, ale nad innymi rozkoszami nie panuje.

Jedni tęsknią za potomstwem, inni cierpią z powodu dzieci.

Nie bądź cudzym strumyczkiem i nie staraj się spodobać więcej innym kobietom niż swojej żonie.

Wspólnie miej z mężem radości wszystkie i wszystkie przykrości, wspólne też troski, to bowiem powiększa domu zamożność.

Zarówno mężczyźnie, jak i niewieście zawdzięczamy urodzenie; jeden dług należy się od dzieci obojgu rodzicom.

Dla Niego urodzeni, dla Niego słusznie też stad wędrujemy.

Zapomnienie i milczenie są przywilejem zmarłych.

To, co dajemy ze smutną duszą i z przymusu, nie jest miłe i nie ma w tym nic sympatycznego.

Język zły nawet niewinnym już nieraz szkodę wyrządził.

Nie pragnie szanować czystości ten, kto się chełpi bogactwem.

Nie szanuje czystości ten, kto ponad miarę kocha samego siebie i zważa tylko na to co mu przynosi korzyść, a nie dba o bliźnich.

Wyobrażenie jest wstępem do uczynku; nie należy tworzyć w duszy obrazów zasługujących na potępienie.

Faryzeuszem można być nie tylko z pochodzenia, ale także z usposobienia.

Miej o sobie mniemanie dobre, lecz w pychę nie wpadaj!

Wstydu strata – wielkiego zła rodzicielką się staje.

Nie daj do siebie dostępu złu, ani słowem, ani czynem, ani sposobem, ani myślą.

Ani Ewa nie okazała się słabsza, ani Adam silniejszy.

Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI ŚWIĘTEGO BAZYLEGO WIELKIEGO

Podobny obraz

Kilka myśli św. Bazylego Wielkiego

Znam wielu, którzy poszczą, modlą się i pokazują całe miłosierdzie, które nic nie kosztuje, ale później nie dadzą grosza temu, który jęczy w biedzie. A zatem czemu służą pozostałe cnoty? Królestwo Boże nie wie, co z nimi zrobić.

Ludzie, o cnotę starajcie się, bo ona nawet z rozbitkiem utrzymuje się na fali.

Oprócz cnoty wszystko, co się posiada, można wcześniej lub później utracić na rzecz kogoś innego; ona sama tylko nie da się wydrzeć posiadaczowi, lecz pozostaje jego trwałą własnością za życia i po śmierci.

Wszyscy ludzie bez zastrzeżeń uważają wstrzemięźliwość za godną pochwały, sprawiedliwość za godną polecenia, odwagę za godną podziwu, a roztropność za godną pozazdroszczenia. Cnoty te bowiem w wyższym jeszcze stopniu należą do natury duszy niż zdrowie do natury ciała.

To Chrystus doprowadził nas do poznania Ciebie, prawdziwego Boga i prawdziwego Ojca.

Śpiew jest głosem Kościoła, niezbędną częścią jego uroczystości, czyni piękną nawet pustynię.

Maryja jest Kryjówką, w której zgromadzili się bez żadnego wyjątku wszyscy chorzy, biedni, porzuceni : Bóg dla nich uczynił to Schronisko.

Skuteczna modlitwa to taka, który tworzy w duszy jasne pojęcie  Boga.

Nic nie jest wyższe ponad posłuszeństwo Bogu.

Dzieci nie możemy nauczyć miłości. Trzeba im ją przekazać.

Bóg jest sprawiedliwy i miłosierny; ludzie zaś mówią wiele o miłosierdziu a zapominają o sprawiedliwości.

… ten kto stara się osiągnąć doskonałość we wszystkich rodzajach cnoty, winien wpatrywać się w żywoty świętych (…) i naśladując ich dobre uczynki czynić podobnie.

Zrywając różę staramy się unikać kolców; unikajmy więc także przy czytaniu utworów literackich tego, co w nich szkodliwe, a przyjmujmy jedynie to co pożyteczne.

Czym mianowicie u jadowitych zwierząt jest jad, tym u podnieconych staje się gniew.

Gniew jest jakimś krótkotrwałym szaleństwem.

Przez gniew języki stają się nieokiełznane, a usta niestrzeżone i ręce niepowściągliwe; zuchwalstwa, obelgi, złorzeczenia, ciosy i niezliczone inne rzeczy są potomstwem gniewu i gwałtowności.

Pilnie musimy czuwać, by zło pod osłoną pięknych słów nie wkradło się do naszej duszy, niby trucizna z miodem połykana.

Chleb, który macie w nadmiarze, jest chlebem zgłodniałych; szata wisząca w waszej szafie jest ubraniem dla tych, którzy są nadzy; obuwie, którego wy nie nosicie, jest obuwiem ubogich; pieniądze, które wy trzymacie w ukryciu, są pieniędzmi ubogich; uczynki miłości, których wy nie wykonujecie, są także niesprawiedliwością, którą wy wyrządzacie.

Jak woda gasi ogień, tak wino gasi rozum. Fale morskie pochłaniają okręty, a wino gubi ludzi.

Uszy nasze nie mają zakrycia, aby wszystko słuchały; oczom Bóg dał powieki, a język zamknął wargami i zębami, aby z ust jak najmniej się wymykał.

Wielkie nieszczęście i wielka pomyślność są to dwie pokusy życia ludzkiego.

Nie szkodź sobie samemu, chcąc błyszczeć u ludzi.

Tym bardziej się pysznili, im gorzej byli zbrukani.

Śpiew jest odpoczynkiem dla duszy i początkiem pokoju. Uspokaja tumult i wzburzone myśli; uśmierza gniew. Przygotowuje ludzi do miłości, łączy odstępców, godzi wrogów.

Od słuchania o tym co złe, przechodzi się łatwo do pełnienia zła.

Ileż to razy ludzie marnują chwilę obecną, a dopiero poniewczasie żałują jej, kiedy już minęła bezpowrotnie.

Skoro w odżywaniu ciała unikamy pokarmów, jakie nam szkodzą, byłoby rzeczą nierozumną, gdybyśmy także w naukach, stanowiących pokarm duszy naszej, nie przestrzegali odpowiedniego doboru, lecz niby rwący potok górski porywali i pochłaniali wszystko, cokolwiek spotkamy po drodze.

Gdyby każdy posiadał tyle, ile mu potrzeba na zaspokojenie potrzeb, i gdyby rzeczy zbyteczne oddał ubogim, zniknęłoby bogactwo i nędza. Czy nie wyszedłeś nagi z łona swej matki? Czy nie powrócisz nagi do ziemi?

Kto Bogu służy jako dziecko, a nie jak niewolnik, ten boi się, by Go nawet w drobnych rzeczach nie obrazić.

Miłość „jako cnota” która dla bogatych powinna być najłatwiejszą, jest dla nich najtrudniejsza.

Dla każdego z nas łatwiej jest wtrącać się w cudze sprawy, niż rozważać własne.

 

Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI ŚWIĘTYCH O ŚMIERCI

Och, ten pogardzany czas…Jest najbardziej pożądany przez ludzi  światowych w chwili śmierci … ale go nie dostaną (św. Alfons Maria di Liguori).

Dla dobrych śmierć jest zaproszeniem do odpoczynku. Dla złych katastrofą.

Panie Boże, nie można życzyć innym lepiej niż samemu sobie. Toteż błagam Cię, z łaski swej nie oddzielaj mnie po śmierci od tych, których tak czule kochałem na ziemi.

Śmierć daje świadectwo życiu. (św. Ambroży)

Nic pewniejszego od śmierci; nic bardziej niepewnego od jej godziny. (św. Antoni Padewski)

Jeśli boisz się śmierci, ukochaj zmartwychwstanie.

Ucz się dobrze umierać, nauczywszy się dobrze żyć.

Zgasłe życie umierających staje się śmiercią dla nas, którzy zostajemy (św. Augustyn)

Już teraz przyjmuję śmierć taką, jaką mi Bóg przeznaczył z doskonałym poddaniem się Jego woli i z radością. Proszę Pana, aby zechciał przyjąć moje życie i moją śmierć na swoją cześć i chwałę, za sprawy Najświętszego Serca Jezusa i Maryi, za Święty Kościół. (św. Edyta Stein)

Jeżeli myślicie o śmierci z niepokojem, wiedzcie, że lęk przed nią przyniesie więcej szkody niż zysku (św. Franciszek Salezy)

Wybierz teraz to, co chciałbyś wybrać w chwili śmierci (św. Ignacy Loyola)

W chwili śmierci zbieramy to, co zasialiśmy w ciągu życia. (św. Jan Bosko)

Nie wpadaj w rozpacz z powodu czyjejś śmierci. Wierzyć w życie wieczne i użalać się nad tym, który odchodzi to absurd. (św. Jan Chryzostom)

Wszystkie dni są dobre, aby się urodzić, wszystkie dni są dobre, aby umrzeć. (św. Jan XXIII)

Kiedy umieramy, jesteśmy często jak zardzewiałe żelazo, które trzeba włożyć w ogień – do czyśćca (św. Jan Maria Vianney)

Czym ja jestem, ty byłeś; czym ty jesteś, ja będę. (św. Sylwester – nad zmarłym).

Ja nie umieram, ja wstępuję w życie. (św. Teresa z Lisieux)

O człowieku, jeśli nie umierasz chętnie, odrzucasz swoje życie, ponieważ życie jest ci dane tylko ze śmiercią. (Angelus Silesius)

Ostatnią rzeczą nie będzie śmierć, ale życie (Romano Guardini) 

Podziel się z innymi:

JAK MOŻEMY POMÓC ZMARŁYM?

Rozpoczyna się listopad, miesiąc poświęcony modlitwie za zmarłych. Przeczytajcie więc ten tekst z uwagą, choć być może szatan będzie Was chciał zniechęcić do tego i zrobi wszystko, abyście zlekceważyli zachętę do pomocy tym, którzy sami sobie pomóc nie mogą.

Zmarli proszą o pomoc      

            Święty Stanisław Papczyński w 1676 r., podczas pobytu w Luboczy, w czasie ekstazy doświadczył męczarni dusz czyśćcowych. Kiedy doszedł do siebie, szybko udał się do współbraci i głośno wołał: „Błagam was, módlcie się za zmarłych, bo straszne cierpią męczarnie”. Potem zamknął się na kilka dni w celi i nic nie jedząc ani nie pijąc, modlił się za zmarłych cierpiących w czyśćcu. W tym samym roku, ciężko chory, udał się do sanktuarium Matki Bożej w Studziannie, aby prosić o uzdrowienie. Wtedy, również w ekstazie, został przeniesiony do czyśćca. Po zakończeniu wizji został uzdrowiony i wygłosił do wiernych długie kazanie o potrzebie wspierania zmarłych, opisując ich straszliwe męki. Potem nakazał współbraciom codziennie odmawiać brewiarz, różaniec za zmarłych oraz ofiarować za nich wszelkie zasługi, prace, posty, umartwienia i inne dzieła pobożne, aby zostali uwolnieni od nieznośnych cierpień.
            W Dzienniczku św. Faustyny znajdziemy opis przeżycia  młodej zakonnicy:„Zapytałam się Pana Jezusa, za kogo jeszcze mam się modlić? (…). W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które je paliły, mnie nie dotykały (…). Od tej chwili ściślej obcuję z duszami cierpiącymi” (Dz, 20).
            To tylko dwie z bardzo wielu wizji, którymi Pan Bóg obdarzył świętych, aby sami wspierali zmarłych i nas do tego zachęcali. W jaki sposób możemy najlepiej pomóc zmarłym? Odpowiedzi na to pytanie poszukajmy w nauce Kościoła i wskazówkach świętych. 

Msza święta

            Uprzywilejowaną moc wstawienniczą względem zmarłych pozostających w  czyśćcu ma Msza święta. Papież Paweł VI napisał: „Święta Matka Kościół, wyrażając jak największą troskę o zmarłych (…) postanawia, że w tymże zmarłym przychodzi się z pomocą w sposób najdoskonalszy przez każdą ofiarę Mszy świętej”. W sprawowaniu nabożeństw i w modlitwach prywatnych to wierny zwraca się do Boga. Natomiast w Mszy świętej sam Jezus Chrystus wstawia się do swojego Ojca. Praktycznym wymiarem pomocy jest zamawianie przez wiernych Mszy świętej za zmarłych. Chrześcijanin powinien, przynajmniej raz w roku, zamówić Mszę świętą za zmarłych.

Msza gregoriańska (30 Mszy świętych)

            Szczególną popularnością cieszy się praktyka tzw. Mszy świętych gregoriańskich. Polega ona na celebrowaniu przez 30 kolejnych dni Mszy świętej za jednego zmarłego. Praktyka ta została zainicjowana w VI w. przez papieża Grzegorza Wielkiego. Papież ten polecił odprawianie przez 30 dni Mszy św. za zmarłego mnicha, który za życia sprzeniewierzył się ślubowi ubóstwa. Ów mnich, jak świadczy św. Grzegorz, 30. dnia ukazał się swemu przełożonemu i podziękował za okazane mu miłosierdzie, tego bowiem dnia opuścił czyściec. W 1884 r. Stolica Apostolska wyjaśniła, że „zaufanie wiernych do Mszy gregoriańskich jako szczególnie skutecznych dla uwolnienia zmarłego od kary czyśćca należy uważać za rozumne i zgodne z wiarą”..

Modlitwy i odpusty

            Skuteczną pomocą dla dusz czyśćcowych są ofiarowane za nich umartwienia, wyrzeczenia i modlitwy, choćby najkrótsze, zwane aktami strzelistymi. Wierni szczególnym szacunkiem darzą tzw. wypominki i zapalanie świec w listopadzie, modlitwę różańcową, Drogę krzyżową oraz specjalne modlitwy za zmarłych. Szczególną wartość ma także praktyka odpustów za zmarłych. Wierni mogą je uzyskać, spełniając następujące warunki: wola uzyskania odpustu, stan łaski uświęcającej, odmówienie modlitwy i spełnienie czynu obdarowanego odpustem. Święty Jan Maria Vianney powiedział: „Gdybyśmy chcieli, to byśmy prędko czyściec pustym uczynili, ofiarując za biedne dusze czyśćcowe wszystkie odpusty, jakie pozyskać możemy. Bar­dzo winnymi jesteśmy, bardzo nieczułymi, gdy tak łatwymi środkami mogąc uwolnić zmarłych, nie czynimy tego, ale pozwalamy, aby się paliły w strasznych płomieniach czyśćcowych!”.

Jałmużna

            Ofiary pieniężne na dzieła miłosierdzia są bardzo pochwalane w Piśmie św. (2 Mch 12,43-45). W Księdze Tobiasza czytamy: „Przez wszystkie dni twojego życia spełniaj uczynki miłosierne i nie chodź drogami nieprawości. Wszystkim, którzy postępują sprawiedliwie, dawaj jałmużnę z majętności swojej i niech oko twoje nie będzie skąpe w czynieniu jałmużny! (…) Jak ci tylko starczy, według twojej zasobności dawaj z niej jałmużnę! Będziesz miał mało, dawaj mniej, ale nie wzbraniaj się dawać jałmużny nawet z niewielkiej własności! Tak zaskarbisz sobie dobra na dzień potrzebny, ponieważ jałmużna wybawia od śmierci i nie pozwala wejść do ciemności” (4,5-11).Dobrowolny i bezinteresowny dar – jałmużna –  zarówno materialna, jak i duchowa, ofiarowana za zmarłych, ma wielką wartość w oczach Bożych. Ofiary mogą być składane przy zamawianiu Mszy świętej, dla biednych, ale także na dzieła charytatywne i misyjne Kościoła.

 

Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI O ŚWIĘTOŚCI

+ Z świętymi święty będziesz (św. Ambroży)

+ Powołani nie dlatego, że święci, ale święci dlatego, że powołani (św. Augustyn).

+… ten, kto stara się osiągnąć doskonałość we wszystkich rodzajach cnoty, winien wpatrywać się w żywoty świętych (…) i naśladując ich dobre uczynki, czynić podobnie (św. Bazyli Wielki)

+ Pragnę absolutnie i absolutnie potrzebuję stać się świętym. Jeśli nie stanę się świętym niczego nie dokonam. (św. Dominik Savio)

+ Nie trzeba chcieć zostać świętym w ciągu dwóch dni, ponieważ doskonałość zdobywa się z trudem, powoli (św. Filip Nereusz).

+ Aby zostać świętym wystarczy mało teorii, ale potrzeba dużo praktyki. (św. Franciszek Salezy).

+ Miejsce człowieka świętym nie czyni. Można nie być w Jerozolimie, ale żyć w świętości.

+ Tylko święci mają prawo sądzić złych. A święci zwykle są pokorni i nikogo sądzić nie chcą. (św. Ignacy Loyola)

+ Nie wszyscy święci dobrze zaczęli, ale wszyscy dobrze skończyli.

+ Święci kochają wszystkich a zwłaszcza swoich wrogów.

+ Święci nie wszyscy są tacy sami; nie wszyscy wstępują na tę samą drogę, ale wszyscy docierają do tego samego miejsca.

+ Święci są jak niezliczone małe lusterka, w których przegląda się Jezus. (św. Jan Maria Vianney)

 + Święci gdziekolwiek przejdą, pozostawiają coś z Boga, to Bóg, który daje odczuć swoją obecność.

+ Podstawą świętości jest całkowite oddanie się woli Pana, nawet w małych rzeczach.

+ Świętość świętych nie opiera się na głośnych wydarzeniach, ale na drobnych sprawach, które światu wydają się głupstwami. (św. Jan XXIII).

 + Nawrócenie jest sprawą jednej chwili. Uświęcenie jest pracą całego życia.

+ Nie mów, że ta osoba cię nudzi. Mów, że ta osoba cię uświęca.

+ Oczyszczaj swoje intencje. Każdego dnia po trochu. To ma być twoją niezłomną pracą, jeśli istotnie chcesz zostać świętym.

+ „Wielka” świętość polega na codziennym wykonywaniu drobnych obowiązków.

+ Wielki sekret świętości polega na tym, by coraz bardziej upodabniać się do Niego, który jest jedynym i umiłowanym Wzorem. (św. Josemaria Escriva)

 
Podziel się z innymi:

MYŚLI BŁ. KS. JERZEGO POPIEŁUSZKO

Dokładnie 33 lata temu zamordowany został ks. Jerzy Popiełuszko. Obchodzimy dziś jego liturgiczne wspomnienie. Z tej okazji przypominamy 10 ważnych myśli błogosławionego.

 

1. ”Prze­moc nie jest oz­naką siły, lecz słabości”. 

 

2. ”Nie jest to ra­na śmier­telna, bo nie można za­dać ra­ny śmier­telnej cze­muś, co jest nieśmier­telne. Nie można uśmier­cić nadziei”. 

 

3. ”Człowiek pracujący ciężko bez Boga, bez modlitwy, bez ideałów będzie jak ptak z jednym skrzydłem dreptał po ziemi”.

 

4. ”Solidarność to jedność serc, umysłów i rąk zakorzenionych w ideałach, które są zdolne przemieniać świat”.

 

5. ”Służyć Bogu, to szukać dróg do ludzkich serc. Służyć Bogu to mówić o złu jak o chorobie, którą trzeba ujawnić, aby ją móc leczyć. Służyć Bogu, to piętnować zło i wszystkie jego przejawy”.

 

6. ”Życie trzeba godnie przeżyć, bo jest tylko jedno. Zachować godność człowieka, to pozostać wolnym, nawet przy zewnętrznym zniewoleniu. Pozostać sobą – żyć w prawdzie – to jest minimum, aby nie zamazać w sobie obrazu dziecka Bożego”

 

7. ”Człowieka można prze­mocą ugiąć, ale nie można go zniewolić”. 

 

8. ”Za­sad­niczą sprawą przy wyz­wo­leniu człowieka i na­rodu jest przez­wy­ciężenie lęku”. 

 

9. ”Miłość prze­ras­ta spra­wied­li­wość, a równocześnie znaj­du­je pot­wier­dze­nie w sprawiedliwości”. 

 

10. ”Są więzienia niewidzial­ne, jest ich bar­dzo wiele. Są więzienia, w których ludzie rodzą się, rosną i umierają. Są więzienia sys­temów i us­trojów. Te więzienia nie tyl­ko niszczą ciała, ale sięgają da­lej, sięgają duszy, sięgają głębo­ko praw­dzi­wej wolności”.

(http://www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,1094,10-waznych-mysli-bl-jerzego-popieluszki.html)

Podziel się z innymi:

TESTAMENT KSIĘDZA JERZEGO

Testament ks. Jerzego

 

” Musimy nauczyć się odróżniać kłamstwo od prawdy. 

Nie jest to łatwe w czasach, w których żyjemy, nie jest to łatwe w czasach o których powiedział współczesny poeta, że „nigdy jeszcze tak okrutnie nie chłostano grzbietów naszych batem kłamstwa i obłudy”. […]

http://www.misjonarzeksjerzego.pl/testament-ks-jerzego
 
Te słowa warto sobie co jakiś czas przypominać i według nich żyć.
Podziel się z innymi:

WYBÓR MYŚLI BŁOGOSŁAWIONEGO OJCA HONORATA

Bóg mnie kocha jak ojciec dziecko, które ani pojmuje tej miłości, ani na nią zasłużyć nie może. (ND 181)

(…) niech posłuszeństwo kieruje nami zawsze i we wszystkim, dopuśćmy (pozwólmy) Bogu rządzić nami. (PTA 182)

Choćbyś była daleko mądrzejsza od przełożonych, to niczego nie dowodzi, bo oni to jako przełożeni, a nie ty, mają łaskę od Boga do kierowania tobą, której tobie nie dano. (PTA 183)

Jeżeli wiara twa silna, jeżeli trwasz w niej mocno, wszystko zwyciężysz. (PTA 280)

Aby wytrwać, trzeba (tedy) najpierw słuchać słów Bożych i przyjąć je umysłem i sercem, tj. mieć wiarę żywą i wielką. (PTA 207)

(…) wiara (tylko) zdolna pobudzić do pragnienia nieba i do ponoszenia ofiar heroicznych, by niebo otrzymać. (PTA 207)

(…) do zakonu nie wstępuje się po to, aby kochali, aby się sprawiedliwie obchodzili, aby mieć zapewnione utrzymanie, ale po to, aby się poświęcić na wszystko, co Mu się podoba. (Lsł 113)

(…) nie czynić postanowień w oschłości. (ND 147)

Módl się tylko z ufnością, a Pan Bóg zaradzi najlepiej wszystkiemu. (Lsł 165)

Główną tajemnicą domowego apostolstwa jest cichość i łagodność. (ApD 1)

(…) jesteśmy zobowiązani każde słowo uświęcać miłością Bożą, a z każdego próżnego słowa, tj. nie uświęconego dobrą intencją, rachunek zdać będziemy musieli. (Pp III 114)

Obyśmy nauczyli się (…) milczeć z miłości! (Pp III 114)

Pamiętajmy o tym, że im bardziej dzisiejszy świat oddalił się od zasad Chrystusowych, tym bardziej potrzeba nam starać się o ich przywrócenie w sobie i w drugich. (PTA 147)

(…) jeden uczynek pokorny więcej wart (…), aniżeli zawojowanie miast i krajów lub kształcenie ludzi według ducha świata. (PTA 143)

(…) dla naszej pychy potrzeba prawdziwych upadków, które by nam pokazały jawnie czym jesteśmy. (PTA 143)

Trudy, prześladowania to zwyczajna droga, którą się idzie do świętości i chwały. (Lok XXI 3 nr 14)

Lustrem chrześcijanina jest Krzyż Chrystusowy, w Nim powinien się co dzień i kilkakroć na dzień przeglądać dla przekonania się, czy miłość jego, do Chrystusowej miłości podobna. (ApD 18)

Kościół w utrapieniu, a ty śpisz, Pana Jezusa męczą, a ty drzemiesz i czuwać nie umiesz. (ND 284)

Osoba uboga ma wszystko u Boga. (Lok XXI 2 nr 9)

Dla otrzymania daru modlitwy i innych łask Boskich nie potrzeba zdolności naturalnych lub wykształcenia, ale serca pokornego i prostego, i od rzeczy ziemskich oderwanego. (Lok XXI 3 nr 19)

Nie lękajmy się drogi trudnej i ciasnej, starajmy się tylko zasłużyć na to, by mieć św. Józefa opiekunem i obrońcą. (PTA 199)

Całe twe życie niech będzie zdążaniem do Chrystusa, wychodzeniem z Chrystusa, powrotem do Chrystusa. Iść masz do niego przez modlitwę, wychodzić z Niego przez działanie, powracać przez skupienie. (ND 257)

(…) wiara to latarnia morska, co nam drogę do portu wiecznej szczęśliwości ukazuje. (PTA 211)

(…) nadzieja, ufność w Bogu, to kotwica, co nas od zatonięcia ratuje. (PTA 212

(…) miłość to wiatr, co żagle nadyma i do nieba wiedzie. (PTA 212

Matce Bożej (…) ani na myśl nigdy nie przyszło szukać w czymkolwiek swej wygody, przyjemności, chwały. (ND 349)

Im więcej trudności przejdziesz zwycięsko, tym więcej (Bóg) błogosławić Cię będzie w Twych pracach i na Twej duszy. (Lsł 253)

Prawdziwie adorować Boga jest to, prócz zewnętrznych form, czynić akty wiary, nadziei, miłości, pokory, posłuszeństwa, zaparcia. (ND 378)

Bóg chce, aby dusze wybrane miały zawsze coś do cierpienia i pragnie, aby wszystko przyjmować jako z Jego ręki i jako dowód Jego miłości. (Lsł 176)

O tyle Pana Boga kochasz, o ile chwalisz. (ND 254)

Przyczyną wszystkich upadków jest ucieczka przed krzyżem. (ND 255)

Dusze święte są jak kanały, narzędzia bezpośrednio złączone miłością i cierpieniem ze źródłem życia Boskiego, tj. z Przenajświętszym Sercem Jezusa. (ND 439)

Naród, który tak żywo kocha Maryję, nigdy zginąć nie może, bo wart jest istnienia na chwałę Bożą. (P XII 324)

Po upadkach nie niepokoić się i nie upadać na duchu, co jest najpewniejszym dowodem pychy. (ND 290)

Ci co nam sprzyjają i chwalą, ci nam szkodzą. (ND 303)

Wiele jest prawideł mówienia, ale milczeć tylko Duch Święty nauczy. (ND 306)

W pracach nie myśl o wszystkim, co masz robić, ale o tym tylko, co pierwsze. (ND 290)

Każdy człowiek, podobnie jak Jerozolima, ma pewne czasy nawiedzenia, stanowiące o wieczności. (ND 187)

dziecko duchowe (…) nie ma żadnych wymagań, nie dziwi się, gdy go lekceważą, nie ma pretensji, gdy nie zwracają na niego uwagi, nie obraża się, gdy jest napominane i strofowane, ale wdzięczne jest za to. (PTA 132)

Zbawiciel pragnie, byśmy odpłacali Mu miłością za Jego miłość i z wiarą rozważali wszystko, co dla nas uczynił. (Pp IV 139)

Proś Pana Jezusa, gdy w Komunii św. przychodzi do Ciebie, aby Cię sam uleczył z wad Twoich, bo po to przychodzi. (Lsł 231)

(…) to bardzo pewny znak postępu, gdy kto po wielu latach widzi, że nic nie postąpił, ale raczej gorszym się widzi. (Lsł 158)

(…) każde Twoje pragnienie być na Mszy św. lub na adoracji itp. jest Mu miłą ofiarą, a poddanie się Jego woli, gdy tego mieć nie możesz, podwaja tę ofiarę. (Lsł 285)

Dowodem miłości względem Boga jest jej okazanie w czynie. (ND 428)

Zbawiciel daleko więcej nas miłuje, niż wszyscy inni ludzie i łaskawiej nas sądzi, niż my samych siebie. (Pp II 311)

Zrobię umowę z Panem Jezusem, że ile razy pracować będę (…), żeby zawsze było to dowodem miłości Bożej. (ND 404)

(…) żywa wiara konieczna jest do prawdziwego szczęścia. (Dlns XXII 14)

Dla poznania lepiej Boga, czytać więcej (pism) duchownych, pilnować wierniej rozmyślania i pamiętać na obecność Bożą. (ND 405)

Nigdy nie ulegać kłopotom i zamieszaniu dla wielości zajęć, ale jedno wziąć i tak spokojnie robić, jakby nic więcej nie było do zrobienia. (ND 306)

Śmiało idź do Pana Jezusa, bo On takiej duszy właśnie potrzebuje, co by nic nie miała, aby on dał jej wszystko.

Wielu odprawia pielgrzymki do cudownych miejsc – gdzież cudowniejsze miejsce nad ołtarz w kościele. (ESK 19)

Prawdziwie adorować Boga to jest, oprócz zewnętrznych form, czynić akty wiary, nadziei, miłości, pokory, posłuszeństwa, zaparcia się siebie, cierpliwości. (ESK 54)

Jak na wosku zmiękczonym odbija się pieczęć, tak obraz Jezusa odbija się na każdym, kto przyjmuje Komunię św., a szczególnie na tych, którzy ją często i godnie przyjmują. (ESK 28)

Każda rana, każda boleść Jezusa woła do nas, abyśmy wreszcie uwierzyli w Jego miłość i oddali się całkowicie tej miłości. (Pp III 304)

Większa pokora w jedzeniu, niż w poście. (ND 277)

Człowiek żywej wiary i gorącej miłości wszędzie upatruje miłość Boga, Jego potęgę i mądrość; wszystko pobudza go do chwalenia Boga. (Sfr V 44

Żeby (…) uwierzyć w miłość, trzeba samemu miłować. (Sfr IV 43)

Człowiek ożywiony żywą wiarą nie ufa sobie, ale całą ufność w Bogu pokłada. (Sfr IV 17)

Trzeba mieć czas przede wszystkim na modlitwę. (Lfel IV 2 nr 40

Zstępuje, przychodzi w milczeniu (…). Tak bardzo ukochał milczenie, że nie możemy sobie wyobrazić nic bardziej milczącego, jak Najświętszy Sakrament. (ESK 45)

(…) krzyż to godło chrześcijanina; krzyż to reguła, to księga życia, to droga jedynie pewna dla dusz, które świętości pragną. (PTA 198)

(…) pamiętaj, że wszystkie ciężkości są objawem najczulszej miłości Niebieskiego Oblubieńca, który przez nie oczyszcza Twą duszę, aby się stała sposobną do zjednoczenia z Nim. (Lsł 256)

(…) wartość spraw naszych zależy głównie od intencji. (PTA 237)

Tą drogą, na której nas Opatrzność Boża postawiła, najprędzej dojdziemy do tej doskonałości, która naszemu stanowi jest właściwa. (PTA 258)

Jak nie od razu człowiek z dziecięcia staje się dorosłym, tak i w doskonałości powolny nieraz postęp i zauważyć go nie można. (PTA 211)

Dusza w Bogu jest jak gąbka w morzu. (ND 298)

Bóg tam, dokąd kogo powołał, odpowiednie dlań przygotował łaski. (PTA 211)

Szatan naprawdę staje się niebezpiecznym, kiedy anioła światłości udając (…), rozbudza w duszy zwątpienie. (PTA 210)

Miłować grzeszników, to naśladować Jezusa Chrystusa. (Pp II 353)

Pragnienia wewnętrzne są wielkim krzykiem w uszach Boga. (ND 169)

Wolę z woli Boskiej być robaczkiem, niż bez niej pierwszym serafinem, wolę z woli Boskiej nic nie robić, niż bez niej nawrócić świat cały. (ND 269)

Oddać Bogu umysł przez pracę, serce przez modlitwę, ciało przez umartwienie. (ND 277)

Bez pokory nawet dar modlitwy i łez – złudzeniem i zgubą. (ND 299)

Posiądź mnie, abym Ci czystą szybą był. (ND 169)

Aby zapobiec zdradzie szatana, który otwiera oczy na cudze wady i zwiększa je, trzeba mi zawsze być zajętym potrzebami mojego serca, abym nie miał czasu ni ochoty wglądać w cudze. (ND 291)

Środki przeciwko oziębłości – modlitwa, umartwienie, zastanowienie. (ND 295)

Żaden człowiek nie może tak gorąco pragnąć pozyskania łaski od Boga, jak Bóg chce nam jej udzielać. (Pp IV 313)

Niewielka to miłość, która zachowuje miarę, albo która szuka miary miłości, albowiem miarą miłości jest kochać bez miary. (Sfr IV 340)

Cierpienia (…) przez Boga zesłane są pouczeniami, a nawet błogosławieństwami. (ND 167)

Miłość Jezusowa ma upodobanie w tym, aby objawiać swoją moc w największej nędzy i naczynia nieprawości zamieniać w naczynia wybrane. (Pp IV 106)

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTA SIOSTRA FAUSTYNA O ANIOŁACH

Znalezione obrazy dla zapytania święta Faustyna i Anioł

 

Z Dzienniczka św. siostry Faustyny o Aniołach

Anioł

20 Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą.
20 Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie…
20 Chciałam… z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia.
69 Miłosierdzie Twoje przechodzi umysł aniołów i ludzi…
116 dziwiłam się, że aniołowie i święci siedzą cicho na takie cierpienie duszy.
240 Dziękuję… za herby… których nawet aniołowie nie mają… krzyż, miecz i cierniowa korona.
314 powiedział mi Anioł Stróż: Módl się za konających.
367 są i w klasztorach dusze takie… oni będą dziwowiskiem aniołów i ludzi…
394 ujrzałam aniołów, którzy wzięli od każdej siostry coś w złote naczynie…
412 szatan szarpnął moim łóżkiem… zaczęłam się modlić do swego Anioła Stróża.
419 Widząc ich straszną nienawiść… prosiłam Anioła Stróża o pomoc…
419 stanęła jasna i promienna postać Anioła Stróża…
419 znikły złe duchy, a wierny Anioł Stróż towarzyszył mi…
470 dotknął mnie Anioł Stróż i rzekł… Pan mi każe ci powiedzieć, abyś się podniosła z ziemi.
474 kiedy byłam w swojej celi, ujrzałam anioła, wykonawcę gniewu Bożego.
474 zaczęłam prosić anioła, aby się wstrzymał… a świat będzie czynił pokutę.
475 ujrzałam bezsilność anioła, i nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary…
490 ujrzałam Anioła Stróża, który mi towarzyszył w podróży aż do Warszawy.
490 wsiadłyśmy do pociągu w Warszawie do Krakowa, znowuż ujrzałam… Anioła Stróża…
522 Dwa zdroje wytrysły… Nie dla aniołów… Ale dla zbawienia człowieka…
534 czystość twoja ma być więcej niż anielska… z… aniołem nie wchodzę w tak ścisłą zażyłość…
535 anioł, czy człowiek w zastępstwie Boga będzie mi rozkazywał, posłuszna… być muszę.
566 widzę w Nim… Stwórcę, przed którego świętością drżą aniołowie…
630 na każdym z mijanych kościołów stał anioł, jednak w bledszym świetle od ducha tego…
630 dziękowałam Bogu… że nam daje aniołów za towarzyszy.
635 Postanowiony jest dzień sprawiedliwości… drżą przed nim aniołowie.
651 aniołowie i ludzie wyszli z wnętrzności miłosierdzia Twego.
683 modliłam do świętych jezuitów, nagle ujrzałam Anioła Stróża…
683 Anioł Stróż dał znak milczenia i przeszłam przed sam tron Boży.
683 Anioł Stróż powiedział mi: Tu jest tron twój za wierność…
741 byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła.
820 Anioł Stróż poleca mi, abym się modliła za pewną duszę…
824 Jest jedna tajemnica… o której nikt wiedzieć nie może, nawet aniołowie…
828 Nie wiedziałam, że taka łączność jest z duszami, a często mi mówi mój Anioł Stróż.
849 weszłyśmy do separatki, ujrzałyśmy z papieru zrobionego ślicznego anioła…
873 aby… dusze, które dziś skonają, uszły ognia piekielnego… aniołowie nie zdziwią się temu.
949 Miłosierdzie Boże, zdziwienie dla aniołów…
1126 żyć… pomiędzy siostrami, ale trzeba nie zapominać, że te anioły są w ludzkim ciele.
1172 w czasie odmawiania Anioł Pański dał mi Pan, [że] zrozumiałam niepojętą miłość Boga…
1172 przez anioła powiadamiasz o Tajemnicy, lecz sam jej dokonuje[sz].
1174 Rekolekcje miesięczne…modliłam się do Ducha Świętego… i Anioła Stróża…
1200 Obcowanie moje jest z aniołami.
1202 usłyszałam śpiew anioła, który wyśpiewał całe moje życie…
1215 aby nie utraciły miłości i… wiary… ale… z… rzeszą aniołów… wysławiały… miłosierdzie…
1220 dusze ciche i pokorne… widziałem je jako ziemskich aniołów…
1231 z Tobą mam niebo całe I z aniołami śpiewam Ci – Święty.
1240 żeś się podzielił władzą i tajemnicą z nimi, o Jezu, więcej niż z aniołami.
1332 rozważałam grzech aniołów i natychmiastową ich karę…
1332 Dlaczego aniołowie natychmiast po grzechu zostali ukarani?
1332 nikt z ludzi na ziemi nie ma takiego poznania Boga… jakie ma anioł.
1339 zapełniasz ludźmi miejsca, które opuścili niewdzięczni aniołowie.
1339 odwrócił wzrok swój święty od aniołów zb[untowanych]…
1405 Tu głos przemienia się w postać Anioła Stróża.
1405 Uczyniłam znak krzyża świętego, a znikł ów anioł…
1489 Aniołom upadłym nie dałeś czasu do pokuty…
1553 umysł nie zgłębi tajemnic miłosierdzia… ani anioł, ani człowiek.
1553 Zdumiewają się aniołowie nad tajemnicą miłosierdzia…
1565 konającego… Bronił go Anioł Stróż, ale był… bezsilny…
1584 żeś się zbratał nie z aniołami ale z ludźmi…
1604 ujrzałam, jak oddają chwałę Bogu aniołowie i święci…
1676 ujrzałam przy łóżku Serafina… podał Komunię św., wymawiając… Oto Pan aniołów.
1692 mówię z Tobą… to nasza tajemnica, o której stworzenia wiedzieć nie będą i aniołowie…
1735 aniołowie nie pojmują, Co dziewice Bogu wyśpiewują.
1741 dobroć Boża w stworzeniu aniołów
1742 staje się szatanem z anioła tak pięknego…
1743 podczas próby nie wytrwał człowiek, mógłbyś go ukarać, jak aniołów…
1743 zdumieli się aniołowie nad wielkością miłosierdzia, któreś okazał ludziom…
1746 nie aniołom, lecz człowiekowi miłosierdzia trzeba.
1746 Łączymy się z Matką Twą… Ona jest spośród aniołów i ludzi wybrana.
1791 głos anioła: Nie mogę się zbliżać w burzy…
1791 jasność wychodząca z ust jej odtrąca mnie i burzę – żalił się anioł Bogu.
1804 Aniołowie… by… dwóch rzeczy zazdrościli… przyjmowania Komunii św[iętej]… cierpienia.

http://www.faustyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=636&Itemid=636&search=Anio%C5%82

 
Podziel się z innymi:

KILKA MYŚLI ŚWIĘTEJ TERESY OD DZIECIĄTKA JEZUS

Znalezione obrazy dla zapytania św. teresa od dzieciątka jezus

Krzyż Jezusa towarzyszył mi od kolebki, ale On pozwolił mi umiłować z pasją ten Krzyż. Sprawiał zawsze, że pragnęłam tego, co chciał mi dać (L 224, LT 253).

Kiedy miłość bliźniego zapuści już swe korzenie głęboko, objawia się wtedy i na zewnątrz.

O mój Boże, dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakich mi udzieliłeś, a w szczególności za to, że kazałeś mi przejść przez próbę cierpienia. (M6). 

Modlić się, to nie znaczy wiele mówić, ale wiele kochać.

Dobrze jest mieć przykrości – to czyni człowieka bardziej uważającym i miłosiernym.

Szukałam prawdy. Zrozumiałam pokorę.

Nasz Pan nigdy nie żąda od nas ofiar większych niż nasze siły.

Pozornie najsilniejsze natury najłatwiej przygnębiają się drobnymi sprawami. (RW18)

Jezus dał mi poznać, że okazując posłuszeństwo, sprawiam Mu przyjemność.

Proszę Boga, aby wszystkie modlitwy, zanoszone w mojej intencji, nie przynosiły mi ulgi w cierpieniu, ale pomogły zbawić grzeszników. (RW11)

Jak bardzo natura jest skłonna uznawać  za łatwe to co wypływa z naszego osobistego natchnienia, i przeciwnie, zawsze wysuwa swoje jeśli i ale, kiedy musi przyjąć pomysły innych. (RW 16)

Jezus nie powołuje tych, którzy są godni, ale tych których sam chce.

Zrozumiałam, że gdyby wszystkie małe kwiatki chciały być różami, natura straciłaby swą wiosenną krasę, pola nie byłyby umajone kwieciem… Podobnie dzieje się w świecie dusz, w tym ogrodzie Jezusa. Spodobało Mu się stworzyć wielkich świętych, których można porównać do lilii i róż, lecz stworzył także tych najmniejszych, którzy winni zadowolić się, że są stokrotkami i fiołkami przeznaczonymi, by radować oczy Pana Boga, gdy je skieruje na ziemię. (A 2N).

Pan Bóg dał mi zrozumieć, że prawdziwą jest ta chwała, która będzie trwała wiecznie, oraz, żeby ją osiągnąć, niekoniecznie trzeba dokonywać dzieł rzucających się w oczy, ale wystarczy ukryć się i praktykować cnotę w taki sposób, by nie wiedziała „lewica co czyni prawica”. (A 31v-32r).

Jezus … za wierność jednej łasce udzielał mi mnóstwa innych łask.

Od dawna już żywiłam się „czystą mąką” zawartą w Naśladowaniu  (O naśladowaniu Chrystusa – Tomasz a Kempis), była to jedyna książeczka, która przynosiła mi pożytek… Znałam na pamięć prawie wszystkie rozdziały mego drogiego Naśladowania. Z tą małą książeczką nigdy się nie rozstawałam.

Ofiarowałam się Dzieciątku Jezus jako Jego mała zabawka i prosiłam Go aby się mną bawił nie jak drogocenną zabawką… ale jak nic nie wartą piłeczką, którą mógłby rzucić na ziemię, kopnąć nogą, przekłuć, pozostawić w kącie, lub też przytulić mocno do serca, jeśliby to Mu sprawiało przyjemność: jednym słowem, chciałam zabawiać małego Jezusa, sprawiać Mu radość, chciałam oddać się Jego dziecinnym kaprysom. I wysłuchał mojej modlitwy.

Umartwienia moje polegały na przełamywaniu swojej woli, zawsze gotowej do górowania nad innymi, na powstrzymywaniu się od ciętych odpowiedzi, na spełnianiu drobnych usług bez przywiązywania do nich wagi, na siedzeniu bez opierania się plecami itd.

Oddałam się Jezusowi nie jak ktoś, kto pragnie przyjmować Go w gościnę dla swojej przyjemności, ale przeciwnie, aby sprawiać przyjemność Temu, który mnie się oddaje.

Bardzo to nieładnie tracić czas na zadręczanie się, zamiast spocząć na Sercu Jezusa. (RWN)

To my mamy pocieszać Jezusa, a nie Jezus nas. (RWN)

Tyle od Boga otrzymujemy, ile się spodziewamy. (RWN)

Obecnie jedynym moim zajęciem jest MIŁOŚĆ…

Podziel się z innymi: