SIEDEM NIEDZIEL ŚWIĘTEGO JÓZEFA

Na przestrzeni wieków wytworzyło się wiele różnych modlitw do św. Józefa, wyrażających głęboką synowską miłość. Wśród nich znajdowała się modlitwa Siedmiu Niedziel św. Józefa.

– Historia mówi o tym, że dwóch mnichów franciszkańskich rozbiło się na morzu. Trzymali się deski przez dwa dni i zostali uratowani przez człowieka o czcigodnym wyglądzie, który cudem sprowadził ich na brzeg. Kiedy zapytali, kim jest, odpowiedział: „Ja jestem Józef i pragnę, abyście uszanowali moje siedem smutków i siedem radości” – podaje Salt and Light Media.
Bez względu na pochodzenie, rozwinęło się nabożeństwo, w którym siedem smutków i siedem radości Józefa stało się przedmiotem medytacji w siedem niedziel poprzedzających jego święto 19 marca. Pierwsza niedziela tych medytacji jest zazwyczaj ostatnią niedzielą stycznia lub pierwszą niedzielą lutego.
Poniżej znajdują się następujące radości i smutki świętego Józefa, wraz z ich odpowiednimi fragmentami w Piśmie Świętym. Jedną z metod podejścia do tych niedziel jest przeczytanie każdego fragmentu i zastanowienie się, jak Józef czułby się w tej sytuacji. Jest to forma lectio divina, czy też „boskiej lektury”, w której jesteś w stanie przenieść się na scenę i zobaczyć ekspresje Józefa podczas każdego odcinka.
Podczas modlitwy Siedmiu Niedziel zwyczajową sprawą jest, aby modlić się w konkretnej intencji, prosząc o wstawiennictwo św. Józefa dla twoich potrzeb.

 

Oto porządek modlitwy:
1 niedziela (4 lutego)
Smutek (Mateusza 1:19) Wątpliwość św. Józefa
Radość (Mateusza 1:20) Wiadomość od Anioła
2 niedziela (11 lutego)
Smutek (Łukasza 2:7) Ubóstwo narodzin Jezusa
Radość (Łukasza 2:10-11) Narodziny Zbawiciela
3 niedziela (18 lutego)
Smutek (Łukasza 2:21) Obrzezanie
Radość (Mateusza 1:25) Święte Imię Jezusa
4 niedziela (25 lutego)
Smutek (Łukasza 2:34) Proroctwo Symeona
Radość (Łukasza 2:38) Skutki Odkupienia
5 niedziela (4 marca)
Smutek (Mateusza 2:14) Ucieczka do Egiptu
Radość (Izajasza 19:1) Obalenie bożków Egiptu
6 niedziela (11 marca)
Smutek (Mateusza 2:22) Powrót z Egiptu
Radość (Łukasza 2:39) Życie z Jezusem i Maryją w Nazarecie
7 niedziela (18 marca)
Smutek (Łukasza 2:45) Utrata dzieciątka Jezus
Radość (Łukasza 2:46) Znalezienie dzieciątka Jezus w Świątyni

(źródło: https://www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,4551,koniecznie-zacznij-modlic-sie-ta-modlitwa-za-wstawiennictwem-sw-jozefa-juz-teraz.html)

 

SaveSave

Podziel się z innymi:

5 myśli nt. „SIEDEM NIEDZIEL ŚWIĘTEGO JÓZEFA

  1. Postanowiłam odprawić nabożeństwo 7 niedziel do św. Józefa.
    Niech On czuwa Basiu nad Tobą, błogosławi Tobie, Twojej pracy, temu blogowi, żeby coraz więcej róż rozkwitało dla Maryi.
    A ja też błogosławię Ci na dobry początek + **** 🙂

  2. No -jestem w Nowym Domu Bareczkowym 🙂 Całkiem tu przyjemnie 🙂
    I wszystko jakoś jak by lepiej chodzi, nie muli tak okropnie jak na starym blogu (przynajmniej w przypadku mojego dychawicznego internetu).

  3. Barko, jak nie chciałaś dokończyć na tym serwerze, który pierwotnie wybrałaś i chciałaś to przenieść na inne miejsce, to przecież z tamtego miejsca mogłaś wszystko wyeksportować, to tam Ci wczytałem wszystkie rysunki, jakie były bezpośrednio do do katalogu Media tamtego wordPressa. Tymczasem tu zaczęłaś wszystko od początku i stąd np. w notce http://www.bog-w-moim-balaganie.com/2007/09/29/swieto-swietych-archaniolow-michala-gabriela-i-rafala/ nie masz obrazka, gdy u mnie był (i to dotyczy wszystkich obrazków, jakie wprowadziłaś na bloga jeszcze za czasów, gdy onet nie przeszedł na wordPressa).
    Nie wiem, gdzie jest ten blog – o ile nie jest na wordpress.com, to mogłaś tam zainstalować wtyczkę, którą tam Ci zainstalowałem, a wówczas całego bloga byś przeniosła. Na wordpress.com nie można instalować wtyczek, więc mogłaś to ta samo zrobić tak samo, jak z onetu – wyeksportować całość bloga (do grudnia 2011) i zaimportować to na nowym blogu, a dopiero później importować te paczki, które Ci dodstarczyłem, które zawierały dane późniejsze.
    Teraz możesz to jeszcze naprwawić. Musisz jedynie usunąć te stare notki i wczytać je jeszcze raz (linki do nowego miejsca aktualizują się tylko wtedy, gdy i obrazki i linki w tekstach są wczytywane w tej samej paczce).

    • Leszku cieszę się, że pomagasz Basi. Ale jak czytam Waszą korespondencję (zupełnie niezrozumiałą dla mnie od strony merytorycznej) to tak sobie myślę czy Basia czasem nie woli wszystkiego zrobić sama? (nawet jeśli to robi z błędami? Ale to w końcu jej błędy i jej blog 😉

      • Moherku, teraz już odpytałem o adresy IP obu serwerów, więc wiem, że oba adresy są na tym samym serwerze. Pierwotnie, tak, jak Barka założyła tego bloga, to w jego nazwie słowo blog było i na początku i na końcu adresu, co tylko utrudniało zapamiętanie nazwy bloga. Więc sam pomysł brał się po prostu z tego, by nazwa boga była taka sama, jak nazwa domeny.
        Problem był jednak taki, że ponieważ to ja wczytywałem paczki, to Basia miała je w takiej postaci, w jakiej je wysyłałała. Dopiero te późniejsze wszystkie przerobiłem i jej wysłałem. Zresztą te późniejsze były dopiero od roku 2012, w którym onet był już na wordPressie – stąd te wszystkie paczki obejmowały również obrazki wczytywane do bloga (nie zawierają jedynie tych, które są pobierane z internetu).
        Zmieniając adres bloga (poprzez założenie nowego bloga) Basia miała problem ze starymi paczkami. Mogła oczywiście po prostu o nie poprosić, ale widocznie przez to, że zupełnie bezpodstawnie mnie oskarżyła mnie o udostępnianie haseł do jej bloga (oraz o publiczne podawanie adresu boga), to pewnie z powodu zwykłego wstydu tego nie zrobiła (choć oczywiście bym jej udostępnił). Ale problem nadal istnieje i ten problem Barka sama może rozwiązać. Właśnie sama – bez niczyjej pomocy. I to opisałem, bo ewidentnie o tak prostym rozwiązaniu nie pomyślała. A warto!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *