CZWARTY KRÓL

Podobny obraz

Czwarty król

Istnieje pewna stara rosyjska legenda opowiadająca o czwartym królu, który wyruszył w drogę razem z trzema innymi. Eduard Schaper zainteresował się tą legendą i po mistrzowsku ją ukształtował.

Ów czwarty król zabrał ze sobą jako prezent dla królewskiego Dzieciątka trzy błyszczące, szlachetne kamienie.

Był najmłodszym spośród czterech, żadnemu zaś z nich nie płonęła w sercu tak głęboka tęsknota, jak właśnie jemu. Podczas drogi usłyszał nagle szlochanie dziecka. W kurzu zobaczył „leżącego chłopczyka, bezbronnego, nagiego i krwawiącego z pięciu ran. Tak niezwykłe było to dziecko, tak delikatne i bezbronne, że serce młodego króla napełniło się litością.

Podniósł je i zawrócił do wioski, którą właśnie zostawili za sobą. Tam nikt nie znał dziecka. Poszukał opiekunki i przekazał jej jeden ze szlachetnych kamieni, by w ten sposób zabezpieczyć życie dziecka.

Udał się następnie w dalszą wędrówkę. Gwiazda wskazywała mu drogę. Bezbronne dziecko uczyniło go niezmiernie wrażliwym na nędzę świata.

Przechodził przez miasto, w którym naprzeciw niego wyszedł orszak pogrzebowy. Umarł ojciec rodziny. Matka i dzieci miały być sprzedane do niewoli. Król przekazał im drugi drogocenny kamień.

Gdy tak wędrował, nie widział już gwiazdy. Dręczył się wątpliwościami, czy też nie stał się niewierny wobec swojego powołania. Jednak wtedy raz jeszcze zajaśniała na niebie gwiazda. Wędrował za nią poprzez obcą krainę, w której szalała wojna.

W pewnej wiosce żołnierze zgromadzili razem wszystkich mężczyzn by ich zabić. Wtedy król wykupił ich trzecim szlachetnym kamieniem.

Ale teraz nie dostrzegł już więcej gwiazdy.

Ogołocony ze wszystkiego kroczył przez krainę i pomagał ubogim ludziom.

Przybył do pewnego portu w chwili, gdy ojciec rodziny jako wioślarz na jednej z galer miał odpokutować za swoją winę. Król zaofiarował samego siebie i pracował przez wiele lat jako wioślarz na galerze.

Wtedy w jego sercu ponownie wzeszła gwiazda.

Wkrótce przeniknęło go wewnętrzne światło i ogarnęła go spokojna pewność, że mimo wszystko jest na właściwej drodze. Niewolnicy i panowie odczuwali to niezwykłe światło owego człowieka. Został wypuszczony na wolność. We śnie znowu zobaczył gwiazdę i usłyszał głos: „Pospiesz się! Pospiesz!”

Wstał w środku nocy. Wówczas zajaśniała gwiazda i doprowadziła go do bram wielkiego miasta.

Z tłumem ludzi został zapędzony na wzgórze, na którym stały trzy krzyże.

Ponad środkowym krzyżem jaśniała gwiazda.

Wtedy spotkało go spojrzenie Człowieka, który wisiał na tym krzyżu. Człowiek ten musiał odczuwać wszystkie cierpienia, wszystkie utrapienia świata, tak niezwykłe było jego spojrzenie. Ale też litość i bezgraniczną miłość. Jego ręce, przybite do krzyża gwoździami, były boleśnie wykrzywione. Z tych udręczonych rąk rozchodziły się promienie.

Jak błysk przemknęła myśl: tutaj jest cel, do którego pielgrzymowałem przez całe życie.

Ten Człowiek jest Królem ludzi i Zbawieniem świata, na którym oparłem swoją tęsknotę, którego spotkałem we wszystkich utrudzonych i obciążonych.

Król opadł pod krzyżem na kolana.

W jego otwarte ręce spadły wtenczas trzy krople krwi. Były bardziej lśniące niż szlachetne kamienie.

Gdy Jezus umarł z okrzykiem na ustach, umarł też król. Jego twarz jeszcze w śmierci była zwrócona w kierunku Pana i błyszczała jak promieniejąca gwiazda.

Ilekroć czytam tę legendę, porusza mnie ona do głębi.

Być może także w Tobie istnieje coś, co mówi Ci o tajemnicy Bożego Narodzenia.

Często nie widzisz w należyty sposób promieniejącej gwiazdy. Jest w Tobie wtedy ciemno. Wątpisz, czy znajdujesz się na właściwej drodze.

Gdy jednak ukształtujesz życie tak, jak Bóg je dla Ciebie przygotował, także wobec ludzi, którzy znajdują się na Twojej drodze, kiedy jesteś pełen litości i współczucia, wtedy pewnego dnia zabłyśnie w Tobie gwiazda i będziesz mógł odnaleźć Boże Dzieciątko w każdym ludzkim obliczu, do którego się zwrócisz i na którego spojrzenie odpowiesz.

Podziel się z innymi:

LITANIA NA OBJAWIENIE PAŃSKIE

Litania na Objawienie Pańskie
 (do prywatnego odmawiania)

Kyrie, eleison; Chryste, eleison; Kyrie, eleison.
Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się z nami.
Synu, Odkupicielu Świata, Boże, zmiłuj się z nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się z nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się z nami.

Jezu Nazareński, Królu Żydowski, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Królu królów i Panie nad panującymi
Jezu, któryś jest Panem życia i śmierci
Jezu, Mistrzu i Prawodawco nasz
Jezu, Gwiazdo Jakubowa
Jezu, przedwieczne Słowo Ojca, który przybrałeś ludzką naturę
Jezu, Oczekiwanie i Pociecho wszelkich ludów
Jezu, w którym wszystkie pokolenia ziemi stały się błogosławione
Jezu, któryś z Maryi, Niepokalanej Dziewicy narodzić się raczył
Jezu, którego pastuszkowie w żłobku widzieli i pokłon oddali
Jezu, do którego Mędrcy ze Wschodu z największym upragnieniem dążyli
Jezu, któryś w dniu dzisiejszym przez gwiazdę doprowadził mędrców do oddania Tobie pokłonu
Jezu, któremu mędrcy skarby swoich krajów przynieśli w darze
Jezu, któryś tych mędrców z pogaństwa do uznania Ciebie powołać raczył
Jezu, któremu mędrcy, jako swemu Królowi i Bogu-Człowiekowi pokłon oddali
Jezu, któryś tych mędrców uczynił głosicielami Twego Bóstwa
Jezu, któryś się wszystkim narodom objawił jako światło dla ich oświecenia
Jezu, któryś przyszedł straconych odszukać
Jezu, miłujący nas Zbawco, który będziesz Sędzią naszym

Bądź nam miłościw – przepuść nam o Jezu
Bądź nam miłościw – wysłuchaj nas o Jezu

Od wszelkiego złego – wybaw nas Jezu
Od cudzych i własnych grzechów
Od pożądliwości ciała
Od pożądliwości oczu
Od pychy żywota
Od niedostatku i wszelkiego faryzeizmu
Od zaślepienia duchowego
Od zatwardziałości serca
Od wiecznego potępienia

My grzeszni, prosimy Cię – wysłuchaj nas o Jezu
Abyś nas zechciał wszystkich na tej Ziemi obdarzyć pokojem
Aby wszystkie dusze będące w czyśćcu mogły być przyjęte do nieba
Abyśmy za przykładem pasterzy i mędrców mogli Ciebie szukać i znajdować
Abyśmy za przykładem mędrców mogli Ci ofiarować złoto czystej miłości, kadzidło pobożności i mirrę serdecznej skruchy
Aby wszystkie dzieci starały się naśladować Twoje cnoty i Twoją pobożność
Aby wszyscy dorośli usiłowali coraz bardziej stać się do Ciebie podobni
Abyśmy mogli cierpliwie znosić przykrości tego życia za Twoim świętym przykładem
Abyśmy zechcieli przygotować nasze serca na godne mieszkanie dla Ciebie
Abyśmy się wyrzekli naszych grzechów i usiłowali prowadzić cnotliwe życie
Abyśmy zdołali oswobodzić nasze serca z wyniosłości i pychy
Abyśmy mogli żyć w pokorze i jedności z naszymi bliźnimi
Abyśmy się ubiegali nie o bogactwa świata, lecz o nieprzemijające dobra Królestwa niebieskiego
Abyśmy mogli stać się uczestnikami wszystkich łask Twojego Wcielenia i Twojej wiekuistej chwały

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

 

Chryste usłysz nasz, Chryste wysłuchaj nas
Kyrie, eleison; Chryste, eleison; Kyrie, eleison.

 

P: Ujrzeliśmy Jego gwiazdę na wschodzie.
W: I przybyliśmy złożyć pokłon Panu.

P: Módlmy się: Boże, Ty w dniu dzisiejszym za przewodem gwiazdy objawiłeś Jednorodzonego Syna swojego poganom, spraw łaskawie, abyśmy poznawszy Cię już przez wiarę zostali doprowadzeni do oglądania twarzą w Twarz blasku Twojego majestatu. Przez Chrystusa Pana naszego.

W: Amen.

Podziel się z innymi:

UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO – TRZECH KRÓLI

Pokłon Trzech Króli

UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO – TRZECH KRÓLI

6 stycznia

 
Pokłon Mędrców ze Wschodu złożony Dziecięciu Jezus, opisywany w Ewangelii przez św. Mateusza (Mt 2, 1-12), symbolizuje pokłon świata pogan, wszystkich ludzi, którzy klękają przed Bogiem Wcielonym. To jedno z najstarszych świąt w Kościele. Trzej królowie być może byli astrologami, którzy ujrzeli gwiazdę – znak narodzin Króla. Jednak pozostanie tajemnicą, w jaki sposób stała się ona dla nich czytelnym znakiem, który wyprowadził ich w daleką i niebezpieczną podróż do Jerozolimy.
Herod, podejmując ich, dowiaduje się o celu podróży. Podejrzewa, że narodził się rywal. Na podstawie proroctwa w księdze Micheasza (Mi 5, 1) kapłani jako miejsce narodzenia Mesjasza wymieniają Betlejem. Tam wyruszają Mędrcy. Odnajdując Dziecię Jezus, ofiarowują Mu swe dary. Otrzymawszy we śnie wskazówkę, aby nie wracali do Heroda, udają się do swoich krajów inną drogą.

Uroczystość Objawienia Pańskiego należy do pierwszych, które uświęcił Kościół. 

Na Wschodzie pierwsze jej ślady spotykamy już w III w. Tego właśnie dnia obchodził Kościół grecki święto Bożego Narodzenia, ale w treści znacznie poszerzonej: jako uroczystość Epifanii, czyli zjawienia się Boga na ziemi w tajemnicy wcielenia. Na Zachodzie uroczystość Objawienia Pańskiego datuje się od końca IV w. (oddzielnie od Bożego Narodzenia).

W Trzech Magach pierwotny Kościół widzi siebie, świat pogański, całą rodzinę ludzką, wśród której zjawił się Chrystus, a która w swoich przedstawicielach przychodzi z krańców świata złożyć Mu pokłon. Uniwersalność zbawienia akcentują także: sama nazwa święta, jego wysoka ranga i wszystkie teksty liturgii dzisiejszego dnia.

 Ewangelista nie pisze o królach, ale o Magach. Ze słowem tym dość często spotykamy się w Starym Testamencie (Kpł 19, 21; 20, 6; 2 Krn 33, 6; Dn 1, 20; 2, 2. 10. 27; 4, 4; 5, 7. 11).Oznaczano tym wyrażeniem astrologów. Herodot, historyk grecki, przez Magów rozumie szczep irański. Ksantos, Kermodoros i Arystoteles przez Magów rozumieją uczniów Zaratustry.
Św. Mateusz krainę Magów nazywa ogólnym mianem Wschód. Za czasów Chrystusa Pana przez Wschód rozumiano cały obszar na wschód od rzeki Jordanu – a więc Arabię, Babilonię, Persję. Legenda, że jeden z Magów pochodził z murzyńskiej Afryki, wywodzi się zapewne z proroctwa Psalmu 71:

Królowie Tarszysz i wysp przyniosą dary. Królowie Szaby i Saby złożą daninę. I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie… Przeto będzie żył i dadzą Mu złoto z Saby.

Przez królestwo Szaby rozumiano Abisynię (dawna nazwa Etiopii). Na podstawie tego tekstu powstała także tradycja, że Magowie byli królami. Tak ich też powszechnie przedstawia ikonografia. Prorok Izajasz nie pisze wprost o królach, którzy mają przybyć do Mesjasza, ale przytacza dary, jakie Mu mają złożyć:

Zaleje cię mnogość wielbłądów, dromadery z Madianu i Efy. Wszyscy oni przybędą ze Saby, ofiarują złoto i kadzidło (Iz 60, 6).

Kadzidło i mirra były wówczas na wagę złota. Należały bowiem do najkosztowniejszych darów. Była to żywica z rzadkich drzew o silnym i miłym zapachu. Palono ją dla przyjemności w pałacach możnych.
Św. Mateusz nie podaje także liczby Magów. Malowidła w katakumbach rzymskich z wieku II i III pokazują ich dwóch, czterech lub sześciu. U Syryjczyków i Ormian występuje ich nawet dwunastu. Przeważa jednak w tradycji Kościoła stanowczo liczba trzy ze względu na opis, że złożyli trzy dary. Tę liczbę np. spotykamy we wspaniałej mozaice w bazylice św. Apolinarego w Rawennie z wieku VI. Także Orygenes podaje tę liczbę jako pierwszy wśród pisarzy chrześcijańskich. Dopiero od wieku VIII pojawiają się imiona Trzech Magów: Kacper, Melchior i Baltazar. Są one zupełnie dowolne, nie potwierdzone niczym.
Kepler usiłował wytłumaczyć gwiazdę betlejemską przez zbliżenie Jowisza i Saturna, jakie zdarzyło się w 7 roku przed narodzeniem Chrystusa (trzeba w tym miejscu przypomnieć, że liczenie lat od urodzenia Jezusa wprowadził dopiero w VI w. Dionizy Exiguus; przy obliczeniach pomylił się jednak o 7 lat – Jezus faktycznie urodził się w 7 roku przed naszą erą). Inni przypuszczają, że była to kometa Halleya, która także w owym czasie się ukazała. Jednak z całego opisu Ewangelii wynika, że była to gwiazda cudowna. Ona bowiem zawiodła Magów aż do Jerozolimy, potem do Betlejem. Stanęła też nad miejscem, w którym mieszkała Święta Rodzina. Św. Mateusz nie tłumaczy nam, czy tę gwiazdę widzieli także inni ludzie.
Żydzi przebywali na Wschodzie, w Babilonii i Persji, przez wiele lat w niewoli (606-538). Znane więc mogło być Magom także proroctwo Balaama:

Wschodzi gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło (Lb 24, 17).

U ludów Wschodu było powszechnym wówczas przekonaniem, że każdy człowiek ma swoją gwiazdę.

 Kiedy Magowie przybyli do Syna Bożego? Z całą pewnością po ofiarowaniu Go w świątyni. Według relacji Ewangelisty, że Herod kazał wymordować dzieci do dwóch lat, wynika, iż Magowie przybyli do Betlejem, kiedy Chrystus miał co najmniej kilka miesięcy, a może nawet ponad rok. Magowie nie zastali Jezusa w stajni, gdyż po dokonaniu spisu ludności, zarządzonego przez cesarza Augusta, któremu także państwo Heroda podlegało, Józef wynajął skromne mieszkanie w Betlejem. Św. Mateusz pisze wyraźnie, że gwiazda stanęła nad „domem” (Mt 2, 11). Było w nim jednak bardzo ubogo. A jednak Mędrcy „upadli przed Nim na twarz i oddali Mu pokłon”. Padano na twarz w owych czasach tylko przed władcami albo w świątyni przed bóstwami. Magowie byli przekonani, że Dziecię jest przyszłym królem Izraela.
Według podania, które jednak trudno potwierdzić historycznie, Magowie mieli powrócić do swojej krainy, a kiedy jeden z Apostołów głosił tam Ewangelię, mieli przyjąć chrzest. Legenda głosi, że nawet zostali wyświęceni na biskupów i mieli ponieść śmierć męczeńską. Pobożność średniowieczna, która chciała posiadać relikwie po świętych i pilnie je zbierała, głosi, że ciała Trzech Magów miały znajdować się w mieście Savah (Seuva). Marco Polo w podróży swojej na Daleki Wschód (wiek XIII) pisze w swym pamiętniku:

Jest w Persji miasto Savah, z którego wyszli trzej Magowie, kiedy udali się, aby pokłon złożyć Jezusowi Chrystusowi. W mieście tym znajdują się trzy wspaniałe i potężne grobowce, w których zostali złożeni Trzej Magowie. Ciała ich są aż dotąd pięknie zachowane cało tak, że nawet można oglądać ich włosy i brody.

Identyczny opis zostawił także bł. Oderyk z Pordenone w roku 1320. Jednak legenda z wieku XII głosi, że w wieku VI relikwie Trzech Magów miał otrzymać od cesarza z Konstantynopola biskup Mediolanu, św. Eustorgiusz. Do Konstantynopola zaś miała je przewieźć św. Helena cesarzowa. W roku 1164 Fryderyk I Barbarossa po zajęciu Mediolanu za poradą biskupa Rajnolda z Daszel zabrał je z Mediolanu do Kolonii, gdzie umieścił je w kościele św. Piotra. Do dziś w katedrze kolońskiej za głównym ołtarzem znajduje się relikwiarz Trzech Króli, arcydzieło sztuki złotniczej.

 

Od XV/XVI w. w kościołach poświęca się dziś kadzidło i kredę. Kredą oznaczamy drzwi na znak, że w naszym mieszkaniu przyjęliśmy Wcielonego Syna Bożego. Piszemy na drzwiach litery K+M+B, które mają oznaczać imiona Mędrców lub też mogą być pierwszymi literami łacińskiego zdania: (Niech) Chrystus mieszkanie błogosławi – po łacinie:

Christus + Mansionem + Benedicat

Zwykle dodajemy jeszcze aktualny rok.

Król Jan Kazimierz miał zwyczaj, że w uroczystość Objawienia Pańskiego składał na ołtarzu jako ofiarę wszystkie monety bite w roku ubiegłym. Święconym złotem dotykano całej szyi, by uchronić ją od choroby. Kadzidłem okadzano domy i nawet obory, a w nich chore zwierzęta. Przy każdym kościele stały od świtu stragany, na których sprzedawano kadzidło i kredę. Kadzidłem wierni okadzali swoje mieszkania. Zwyczaj okadzania ołtarzy spotykamy u wielu narodów starożytnych, także wśród Żydów (Wj 30, 1. 7-9; Łk 1). 

W Biblii jest mowa o kadzidle i mirze 22 razy. Mirra to żywica drzewa Commiphore, a kadzidło – to żywica z różnych drzew, z domieszką aromatów wszystkich ziół. Drzew wonnych, balsamów jest ponad 10 gatunków. Rosną głównie w Afryce (Somalia i Etiopia) i w Arabii Saudyjskiej.
W dawnej Polsce w domach pod koniec obiadu świątecznego roznoszono ciasto. Kto otrzymał ciasto z migdałem, był królem migdałowym. Dzieci chodziły po domach z gwiazdą i śpiewem kolęd, otrzymując od gospodyni „szczodraki”, czyli rogale. Śpiewało się kolędy o Trzech Królach. Czas od Bożego Narodzenia do Trzech Króli uważano tak dalece za święty, że nie wykonywano w nim żadnych ciężkich prac, jak np.: młocki, mielenia ziarna na żarnach; kobiety nawet przerywały przędzenie.

W ikonografii od czasów wczesnochrześcijańskich Trzej Królowie są przedstawiani jako ludzie Wschodu w barwnych, częstokroć perskich szatach. W X wieku otrzymują korony. Z czasem w malarstwie i rzeźbie rozwijają się różne typy ikonograficzne Mędrców.

(źrodło: www.brewiarz.katolik.pl)

 

Podziel się z innymi:

MODLITWA DO ŚWIĘTEJ RODZINY

a picture of the Holy Family

Modlitwa do Świętej Rodziny

Jezu, Maryjo i Józefie
w was kontemplujemy
blask prawdziwej miłości,
do was zwracamy się z ufnością.

Święta Rodzino z Nazaretu,
uczyń także nasze rodziny
środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy,
autentycznymi szkołami Ewangelii
i małymi Kościołami domowymi.

Święta Rodzino z Nazaretu,
niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza
przemocy, zamknięcia i podziałów:
ktokolwiek został zraniony albo zgorszony
niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia.

Święta Rodzino z Nazaretu,
oby przyszły Synod Biskupów
mógł przywrócić wszystkim świadomość
sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny,
jej piękna w Bożym zamyśle.

Jezu, Maryjo i Józefie
Usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania.

 papież Franciszek, Niedziela Świętej Rodziny, 29 grudnia 2013

 

(Obraz świętej Rodziny. Pojawił się na wywołanej fotografii zrobionej podczas konsekracji w trakcie mszy świętej. Fotografia uważana jest za autentyczną. (o. Christian Michel SAC 
http://www.davidtlig.org.uk/holyfamily.html
).

Podziel się z innymi:

MODLITWY DO ŚWIĘTEJ RODZINY

MODLITWY DO ŚWIĘTEJ RODZINY

 Modlitwa do Świętej Rodziny

 Jezu, Słowo Wcielone, Zbawicielu świata,

który swoim życiem dałeś nam przykład

oddania się Ojcu i dziełu zbawienia,

pomóż nam przeżywać naszą codzienność

w wierności woli Bożej.

 

Maryjo, Matko Boga,

uproś nam łaskę zjednoczenia z Twoim Synem,

a w Nim i przez Niego z Ojcem i Duchem Świętym.

 

Święty Józefie, Opiekunie Najświętszej Rodziny,

ucz nas życia modlitwy, pracy i zapomnienia o sobie,

byśmy stawali się

coraz podatniejszym narzędziem Bożej woli.

 

Jezu, Maryjo, Józefie Święty,

sprawcie, by życie rodzin chrześcijańskich

było dla wszystkim znakiem obecności Chrystusa

i świadectwem pokładanej w Nim nadziei przyszłej chwały

i zmartwychwstania.

 

Najświętsza Rodzino,

błogosław i strzeż wszystkie rodziny świata.

Zachowaj je złączone nierozerwalnym węzłem miłości,

wierne otrzymanym łaskom

i obowiązkom swego powołania.

Spraw, aby żyły według prawa i przykazań Bożych,

by ich życie było odbiciem Twego życia na ziemi

i pozwoliło im kiedyś cieszyć się

Twoim szczęściem w niebie. Amen.

  

Modlitwa do Świętej Rodziny Świętego Jana Pawła  II

Święta Rodzino z Nazaretu,

wspólnoto Jezusa, Maryi i Józefa,

wzorze i ideale każdej chrześcijańskiej rodziny,

tobie nasze rodziny powierzamy.

 

Otwórz serce każdego domu

na wiarę, na przyjęcie Słowa Bożego,

na chrześcijańskie świadectwo,

aby mógł się on stać źródłem

nowych i świętych powołań.

 

Przygotuj umysły rodziców,

aby z pilnym miłosierdziem,

mądra troską i pełną miłości pobożnością

mogli pewnie skierować swoje dzieci

ku dobrom duchowym i wiecznym.

 

Napełnij dusze młodych

prawym sumieniem i wolna wolą,

aby wzrastając w mądrości, latach i łasce,

wielkodusznie przyjmowali

dar Bożego powołania.

 

Święta Rodzino z Nazaretu,

spraw, abyśmy byli w stanie

wprowadzić w życie wolę Boga,

rozważając i naśladując

żarliwą modlitwę,

wielkoduszne posłuszeństwo,

pełne godności ubóstwo

i dziewiczą czystość

przeżyte przez Ciebie.

Abyśmy umieli towarzyszyć

z przewidująca delikatnością

tym wszystkim,

którzy są wezwani

do naśladowania Pana Jezusa

bardziej z bliska,

który za nas wydał samego siebie.

Amen.

1994

 

Modlitwa Jana Pawła II do Świętej Rodziny

Boże, od którego pochodzi wszelkie ojcostwo w niebie i na ziemi, Ojcze, który jesteś Miłością i Życiem. Spraw, aby każda rodzina na ziemi stawała się przez Twego Syna Jezusa Chrystusa „narodzonego z Niewiasty” prawdziwym przybytkiem życia i miłości dla coraz to nowych pokoleń. Spraw, aby Twoja łaska kierowała myśli i uczynki małżonków ku dobru ich własnych rodzin i wszystkich rodzin na świecie. Spraw, aby młode pokolenie znajdowało w rodzinach mocne oparcie dla swego człowieczeństwa i jego rozwoju w prawdzie i miłości. Spraw, aby miłość umocniona łaską Sakramentu Małżeństwa okazywała się mocniejsza od wszelkich słabości i kryzysów, przez jakie nieraz przechodzą nasze rodziny. Spraw wreszcie – błagamy Cię o to za pośrednictwem Świętej Rodziny z Nazaretu – ażeby Kościół wśród wszystkich narodów ziemi mógł owocnie spełniać swe posłannictwo w rodzinach i poprzez rodziny. Ty, który jesteś Życiem, Prawdą, i Miłością w jedności Syna i Ducha Świętego. Amen.

Podziel się z innymi:

LITANIA DO ŚWIĘTEJ RODZINY

 

LITANIA 1

 Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty Boże –

Święta Trójco Jedyny Boże –

Jezu, Zbawicielu świata –

Jezu, Synu Maryi i nasz Bracie umiłowany –

Jezu, skarbie Świętej Rodziny –

Święta Maryjo, Królowo nieba – módl się za nami.

Święta Maryjo, Matko Jezusa i nasza ukochana Matko –

Święta Maryjo, ozdobo i radości Świętej Rodziny –

Święty Józefie, Ojcze i żywicielu Jezusa –

Święty Józefie, czysty mężu Maryi –

Święty Józefie, przewodniku i podporo Świętej Rodziny –

Święta Rodzino, pod której opiekę poświęciliśmy się – bądź zawsze z nami.

Święta Rodzino, nasz wzorze przewyborny –

Święta Rodzino, umiłowanie Ojca Niebieskiego –

Święta Rodzino, kierowana przez Ducha Świętego –

Święta Rodzino, uświęcona obecnością Jezusa –

Święta Rodzino, radująca oczy Boże –

Święta Rodzino, ostojo cnót wszelkich –

Święta Rodzino, świątynio Boga –

Święta Rodzino, mieszkanie Boga żywego –

Święta Rodzino, ukryta i nieznana na ziemi –

Święta Rodzino, uboga i pracowita –

Święta Rodzino, ożywiona duchem pokory i pokuty –

Święta Rodzino, wzorze cierpliwości i wyrzeczenia –

Święta Rodzino, uczczona przez pasterzy i mędrców –

Święta Rodzino, prześladowana przez Heroda –

Święta Rodzino, uciekająca do Egiptu –

Święta Rodzino, wzorze dążących do Boga –

Święta Rodzino, przykładzie wszystkich cnót –

Bądź nam łaskawa – prosimy Cię, wysłuchaj nas.

Bądź nam pomocą we wszystkich niebezpieczeństwach duszy i ciała –

Bądź nam obroną przeciwko złu, które nas przygniata –

Bądź nam siłą w walkach i próbach –

Bądź nam obroną przeciw nieprzyjaciołom naszego zbawienia –

Bądź nam pociechą w niedoli –

Bądź nam nadzieją w tym życiu i pociechą w godzinie śmierci –

Bądź podporą dla słabych i wsparciem w życiu poświęconym Bogu –

Bądź zawsze Opiekunką naszego zgromadzenia –

Bądź zawsze pociechą dla uciśnionych

Bądź zawsze obroną i Opiekunką dla tych, którzy się Tobie poświęcili –

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

 

P. Jezu, Maryjo, Józefie Święty,

W. Oświecajcie nas, dopomagajcie nam, ratujcie nas.

 

Módlmy się. Panie, Jezu Chryste, który będąc poddany Maryi i Józefowi, uświęciłeś życie rodzinne niewysłowionymi cnotami, spraw, abyśmy z pomocą ich obojga naśladowali przykłady Twojej Świętej Rodziny i obcowali z Nią w wieczności. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

LITANIA 2

Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas,

Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże –

Duchu Święty, Boże –

Święta Trójco, Jedyny Boże –

Jezu, Synu Boga żywego, który z miłości ku nam stając się człowiekiem, uszlachetniłeś i uświęciłeś więzy rodzinne –

Jezu, Maryjo, Józefie Święty, których świat cały czci imieniem Najświętszej Rodziny – wspierajcie nas.

Najświętsza Rodzino, obrazie Trójcy Przenajświętszej na ziemi – wspieraj nas.

Najświętsza Rodzino, najdoskonalszy wzorze cnót wszystkich –

Najświętsza Rodzino, wzgardzona w Betlejem od ludzi, ale uczczona śpiewem Aniołów –

Najświętsza Rodzino, odbierająca hołdy pasterzy i dary królewskie –

Najświętsza Rodzino, wysławiona przez świętego starca Symeona –

Najświętsza Rodzino, prześladowana i wygnana do ziemi pogańskiej –

Najświętsza Rodzino, żyjąca w ukryciu i nieznana –

Najświętsza Rodzino, wzorze dla rodzin odrodzonych duchem chrześcijańskim –

Najświętsza Rodzino, której Głowa jest wzorem miłości ojcowskiej –

Najświętsza Rodzino, której Matka jest wzorem miłości macierzyńskiej –

Najświętsza Rodzino, której dziecko jest wzorem posłuszeństwa i miłości synowskiej –

Najświętsza Rodzino, Patronko i opiekunko wszystkich rodzin chrześcijańskich –

Najświętsza Rodzino, ucieczko nasza w życiu i nadziejo w godzinę śmierci –

Od wszystkiego, co by mogło zakłócać spokój i jedność serc – zachowaj nas Najświętsza Rodzino.

Od zamiłowania uciech światowych –

Od rozproszenia serca i umysłu –

Od oziębłości w służbie Bożej –

Od szukania przyjemności i wygód –

Od przywiązania do dóbr ziemskich –

Od pragnienia próżnej chwały –

Od złej śmierci –

Przez najdoskonalsze złączenie serc Waszych – wysłuchaj nas Najświętsza Rodzino.

Przez wasze ubóstwo i waszą pokorę –

Przez doskonałe wasze –

Przez smutki i bolesne przejścia Wasze –

Przez prace i trudy Wasze –

Przez modlitwy i milczenie Wasze –

Przez doskonałość czynów Waszych –

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

K.: Rodzino Święta i Czcigodna, uciekamy się do Ciebie z miłością i nadzieją.

W.: Daj nam odczuć skutki Twej zbawiennej opieki.

 

Módlmy się. Panie, Jezu Chryste, który będąc poddany Maryi i Józefowi, uświęciłeś życie rodzinne niewysłowionymi cnotami, spraw, abyśmy z pomocą ich obojga naśladowali przykłady Twojej Świętej Rodziny i obcowali z nią w wieczności. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 
Podziel się z innymi:

ŚWIĘTEJ RODZINY JEZUSA, MARYI I JÓZEFA

NIEDZIELA ŚWIĘTEJ RODZINY

pierwsza niedziela po Bożym Narodzeniu

Święto świętej Rodziny zaczęto obchodzić w różnych krajach i diecezjach od wieku XVIII. Po raz pierwszy ustanowił je 4 listopada 1684 r. w Kanadzie, za aprobatą papieża Aleksandra VII, biskup Francois Montmorency-Laval. Na stałe do liturgii wprowadzono je za pontyfikatu papieża Leon XIII, który na prośbę kard. Bausa, arcybiskupa Florencji, 20 listopada 1890 r. wydał dekret aprobujący „kult czci zwrócony ku Rodzinie Świętej”. Zatwierdził je papież Leon XIII (+ 1903). W swoich pismach, m.in. w Neminem fugit (z 14 czerwca 1892 r.) i Cum nuper niejeden raz zachęcał on do naśladowania Najświętszej Rodziny. Wskazywał też na dobrodziejstwa, jakich można oczekiwać dzięki pobożności i związkom ze Świętą Rodziną: postęp w miłosierdziu, świętość obyczajów, atmosfera pobożności. W jednej ze swoich encyklik napisał: „Pod opieką Najświętszej Matki i św. Józefa w zupełnym ukryciu wychowywał się Jezus, Słońce sprawiedliwości, zanim swym blaskiem oświecił narody. Niewątpliwie jaśniała w tej Rodzinie wzajemna miłość, świętość obyczajów i pobożne ćwiczenia – jednym słowem wszystko, co rodzinę może uszlachetnić i ozdobić, aby dać na wzór naszym czasom”. Leon XIII był też pierwszym, który wskazał na małżeństwo jako miejsce uświęcenia (Arcanum divinae sapientiae), nadrabiając wielowiekowy brak spojrzenia na rodzinę jako na miejsce postępu duchowego i służby w Kościele. Papież Benedykt XV (+ 1922) rozszerzył święto Świętej Rodziny na cały Kościół.

Obrazy przedstawiające Najświętszą Rodzinę spotykamy już w katakumbach. Jednak Józef jest na nich obecny raczej jako statysta i na planie dalszym. Dopiero od wieku XIV mamy pełne obrazy i rzeźby przedstawiające życie Najświętszej Rodziny. W Polsce od XVII w. słyną nawet cudowne obrazy: św. Józefa w Kaliszu, gdzie jest cała Święta Rodzina, w Studziannie, gdzie jest Święta Rodzina przy stole, i podobny obraz cudowny Matki Bożej w Miedniewicach w pobliżu Niepokalanowa.
Kiedy więc papież Benedykt XV ustanowił święto Najświętszej Rodziny w 1921 roku, nie wprowadzał on nowego do liturgii Kościoła nabożeństwa, ale rozciągnął tylko na wszystkie diecezje i narody nabożeństwo, które było już bardzo znane w całym świecie katolickim. W liście Episkopatu Polski do wiernych z 23 października 1968 roku czytamy: „Dziś ma miejsce święto przedziwne; nie święto Pańskie ani Matki Najświętszej, ani jednego ze świętych, ale święto Rodziny. O niej teraz usłyszymy w tekstach Mszy świętej, o niej dziś mówi cała liturgia Kościoła. Jest to święto Najświętszej Rodziny – ale jednocześnie święto każdej rodziny. Bo słowo «rodzina» jest imieniem wspólnym Najświętszej Rodziny z Nazaretu i każdej rodziny. Każda też rodzina, podobnie jak Rodzina Nazaretańska, jest pomysłem Ojca niebieskiego i do każdej zaprosił się na stałe Syn Boży. Każda rodzina pochodzi od Boga i do Boga prowadzi”.

Ewangelie podają następujące wydarzenia z życia Najświętszej Rodziny:

  1. Zwiastowanie narodzenia Pana Jezusa (Łk 1, 26-38)
  2. Nawiedzenie św. Elżbiety (Łk 1, 39-56)
  3. Objawienie św. Józefowi przez Anioła tajemnicy wcielenia (Mt 1, 18-25)
  4. Narodzenie Pana Jezusa (Łk 2, 1-20)
  5. Nadanie imienia Jezusowi (Łk 2, 21)
  6. Oczyszczenie Maryi i ofiarowanie Pana Jezusa (Łk 2, 22-38)
  7. Pokłon mędrców (Mt 2, 1-12)
  8. Ucieczka do Egiptu (Mt 2, 13-15)
  9. Powrót z Egiptu (Mt 2, 19-21; Łk 2, 39-40)
  10. Znalezienie Pana Jezusa w świątyni (Łk 2, 41-50)
  11. Życie ukryte w Nazarecie (Łk 2, 51-52)

Święta RodzinaW kilkunastu miejscach Nowego Testamentu jest mowa o „braciach” i „siostrach” Jezusa (np. Mt 12, 46. 50; Mt 28, 10; Mk 3, 21. 32; Mk 6, 3; Łk 1, 36; Łk 8, 19-21; J 2, 12; J 7, 3. 5. 10; J 20, 17; Ga 1, 19; 1 Kor 9, 5 itp). Niektórzy z nich są wskazywani z imienia: św. Jakub, św. Szymon i św. Juda – Apostołowie, oraz Józef. O siostrach jest mowa jedynie ogólnie. Zdaniem Klemensa Aleksandryjskiego, Orygenesa, Euzebiusza, św. Epifaniusza, Tytusa z Bosco, św. Grzegorza z Nyssy, a na Zachodzie św. Hilarego i niektórych apokryfów, Najświętsza Maryja Panna miała poślubić Józefa jako wdowca. W takim wypadku „bracia” i „siostry” Chrystusa byliby synami i córkami św. Józefa, a wobec Pana Jezusa – Jego braćmi i siostrami przyrodnimi. Jednak już św. Hieronim tę hipotezę stanowczo odrzuca. Powszechna jest dziś opinia, że „bracia” i „siostry” Pana Jezusa – to synowie i córki braci i sióstr św. Józefa, mieszkający w Nazarecie. Chodziłoby więc o kuzynów Pana Jezusa. Jeszcze dzisiaj w krajach arabskich krewnych zwykło nazywać się „braćmi” i „siostrami”. Przykładów możemy przytaczać wiele również z Biblii (np. Rdz 13, 8; Rdz 14, 11-16; Rdz 29, 15; 1 Krn 23, 21n; 2 Krn 36, 10 itp.) Pan Jezus jednak występuje w Ewangeliach zawsze jako jedyny syn Maryi. Dlatego to oddał przy swojej śmierci swoją Matkę w opiekę nie rodzinie czy też swojemu rodzeństwu, ale jednemu z Apostołów.

Św. Elżbieta jest wymieniana jako krewna Maryi (Łk 1, 36). Przypuszcza się, że była jej ciotką. Tak więc i św. Jan Chrzciciel byłby bratem ciotecznym Pana Jezusa. Zachariasz, kapłan, byłby powinowatym Najświętszej Maryi Panny.
Maria Kleofasowa (Alfeuszowa) jest wymieniana w Ewangeliach jako siostra Najświętszej Maryi Panny (J 19, 25) i jako matka św. Jakuba i Józefa (Mt 27, 56; Mk 15, 40; Łk 24, 10; J 19, 25). Skądinąd dowiadujemy się, że św. Juda był bratem św. Jakuba (Jdt 1). Z tego by wynikało, że również św. Juda Tadeusz był synem Marii Kleofasowej. Dzisiaj panuje przekonanie, że Maria Kleofasowa mogła być siostrą św. Józefa i dlatego była nazywana w Ewangeliach siostrą Najświętszej Maryi Panny. Według bardzo dawnej tradycji Kościoła (Hegezyp, Klemens Aleksandryjski i Euzebiusz) Apostołowie Szymon, Juda i Jakub mieli być synami Kleofasa. Tak więc i Szymon byłby synem Marii Kleofasowej.
Do kręgu dalszej rodziny Pana Jezusa należeliby zatem: Zachariasz, Elżbieta, Szymon, Juda, Jakub i Józef oraz bliżej nieznane „siostry”, Maria Kleofasowa i Kleofas (Alfeusz). Nadto tradycja podaje imiona zmarłych wcześnie rodziców Maryi – Joachima i Anny.
Pan Jezus umarł na krzyżu mając ok. 33 lat. Św. Józef opuścił tę ziemię przed publicznym wystąpieniem Pana Jezusa, gdyż w tym czasie nie wspominają już o nim Ewangelie. Maryja miała dożyć według podania ponad 60 lat. Ostatni raz wspominają o Niej Dzieje Apostolskie: była obecna przy Zesłaniu Ducha Świętego na Apostołów. Wiek krewnych Pana Jezusa jest nam nieznany.

Teksty liturgiczne na święto Najświętszej Rodziny ułożył papież Leon XIII (+ 1903). Jego dziełem również są przepiękne hymny kościelne, przeznaczone na ten dzień. Czytania tak są dobrane, by wyakcentować sceny, w których występuje rodzina. Teksty Pisma świętego podkreślają równocześnie obowiązki członków rodziny.

Podziel się z innymi:

SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM I ZAMIESZKAŁO MIĘDZY NAMI

UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA PAŃSKIEGO, ROK B

Pierwszy dzień Oktawy Narodzenia Pańskiego.

Msza święta w nocy – Pasterka

Kolekta

Boże, Ty sprawiłeś, że ta najświętsza noc zajaśniała blaskiem prawdziwej światłości, daj, abyśmy w niebie mogli uczestniczyć w radości Twojego Syna, którego tajemnicę Wcielenia poznaliśmy na ziemi. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie pierwsze Iz 9, 1-3. 5-6

 

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

 

Naród kroczący w ciemnościach

ujrzał światłość wielką;

nad mieszkańcami kraju mroków

zabłysło światło.

Pomnożyłeś radość,

zwiększyłeś wesele.

Rozradowali się przed Tobą,

jak się radują we żniwa,

jak się weselą

przy podziale łupu.

Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo

i drążek na jego ramieniu,

pręt jego ciemięzcy

jak w dniu porażki Madianitów.

Albowiem Dziecię nam się narodziło,

Syn został nam dany,

na Jego barkach spoczęła władza.

Nazwano Go imieniem:

Przedziwny Doradca, Bóg Mocny,

Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.

Wielkie będzie Jego panowanie

w pokoju bez granic

na tronie Dawida

i nad Jego królestwem,

które On utwierdzi i umocni

prawem i sprawiedliwością,

odtąd i na wieki.

Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona.

Psalm Ps 96, 1-3.10-13

Czytanie drugie Tt 2, 11-14

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Tytusa. Ukazała się łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom i poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud wybrany na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków.

Ewangelia Łk 2, 1-14

Słowa Ewangelii według św. Łukasza. W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.

Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoim stadem. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”.

I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami:

„Chwała Bogu na wysokościach,

a na ziemi pokój

ludziom, w których ma upodobanie”.

 

 

Msza święta o świcie

Kolekta

Przeniknięci nowym blaskiem Wcielonego Słowa, prosimy Cię, wszechmogący Boże, spraw, niech w naszych czynach odbija się światło, które przez wiarę jaśnieje w naszych duszach. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie pierwsze Iz 62, 11-12

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

Oto, co Pan obwieszcza

wszystkim krańcom ziemi:

Mówcie do Córy Syjońskiej:

„Oto twój Zbawca przychodzi.

Oto Jego nagroda z Nim idzie

i zapłata Jego przed Nim.

Nazywać ich będą «Ludem Świętym»,

odkupionymi przez Pana.

A tobie dadzą miano: «Poszukiwane»,

«Miasto nie opuszczone»”.

Psalm Ps 97, 1.6.11-12

Czytanie drugie Tt 3, 4-7

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Tytusa. Gdy ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, nie dla uczynków sprawiedliwych, jakie zdziałaliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym.

Wylał Go na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego.

Ewangelia Łk 2, 15-20

Słowa Ewangelii według św. Łukasza. Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili nawzajem do siebie: „Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił”.

Udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu.

A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali.

Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.

A pasterze wrócili wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.

 

 

 

Msza święta w dzień

Kolekta

Boże, Ty w przedziwny sposób stworzyłeś człowieka i w jeszcze cudowniejszy sposób odnowiłeś jego godność, daj nam uczestniczyć w Bóstwie Twojego Syna, który przyjął naszą ludzką naturę. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie pierwsze Iz 52, 7-10

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

O jak są pełne wdzięku na górach

nogi zwiastuna radosnej nowiny,

który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście,

który obwieszcza zbawienie,

który mówi do Syjonu:

„Twój Bóg zaczął królować”.

Głos! Twoi strażnicy podnoszą głos,

razem wznoszą okrzyki radosne,

bo oglądają na własne oczy

powrót Pana na Syjon.

Zabrzmijcie radosnym śpiewaniem,

wszystkie ruiny Jeruzalem!

Bo Pan pocieszył swój lud,

odkupił Jeruzalem.

Pan obnażył już swe ramię święte

na oczach wszystkich narodów;

i wszystkie krańce ziemi zobaczą

zbawienie naszego Boga.

Psalm Ps 98, 1-6

Czytanie drugie Hbr 1, 1-6

Czytanie z Listu do Hebrajczyków. Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna.

Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat.

Ten Syn, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię.

Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek:

„Ty jesteś moim Synem,

Jam Cię dziś zrodził”?

I znowu:

„Ja będę Mu Ojcem,

a On będzie Mi Synem”.

Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie:

„Niech Mu oddają pokłon

wszyscy aniołowie Boży”.

Ewangelia J 1, 1-18

Słowa Ewangelii według św. Jana.

 

Na początku było Słowo,

a Słowo było u Boga,

i Bogiem było Słowo.

Ono było na początku u Boga.

Wszystko przez Nie się stało,

a bez Niego nic się nie stało,

co się stało.

W Nim było życie,

a życie było światłością ludzi,

a światłość w ciemności świeci

i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga,

Jan mu było na imię.

Przyszedł on na świadectwo,

aby zaświadczyć o światłości,

by wszyscy uwierzyli przez niego.

Nie był on światłością,

lecz posłanym, aby zaświadczyć o światłości.

Była Światłość prawdziwa,

która oświeca każdego człowieka,

gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo,

a świat stał się przez Nie,

lecz świat Go nie poznał.

Przyszło do swojej własności,

a swoi Go nie przyjęli.

Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,

dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,

tym, którzy wierzą w imię Jego,

którzy ani z krwi,

ani z żądzy ciała,

ani z woli męża,

ale z Boga się narodzili.

Słowo stało się ciałem

i zamieszkało między nami.

I oglądaliśmy Jego chwałę,

chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,

pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: «Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie»”. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

 

 

Bóg nieustannie przychodzi i szuka człowieka.  Dzisiejsze Słowo mówi nam o tych którzy pozwalają się Bogu odszukać i dalej prowadzić i o tych ze świata z Janowego Prologu, którzy nie rozpoznają Boga i tych którzy sami usuwają się z życiodajnego obszaru światła. Pasterze po usłyszeniu nowiny, wierzą anielskiemu poselstwu  i natychmiast ruszają do Betlejem.

Z daleka przybywają mędrcy. Wieść o Narodzinach porusza wielu. Ale też wielu pozostaje w domach. Nie na takiego Mesjasza czekali i być może nadal jeszcze czekają.

Zrodziła Go Dziewica-Matka. Dzięki Niej, pośród ciemności rozbłysło światło.

W porządku naturalnym światłość rozprasza ciemności. Tu jednak jest inaczej. Istnieje taka moc ciemności, wola nocy, która przeciwstawia się światłu. To Światło spotyka się ze sprzeciwem. Aby Je przyjąć trzeba odrzucić wszelkie ciemności. Aby Światło mogło wejść do człowieka, musi w nim przeważyć pragnienie jasności.

Niestety, nie zawsze tak jest. Ten kto dopuszcza się nieprawości, unika światła, woli ciemność , to jej potrzebuje. Nie chce, aby to co czyni, wyszło na światło dzienne. (por J 3, 19-21). Ten kto spełnia wymagania prawdy, pragnie światła nie po to, aby chwalić się swoimi czynami, lecz dlatego, „aby się okazało, ze jego uczynki czynione są w Bogu”.

Gdyby było to tylko światło dekoracyjne, wszyscy by je chętnie przyjęli. Ale to Światło chce dotrzeć do wszystkich zakamarków naszego serca, pragnie wskazać co jest dobre i godne człowieka, a co nie jest, co nie prowadzi do pełni człowieczeństwa. My jednak nie lubimy światła, które zbyt dużo z tego co pragniemy zachować tylko dla siebie odkrywa i pokazuje. Niechętnie otwieramy się na takie światło. Wolimy zostać za zamkniętymi czy może tylko ledwo uchylonymi drzwiami naszych serc. Pan nie otworzy tych drzwi siłą. Czeka, aż sami od naszej strony otworzymy te drzwi na oścież. Czeka i prosi jak żebrak, z pokorą, z nadzieją, że uwierzymy Mu, że zaufamy tym, którzy przed nami Mu powierzyli swoje życie. Miłość gotowa na przyjęcie. Miłość gotowa na odrzucenie. Miłość gotowa cierpliwie, latami czekać … na każdego nas. Przypomina o swoim Istnieniu, czasem niepokoi sumienia słowami współczesnych proroków, godzi się czekać aby nikogo do niczego nie przymuszać. Nie można kogoś obdarować sobą i swoimi darami na siłę. Można dawać się tylko tym, którzy zechcą przyjąć, którzy sercem przeczują otrzymywany dar, którzy nie będą się obawiać, że przyjmując Nowonarodzonego coś stracą. Maleńka Miłość daje nam Siebie nie w fałszywej promocji, nie z odroczoną płatnością. Daje w pełni, daje całość którą w danym momencie jesteśmy gotowi przyjąć. A gdy już przyjmiemy, ponownie daje nam coraz więcej, więcej … aż do pełni. Abyśmy w pełni stali się dziećmi Bożymi… To nasza godność, to nasze życie, to nasza teraźniejszość i przyszłość. Czy dziś otworzyłeś / otworzyłaś szeroko drzwi swojego serca aby przyjąć Światłość i już Jej nie wyprosić i o Niej nie zapomnieć? Czy pozwolisz aby to Ona promieniowała na innych przez Ciebie? Promieniowała tak jak Dziecię Jezus cicho i pokornie… ?

Pełnego Światła  i Łask Dnia Narodzenia Pańskiego.

Podziel się z innymi:

DARY DZIECIĄTKA JEZUS

Dary Dzieciątka Jezus

Daję ci: Miłość Moją, by ona cię prowadziła od żłóbka poprzez krzyż do Zmartwychwstania.

Daję ci: Krew Moją, by w twych żyłach płynąc, napełniała cię pragnieniem nawracania dusz.

Daję ci: Serce Moje, tak szerokie dla wszystkich, pragnące wszystkim służyć.

Daję ci: Wolę Moją, abyś Ją pełnił ochotnym sercem.

Daję ci: Oczy Moje, które umieją odszukać dobro i piękno w każdej duszy.

Daję ci: Pierwsze Łzy Moje, byś je otarł pocieszając w smutku bliźnich twoich.

Daję ci: Uśmiech Mój, on da ci szczęście w chwilach cierpienia, tylko znoś je dla Mnie ochotnie.

Daję ci: Uszy Moje, byś usłyszał najlżejsze tchnienia Mej łaski.

Daję ci: Usta Moje, niech one nauczą cię mówić i milczeć.

Daję ci: Palce Moje, których dotknięcie jest deli­katne, abyś nikogo nie dotknął boleśnie.

Daję ci: Sen Mój, abyś pozwolił Mi czasem od­począć na dnie twej duszy.

Daję ci: Moją Bezradność Niemowlęcia, która kryje moc Bożą, uznaj swą słabość, aby Moja Moc cię prowadziła.

Daję ci: Spojrzenie Moje, które ci towarzyszyć będzie w każdej czynności, w każdym miejscu i w każdej chwili życia.

Daję ci: Rączki Moje, aby ci zawsze pomagały w pracy.

Daję ci: Serce Mej Matki, byś nauczył się kochać Mnie – Jej Sercem.

Daję ci: Ręce Matki, które cię przyprowadzą do Mego żłóbka.

Daję ci: Smutek Maryi, patrzącej na Moje poniżenie i ubóstwo, niech on nauczy cię współczuć twoim bliźnim.

Daję ci: Łzy Maryi, patrzącej na Moją nędzę, abyś umiał Mi ofiarować cudze cierpienie, które i ciebie boli.

Daję ci: Zadumę Mej Matki, by ciebie nie zajmowało nic prócz Mnie i spraw Moich.

Daję ci: Radość Maryi, abyś z Nią razem radował się z Mego narodzenia w twej duszy.

Podziel się z innymi:

OFIAROWANIE SIEBIE DZIECIĄTKU JEZUS

Podobny obraz

Ofiarowanie siebie Dzieciątku Jezus

Oddaję Ci serce moje, aby w Sercu Twoim odnowione zostało.

Oddaję Ci krzyże i troski moje, aby przez Ciebie zasług nabrały.

Oddaję Ci usta moje, aby się tylko na Twoją otwierały chwałę.

Oddaję Ci myśli moje, aby w Tobie całkiem zatopione były.

Oddaję Ci oczy moje, aby nieustannie szukały Ciebie i tylko w Tobie znajdowały upodobanie.

Oddaję Ci ręce moje, aby jedynie dla Ciebie pracowały.

Oddaję Ci nogi moje, aby ciągle postępowały na Twojej drodze.

Oddaję Ci wolę moją, abym doskonale Boskiej Woli Twojej był posłuszny.

 

Podziel się z innymi: