GWIAZDA BETLEJEMSKA

Pojawienie się gwiazdy betlejemskiej, która zaprowadziła Trzech Mędrców do groty, w której narodził się Pan Jezus, może być potwierdzone przez naukę – twierdzi jeden z astronomów. Mark Thompson, członek Królewskiego Stowarzyszenia Astronomicznego oraz prezenter telewizyjnego show BBC – „The One Show”, przeprowadził badania, które jego zdaniem mogą wyjaśnić historię opowiedzianą w Ewangelii św. Mateusza.

Thompson, wykorzystując historyczne dane oraz symulacje komputerowe, które pozwoliły na określenie konstelacji gwiazd i planet w owym czasie, kiedy najprawdopodobniej na świat przyszedł Pana Jezus, doszedł do wniosku, że miało wtedy miejsce niezwykłe zjawisko astronomiczne.

Twierdzi on, że pomiędzy wrześniem 3 r. a majem 2 r. przed narodzeniem Chrystusa miały miejsce 3 koniunkcje Jowisza i gwiazdy Regulus. Jowisz przechodził bardzo blisko gwiazdy Regulus, co było doskonale widoczne na nocnym niebie. Pierwsze zbliżenie się Jowisza do gwiazdy Regulus nastąpiło w wyniku tradycyjnego ruchu Jowisza w kierunku wschodnim. Później Jowisz zatrzymał się i zaczął poruszać się w kierunku zachodnim, a potem jeszcze raz zmienił kierunek na wschodni.

Thompson, który jest prezenterem nowego programu astronomicznego nadawanego przez stację BBC „Stargazing Live” powiedział: – Trzej Mędrcy byli uznawani przez niektórych za kapłanów zoroastryzmu, czyli byli astrologami. Dlatego też zjawisko przechodzenia króla planet – Jowisza blisko królowej gwiazd – gwiazdy Regulus i to trzykrotnie było znamienne, co też mogło być zinterpretowane jako znak narodzin nowego króla.

W przeszłości istniało wiele teorii, próbujących tłumaczyć zjawisko gwiazdy betlejemskiej. Według niektórych astronomów, zjawisko to zostało spowodowane przez spadającą kometę, albo np. wybuch supernowej, czyli eksplozję gwiazdy, w wyniku której wydzielana jest ogromna ilość światła. Thompson tłumaczył, że zapoznał się z wszystkimi teoriami na ten temat i doszedł do wniosku, że najlepiej to zjawisko tłumaczy potrójna koniunkcja Jowisza i gwiazdy Regulusktóra miała miejsce między 14 września 3 r. p.n.Ch. a 17 lutym 2 r. p.n.Ch. i 8 maja 2 r. p.n.Ch. Wtedy to miał miejsce ruch wsteczny Jowisza, polegający na tym, że w nocy zatrzymał on normalny ruch w kierunku wschodnim po to, by poruszać się w kierunku zachodnim przez kilka następnych tygodni.

Zjawisko ruchu wstecznego niektórych planet jest możliwe, bo znajdujące się na zewnątrz od ziemi planety krążą wolniej niż Ziemia i nasza planeta czasami je wyprzedza.

Thompson uważa, że Jowisz poruszający się przez wiele tygodni w kierunku zachodnim, mógł prowadzić Trzech Mędrców z Persji. Podróż na wielbłądach mogła im zabrać trzy miesiące. Przez taki okres najprawdopodobniej w kierunku zachodnim poruszał się Jowisz.

(źródło: http://www.piotrskarga.pl/ps,6343,2,0,1,I,informacje.html; Źródło: “The Daily Telegraph”, AS)

Podziel się z innymi:

14 myśli nt. „GWIAZDA BETLEJEMSKA

  1. Kochana Gwiazdko Betlejemska przeprowadź ten blog wraz z wszystkimi różami Maryi w bezpieczne miejsce. Niech nas nie wyplewiają -proszę

    • Moherku, Barka znalazła spokojną przystań, z której nikt jej nie wygoni i w to nowe miejsce przenosiłem jej bloga tak, że na początku stycznia dociągnąłem wszystkie notki z komentarzami i z obrazkami (!) od zarania dziejów (rok 2007) do roku 2011 (z życzeniami na 2012 rok).
      Niestety w tym momencie Barka oskarżyła mnie o przekazanie Aisab danych do logowania się na jej blogu oraz o umieszczenia na blogu Basi adresu nowego bloga Barki – ani tych danych nikomu nie udostępniałem, ani nawet tego adresu nigdzie publicznie nie udostępniałem (jedynie dałem Basi w mailu nowy adres Barki, by mogła zobaczyć, że rzeczywiście wszystko daje się przenieść), Ponieważ trudno pracować w atmosferze oskarżenia, to momentalnie się wylogowałem z bloga Barki – ale wszystkie paczki do wciągnięcia ze wszystkimi notkami aż do grudnia 2017 roku przekazałem Barce z dokładnym opisem, jak te paczki się wciąga.
      Barka zagląda na nowego bloga, bo m.in. zmieniła szablon, który przygotowałem tak, by nawet niał ten sam odcień z bocznego panela ale ten nowy ma tę zaletę, że menu nie jest na górze, tylko z boku – łącznie z tytułem bloga. Ale niestety żadnej nowej paczki z notkami i komentarzami nie wciągnęła.
      Ja te paczki umieściłem Barce na dysku googla, skąd przesłałem jej adres, ale Barka przesłała mi informację, że na swoim komputerze nie może ich stamtąd pobrać. Ponieważ na te roboty na innych blogach poszedł mi cały internet, jaki miałem aż do 21 stycznia, to poprosiłem, by Barka ściągnęła to z pracy. Niestety nie wiem, czy ściągnęła – w poprzednią niedzielę wysłałem mailem to pytanie, ale nie dostałem odpowiedzi. Mogę jeszcze spróbować Barce przesłać wszystkie paczki na pocztę – może to pomoże? (no bo od 22 stycznia internet znowu mam – zresztą tym razem nie było tak źle, bo po raz pierwszy zadziałało „LTE bez limitu”)

        • Leszku ja się na tym kompletnie nie znam. Ale jestem wdzięczna, że pomogłeś Basi i starałeś się pomóc Barce. Mam nadzieję, że do 28. lutego jakoś dojdziecie do porozumienia i wypłyniecie na czyste wody 🙂
          Wierzę Leszku, że miałeś dobre intencje i starałeś się szczerze pomóc.

          • Przyznaję, że wtedy na blogu Basi miałem ochotę podać nowy adres Barki, by każdy mógł zobaczyć, jak dobrze to wychodzi, ale jakoś się powstrzymałem – nie było we mnie najmniejszego uchybienia (choć akurat w opublikowaniu samego adresu niczego złego bym nie widział – teraz, jak już wiem, jak Barka do tego podchodzi, to nawet Tobie tego adresu nie ujawniam).

          • Skąd Leszku wiesz, że Barka nie ma kilku takich blogów? Podasz jeden adres, a ostatecznie uruchomiony zostanie inny. Myślę, że zanim z taką 100% pewnością będziesz się wypowiadać o innych najpierw sprawdzisz u źródła. Pozdrawiam

          • Basiu, znowu przypisujesz mi coś, co nigdy nie było moim zamiarem – nigdy nie zamierzałem ogłaszać, że Twój blog przeszedł na nowe miejsce. Po pierwsze nigdzie nie znajdziesz opublikowanego przeze mnie adresu Twojego nowego bloga, a po drugie, jeśli bym tam podał ten adres, to nie po to, by cokolwiek ogłaszać, lecz jedynie po to, by pokazać, jak dokładnie przenoszę dane z bloga onetowego.

          • Leszku jak nadejdzie czas Barka poda nam nowy adres.
            A jeśli się nie odzywa to widocznie nie może. Nie denerwuj się tak, będzie dobrze 🙂

          • Leszku, dziękuję za wykorzystywanie swojego internetu do tego celu, choć o to nie byłeś proszony i nie oczekiwałam z Twojej strony na kolejne zaangażowanie.

          • Barko!
            Sam pomysł napisania tego, by można było przenieść wszystko, łącznie z tym, co powstało na onecie przed nastaniem wordPressa, wymyśliłem ze względu na Twój blog. Sam przeniosłem także swój, ale nie miałem takiego zamiaru, przeniosłem Basi i jeszcze kilku osób – ale to był tylko dodatek do tego, co wymyśliłem ze względu na Twój blog. Dlatego zaglądam na tamten adres, na którym wszystko było przygotowywane i sprawdzam, co przybyło – bo moim największym pragnieniem było to, by tam wszystko się znalazło. Nie odpowiedziałaś na maila sprzed tygodnia (trochę czasu upłynęło), więc nie wiedziałem, czy pobrałaś tamte paczki, które wystawiłem Ci 5 stycznia i dlatego jeszcze wczoraj mimo wszystko wysłałem Ci je jeszcze raz bezpośrednio na maila (bo już w tym miesiącu nie mam problemów z internetem).
            Mówisz, że nie byłem o to proszony – to prawda, nie byłem, ale mnie zależało jedynie na tym, by Twój blog mógł być cały przeniesiony na nowe miejsce.
            Zrozumiałem z tego, co przed chwilą napisałaś, że z tych paczek nie chcesz skorzystać – Twoje prawo. W każdym razie zrobiłem wszystko, by to było możliwe. Nie uchybiłem w niczym, o co mnie oskarżyłaś, a nie unoszę się dumą – od samego początku chciałem Ci pomóc i to tyle.

  2. Jestem przekonana, że Nie Można ufać firmie, która na blogu o charakterze modlitewnym zamieszcza oferty pożyczek.
    Ludzie, którzy nie szanują uczuć religijnych nie poszanują też ewentualnych klientów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *