CO MÓWIĘ O SOBIE?

Podobny obraz

OKRES NARODZENIA PAŃSKIEGO

Wspomnienie obowiązkowe św. Bazylego Wielkiego i św. Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i Doktorów Kościoła

 

Kolekta

Boże, Ty oświeciłeś swój Kościół przykładem i nauką świętych Bazylego i Grzegorza, † spraw, abyśmy pokornie poznawali Twoją prawdę * i wprowadzali ją w czyn przez miłość. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Czytanie 1 J 2, 22-28

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Najmilsi:

Któż jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest antychrystem, kto nie uznaje Ojca i Syna. Ktokolwiek nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca.

Wy zaś zachowujecie w sobie to, co słyszeliście od początku. Jeżeli będzie trwało w was to, co słyszeliście od początku, to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu. A obietnicą tą, daną przez Niego samego, jest życie wieczne. To wszystko napisałem wam o tych, którzy wprowadzają was w błąd.

Co do was, to namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo, ponieważ Jego namaszczenie poucza was o wszystkim. Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem. Toteż trwajcie w Nim tak, jak was nauczyło.

Teraz właśnie trwajcie w Nim, dzieci, abyśmy, gdy się zjawi, mieli ufność i w dniu Jego przyjścia nie doznali wstydu.

 

Psalm Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4 (R.: por. 3cd)

Refren: Ziemia ujrzała swego Zbawiciela.

1          Śpiewajcie Panu pieśń nową, *

            albowiem uczynił cuda.

            Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica *

            i święte ramię Jego.

Refren: Ziemia ujrzała swego Zbawiciela.

2          Pan okazał swoje zbawienie, *

            na oczach pogan objawił swą sprawiedliwość.

3          Wspomniał na dobroć i na wierność swoją *

            dla domu Izraela.

Refren: Ziemia ujrzała swego Zbawiciela.

            Ujrzały wszystkie krańce ziemi *

            zbawienie Boga naszego.

4          Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, *

            cieszcie się, weselcie i grajcie.

Refren: Ziemia ujrzała swego Zbawiciela.

 

Ewangelia J 1, 19-28

✠ Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś?», on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem».

Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie». Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?»

Powiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak rzekł prorok Izajasz».

A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zaczęli go pytać, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?»

Jan im tak odpowiedział: «Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała».

Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

 

 

Jan Chrzciciel nie ma wątpliwości co do swojego powołania i życiowej misji. Z wielką stanowczością i jednocześnie pokorą świadczy o sobie. Wypytywany publicznie z całą mocą głosi prawdę, która przez wielu odbierana jest z niedowierzaniem i niezrozumieniem. A ja „co mówię sama o sobie”? Czy mam jasny obraz własnego powołania? Czy dobrze rozeznałam moją drogę życia? Czy dobrze się czuję na miejscu w którym jestem, czy wierzę, że w tym miejscu pragnie, właśnie teraz, mieć mnie Pan Bóg? Wczytując się w świadectwo Jana, iż jest tylko głosem wołającego na pustyni, zastanawiam się na ile wciąż szukam siebie w tym co mówię i robię, a na ile służę Bogu, w realizacji tego co chce przeprowadzić z moim udziałem? Czy nie używam Boga dla szukania własnej chwały? Bóg poprzez moją osobę może pragnąć zstępować w tę codzienność w której żyję i pracuję. Czy mam dosyć odwagi, pokory i prostoty Jana, aby nie bać się świadczyć o Jezusie, nawet wówczas, gdy mój głos będzie dla niektórych „głosem wołającego na pustyni”? Czy nie przypisuję sobie roli większej niż ją rzeczywiście mam?

Na ile staram się odczytywać misję i powołanie otaczających mnie osób. Jakim znakiem Bożego działania i przesłania są dla mnie? 

Błogosławionego dnia.

Podziel się z innymi:

LOSOWANIE ŚWIĘTYCH PATRONÓW NA 2018 ROK

Patronowie na rok 2018 – losowanie

Tradycyjnie 1 stycznia każdego roku we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia odbywa się losowanie rocznych Patronów. Z „Dzienniczka” wiemy, jak wielką wagę przywiązywała do tego św. Siostra Faustyna. Chciała, aby Ktoś z Nieba w sposób szczególny towarzyszył jej dniom w nowym roku, aby ją wspierał. W czasie medytacji – zapisała – obudziło mi się jedno z takich tajnych pragnień: żeby Jezus Eucharystyczny był mi szczególnym patronem i na ten rok – jak dawniej. Jednak tając się przed swym Umiłowanym z tym pragnieniem, mówiłam z Nim o wszystkim z wyjątkiem tego, że Go chcę mieć za patrona. Kiedy przyszłyśmy do refektarza na śniadanie, po przeżegnaniu zaczęło się ciągnienie patronów. Kiedy się zbliżyłam do obrazeczków, na których są napisani patroni, wzięłam bez namysłu, jednak nie czytając zaraz, chciałam się przez parę minut umartwić. – Wtem słyszę głos w duszy: Jestem twoim patronem, czytaj. W tej chwili spojrzałam na napis i przeczytałam: „Patron na rok 1935 – Najświętsza Eucharystia”. Serce mi zadrgało z radości (Dz. 360).

Wraz z Patronem każda siostra otrzymuje także intencję, w której ma się modlić, oraz przesłanie. Patronów losują także osoby związane ze Zgromadzeniem: kapłani, współpracownicy, członkowie i wolontariusze „Faustinum”, przyjaciele oraz uczestnicy grupy: Sanktuarium Bożego Miłosierdzia na Facebooku. Od 1 stycznia 2017 roku Patronów losują także Internauci, nawiedzający stronę:faustyna.pl (w pierwszym roku w losowaniu wzięło udział ponad 120 000 internautów). Patronów na rok 2018 mogą losować także Internauci na językowych stronach: faustyna.pl

Niech święci Patronowie wspierają nas, niech pomagają pięknie żyć, coraz pełniej uczestniczyć w życiu i misji Jezusa objawiającego światu miłosierną miłość Boga.

https://www.faustyna.pl/zmbm/patronowie-na-rok-2018-losowanie/

-*-

W tym roku moim patronem jest św. Kazimierz Królewicz, a modlę się za rządzących, aby kierowali się wartościami chrześcijańskimi oraz służyli dobru narodu i każdego człowieka.

 

 

Podziel się z innymi:

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA NA 51. ŚWIATOWY DZIEŃ POKÓJ

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO

FRANCISZKA

NA 51. ŚWIATOWY DZIEŃ POKOJU

1 STYCZNIA 2018 ROKU

 

Migranci i uchodźcy: mężczyźni i kobiety w poszukiwaniu pokoju

 

1. Życzenie pokoju

Pokój wszystkim ludziom i narodom ziemi! Pokój, który aniołowie głoszą pasterzom w noc Narodzenia Pańskiego[1], jest głębokim pragnieniem wszystkich ludzi i wszystkich narodów, szczególnie tych, którzy najbardziej cierpią z powodu jego braku. Spośród nich, obecnych w moich myślach oraz w mojej modlitwie, pragnę jeszcze raz wspomnieć ponad 250 mln migrantów na świecie, z których 22, 5 mln stanowią uchodźcy. Ci ostatni, jak stwierdził mój umiłowany poprzednik Benedykt XVI, „to mężczyźni i kobiety, dzieci, młodzież, osoby w podeszłym wieku, którzy szukają miejsca, gdzie mogliby żyć w pokoju”[2]. Aby je znaleźć, wielu z nich jest gotowych ryzykować życie w podróży, która w wielu przypadkach jest długa i niebezpieczna, znosić trudy i cierpienia, pokonywać druty kolczaste i mury, wzniesione po to, by trzymać ich z dala od tego celu.

W duchu miłosierdzia bierzemy w ramiona wszystkich, którzy uciekają od wojen i głodu lub są zmuszeni opuścić swoją ziemię z powodu dyskryminacji, prześladowań, ubóstwa i degradacji środowiska.

Jesteśmy świadomi, że nie wystarcza otwarcie naszych serc na cierpienie innych. Będzie jeszcze wiele do zrobienia, zanim nasi bracia i nasze siostry będą mogli znów żyć w pokoju w bezpiecznym domu. Przyjęcie drugiego wymaga konkretnego zaangażowania, łańcucha pomocy i życzliwości, czujnej i wyrozumiałej uwagi, odpowiedzialnego zarządzania nowymi, złożonymi sytuacjami – które czasami łączą się z innymi, licznymi problemami już istniejącymi – a także zawsze ograniczonymi środkami. Postępując zgodnie z cnotą roztropności, rządzący będą umieli przyjmować, wspierać, chronić oraz integrować, podejmując praktyczne działania, „jeśli to jest zgodne z nieprzesadnie pojmowanym dobrem społeczności (…), [aby] włączyć ich w nową społeczność”[3]. Na rządzących spoczywa konkretna odpowiedzialność wobec własnych społeczeństw, którym muszą zapewnić sprawiedliwe prawa oraz harmonijny rozwój, a nie mogą postępować jak nierozsądny budowniczy, który źle obliczył wydatki i nie zdołał dokończyć wieży, którą zaczął budować[4].

2. Dlaczego jest tak wielu uchodźców i migrantów?

Św. Jan Paweł II na progu Wielkiego Jubileuszu 2000 lat od chwili, kiedy aniołowie głosili pokój w Betlejem, zwrócił uwagę na to, że wzrost liczby uchodźców jest jedną z konsekwencji „niekończącej się serii straszliwych wojen i konfliktów, ludobójstw i «czystek etnicznych»”[5], które naznaczyły XX w. W nowym stuleciu nie nastąpił jeszcze prawdziwy zwrot: konflikty zbrojne oraz inne formy zorganizowanej przemocy nadal powodują przemieszczanie się ludzi wewnątrz granic państw i poza nimi.

Ludzie migrują również z innych powodów, a pierwszym z nich jest chęć „lepszego życia, co wiąże się często z pragnieniem, by pozostawić za sobą «beznadziejność», którą rodzi niemożność budowania przyszłości”[6]. Wyjeżdża się, by połączyć się z własną rodziną, by znaleźć możliwości zatrudnienia lub wykształcenia: kto nie może cieszyć się tymi prawami, nie żyje w pokoju. Ponadto, jak podkreśliłem w encyklice Laudato si’, „tragiczne jest zwiększenie liczby migrantów uciekających od biedy spowodowanej degradacją środowiska”[7].

Większość migruje podążając regularnymi szlakami, natomiast niektórzy wybierają inne drogi, przede wszystkim pod wpływem desperacji, gdy ich ojczyzna nie zapewnia im bezpieczeństwa ani szans, a każda legalna droga wydaje się niedostępna, zablokowana lub zbyt długa.

W wielu krajach, do których zdążają migranci, szeroko rozpowszechniła się retoryka, która wyolbrzymia zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego lub koszty przyjęcia nowych przybyszów, lekceważąc w ten sposób godność ludzką, którą należy uznać we wszystkich, bo są synami i córkami Boga. Ci, którzy podsycają strach przed migrantami, być może w celach politycznych, zamiast budować pokój, sieją przemoc, dyskryminację rasową oraz ksenofobię, które są źródłem wielkiego niepokoju dla tych wszystkich, którym leży na sercu ochrona każdego człowieka[8].

Wszystkie dane, którymi dysponuje wspólnota międzynarodowa, wskazują na to, że globalne migracje dalej będą naznaczały naszą przyszłość. Niektórzy widzą w nich zagrożenie. Ja natomiast zachęcam was do spojrzenia na nie z ufnością, jako na szansę budowania pokojowej przyszłości.

3. Spojrzenie kontemplatywne

Mądrość wiary umacnia to spojrzenie, potrafiące dostrzec, że wszyscy należymy do „jednej rodziny – zarówno migranci, jak społeczności lokalne, które ich przyjmują – i wszyscy mają takie samo prawo do korzystania z dóbr ziemi, których przeznaczenie jest powszechne, jak mówi społeczna nauka Kościoła. Solidarność i dzielenie się są oparte na tej właśnie podstawie”[9]. Słowa te przypominają nam obraz nowej Jerozolimy. Księga proroka Izajasza (roz. 60), a także Apokalipsa (roz. 21) opisują ją jako miasto z bramami zawsze otwartymi, by mogli wejść ludzie z każdego narodu, którzy ją podziwiają i napełniają bogactwem. Pokój jest królem, który jej przewodzi, a sprawiedliwość zasadą, która rządzi współistnieniem w niej.

Trzeba, abyśmy skierowali kontemplatywne spojrzenie również na miasto, w którym żyjemy, potrzebujemy „spojrzenia wiary, odkrywającego tego Boga, który mieszka w jego domach, na jego ulicach, na jego placach […] krzewiąc solidarność, braterstwo, pragnienie dobra, prawdy i sprawiedliwości”[10], innymi słowy, urzeczywistniając obietnicę pokoju.

Patrząc na migrantów i uchodźców, to spojrzenie będzie umiało odkryć, że nie przybywają oni z pustymi rękami: mają zasoby odwagi, umiejętności, energii i dążeń, a ponadto skarby swoich rodzimych kultur i tym samym ubogacają życie krajów, które ich przyjmują. Będzie ono zdolne dostrzec również kreatywność, wytrwałość i ducha poświęcenia niezliczonych osób, rodzin i wspólnot, które w każdej części świata otwierają drzwi i serca migrantom i uchodźcom, również tam, gdzie środki nie są zbyt wielkie.

To kontemplatywne spojrzenie będzie umiało także kierować rozeznaniem osób odpowiedzialnych za sprawy publiczne, aby rozwijały politykę przyjmowania migrantów do maksimum możliwości, zgodnie ze słusznie «pojmowanym dobrem społeczności»[11], a zatem biorąc pod uwagę potrzeby wszystkich członków jedynej rodziny ludzkiej oraz dobro każdego z osobna.

Ten, kto potrafi tak patrzeć, będzie w stanie rozpoznać pojawiające się już zalążki pokoju i zadba o ich rozwój. Przeobrazi w ten sposób w place budowy pokoju nasze miasta, często podzielone i spolaryzowane przez konflikty, które dotyczą właśnie obecności migrantów i uchodźców.

4. Cztery kamienie milowe działania

Danie osobom ubiegającym się o azyl, uchodźcom, migrantom i ofiarom handlu ludźmi szansy na znalezienie pokoju, którego poszukują, wymaga strategii, która połączy w sobie cztery działania: przyjmowanie, chronienie, promowanie i integrowanie[12].

„Przyjmowanie” zwraca uwagę na konieczność rozszerzania możliwości legalnego wjazdu, aby nie odsyłać uchodźców i migrantów do miejsc, gdzie czekają ich prześladowania i przemoc, oraz równoważenia troski o bezpieczeństwo narodowe z ochroną podstawowych praw człowieka. Pismo Święte przypomina nam: „Nie zapominajcie też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę”[13].

„Chronienie” przypomina o obowiązku uznania i ochrony nienaruszalnej godności tych, którzy uciekają z powodu realnego zagrożenia, w poszukiwaniu schronienia i bezpieczeństwa, aby zapobiegać ich wykorzystywaniu. Myślę tu szczególnie o kobietach i dzieciach, znajdujących się w sytuacjach, w których bardziej wystawione są na zagrożenia i nadużycia, prowadzące nawet do ich zniewolenia. Bóg nikogo nie dyskryminuje: „Pan strzeże przychodniów, chroni sierotę i wdowę”[14].

„Promowanie” odnosi się do wspierania integralnego rozwoju ludzkiego migrantów i uchodźców. Pośród wielu narzędzi, które mogą pomóc w realizacji tego zadania, pragnę uwydatnić znaczenie, jakie ma zapewnienie dzieciom i młodym ludziom dostępu do wszystkich poziomów edukacji – dzięki temu nie tylko będą mogli oni rozwijać i wykorzystywać swoje zdolności, ale będą również lepiej umieli wychodzić na spotkanie innym, kultywując ducha dialogu, a nie zamknięcia czy konfrontacji. Biblia uczy, że Bóg „miłuje cudzoziemca, udzielając mu chleba i odzienia”; dlatego napomina: „Wy także miłujcie cudzoziemca, bo sami byliście przybyszami w ziemi egipskiej”[15].

„Integrowanie” zaś oznacza umożliwianie uchodźcom i migrantom pełnego uczestnictwa w życiu społeczeństwa, które ich przyjmuje, w dynamice wzajemnego wzbogacania oraz owocnej współpracy w promowaniu integralnego rozwoju ludzkiego lokalnych społeczności. Jak pisze św. Paweł: „nie jesteście już obcymi i przybyszami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga”[16].

5. Propozycja dwóch porozumień międzynarodowych

Pragnę z całego serca, aby ten duch towarzyszył procesowi, który w 2018 r. doprowadzi do sformułowania i zatwierdzenia przez Organizację Narodów Zjednoczonych dwóch globalnych porozumień: jedno będzie dotyczyło bezpiecznych, uporządkowanych i uregulowanych migracji, drugie – uchodźców. Jako umowy przyjęte na poziomie globalnym, porozumienia te będą stanowiły ramy odniesienia dla programów politycznych oraz praktycznych działań. Dlatego ważne jest, by inspirowane były przez współczucie, dalekowzroczność i odwagę, by wykorzystywać każdą okazję do postępów w budowaniu pokoju. Tylko w ten sposób niezbędny realizm polityki międzynarodowej nie skapituluje w obliczu cynizmu oraz globalizacji obojętności.

Dialog i koordynacja są faktycznie koniecznością i obowiązkiem wspólnoty międzynarodowej. Poza granicami poszczególnych państw jest możliwe również, by kraje mniej zamożne przyjmowały większą liczbę uchodźców lub przyjmowały ich lepiej, jeśli międzynarodowa kooperacja zapewni im dostęp do potrzebnych funduszy.

Sekcja ds. Migrantów i Uchodźców Dykasterii ds. Promocji Integralnego Rozwoju Człowieka zaproponowała 20 punktów działań jako konkretnych dróg wprowadzania w życie czterech wspomnianych czynności zarówno w polityce, jak i w postawie i działaniu wspólnot chrześcijańskich.[17]Zarówno te, jak i inne działania mają na celu wyrażenie zainteresowania Kościoła katolickiego procesem, który doprowadzi do przyjęcia wyżej wymienionych porozumień Organizacji Narodów Zjednoczonych. To zainteresowanie potwierdza ogólniejszą troskę duszpasterską, która zrodziła się razem z Kościołem i wyraża się do dziś w jego różnorodnych dziełach.

6. Dla dobra naszego wspólnego domu

Inspirują nas słowa św. Jana Pawła II: „Jeśli wielu ludzi podziela «marzenie» o świecie, w którym panuje pokój, jeśli doceniany jest wkład migrantów i uchodźców, ludzkość może coraz bardziej stawać się rodziną wszystkich, a nasza ziemia prawdziwym «wspólnym domem»”.[18]. Wielu w historii uwierzyło w to „marzenie”, a to, czego dokonali, świadczy o tym, że nie jest ono niemożliwą do zrealizowania utopią.

Do nich należy zaliczyć św. Franciszkę Ksawerę Cabrini, której setna rocznica narodzin dla nieba przypada w 2017 r. Dziś, 13 listopada, wiele wspólnot kościelnych obchodzi jej wspomnienie. Ta mała wielka kobieta, która poświęciła swoje życie służbie migrantom, stając się później ich niebiańską patronką, nauczyła nas, w jaki sposób możemy przyjmować, chronić, promować i integrować tych naszych braci i siostry. Niech przez jej wstawiennictwo Pan pozwoli nam wszystkim doświadczyć, że „owoc (…) sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój”[19].

Watykan, 13 listopada 2017 r., wspomnienie św. Franciszki Ksawery Cabrini, patronki migrantów

 

FRANCISZEK


[1] Łk 2, 14.

[2] Anioł Pański, 15 stycznia 2012 r., w: «L’Osservatore Romano», wyd. polskie., n. 3/2012, s. 36.

[3] Por. Jan XXIII, enc. Pacem in terris, 106.

[4] Por. Łk 14, 28-30.

[5] Por. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2000 r., 3.

[6] Benedykt XVI, Orędzie na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 2013 r.

[7] N. 25.

[8] Por. przemówienie do uczestników spotkania krajowych odpowiedzialnych za duszpasterstwo migrantów, zorganizowanego przez Radę Konferencji Episkopatów Europy (CCEE), 22 września 2017 r.

[9] Benedykt XVI, Orędzie na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 2011 r.

[10] Adhort. Apost. Evangelii gaudium, 71.

[11] Jan XXIII, enc. Pacem in terris, 106.

[12] Orędzie na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 2018 r.

[13] Hbr 13, 2.

[14] Ps 146, 9.

[15] Pwt 10, 18-19.

[16] Ef 2, 19.

[17] “20 Punktów Działania Duszpasterskiego” i “20 Punktów Działania w odniesieniu do Porozumień Globalnych” (2017); por. również dokument ONZ A/72/528.

[18] Orędzie na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 2004 r., 6.

[19] Jk 3, 18.

 
 źródło : https://w2.vatican.va/content/francesco/pl/messages/peace/documents/papa-francesco_20171113_messaggio-51giornatamondiale-pace2018.html [dostęp: 01.01.2018]
Podziel się z innymi:

STYCZNIOWE DNI

NOWY 2018 ROK OD NARODZENIA JEZUSA CHRYSTUSA

ROK B / II 

ROK 2018 – POD ZNAKIEM DUCHA ŚWIĘTEGO

Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym

 

Rok poświęcony młodzieży, Ojczyźnie, rodzinom

 

100 lecie Odzyskania Niepodległości przez naszą Ojczyznę Polskę

Rok świętego Stanisława Kostki, jezuity, patrona młodzieży

450 lecie narodzin dla nieba świętego Stanisława Kostki

Rok świętego Józefa Kaliskiego

80. rocznica kanonizacji Andrzeja Boboli SJ przez papieża Piusa XI w 1938 r. w Rzymie

80. rocznica przybycia relikwii św. Andrzeja Boboli do kolegium księży jezuitów przy ul. Rakowieckiej w Warszawie w czerwcu 1938 r.

 

1 – UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTEJ BOŻEJ RODZICIELKI MARYI,

ostatni – 8 – dzień Oktawy Bożego Narodzenia, 51. Światowy Dzień Pokoju – „Migranci i uchodźcy: mężczyźni i kobiety w poszukiwaniu pokoju”

 OKRES NARODZENIA PAŃSKIEGO

2 – św. Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu biskupów i doktorów Kościoła

3 – NAJŚWIĘTSZEGO IMIENIA JEZUS,  u Jezuitów święto tytularne Towarzystwa Jezusowego

4 –  św. Anieli z Folgino; I czwartek miesiąca

5 – bł. Marii Marceliny Darowskiej; I piątek miesiąca

5/6 – godzina 03.00 – Koronka do Miłosierdzia Bożego za ofiary handlu ludźmi

6 – UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO – TRZEJ KRÓLOWIE; I sobota miesiąca

7 – ŚWIĘTO CHRZTU PAŃSKIEGO (ROK B); św. Lucjana; I niedziela  miesiąca

koniec Okresu Narodzenia Pańskiego

 

OKRES ZWYKŁY OD 08.01.2018 DO 13.02.2018 (wtorek przed Środą Popielcową)

10 – św. Grzegorza z Nyssy, biskupa i doktora Kościoła, 78 rocznica narodzin dla Nieba Czcigodnej Sługi Bożej s. Leonii Marii Nastał

11 – św. Honoraty

13 – św. Hilarego, biskupa i doktora Kościoła,

14 – II NIEDZIELA ZWYKŁA (ROK B);  104. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy “Przyjmować, chronić, promować i integrować imigrantów i uchodźców”

15 – świętych Maura i Placyda – uczniów św. Benedykta z Nursji; św. Arnolda Janssena; św. Pawła z Teb, pierwszego pustelnika;

17 –  św. Antoniego opata; XXI Dzień dialogu chrześcijańsko-żydowskiego „Pokój! Pokój dalekim i bliskim” (Iz 57,19) ;

18 –początek Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan (18-25 stycznia 2018)  pod hasłem: „”Prawica Twoja wsławiła się mocą” (Wj 15,6); św. Małgorzaty Węgierskiej

19 – św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa

20 – św. Sebastiana, męczennika

21 – III NIEDZIELA ZWYKŁA (ROK B); św. Agnieszki, dziewicy i męczennicy; dzień Babci

22 – św. Wincentego, diakona i męczennika; św. Wincentego Pallotiego, prezbitera; dzień Dziadka

23 – bł. Henryka Suzona;

24 – św. Franciszka Walezego, biskupa i doktora Koscioła

25 – Święto Nawrócenia Świętego Pawła Apostoła

26 – świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa; XVIII Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce „Chrześcijanie i muzułmanie: troska o wspólny dom”

27 – św. Anieli Merici, dziewicy

28 – IV NIEDZIELA ZWYKŁA (ROK B); św. Tomasza z Akwinu, prezbitera i doktora Kościoła

30 – bł. Bronisława Markiewicza, św. Hiacynty Mariscotti, dziewicy

31 – św. Jan Bosko, prezbitera

 

Podziel się z innymi:

ŻYCZENIA NOWOROCZNE A.D. 2018

Znalezione obrazy dla zapytania święta boża rodzicielka Maryja

NA CAŁY NOWY 2018 ROK

ŻYCZĘ WSZYSTKIM 

POKOJU SERCA,

RADOŚCI Z KAŻDEGO DNIA – DARU ŻYCIA

PROWADZENIA I MOCY DUCHA ŚWIĘTEGO.

 

W  TYM ROKU  NIECH  KLUCZEM  DO  ODNOWY I PEŁNI  ŻYCIA BĘDZIE PEŁNE OTWARCIE NASZEGO SERCA I PODDANIE NASZEJ WOLI NA NATCHNIENIA DUCHA ŚWIĘTEGO W NASZYM ŻYCIU CODZIENNYM, NA WZÓR NIEPOKALANEJ ŚWIĘTEJ BOŻEJ RODZICIELKI MARYI, KTÓRA CAŁYM SWOIM ŻYCIEM WSKAZUJE NA JEZUSA CHRYSTUSA. 

 

NIECH W ŻYCIU KAŻDEJ I KAŻDEGO Z NAS ZAOWOCUJĄ DARY DUCHA ŚWIĘTEGO.  

  

NIECH NAS WSZYSTKICH PAN BŁOGOSŁAWI I STRZEŻE.

NIECH PAN ROZPROMIENI OBLICZE SWE NAD NAMI,

NIECH NAS OBDARZY SWĄ ŁASKĄ.

NIECH ZWRÓCI KU WAM SWOJE OBLICZE

I NIECH NAS OBDARZY POKOJEM. (LB 6, 24-26).

 

BŁOGOSŁAWIONEGO, PEŁNEGO ŁASK I NADZIEI ROKU PAŃSKIEGO

A.D. 2018

 
Podziel się z innymi:

RODZINA BOGA

ŚWIĘTO ŚWIĘTEJ RODZINY JEZUSA, MARYI I JÓZEFA

 

Niedziela w Oktawie Narodzenia Pańskiego, Rok B

 

Siódmy dzień Oktawy Narodzenia Pańskiego

 

Brewiarz: Świętej Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa, Psałterz I Tygodnia

 

 

 

Kolekta

 

Boże, Ty w Świętej Rodzinie dałeś nam wzór życia, † spraw, abyśmy złączeni wzajemną miłością naśladowali w naszych rodzinach Jej cnoty * i doszli do wiecznej radości w Twoim domu. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

 

Czytanie pierwsze Rdz 15, 1-6; 21, 1-3

Czytanie z Księgi Rodzaju

Pan tak powiedział do Abrama podczas widzenia: «Nie obawiaj się, Abramie, bo Ja jestem twoim obrońcą; nagroda twoja będzie sowita».

Abram rzekł: «O Panie, mój Boże, na cóż mi ona, skoro zbliżam się do kresu mego życia, nie mając potomka; przyszłym zaś spadkobiercą mojej majętności jest Damasceńczyk Eliezer». I mówił: «Ponieważ nie dałeś mi potomka, ten właśnie, zrodzony u mnie sługa mój, zostanie moim spadkobiercą».

Ale oto usłyszał słowa: «Nie on będzie twoim spadkobiercą, lecz ten po tobie dziedziczyć będzie, który od ciebie będzie pochodził».

I poleciwszy Abramowi wyjść z namiotu, rzekł: «Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić»; potem dodał: «Tak liczne będzie twoje potomstwo». Abram uwierzył i Pan poczytał mu to za zasługę.

Pan okazał Sarze łaskawość, jak to obiecał, i uczynił jej to, co zapowiedział. Sara stała się brzemienną i urodziła sędziwemu Abrahamowi syna w tym właśnie czasie, jaki Bóg wyznaczył. Abraham dał swemu synowi, który mu się urodził, a którego mu zrodziła Sara, imię Izaak.

 

 

Psalm Ps 105 (104), 1-2. 3-4. 5-6. 8-9 (R.: por. 8a)

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.

1          Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia, *

            głoście Jego dzieła wśród narodów.

2          Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, *

            rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda.

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.

3          Szczyćcie się Jego świętym imieniem, *

            niech się weseli serce szukających Pana.

4          Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze, *

            zawsze szukajcie Jego oblicza.

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.

5          Pamiętajcie o cudach, które On uczynił, *

            o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

6          Potomkowie Abrahama, słudzy Jego, *

            synowie Jakuba, Jego wybrańcy.

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.

8          Na wieki pamięta o swoim przymierzu, *

            obietnicy danej tysiącu pokoleń,

9          o przymierzu, które zawarł z Abrahamem, *

            przysiędze danej Izaakowi.

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.

 

 

 

Czytanie drugie Hbr 11, 8. 11-12. 17-19

Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Bracia:

Dzięki wierze ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie.

Dzięki wierze także i sama Sara, mimo podeszłego wieku, otrzymała moc poczęcia. Uznała bowiem za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy. Przeto z człowieka jednego, i to już niemal obumarłego, powstało potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie, jak niezliczone ziarnka piasku na wybrzeżu morza.

Dzięki wierze Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka, i to jedynego syna składał na ofiarę, on, który otrzymał obietnicę, któremu powiedziane było: «Z Izaaka będzie dla ciebie potomstwo».

Pomyślał bowiem, iż Bóg mocen jest wskrzesić także umarłych, i dlatego odzyskał go, na podobieństwo śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

 

 Ewangelia Łk 2, 22-40

✠ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.

A żył w Jeruzalem człowiek imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela; a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:

«Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu

w pokoju, według Twojego słowa.

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,

które przygotowałeś wobec wszystkich narodów:

światło na oświecenie pogan

i chwałę ludu Twego, Izraela».

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą – a Twoją duszę miecz przeniknie – aby na jaw wyszły zamysły serc wielu».

Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już sobie osiemdziesiąt cztery lata. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem.

A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaretu.

Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

 

W dzisiejszy dniu w Oktawie Bożego Narodzenia, w Święto Świętej Rodziny czytania mszalne skłaniają nas do refleksji na temat współczesnej chrześcijańskiej rodziny, jej wewnętrznych relacji i jej relacji do Boga i Kościoła.

Bóg, który jest naszym Ojcem, pragnie nas obdarowywać, pragnie aby rodzina była pełna. Czego oczekuje w zamian –  zaufania i wiary. Zaufania i wiary w Tego, który ma moc wszystko sprawić, Który jest prawdomówny i Który zawsze dotrzymuje danych obietnic (niezależnie od zachowania człowieka). Czy mamy takie zaufanie do Boga, naszego Stworzyciela i Odkupiciela? Czy takie zaufanie, wiarę przekazujemy swoim życiem, modlitwą, postawą, rozmowami naszym dzieciom, członkom rodziny w naszych szerokich kręgach rodzinnych ……….?   

Jak często myślimy w naszym życiu, podczas dni dobrych i trudnych o wierności Boga wobec nas, naszych bliskich? Czy podczas dni dobrych umacniamy naszą wiarę lekturą Słowa Bożego, aby gdy przyjdzie czas trudnego doświadczenia mieć skałę oparcia pod stopami?

Święta Rodzina z Nazaretu wypełnia dziś posłusznie przepisy Prawa Mojżeszowego. Składa ofiarę oczyszczenia. Ileż to razy członkowie naszych rodzin dostosowują prawo kościelne do własnych oczekiwań czy interpretacji, nie starając się go ani poznać ani zrozumieć. A jeśli wymagania czy oczekiwania Kościoła stają się w ich mniemaniu zbyt wygórowane to często albo odwracają się od Kościoła, albo jedynie bardzo powierzchownie i niezbyt często uczestniczą w życiu religijnym. Słyszą błogosławieństwo i proroctwo Symeona, świadectwo prorokini Anny. To z jednej strony wzniosłe i pełne wysławiania Boga słowa zgodne z odczuciami Maryi i Józefa, a z drugiej strony pojawia się pierwsza z wielu zapowiedź, że ani  droga Ich ani Jezusa nie będzie należała do szerokich i łatwych. Jak my sami czujemy się wobec zapowiedzi trudu, kłopotów, dramatów. Chcielibyśmy ich uniknąć za wszelką możliwą cenę. Oni jednak choć nie wszystko rozumieją to ufają Bogu, tak jak zaufali wcześniej, tak jak zaufają i później przy kolejnych próbach. Ich ufność, posłuszeństwo Bogu, wzajemny szacunek i miłość. W takiej atmosferze Rodziny wzrasta Boży Syn.

Jak jest w naszych rodzinach? Lęki, obawy, gniew, nadmiar słów lub ich brak, brak wzajemnego zaufania, brak odpowiedzialności, niezgoda, brak szacunku, niedojrzała miłość domagająca się najpierw zadowolenia i uznania własnych praw. To wszystko sprawia, że rodzina nie jest już silna mocą Boga, mocą płynącą z sakramentów, z Miłości. Gdy przychodzi dramat, tragedia zbyt wiele rodzin nie wytrzymuje ich ciężaru i rozpada się, raniąc siebie, raniąc wiele osób wokół. Te rany goją się latami, przechodzą często na następne pokolenia. Może gdybyśmy czuli się bardziej odpowiedzialni za własne rodziny, i za te z którymi mamy kontakt. Gdyby młodsze i starsze rodziny mogły znaleźć konkretne rzeczowe i duchowe wsparcie w swoich trudnościach w naszych wspólnotach kościelnych tych zranień nie byłoby tak wiele i tak głębokich.

Obserwując w ostatnich miesiącach różne sytuacje z udziałem dzieci, młodzieży, młodych dorosłych, osób starszych odnosiłam zbyt często wrażenie, że dla tych osób liczył się dany moment/chwila i bezmyślne zaspokojenie jedynie własnej aktualnej w tej chwili jednostkowej potrzeby. Trudny znak naszych czasów. Jak dotrzeć do takich osób, jak zmieniać perspektywę ich myślenia, działania, hierarchii celów i pragnień? Powierzam dziś Bogu te wszystkie trudne sprawy prosząc o Jego opiekę, przemianę i błogosławieństwo dla wszystkich osób będących członkami wielkiej Rodziny Ludzkiej, mającej Jednego Boga za Ojca.  

 

Błogosławionego dnia ze Świętą Rodziną.       

 

 

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTEJ RODZINY JEZUSA, MARYI I JÓZEFA

NIEDZIELA ŚWIĘTEJ RODZINY

pierwsza niedziela po Bożym Narodzeniu

Święto świętej Rodziny zaczęto obchodzić w różnych krajach i diecezjach od wieku XVIII. Po raz pierwszy ustanowił je 4 listopada 1684 r. w Kanadzie, za aprobatą papieża Aleksandra VII, biskup Francois Montmorency-Laval. Na stałe do liturgii wprowadzono je za pontyfikatu papieża Leon XIII, który na prośbę kard. Bausa, arcybiskupa Florencji, 20 listopada 1890 r. wydał dekret aprobujący „kult czci zwrócony ku Rodzinie Świętej”. Zatwierdził je papież Leon XIII (+ 1903). W swoich pismach, m.in. w Neminem fugit (z 14 czerwca 1892 r.) i Cum nuper niejeden raz zachęcał on do naśladowania Najświętszej Rodziny. Wskazywał też na dobrodziejstwa, jakich można oczekiwać dzięki pobożności i związkom ze Świętą Rodziną: postęp w miłosierdziu, świętość obyczajów, atmosfera pobożności. W jednej ze swoich encyklik napisał: „Pod opieką Najświętszej Matki i św. Józefa w zupełnym ukryciu wychowywał się Jezus, Słońce sprawiedliwości, zanim swym blaskiem oświecił narody. Niewątpliwie jaśniała w tej Rodzinie wzajemna miłość, świętość obyczajów i pobożne ćwiczenia – jednym słowem wszystko, co rodzinę może uszlachetnić i ozdobić, aby dać na wzór naszym czasom”. Leon XIII był też pierwszym, który wskazał na małżeństwo jako miejsce uświęcenia (Arcanum divinae sapientiae), nadrabiając wielowiekowy brak spojrzenia na rodzinę jako na miejsce postępu duchowego i służby w Kościele. Papież Benedykt XV (+ 1922) rozszerzył święto Świętej Rodziny na cały Kościół.

Obrazy przedstawiające Najświętszą Rodzinę spotykamy już w katakumbach. Jednak Józef jest na nich obecny raczej jako statysta i na planie dalszym. Dopiero od wieku XIV mamy pełne obrazy i rzeźby przedstawiające życie Najświętszej Rodziny. W Polsce od XVII w. słyną nawet cudowne obrazy: św. Józefa w Kaliszu, gdzie jest cała Święta Rodzina, w Studziannie, gdzie jest Święta Rodzina przy stole, i podobny obraz cudowny Matki Bożej w Miedniewicach w pobliżu Niepokalanowa.
Kiedy więc papież Benedykt XV ustanowił święto Najświętszej Rodziny w 1921 roku, nie wprowadzał on nowego do liturgii Kościoła nabożeństwa, ale rozciągnął tylko na wszystkie diecezje i narody nabożeństwo, które było już bardzo znane w całym świecie katolickim. W liście Episkopatu Polski do wiernych z 23 października 1968 roku czytamy: „Dziś ma miejsce święto przedziwne; nie święto Pańskie ani Matki Najświętszej, ani jednego ze świętych, ale święto Rodziny. O niej teraz usłyszymy w tekstach Mszy świętej, o niej dziś mówi cała liturgia Kościoła. Jest to święto Najświętszej Rodziny – ale jednocześnie święto każdej rodziny. Bo słowo «rodzina» jest imieniem wspólnym Najświętszej Rodziny z Nazaretu i każdej rodziny. Każda też rodzina, podobnie jak Rodzina Nazaretańska, jest pomysłem Ojca niebieskiego i do każdej zaprosił się na stałe Syn Boży. Każda rodzina pochodzi od Boga i do Boga prowadzi”.

Ewangelie podają następujące wydarzenia z życia Najświętszej Rodziny:

  1. Zwiastowanie narodzenia Pana Jezusa (Łk 1, 26-38)
  2. Nawiedzenie św. Elżbiety (Łk 1, 39-56)
  3. Objawienie św. Józefowi przez Anioła tajemnicy wcielenia (Mt 1, 18-25)
  4. Narodzenie Pana Jezusa (Łk 2, 1-20)
  5. Nadanie imienia Jezusowi (Łk 2, 21)
  6. Oczyszczenie Maryi i ofiarowanie Pana Jezusa (Łk 2, 22-38)
  7. Pokłon mędrców (Mt 2, 1-12)
  8. Ucieczka do Egiptu (Mt 2, 13-15)
  9. Powrót z Egiptu (Mt 2, 19-21; Łk 2, 39-40)
  10. Znalezienie Pana Jezusa w świątyni (Łk 2, 41-50)
  11. Życie ukryte w Nazarecie (Łk 2, 51-52)

Święta RodzinaW kilkunastu miejscach Nowego Testamentu jest mowa o „braciach” i „siostrach” Jezusa (np. Mt 12, 46. 50; Mt 28, 10; Mk 3, 21. 32; Mk 6, 3; Łk 1, 36; Łk 8, 19-21; J 2, 12; J 7, 3. 5. 10; J 20, 17; Ga 1, 19; 1 Kor 9, 5 itp). Niektórzy z nich są wskazywani z imienia: św. Jakub, św. Szymon i św. Juda – Apostołowie, oraz Józef. O siostrach jest mowa jedynie ogólnie. Zdaniem Klemensa Aleksandryjskiego, Orygenesa, Euzebiusza, św. Epifaniusza, Tytusa z Bosco, św. Grzegorza z Nyssy, a na Zachodzie św. Hilarego i niektórych apokryfów, Najświętsza Maryja Panna miała poślubić Józefa jako wdowca. W takim wypadku „bracia” i „siostry” Chrystusa byliby synami i córkami św. Józefa, a wobec Pana Jezusa – Jego braćmi i siostrami przyrodnimi. Jednak już św. Hieronim tę hipotezę stanowczo odrzuca. Powszechna jest dziś opinia, że „bracia” i „siostry” Pana Jezusa – to synowie i córki braci i sióstr św. Józefa, mieszkający w Nazarecie. Chodziłoby więc o kuzynów Pana Jezusa. Jeszcze dzisiaj w krajach arabskich krewnych zwykło nazywać się „braćmi” i „siostrami”. Przykładów możemy przytaczać wiele również z Biblii (np. Rdz 13, 8; Rdz 14, 11-16; Rdz 29, 15; 1 Krn 23, 21n; 2 Krn 36, 10 itp.) Pan Jezus jednak występuje w Ewangeliach zawsze jako jedyny syn Maryi. Dlatego to oddał przy swojej śmierci swoją Matkę w opiekę nie rodzinie czy też swojemu rodzeństwu, ale jednemu z Apostołów.

Św. Elżbieta jest wymieniana jako krewna Maryi (Łk 1, 36). Przypuszcza się, że była jej ciotką. Tak więc i św. Jan Chrzciciel byłby bratem ciotecznym Pana Jezusa. Zachariasz, kapłan, byłby powinowatym Najświętszej Maryi Panny.
Maria Kleofasowa (Alfeuszowa) jest wymieniana w Ewangeliach jako siostra Najświętszej Maryi Panny (J 19, 25) i jako matka św. Jakuba i Józefa (Mt 27, 56; Mk 15, 40; Łk 24, 10; J 19, 25). Skądinąd dowiadujemy się, że św. Juda był bratem św. Jakuba (Jdt 1). Z tego by wynikało, że również św. Juda Tadeusz był synem Marii Kleofasowej. Dzisiaj panuje przekonanie, że Maria Kleofasowa mogła być siostrą św. Józefa i dlatego była nazywana w Ewangeliach siostrą Najświętszej Maryi Panny. Według bardzo dawnej tradycji Kościoła (Hegezyp, Klemens Aleksandryjski i Euzebiusz) Apostołowie Szymon, Juda i Jakub mieli być synami Kleofasa. Tak więc i Szymon byłby synem Marii Kleofasowej.
Do kręgu dalszej rodziny Pana Jezusa należeliby zatem: Zachariasz, Elżbieta, Szymon, Juda, Jakub i Józef oraz bliżej nieznane „siostry”, Maria Kleofasowa i Kleofas (Alfeusz). Nadto tradycja podaje imiona zmarłych wcześnie rodziców Maryi – Joachima i Anny.
Pan Jezus umarł na krzyżu mając ok. 33 lat. Św. Józef opuścił tę ziemię przed publicznym wystąpieniem Pana Jezusa, gdyż w tym czasie nie wspominają już o nim Ewangelie. Maryja miała dożyć według podania ponad 60 lat. Ostatni raz wspominają o Niej Dzieje Apostolskie: była obecna przy Zesłaniu Ducha Świętego na Apostołów. Wiek krewnych Pana Jezusa jest nam nieznany.

Teksty liturgiczne na święto Najświętszej Rodziny ułożył papież Leon XIII (+ 1903). Jego dziełem również są przepiękne hymny kościelne, przeznaczone na ten dzień. Czytania tak są dobrane, by wyakcentować sceny, w których występuje rodzina. Teksty Pisma świętego podkreślają równocześnie obowiązki członków rodziny.

Podziel się z innymi:

KONIEC I POCZĄTEK ROKU, CZYLI KIEDY? TRADYCJE I HISTORIA

O niczym chyba nie napisano tak wiele nieprawdziwych informacji, jak o tradycjach sylwestrowych.

Jeśli gdzieś przeczytamy, że zabawy sylwestrowe mają tysiącletnią tradycję, nie wierzmy.

Z końcem roku nic wspólnego nie ma ani św. Sylwester, ani Sylwester II, który był papieżem w roku tysięcznym.

Jak zatem było naprawdę?

Naprawdę huczne zabawy sylwestrowe organizuje się dopiero od końca XIX wieku. Noworoczne tradycje mają więc wyjątkowo krótką historię.

 

Od Syriusza do Juliusza

Oczywiście ludzkość od najdawniejszych czasów świętowała początek nowego roku.

Kalendarz oparty na roku słonecznym, czyli okresie, w którym Ziemia obiega Słońce, znano już w starożytnej Mezopotamii i Egipcie.

Za początek roku starożytni Egipcjanie uznawali 21 września, gdy na niebie pojawiała się czczona przez nich gwiazda Syriusz.

W innych kulturach za początek roku uznawano zwykle wiosenne zrównanie dnia z nocą, gdy natura budzi się do życia. 

W starożytnym Rzymie pierwszy miesiąc roku poświęcony był bogowi Marsowi i rozpoczynał się 1 marca. Miesiące miały na przemian 30 i 31 dni. Pewne zamieszanie wprowadził cesarz Oktawian August. Nazwał swym imieniem szósty miesiąc następujący po miesiącu poświęconemu Juliuszowi Cezarowi (pierwotne, wywodzące się z łaciny nazwy miesięcy pozostały w językach romańskich i germańskich). Nie chciał być gorszy, więc wydłużył „swój” miesiąc do 31 dni. Odbiło się to na długości ostatniego miesiąca – lutego, który do tej pory i tak miał 30 dni tylko w lata przestępne. Teraz pozostało w nim 28-29 dni.

Z datą 1 stycznia wiązało się natomiast w starożytnym Rzymie od II w p.n.e. jedno ważne wydarzenie – wówczas obejmowali władzę konsulowie, najważniejsi urzędnicy republiki.

I chociaż generalnie czas liczono od roku założenia Rzymu, to urzędowe dokumenty datowano zwykle kadencjami poszczególnych konsulów (np. „w trzecim roku konsulatu Caiusa Juliusa”).

1 stycznia jako początek kadencji miał więc spore znaczenie praktyczne.

 

Co kraj to obyczaj

W świecie chrześcijańskim wielkie znaczenie miało wyznaczenie daty Narodzenia Jezusa na 25 grudnia. Datę taką przyjęto oficjalnie na soborze w Nicei w roku 325.

W niektórych miejscach zaczęto traktować ten dzień jako początek roku.

Wielu teologów twierdziło jednak, że początek roku należy przesunąć na chwilę Zwiastowania, o dziewięć miesięcy wcześniejszą, czyli na 25 marca. Tak np. sugerował Dionizy Mały, mnich, który w VI wieku obliczał dokładną datę narodzin Chrystusa.

Rozpowszechniło się także – również uzasadnione religijnie – liczenie Nowego Roku od Wielkanocy (mimo że była świętem ruchomym).

W średniowieczu panował więc pod tym względem duży bałagan.

W państwie Karola Wielkiego (784-814) jako początek roku przyjmowano dzień Bożego Narodzenia, a w tym samym czasie w Anglii – Wielkanoc.

Potem, wraz z feudalnym podziałem Europy na mniejsze państewka – zamieszanie rosło.

We Francji np. rok zaczynał się w :

Beauvais 25 grudnia,

w Reims 25 marca,

a w Paryżu w Niedzielę Wielkanocną.

Nie wdając się w szczegóły powiedzmy, że najczęściej za początek roku uznawano Boże Narodzenie (regiony zachodnie i południowe), Zwiastowanie (Normandia, Poitou, część środkowej i wschodniej Francji), Wielkanoc (Flandria, Artois, domena królewska).

Podobna mozaika panowała w państwach włoskich i niemieckich.

W Anglii do roku 1066 rozpoczynano rok na Wielkanoc, a następnie, od 1155 – w dniu 25 marca.

W Polsce i w Hiszpanii świętowano Nowy Rok w Boże Narodzenie.

Data kompromisowa

Największe chyba zamieszanie panowało we Francji. Tam też najwcześniej wprowadzono obecny zwyczaj rozpoczynania roku 1 stycznia.

Król Francji, Karol IX (brat naszego Henryka Walezego) wydał w tej sprawie edykt w 1563 r.

Wybrał datę kompromisową, która nie faworyzowała żadnej z dzielnic państwa.

Pomysł dość opornie przyjmował się w Europie. Rosja obchodzi Nowy Rok 1 stycznia od 1700 roku, a Anglia dopiero od 1752.

Wszędzie zresztą traktowano tę datę jako administracyjną, ale jej nie świętowano.

Dopiero na przełomie XIX i XX wieku narodził się zwyczaj urządzania zabaw sylwestrowych.

Najpierw w dużych miastach, wśród bogatych ludzi, potem, w XX wieku, stopniowo również w uboższych warstwach społeczeństwa.

Na początku XX wieku pojawiły się sylwestrowe zwyczaje lokalne. Np. w Hiszpanii o północy z każdym uderzeniem zegara zjada się jedno winogrono. Obyczaj ten pojawił się w roku 1909 i stał się tak popularny, że stosują się do niego prawie wszyscy.

Duńczycy z kolei wdrapują się na krzesło i w chwili wybicia godziny 12 zeskakują z niego, by „skacząco” wejść w nowy rok.

Mimo unifikacji współczesnego świata na innych kontynentach wciąż obchodzi się Nowy Rok w odmiennych terminach.

Np. Chińczycy nie rezygnują ze swego kalendarza księżycowego i świętują między 21 stycznia a 19 lutego, zależnie od roku.

(źródło: www.wiara.pl)

Podziel się z innymi:

LITANIA NA OSTATNI DZIEŃ ROKU

Kyrie elejson! Chryste, elejson! Kyrie, elejson!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Ojcze z nieba, Boże,    zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże …  

Duchu Święty, Boże …

Święta Trójco, jedyny Boże …

Łaskawy i miłosierny Boże …

Boże, który stworzyłeś nas z niczego na obraz i podobieństwo swoje, dziękujemy Ci za to.  

Boże, który dałeś nam duszę nieśmiertelną …

Boże, który wybawiłeś nas od wiekuistego potępienia …

Boże, który pomimo naszych grzechów zawsze wyświadczasz nam Miłosierdzie …

Boże, który dajesz nam deszcze i pogodę słoneczną …

Boże, który nas żywisz i utrzymujesz przy życiu …

Boże, który zsyłasz nam kapłanów i nauczycieli …

Boże, który  uwolniłeś nas swoją pomocą od tylu niebezpieczeństw …

Boże, który zechciałeś nas utrzymywać w pokoju i jedności…

My grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas Panie 

Abyś zechciał być naszym dobroczyńcą i w przyszłym roku, prosimy Cię …

Abyś zechciał oświecać mądrością i umacniać naszego papieża Franciszka, prosimy Cię…

Abyś zechciał napełnić gorliwością apostolską naszego metropolitę ………….. arcybiskupa Kazimierza Nycza i naszych biskupów  i wszystkich kapłanów, prosimy Cię …

Abyś zechciał kierować wszystkie świeckie rządy dla dobra ich poddanych, prosimy Cię …

Abyś zechciał być pomocny rodzicom, prosimy Cię …

Abyś zechciał użyczyć wszystkim chrześcijanom ducha jedności i braterskiej miłości, prosimy Cię …

Abyś zechciał zawrócić bładzących na drogę prawdy i dobra, prosimy Cię …

Abyś zechciał być Ojcem biednych, opuszczonych, wdów i sierot, prosimy Cię …

Abyś zechciał pocieszyć zasmuconych i przybyć na pomoc uciśnionym, prosimy Cię …

Abyś zechciał pokrzepić chorych, a umierających doprowdzić do życia wiecznego, prosimy Cię …

Abyś zechciał odpłacić łaskami niebieskimi naszym dobroczyńcom ich dary, prosimy Cię …

Abyś zechciał zachować nas od powietrza, głodu, ognia, wojny i wszelkich chorób, prosimy Cię …

Abyś zechciał odwrócić wszelkie nieszczęścia od naszych mieszkań, prosimy Cię …

Abyś zechciał wprowadzić nas po skończonym życiu do szczęśliwej wieczności, prosimy Cię …

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.

Baranku Boży, kóry gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się.

Ojcze Miłosierdzia i Boże wszelkiej pociechy, dziękujemy Ci przez Jezusa Chrystusa, Twego jednorodzonego Syna, żeś zechciał darować nam z Twojej ojcowskiej dobroci ten jeszcze jeden rok dla poprawy naszego życia. Mocno i szczerze postanawiamy, jesli nas jeszcze przy życiu zechcesz zostawić, służyć Ci w następnym roku z większą wiernością. Racz nam o Boże, udzielić Twej łaski dla wykonania tego postanowienia. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Amen. 

Podziel się z innymi:

MODLITWA NA OSTATNI DZIEŃ ROKU

Znalezione obrazy dla zapytania trójca święta

Wysławiamy Cię, Panie nasz Boże, za Twoją nieskończoną dobroć – jaką okazałeś każdemu z nas w minionym roku: za życie i zdrowie, za pracę i jej owoce, za płody ziemi, odzież i mieszkanie, za Ojczyznę, za każde materialne dobro, które nas umacnia, daje radość i zachwyca pięknem stworzenia.

Błogosławimy Cię Panie, za Twe niepojęte miłosierdzie, które nas podnosi z grzechów, naprawia nasze błędy, przywraca godność i łaskę, za sakrament pojednania, za wzajemne przebaczenie w rodzinie i wspólnocie, za przemianę serca i nadzieję.

Chwalimy Cię Panie, za Twą nieprzebraną miłość, przez którą nas ze Sobą jednoczysz: za Kościół Święty i jego misję, za dar powołania i służbę Tobie, za Twoją bliskość i hojność w Eucharystii, za sakramenty chrztu, kapłaństwa i małżeństwa, za święte śluby zakonne, za Twoją wierność i nasze wytrwanie w wierze, za pokój, radość i wszystkie Twe łaski.

Wywyższamy Cię Panie, za wszelkie cierpienia i troski, za każdą łzę i chorobę, za trudności i wątpliwości, bo przez nie nas oczyszczasz, ukazujesz nam naszą kruchość i to, jak bardzo potrzebujemy Twej mocy i zbawienia.

Dziękujemy Ci Panie, za radość i dobro, za rodzinę i wspólnotę, za przyjaciół, za każdego spotkanego człowieka, za dobre słowo i uśmiech, za pomoc i okazję do czynienia dobra, za wszystkie minione dni i noce, za wydarzenia małe i wielkie, w końcu za to, że tu i teraz możemy stać przed Tobą i oddawać Ci chwałę.

Wszystko to Twój dar, przez wszystko prowadzisz nas do Twego Królestwa. Tobie chwała na wieki.

Ciebie, Boże, wielbimy, Ciebie, Panie, wysławiamy…

Podziel się z innymi: