NOWENNA DO BOŻEJ OPATRZNOŚCI

NOWENNA DO BOŻEJ OPATRZNOŚCI

(23 kwietnia – 1 maja)

Modlitwa na każdy dzień Nowenny

Opatrzności Boża, która wszystkim rządzisz i wszystkim kierujesz – wierzę w Ciebie. Opatrzności Boża, która czuwasz i opiekujesz się każdym stworzeniem – ufam Tobie!
Opatrzności Boża, która jako Matka najtroskliwsza zaspakajasz na każdy dzień wszystkie potrzeby swych dzieci – kocham Cię, uwielbiam Cię, powierzam się Tobie!
Przez Krew i bolesną Mękę Jezusa Chrystusa – naszego Odkupiciela i Pośrednika u Ojca Niebieskiego, zachowaj nas, zmiłuj się nad nami, w ranach Jego ukryj nas!

Dzień 1 
Co mówi nam prawda o Bożej Opatrzności? Mówi nam, że cały świat, w którym żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jest w rękach Boga. I tak naprawdę to ,,w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17,28). To nie On żyje w naszym świecie, lecz to my żyjemy w Jego świecie. On nigdy nie wypuszcza nas ze swoich rąk. Nie traci nas sprzed oczu. Nie gubi planów naszego życia. Inaczej nie byłby Bogiem, ani doskonałą Miłością, ani doskonałą Obecnością. Nie byłby Ojcem i Matką. – ,,Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie! Oto wyryłem cię na obu dłoniach” (Iz 49, 15-16).

 

Dzień 2 
Bóg, który nas stworzył własnymi rękami, nie zakończył swojego dzieła w pierwszej chwili stwarzania. Stwarza nas nieustannie. Nieustannie kształtuje nas na swój obraz i podobieństwo. Więcej – nie chce tego czynić bez naszej woli i bez naszej współpracy. Opatrzność wyraża się w tym, że czuwa nad naszą drogą, prowadzącą do pełni szczęścia, do spełnienia się każdego z nas.

 

Dzień 3 
,, Nasz Bóg jest w niebie; czyni wszystko, co zechce” (Ps 115,3), to jednak pozostawia nas istotami całkowicie wolnymi. Więcej, daje nam możliwość uczestnictwa w swojej Opatrzności. Chce, abyśmy czynili sobie ziemię poddaną. Chce, abyśmy się stali Jego pomocnikami (por. I Kor 3,9). Ilekroć podejmujemy to pragnienie Bożej Opatrzności, nasze życie staje się opatrznościowe, nawet wtedy, gdy prowadzi przez doświadczenia. Ilekroć natomiast żyjemy własnym życiem, rozmijamy się z Bogiem – tylekroć nasze życie zanika, staje się życiem ,,nieopatrznym”. Przypomina nam o tym święty Paweł: ,,Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą” (Flp 2,13).

 

Dzień 4 
Od naszej wiary i zaufania zależeć będzie nasze powierzenie się lub nie Bożej Opatrzności. Opatrzność zawsze pozostanie wierna. Takie zaufanie staje się prawdziwą próbą, gdy naprzeciw naszej wiary w Opatrzność Bożą stanie pokusa zgorszenia z powodu szalejącego zła. W takich momentach bardzo potrzebujemy duchowego wsparcia i obecności innych, którzy wierzą, którzy mają nadal siłę powtarzać z wiarą: ,,Wszystko w rękach Boga”. Kościół nigdy nie próbował szukać wyczerpującej odpowiedzi na istnienie zła, lecz zawsze pokazywał drogę wiary i zaufania, na której można znaleźć wyczerpującą odpowiedź na istnienie Dobra – Bożej Opatrzności. Znamienne są słowa Katechizmu, który jest prawdziwym głosem Kościoła – Matki: ,,Wierzymy mocno, że Bóg jest Władcą świata i historii. Drogi Jego Opatrzności są dla nas często nieznane. Dopiero u kresu, gdy skończy się nasze poznanie częściowe, gdy zobaczymy Boga ;;twarzą w twarz” (I Kor 13,12), w pełni poznamy drogi, którymi Bóg prowadził swoje stworzenie, nawet przez dramaty zła i grzechu, do odpoczynku ostatecznego Szabatu, ze względu na który stworzył ziemię i niebo” (nr 314).

 

Dzień 5 
Pełnienie woli Ojca łączył Jezus ze swoim powołaniem i posłannictwem (J 17,3). Pełnimy wolę Ojca na wzór Jezusa, gdy żyjemy naszym powołaniem, które jest wolą Boga dla nas.
Modląc się, pamiętajmy, iż prośba, której motywacja i przedmiot są dobre same w sobie, może nie odpowiadać woli Bożej i nie zostać spełniona. Będzie spełniona tylko wtedy, gdy zgadza się z mądrością i wolą Boga: ,, Jeżeli Pan zechce”, jak pisze św. Jakub (Jk 4,15). O co wobec tego możemy, o co powinniśmy prosić Boga, z tą pewnością, że otrzymamy? Każda prośba o to, by wzrastać w wierze, nadziei i miłości, lub stawać się świętym w całym postępowaniu (por. 1P 1,15), zawsze będzie wysłuchana, ponieważ, jesteśmy tego pewni, ,,wolą Bożą jest (nasze) uświęcenie” (1Tes 4,3). Bóg nie może na to nie odpowiedzieć. „Ojciec Twój odda tobie”, On ci to da. Kiedy? To sekret Jego mądrości. Bądźmy jednak tego pewni.

 

Dzień 6 
Pełnimy na co dzień wolę Ojca, gdy używamy naszej woli zgodnie z wolą i zamiarem Ojca. Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże. Bóg na początku stworzenia mocą swej woli ,,rzekł” i stało się. Siłą swej woli wprowadził porządek i harmonię do chaosu stworzenia. Człowiek mocą swojej woli i Bożej łaski powinien wprowadzić porządek i harmonię w chaos i bałagan swego małego świata. Winien usunąć to, co blokuje działanie Bożej Opatrzności.

 

Dzień 7 
Bóg jest Miłością… Uświadamiamy sobie, że jeśli tak jest, to On ma wobec każdego z nas wspaniały plan miłości, wzywa nas do miłości. Na ten Boży plan miłości Maryja odpowiedziała słowami:,,Niech mi się stanie”. Maryja powiedziała swoje ,,fiat” z pragnieniem i radością. Taka powinna być również nasza postawa. Bo zamysł Boga – wola Boża, to coś pięknego, dobrego, coś pożytecznego dla nas.

 

Dzień 8 
Wiemy, że Bóg jak dobry Ojciec myśli o nas i troszczy się o każdy nasz dzień. Jest ,,nasz”, ale doświadczamy jak trudno w chwili cierpienia, choroby, próby, powiedzieć ,,Ojcze”. Najtrudniej jest przyjąć wolę Bożą w cierpieniu. Trzeba się często wraz z Jezusem krwawo pocić, zmagać wewnętrznie. Światłem i oparciem w takich godzinach jest modlitwa: ,,Nie moja, ale Twoja wola niech się stanie” (Łk 22 ,42).

 

Dzień 9 
W naszym zwykłym życiu doświadczamy różnych opatrznościowych wydarzeń, cierpień i prób, doświadczamy niepowodzeń, które są potrzebne, aby Bóg, który jest Ojcem, jest Miłością, mógł do nas mówić jasno lub lepiej, by Bóg mógł być w nas słuchanym. Ale nie jest tak, że Bóg decyduje o cierpieniu, niepowodzeniu, chcąc tylko nas doświadczyć. Bóg może przyzwolić na wiele doświadczeń, bo widzi dalej, niż sięga nasze, nawet największe doświadczenie.

Wiara w Twoją Opatrzność, o mój Boże podtrzymuje nas w nadziei, że wejrzysz na potrzeby nasze i dasz nam to, co jest konieczne do zbawienia naszego. Polecamy Ci, więc siebie samych, Kościół Święty, rodziny i naszych bliźnich. Daj, nam, Panie, w Tobie niezachwianą ufność, abyśmy nigdy nie upadali na duchu, gdy niedostatek, choroba lub inne doświadczenia nawiedzą nas z Twej woli. Przybądź nam z pomocą, gdy wołać do Ciebie będziemy. Błogosław pracy naszej, aby owoc wydała, a Tobie chwałę i bliźnim pożytek przyniosła. Ufamy potędze Twojej Opatrzności i w Niej pokładamy całą nadzieję naszą. Amen.

Podziel się z innymi:

WIERZYĆ I UFAĆ

II NIEDZIELA WIELKANOCNA CZYLI MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

ŚWIĘTO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

 

Zakończenie Oktawy Wielkiej Nocy.

Od jutra Okres Wielkanocny.

Brewiarz II Tydzień Okresu Wielkanocnego, II Tydzień Psałterza

 

Kolekta

Boże zawsze miłosierny, Ty przez doroczną uroczystość wielkanocną umacniasz wiarę Twojego ludu, pomnóż łaskę, której udzieliłeś, abyśmy wszyscy głębiej pojęli, jak wielki jest chrzest, przez który zostaliśmy oczyszczeni,  jak potężny jest Duch, przez którego zostaliśmy odrodzeni, i jak cenna jest Krew, przez którą zostaliśmy odkupieni. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Pierwsze czytanie Dz 4, 32-35

Czytanie z Dziejów Apostolskich. Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy mieli wielką łaskę. Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze ze sprzedaży, i składali je u stóp apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby.

 

Psalm Ps 118, 1. 4. 13-14. 22. 24

Refren: Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny.

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,

bo Jego łaska trwa na wieki.

Niech bojący się Pana głoszą:

„Jego łaska na wieki”.

Refren: Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny.

Uderzono mnie i pchnięto, bym upadł,

lecz Pan mnie podtrzymał.

Pan moją mocą i pieśnią,

On stał się moim Zbawcą.

Refren: Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny.

Kamień odrzucony przez budujących

stał się kamieniem węgielnym.

Oto dzień, który Pan uczynił,

radujmy się w nim i weselmy.

Refren: Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny.

 

Drugie czytanie 1 J 5, 1-6

Czytanie z Pierwszego Listu św. Jana Apostoła. Najmilsi: Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie.

Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat, tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara. A kto zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? Jezus Chrystus jest Tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo: bo Duch jest prawdą.

 

Sekwencja Wielkanocna

Niech w święto radosne Pachalnej Ofiary

Składają jej wierni uwielbień swych dary.

Odkupił swe owce Baranek bez skazy,

Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.

Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,

Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.

Mario, ty powiedz, coś w drodze widziała?

Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.

Żywego już Pana widziałam, grób pusty,

I świadków anielskich, i odzież, i chusty.

Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,

A miejscem spotkania będzie Galileja.

Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,

O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.

 

 

 

Ewangelia J 20, 19-31

Słowa Ewangelii według św. Jana.

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam, gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!”. Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”.

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz Mu odpowiedział: „Pan mój i Bóg mój!”

Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.

 

 

Chyba nawet nie do końca uświadamiamy sobie jak bardzo brakuje nam Bożego Pokoju w naszym codziennym życiu. Setki działań, podejmowanych decyzji, zaniechań, spotkań z innymi ludźmi. W tym wszystkim nasze serca, dusze, wola i rozum nie są przeniknięte Chrystusowym Pokojem. Jeszcze nie otworzyliśmy się na ten Paschalny Dar Zmartwychwstałego.

A Pan codziennie przychodzi do mnie, do ciebie, aby obdarzyć nas swoim pokojem. Zaprasza nas abyśmy się na ten dar otworzyli.

Św. Tomasz Apostoł współcześnie dobry patron dla wątpiących, niedowierzających, szukających potwierdzeń i naukowych dowodów na wszystkie prawdy wiary.

W chwili spotkania z Jezusem, mimo że On sam zachęca aby Tomasz dotknął Jego ran, wątpliwości i zagubienie Tomasza znikają.

W ich miejsce pojawia się wyznanie wiary – Pan mój i Bóg mój. Tomasz Apostoł pragnął bardzo bliskiego, bezpośredniego kontaktu ze Zmartwychwstałym.

Czy jest w nas takie pragnienie, czy rzeczywiście chcemy być, aż tak blisko Niego?

 

Uwierzyć, zaufać świadectwu innych, ale przede wszystkim zaufać Słowom Pana.

Słowa Pisma Świętego, a szczególniej Słowa Ewangelii mówią często o Bogu bogatym w miłosierdzie. Codzienna medytacja Ewangelii prowadziła św. Faustynę, św. Tereskę od Dzieciątka Jezus, św. Jana Pawła II, św. Jana XXIII,  bł. Ks. Michała Sopoćko  i tylu innych wielkich świętych do odkrywania i kontemplowania w ich codzienności Bożego Miłosierdzia.

Oni wszyscy a szczególniej św. Faustyna pozostawili po sobie żywy ślad, który ma nam pomóc odkryć i przylgnąć całkowicie do Miłosierdzia Bożego.

Oni uczą nas jak ufać gdy ciemno, gdy wokół nas szaleje burza, i wydaje się że Pan śpi w łodzi naszego życia i nas w ogóle nie słyszy, gdy krzyczymy o ratunek.

Tak często powtarzamy „Jezu ufam Tobie!”. Tak często radzimy innym – „zaufaj Panu”. Ale czy te słowa, ich znaczenie i przesłanie są już widoczne w naszym codziennym życiu? A gdy Bóg dopuszcza próby, jaka jest nasza postawa? Jak przez nie przechodzimy? Czy jest w nas zaufanie Bogu, czy promieniujemy wokół Bożym pokojem, czy może wprowadzamy jeszcze większe zamieszanie i ciemność?

Przyszedł czas, abyśmy dla innych, zaczęli stawać się prawdziwymi świadkami Zmartwychwstałego Chrystusa Jezusa. W tym szczególnym Roku Łaski Roku Miłosierdzia jesteśmy wezwani, aby zaufać całkowicie Miłosierdziu Bożemu i powierzyć Jezusowi Miłosiernemu całe nasze życie, wszystkie trudne, bolesne i nierozwiązane sprawy i kłopoty, naszych bliskich, naszą Ojczyznę i świat cały. 

Błogosławionej i radosnej Niedzieli Miłosierdzia Bożego.

Podziel się z innymi:

O JEZU PRZEMIEŃ MNIE W SIEBIE, BO TY WSZYSTKO MOŻESZ

Na podstawie modlitwy św. s. Faustyny

O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.

Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich.

O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.

Dopomóż mi do tego, o Panie, aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich, i przychodziła im z pomocą.

O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.

Dopomóż mi, aby słuch mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich.

O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.

Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia.

O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.

Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu, na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace.

O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.

Dopomóż mi, aby nogi moje były miłosierne, bym zawsze śpieszyła z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie. Prawdziwe moje odpocznienie jest w usłużności bliźnim.

O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.

Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich. Nikomu nie odmówię serca swego. Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem, że nadużywać będą dobroci mojej, a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa. O własnych cierpieniach będę milczeć. Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.

O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.

Podziel się z innymi:

AKT ODDANIA SIĘ MIŁOSIERDZIU BOŻEMU

Akt oddania się Miłosierdziu Bożemu

O najmiłosierniejszy Jezu, Twoja dobroć jest nieskończona,

a skarby łask nieprzebrane. Ufam bezgranicznie Twojemu miłosierdziu,

które jest ponad wszystkie dzieła Twoje. Oddaję się Tobie

całkowicie i bez zastrzeżeń, ażeby w ten sposób móc żyć i dą-

żyć do chrześcijańskiej doskonałości.

Pragnę szerzyć Twoje miłosierdzie poprzez spełnianie dzieł

miłosierdzia, tak wobec duszy, jak i ciała, zwłaszcza starając się

o nawrócenie grzeszników, niosąc pociechę potrzebującym pomocy,

chorym i strapionym. Strzeż mnie więc, o Jezu, jako własności

swojej i chwały swojej. Jakkolwiek czasami drżę ze strachu,

uświadamiając sobie słabość moją, to jednocześnie mam bezgraniczną

ufność w Twoje miłosierdzie. Oby wszyscy ludzie poznali

zawczasu nieskończoną głębię Twego miłosierdzia, zaufali Mu

i wysławiali Je na wieki. Amen.

Podziel się z innymi:

72. TYDZIEŃ MIŁOSIERDZIA

W dniach 3-9 kwietnia 2016 r. Kościół w Polsce przeżywa 72. Tydzień Miłosierdzia. Tym razem przebiega on pod hasłem nawiązującym do ogłoszonego przez Papieża Franciszka Roku Miłosierdzia:

 „Miłosierni jak Ojciec”

Obchody Tygodnia Miłosierdzia odbywają się przede wszystkim w diecezjach. Zazwyczaj przewodniczy im biskup diecezjalny, organizują je Caritas Diecezjalne. Jest to zawsze okazja do radosnego i świątecznego spotkania tych, którzy, na co dzień oddają się pracy charytatywnej, niosąc pomoc bliźnim. Chodzi tu przede wszystkim o wolontariuszy zwłaszcza ze Szkolnych Kół Caritas i Parafialnych Zespołów Caritas. To także święto wszystkich, którzy czują się wewnętrznie wezwani do tego, żeby naśladować Chrystusa, jako Dobrego Samarytanina i dla samej Caritas okazja do wyrażenia wdzięczności wszystkim naszym ofiarodawcom.

Celem Tygodnia Miłosierdzia jest przede wszystkim formacja – budzenie wrażliwości na potrzeby bliźnich: chorych, samotnych, bezrobotnych, bezdomnych i prześladowanych. Obchody są okazją do głębszej refleksji na temat miłosierdzia czynionego na co dzień, służą także prezentacji pracy, jaką różne organizacje charytatywne wykonują na polu pomocy charytatywnej i są zachętą do aktywnego włączania się w dzieła miłosierdzia.

Modlitwy, rozważania, propozycje homilii:

http://www.caritas.pl/wp-content/uploads/2016/03/72TydzienMilosierdzia2016-strony.pdf

http://www.caritas.pl/72-tydzien-milosierdzia-materialy-homiletyczno-liturgiczne/

Podziel się z innymi:

MODLITWA ZAWIERZENIA JEZUSOWI MIŁOSIERNEMU

MODLITWA ZAWIERZENIA JEZUSOWI MIŁOSIERNEMU

Jezu Najmiłosierniejszy, mój Panie i Zbawicielu.

Wobec nieba i ziemi, świadom(a) swojej nędzy,

grzeszności i niewystarczalności,

oddaję się dziś zupełnie i całkowicie, świadomie i dobrowolnie

Twemu Nieskończonemu Miłosierdziu.

            Ufając Twojej Miłosiernej Miłości

wyrzekam się na zawsze i całkowicie:

– zła i tego co do zła prowadzi

– demonów i wszelkich ich spraw i pokus

– świata i wszystkiego czym usiłuje mnie pociagać i zniewalać

– siebie i wszystkiego co buduje i zaspokaja mój egoizm i pychę.

            Oddaję się Tobie Jezu, Najmiłosierniejszy Zbawicielu,

jako jedynemu mojemu Bogu i Panu,

jedynej miłości, pragnieniu i celowi mojego życia.

Z całą pokorą, ufnością i uległością

wobec Twojej Najmiłosierniejszej Woli

oddaję Ci siebie:

– moje ciało, duszę i ducha

– całą moją istotę

– życie w czasie i w wieczności

– przeszłość, teraźniejszość i przyszłość

– rozum, uczucia i pragnienia

– wszelkie zmysły, władze i prawa

– wolę i wolność moją

– wszystko czym jestem, co posiadam i co mnie stanowi.

             Nie zostawiam sobie nic, wszystko oddaję Twojej Świętej Woli

przez ręce Niepokalanej Matki Miłosierdzia.

Rozporządzaj mną jak chcesz, według Twojego Miłosierdzia.

Broń mnie i posługuj się mną

jako swoją wyłączną i całkowitą własnością.

Jezu, ufam Tobie!

Amen.

Podziel się z innymi:

KRĄG MIŁOSIERDZIA

więta siostra Faustyna opisuje w Dzienniczku proces rozprzestrzeniania się Dzieła Miłosierdzia jakby w trzech odcieniach, „lecz to jedno jest”: poprzez Zgromadzenie zakonne o charakterze kontemplacyjnym, „gdzie dusze odosobnione od świata palić się będą w ofierze przed tronem Bożym i upraszać miłosierdzie dla świata całego… I wypraszać błogosławieństwo dla kapłanów i swoją modlitwą przygotowywać będą świat na ostateczne przyjście Jezusa” (Dz.s.F. 1155). Ten odcień realizuje Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia w Rybnie.
Innym odcieniem uczestnictwa w Dziele Miłosierdzia jest modlitwa i czyny miłosierdzia osób nie zobowiązanych żadnym ślubem, za których jednak wykonanie będą one miały udział we wszystkich zasługach i przywilejach całości Dzieła. Do tego odcienia mogą należeć wszyscy ludzie żyjący na świecie (Dz.s.F. 1157).
    Krąg Miłosierdzia, powstały w kwietniu 2006 roku, który wypełnia to pragnienie św. Faustyny jest formą duchowej przynależności i uczestnictwa w charyzmacie Wspólnoty Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia w Rybnie dla tych wszystkich,kapłanów, zakonników i zakonnic należących do innych Zgromadzeń czy Instytutów Życia Konsekrowanego, a także ludzi świeckich, których Bóg powołuje do życia tym charyzmatem. Nie jest on bowiem sprzeczny z regułami żadnego Zgromadzenia lub Zakonu ani w konflikcie ze stylem życia kapłanów diecezjalnych czy katolików świeckich, ale jest szczególnym darem Boga na nasze czasy i w przedziwny sposób łączy w sobie wszystkie inne dary i charyzmaty Kościoła. Jedynymi wymogami przynależności do tej Wspólnoty są:



• 
codzienna Koronka do Bożego Miłosierdzia;
modlitwa za Kościół i kapłanów (Dz.s.F. 1052);
przynajmniej jeden uczynek miłosierdzia dziennie;
świadectwo życia dawane Jezusowi w miejscu, na którym postawił swoim powołaniem, wierność swojej drodze życia;
błogosławieństwo kapłańskie udzielane i rozszerzane na cały świat 
(wymóg dla kapłanów).

             Istotą tego charyzmatu jest całkowita ufność Jezusowi – zawierzenie Bożemu miłosierdziu i postawa miłosierdzia, czyli nastawienie na odwzorowanie w swoim życiu pragnienia i wysiłku Jezusa zmierzającego do doprowadzenia każdego człowieka do dojrzałości i wiecznego zbawienia. Dokonuje się to przez ciągłe wnikanie w Boże tajemnice, poznawanie Jego wielkiego miłosierdzia i niezgłębionej dobroci do stworzeń oraz przybliżanie tego innym ludziom. Jak również, poprzez łączenie się z Jezusem w miłości, wypraszanie Bożego miłosierdzia dla siebie i innych, budzenie ufności w Boże miłosierdzie, oraz przygotowywanie w ten sposób świata na ostatecznie przyjście Chrystusa na ziemię. Zasadniczym elementem tego charyzmatu jest modlitwa, podejmowanie postu, wszelkich umartwień i prac, a także przyjmowanie cierpienia i wszelkich wysiłków, w zjednoczeniu z Jezusem, ofiarowując, jak to określił sam Chrystus świętej siostrze Faustynie, za cały świat, a szczególnie za dwie drogocenne Jego sercu perły, czyli dusze kapłanów i dusze zakonne. Modlitwa, umartwienia, posty czy jakakolwiek praca zyskują swoją wartość przed Bogiem jedynie wtedy, gdy są złączone z modlitwą, postem, umartwieniem czy pracą samego Jezusa. Dlatego też każdy członek Kręgu Miłosierdzia, podobnie jak Siostry, pozwala się prowadzić Duchowi Świętemu, a swoje życie stara się wzorować na życiu Jezusa od żłóbka aż do skonania na krzyżu (Dz.s.F. 438).
    Uczestnictwo w charyzmacie daje członkom Kręgu Miłosierdzia prawo do udziału we wszystkich obietnicach Jezusa pozostawionych w Dzienniczku dla Zgromadzenia, w duchowych dobrach Wspólnoty, zwłaszcza do szczególnej opieki Jezusa, podobnie jak św. Faustyna, przed atakami złego ducha, ale także zachęca do praktykowania zgodnie ze swoim stanem życia, podobnie jak Siostry, trzech rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Z oczywistych względów dla ludzi świeckich żonatych czy zamężnych będzie to oznaczało duchową walkę o czystość i wierność małżeńską, wolność od chciwości pieniędzy i mądre nimi gospodarowanie dla dobra rodziny, a także posłuszeństwo nauce Kościoła. Chodzi o to, aby duszą coraz bardziej wolną od różnorakich przywiązań kochać Jezusa aktem czystej miłości, samemu coraz mocniej ufać miłosierdziu Bożemu wypraszając je również dla innych.
    Św. siostra Faustyna (Dz.s.F. 1158) zachęcała, aby każdy członek tego trzeciego odcienia, czyli właśnie Kręgu Miłosierdzia, starał się spełnić przynajmniej jeden uczynek miłosierdzia dziennie, a może ich być również więcej. Te uczynki miłosierdzia mogą
być praktykowane w trojaki sposób: 

1. 
2. 
3. 
czynem;
słowem, przez przebaczenie i pocieszanie;
modlitwą, która dostępna jest nawet wtedy, gdy nie można spełnić uczynku miłosierdzia ani też wypowiedzieć słowa przebaczenia lub pocieszenia.

             Siostra Faustyna podkreśla przy tym dla tych, którzy martwią się, że nie mają rzeczy materialnych by czynić przez nie miłosierdzie, że „miłosierdzie ducha, na które nie potrzeba mieć ani pozwolenia ani spichlerza”, jest dostępne dla każdego i ma przy tym większą zasługę przed Bogiem (Dz.s.F. 1317). Trudno oprzeć się wrażeniu, że Faustyna zachęca nas wszystkich, członków Kręgu Miłosierdzia do tego, abyśmy powrócili do praktykowania obecnych już od dawna w nauce Kościoła uczynków miłosierdzia względem duszy i ciała.
    Niezmiernie ważne jest przy tym, aby zarówno czyny miłosierdzia tak względem ciała jak i duszy, a także inne praktyki ascetyczne jak posty, umartwienia czy jakąkolwiek pracę podejmować wobec bliźnich ze względu na miłość do Jezusa i ze względu na dobro, czyli wzrost w człowieczeństwie i zbawienie braci, jak również w łączności z Jezusem, z Jego czynami lub słowami miłosierdzia. Czynimy to zwykłym aktem woli i wzbudzeniem pragnienia, by wszystko to podejmować w łączności z Jezusem, z podobnym Jego aktem miłosierdzia i z miłości do Niego w celu wypraszania miłosierdzia dla całego świata, a szczególnie dla dusz kapłańskich i zakonnych. I tak np. post łączymy z postem Jezusa, nasze własne umartwienia, uczynki miłosierdzia względem ciała czy duszy z Jego umartwieniami czy czynami, naszą pracę z Jego pracą w Nazarecie, nasze cierpienie z Jego cierpieniem, gdyż tylko wtedy mają one wartość przed Bogiem. Należy unikać podejmowania dzieł miłosierdzia motywowanych lękiem przed opinią innych ludzi („bo tak wypada”, „bo co powiedzą inni”, „a może się ktoś na mnie obrazi”), albo z powodów czysto filantropijnych czy nawet szlachetnej miłości bliźniego. To za mało. Tylko motywacja „z miłości do Chrystusa”, dla rozwoju i zbawienia tak ukochanego przez Niego człowieka, nadaje czynom miłosierdzia właściwy charakter. Jak widać, konieczny jest więc również ciągły wysiłek każdego, kto należy do Kręgu Miłosierdzia nad oczyszczaniem własnej motywacji i intencji do działania oraz prośby skierowane do Boga o oczyszczanie naszej woli i pragnień.
    Trzecim sposobem praktykowania miłosierdzia wobec bliźnich, jak podaje Siostra Faustyna jest modlitwa za nich, a w sposób szczególny za kapłanów i osoby zakonne. Nie trzeba oczywiście przypominać, że nasza modlitwa ma sens tylko wtedy, gdy jest łączona ciągle aktem woli z modlitwą Jezusa opisaną w Ewangeliach. Modlitwą taką powinna być przede wszystkim Koronka do Bożego Miłosierdzia, możliwie o godz. 15:00 lub w innym czasie. Szczególną zaś modlitwą dla członków Kręgu Miłosierdzia jest podyktowana przez św. siostrę Faustynę w Dzienniczku do codziennego odmawiania

  M O D L I T W A   Z A   K O Ś C I Ó Ł   I   K A P Ł A N Ó W :
1052  O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana
– bo Ty wszystko możesz.

W Święto Podwyższenia Krzyża, 14 września 2007 roku, dokonany został uroczysty akt intronizacji i oddania Wspólnoty, we wszystkich „odcieniach” i stopniach przynależności, Jezusowi Królowi Miłosierdzia. Odtąd, każdy wstępujący do Wspólnoty, oddaje swoje życie Chrystusowi, wyznając Go jako jedynego swojego Pana i Króla.

  A K T   O D D A N I A   J E Z U S O W I
K R Ó L O W I   M I Ł O S I E R D Z I A :
ezu, Królu Miłosierdzia, Panie nasz, przez ręce Maryi Matki Miłosierdzia oddajemy dziś Tobie, na zawsze, wszystkie nasze wspólnoty, siostry i braci, których raczyłeś i raczysz wezwać do głoszenia chwały Twego Miłosierdzia i przygotowywania świata na Twoje przyjście. Oddajemy wszystkich, którzy wraz z nami wielbią Twoje Miłosierdzie w każdym czasie i miejscu.
wiadomi naszej słabości, ale ufni w Twoje Nieskończone Miłosierdzie oddajemy się Twojej Świętej Woli. Ty Sam uświęcaj nas i posługuj się nami, jak chcesz, w Twoim dziele zbawienia świata.
róluj w naszych sercach i w całej Wspólnocie, spraw, by Twoja Wola pełniona była zawsze, wszędzie i we wszystkim, aby Królestwo Twoje ogarnęło wszystkich ludzi po wszystkie czasy. Amen.

Przypominamy także uczynki miłosierdzia względem ciała i względem duszy.

Uczynki względem
ciała:
  • głodnych nakarmić
  • spragnionych napoić
  • nagich przyodziać
  • podróżnych, tych, co nie mają się    gdzie schronić, przyjąć do domu
  • więźniów pocieszać
  • chorych nawiedzać
  • umarłych grzebać
Uczynki
względem
duszy:
  • grzeszących upominać
  • nieumiejętnych pouczać
  • wątpiącym dobrze radzić
  • strapionych pocieszać
  • krzywdy cierpliwie znosić
  • urazy chętnie darować
  • modlić się za żywych
    i umarłych

Wszystkich, którzy pragną włączyć się do Kręgu Miłosierdzia, prosimy o zgłaszanie się (telefonicznie, listownie,  e-mailem lub osobiście) w Rybnie – podając:
imię i nazwisko + adres zamieszkania (do korespondencji) + Diecezję, Zgromadzenie Zakonne (dla Kapłanów i Osób Zakonnych) + kontakt (telefon, e-mail) + datę urodzenia.

 
http://misericordiadei.eu/pag.04.html

Podziel się z innymi:

LITANIA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

LITANIA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Litania pochodzi z Dzienniczka św. Siostry Faustyny

Miłosierdzie Boże, wtryskujące z łona Ojca – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, największy przymiocie Boga – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, tajemnico niepojęta – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, źródło tryskające z Trójcy Przenajświętszej – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, niezgłębione przez żaden umysł ludzki ni anielski – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, z którego tryska wszelkie życie i szczęście – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, ponad niebiosa – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, źródło cudów i dziwów – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, ogarniające wszechświat cały – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, zstępujące na świat w Osobie Słowa Wcielonego – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, które wypłynęło z otwartej rany Serca Jezusowego – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, zawarte w Sercu Jezusa dla nas, a szczególnie dla grzeszników – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, niezgłębione w ustanowieniu Hostii świętej – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu Kościoła świętego – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, w sakramencie chrztu świętego – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, w usprawiedliwieniu nas przez Jezusa Chrystusa – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, towarzyszące nam przez całe życie – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, ogarniające nas szczególnie w godzinie śmierci – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, darzące nas życiem nieśmiertelnym – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, towarzyszące nam w każdym momencie życia – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, chroniące nas od ognia piekielnego – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, w nawróceniu grzeszników zatwardziałych – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, zdziwienie dla aniołów, niepojęte dla świętych – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, niezgłębione we wszystkich tajemnicach Bożych – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, dźwigające nas z wszelkiej nędzy – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, źródło naszego szczęścia i wesela – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, w powołaniu nas z nicości do bytu – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, ogarniające wszystkie dzieła rąk Jego – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, korono wszystkich dzieł Boga – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, w którym wszyscy jesteśmy zanurzeni – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, słodkie ukojenie dla serc udręczonych – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, jedyna nadziejo dusz zrozpaczonych – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, odpocznienie serc i pokoju wśród trwogi – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, rozkoszy i zachwycie dusz świętych – ufamy Tobie

Miłosierdzie Boże, budzące ufność wbrew nadziei – ufamy Tobie

Baranku Boży, który okazałeś największe miłosierdzie w odkupieniu świata na krzyżu – przepuść nam Panie

Baranku Boży, który się miłosiernie ofiarujesz za nas w każdej Mszy św. – wysłuchaj nas Panie

Baranku Boży, który z nieprzebranego miłosierdzia gładzisz grzechy nasze – zmiłuj się nad nami

K: Miłosierdzie Boże ponad wszystkie dzieła Jego

W: Przeto Miłosierdzie Pańskie na wieki wychwalać będę.

Módlmy się:

Boże, którego Miłosierdzie jest niezgłębione, a skarby litości nieprzebrane, wejrzyj na nas łaskawie i pomnóż w nas ufność w Miłosierdzie Swoje, byśmy nigdy w największych nawet trudnościach nie poddawali się rozpaczy lecz zawsze ufnie zgadzali się z Wolą Twoją, która jest samym Miłosierdziem. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Króla Miłosierdzia, który z Tobą i Duchem Św. okazuje nam Miłosierdzie na wieki wieków. Amen.

Podziel się z innymi:

AKT ZAWIERZENIA ŚWIATA MIŁOSIERDZIU BOŻEMU

AKT ZAWIERZENIA ŚWIATA MIŁOSIERDZIU BOŻEMU

 

Boże, Ojcze miłosierny,

który objawiłeś swoją miłość

w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,

i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,

Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.

Pochyl się nad nami grzesznymi,

ulecz naszą słabość,

przezwycięż wszelkie zło,

pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi

doświadczyć Twojego miłosierdzia,

aby w Tobie, Trójjedyny Boże,

zawsze odnajdywali źródło nadziei.

Ojcze przedwieczny,

dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna,

miej miłosierdzie dla nas i całego świata!

Amen.

 

św. Jan Paweł II, Kraków-Łagiewniki, 17.08.2002

Podziel się z innymi:

AKT OFIAROWANIA SIĘ MIŁOŚCI MIŁOSIERNEJ

Akt ofiarowania się Miłości Miłosiernej

Oddanie siebie samej na Ofiarę Całopalną Miłości Miłosiernej Boga.

O mój Boże! Trójco Błogosławiona, pragnę Cię Kochać i starać się, by Cię Kochano, pracować na chwałę świętego Kościoła ratując dusze, które przebywają na ziemi, i wybawiając te, które cierpią w czyśćcu. Pragnę wypełnić doskonale Twoją wolę i osiągnąć ten stopień chwały, który przygotowałeś mi w swym królestwie, jednym słowem, pragnę być Świętą; czuję jednak moją słabość i proszę Cię, o mój Boże, Ty sam bądź moją Świętością.

Skoroś mnie aż tak umiłował, że dałeś mi swego jedynego Syna, by stał się moim Zbawicielem i Oblubieńcem, to nieskończone skarby Jego zasług i do mnie należą, ofiaruję je Tobie z radością błagając, abyś patrzył na mnie już tylko przez Oblicze Jezusa i przez Jego Serce gorejące Miłością.

Ofiaruję Ci także wszystkie zasługi Świętych (którzy są w Niebie i na ziemi), akty Miłości ich, jak również świętych Aniołów; wreszcie ofiaruję Ci, o Trójco Błogosławiona, Miłość oraz zasługi Najśw. Panny, mej drogiej Matki, przez której ręce składam moją ofiarę, prosząc, by ją Tobie przedłożyła. Jej Boski Syn, mój Umiłowany Oblubieniec, powiedział nam za dni swego śmiertelnego życia: „O cokolwiek prosić będziecie Ojca mego w imię moje, da wam”. Jestem więc pewna, że spełnisz moje pragnienia, o mój Boże, że im więcej zamierzasz dać, tym więcej każesz pragnąć. Czuję w mym sercu niezmierzone pragnienia, toteż proszę z ufnością, byś pospieszył zabrać na własność moją duszę. Ach! nie mogę przyjmować Komunii świętej tak często, jak tego pragnę, ale czyż Ty, o Panie, nie jesteś Wszechmocnym? Pozostań we mnie jak w tabernakulum, nie oddalaj się nigdy od Twej małej hostii…

Chciałabym Cię pocieszyć za niewdzięczność występnych i błagam, odbierz mi wolność czynienia czegokolwiek wbrew Twemu upodobaniu. Jeżeli przez słabość kiedyś upadnę, niechże Twoje Boskie Wejrzenie natychmiast oczyści mą duszę, wyniszczając jej wszelkie niedoskonałości, jak ogień, który wszystko przemienia w siebie…

Dziękuję Ci, o mój Boże! za wszystkie łaski, jakimi mnie obdarzyłeś, a szczególnie za to, że mnie przeprowadziłeś przez próbę cierpienia. W dniu ostatecznym z radością będę patrzyła na Ciebie trzymającego berło Krzyża; skoro raczyłeś podzielić się ze mną tym drogocennym Krzyżem, ufam, że w Niebie będę podobna do Ciebie i na moim uwielbionym ciele ujrzę jaśniejące chwałą stygmaty Twej Męki…

Mam nadzieję, że po tym ziemskim wygnaniu pójdę radować się z Tobą w Ojczyźnie; nie chcę jednak zbierać zasług na Niebo, chcę pracować jedynie z Miłości ku Tobie, tylko w tym celu, by sprawiać Ci radość, pocieszać Twoje Najświętsze Serce i ratować dusze, które będą Cię kochać przez wieczność całą.

Pod wieczór życia stanę przed Tobą z pustymi rękoma, bo nie proszę Cię, Panie, byś liczył moje uczynki. Wszelka sprawiedliwość nasza jest skażona w Twych oczach. Pragnę więc przyodziać się Twoją własną Sprawiedliwością i jako dar Twojej Miłości otrzymać wieczne posiadanie Ciebie samego. Nie chcę więc innego Tronu ani innej Korony, jedynie tylko Ciebie samego, o mój Umiłowany!…

W Twoich oczach czas jest niczym, jeden dzień jest jak tysiąc lat, toteż w jednej chwili możesz przygotować mnie do stawienia się przed Tobą…

Pragnąc, aby całe moje życie było aktem doskonałej Miłości, POŚWIĘCAM SIEBIE NA OFIARĘ CAŁOPALNĄ TWOJEJ MIŁOSIERNEJ MIŁOŚCI błagając, byś mnie wyniszczał nieustannie, przelewając w mą duszę strumienie nieskończonej czułości, ukryte w Tobie, bym w ten sposób, o mój Boże, stała się Męczennicą Twej Miłości!

Niechaj to Męczeństwo przygotuje mnie do stawienia się przed Tobą, a potem przyprawi mnie o śmierć, aby dusza moja mogła bezzwłocznie ulecieć w wieczyste objęcia Twej Miłosiernej Miłości…

Pragnę, mój Umiłowany, za każdym uderzeniem serca niezliczone razy ponawiać tę ofiarę, aż rozproszą się cienie i będę mogła ponawiać wyznanie mej Miłości w Wiekuistym Twarzą w Twarz…!

Święta Teresa od Dzieciątka Jezus

Podziel się z innymi: