RÓŻANIEC ZE ŚWIĘTYM JUDĄ TADEUSZEM

I. Tajemnice radosne 
 
1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie 
„Posłał Bóg anioła Gabriela (…) do Dziewicy poślubionej mężowi (…), a Dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, [anioł] rzekł: Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami” (Łk 1, 26-28).
Św. Judo Tadeuszu, wychowany w rodzinie oddającej cześć Bogu, wstawiaj się za nami. 
 
2. Nawiedzenie św. Elżbiety 
„Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta (…). Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę” (Łk 1, 39-40).
Św. Judo Tadeuszu, zawsze śpieszący z pomocą wszystkim potrzebującym, wstawiaj się za nami. 
 
3. Narodzenie Jezusa 
„Kiedy przebywali [w Betlejem], nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna” (Łk 2, 6-7).
Św. Judy Tadeuszu, uznający w Jezusie Chrystusie swego Pana i Zbawiciela, wstawiaj się za nami. 
 
4. Ofiarowanie Jezusa w świątyni
„Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu” (Łk 2, 22).
Św. Judo Tadeuszu, od młodych lat oddający Bogu na służbę całego siebie, wstawiaj się za nami. 
 
5. Znalezienie Jezusa w świątyni
„Gdy [Jezus] miał lat dwanaście, udali się [Rodzice wraz z Nim do Jerozolimy] (…). Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. (…) Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni” (Łk 2, 42-46).
Św. Judo Tadeuszu, któremu nieobca była troska związana z głoszeniem prawdy o Bogu, wstawiaj się za nami.
 
II. Tajemnice światła 
 
1. Chrzest Jezusa w Jordanie
„Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest” (Łk 3, 21).
Św. Judo Tadeuszu, świadomie dążący do świętości, który to obowiązek wypływał z przyjęcia przez ciebie chrztu św. za przykładem Jezusa Chrystusa, wstawiaj się za nami. 
 
2. Objawienie się Jezusa w Kanie Galilejskiej
„Odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: Nie mają wina” (J 2, 1-2).
Św. Judo Tadeuszu, starający się zaradzać troskom ludzi, których Bóg postawił na twojej drodze, wstawiaj się za nami. 
 
3. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
„[Jezus] udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy” (Łk 4, 31-32).
Św. Judo Tadeuszu, swoją postawą gorliwego apostoła Jezusa Chrystusa, najlepiej świadczący o tym, że chrześcijanin powinien żyć w stanie ciągłego nawrócenia, wstawiaj się za nami. 
 
4. Przemienienie Jezusa na górze Tabor
„[Jezus] wziął ze sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe” (Łk 9, 28-29).
Św. Judo Tadeuszu, którego Jezus Chrystus codziennie coraz bardziej przemieniał w Siebie, wstawiaj się za nami. 
 
5. Ustanowienie Eucharystii
„Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał im, mówiąc: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!” (Łk 22, 19).
Św. Judo Tadeuszu, zawsze złączony z Jezusem Chrystusem w myślach, pragnieniach, słowach i czynach, wstawiaj się za nami.
 
III. Tajemnice bolesne 
 
1. Modlitwa Jezusa w Ogrójcu
„[Jezus] oddalił się od nich na odległość około rzutu kamieniem, padł na kolana i modlił się tymi słowami: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich. Wszakże nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22, 41-42).
Św. Judo Tadeuszu, dla którego nieobce było cierpienie i ból śmierci męczeńskiej, wstawiaj się za nami. 

 
2. Biczowanie Jezusa
„Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie” (Mk 15, 15).
Św. Judo Tadeuszu, wiele razy niezrozumiany w swoim postępowaniu i skazany przez sądy ludzkie na cierpienie, wstawiaj się za nami. 
 
3. Ukoronowanie Jezusa cierniem
„Żołnierze (…) ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę” (Mk 15, 16-17).
Św. Judo Tadeuszu, znający wartość niesienia z miłością codziennego krzyża, wstawiaj się za nami. 

 
4. Droga Krzyżowa Jezusa
„Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola. Włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem” (Łk 23, 26).
Św. Judo Tadeuszu, razem w Jezusem Cierpiącym niosący krzyż swego życia, wstawiaj się za nami. 
 
5. Śmierć Chrystusa na Krzyżu
„Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha” (Łk 23, 46).
Św. Judo Tadeuszu, przez całe życie doskonale pogodzony z wolą Bożą, wstawiaj się za nami.
 
IV. Tajemnice chwalebne 
 
1. Zmartwychwstanie Chrystusa
„[Niewiasty] przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał” (Łk 24, 5-6).
Św. Judo Tadeuszu, zawsze wierzący w ostateczne zwycięstwo światłości nad ciemnością, wstawiaj się za nami. 
 
2. Wniebowstąpienie Chrystusa
„[Jezus] uniósł się w obecności [Apostołów] w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu” (Dz 1, 9).
Św. Judo Tadeuszu, świadku wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa, wstawiaj się za nami. 
 
3. Zesłanie Ducha Świętego
„Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2, 2-4).
Św. Judo Tadeuszu, napełniony Duchem Świętym w Wieczerniku, wstawiaj się za nami. 
 
4. Wniebowzięcie Bogarodzicy
„Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej” (Łk 1, 46-47).
Św. Judo Tadeuszu, krewny matki Jezusa Chrystusa, wstawiaj się za nami. 
 
5. Ukoronowanie Maryi
„Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. (…) Błogosławiona [jest], która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana” (Łk 1, 42.45).
Św. Judo Tadeuszu, doświadczający fizycznej obecności Najśw. Maryi Panny, wstawiaj się za nami.
Podziel się z innymi:

RÓŻNE MODLITWY ZA WSTAWIENNICTWEM ŚW. JUDY TADEUSZA

MODLITWA O NADZIEJĘ (1)

 
Boże nadziei, przyjdź do mnie. Pomóż mi uwierzyć, że Twoja nadzieja ożywa we mnie, gdy okazuję dobroć, przebaczenie i współczucie moim braciom. Pragnę wewnętrznego pokoju, który płynie z ufności do Ciebie. Daj mi odwagę szukania Twojej uzdrawiającej obecności. Obym zaufał w moc wstawiennictwa świętego Judy Tadeusza Apostoła, który wspiera mnie w czasach prób i oręduje za mną u Ciebie. Święty Judo Tadeuszu, napełnij moje serce nadzieją. Amen.
 

MODLITWA O NADZIEJĘ (2)

 
Drogi święty Judo Tadeuszu, nabożeństwo do Ciebie jest dla mnie źródłem nadziei. Ty dajeusz mi odwagę do stawiania czoła trudnościom i godziwej radości z odniesionych za łaską Bożą zwycięstw. Pomóż mi okazywać innym dobroć i współczucie. Proszę Cię, abym stał się takim człowiekiem, jakim Bóg chce mnie mieć, i wyznaczoną mi przez Niego misję w świecie wypełniał. Spraw święty Judo Tadeuszu, aby Twoje towarzystwo na drodze wiary wyjednało mi miłosierdzie i błogosławieństwo naszego miłującego Boga. Amen.
 

MODLITWA O ŁASKĘ CAŁKOWITEGO POWIERZENIA SIĘ MIŁOŚCI BOGA

 
Panie Jezu, pragnę iść za Tobą, pragnę być Twoim uczniem. Widzę jednak swoje słabości i wiem, że potrzebuję pomocy. Oby przykład świętego Judy Tadeusza, zapomnianego świętego, był dla mnie natchnieniem. Oby modlitwa świętego Judy, patrona rzeczy niemożliwych, była dla mnie pomocą. Przez wstawiennictwo wszystkich świętych proszę Cię o łaskę całkowitego powierzenia się Twojej miłości. Amen.
 

MODLITWA W CIĘŻKIEJ CHOROBIE FIZYCZNEJ

 
Święty Judo Tadeuszu, nie mam siły, aby modlić się jak należy. Nic nie jest w stanie przynieść mi ulgi. Moja odwaga gaśnie, niecierpliwość i samotność odbierają mi jasność umysłu i ufność serca. Uproś mi, święty Judo Tadeuszu, odwagę i zdanie się na wolę Boga, abym z wiarą i pokojem przyjął tę próbę z Jego ręki. A jeśli będzie to z korzyścią dla mojej duszy, daj mi odzyskać utracone zdrowie, abym mógł służyć innym. Amen
 

MODLITWA W CHOROBIE PSYCHICZNEJ

 
Pełen współczucia święty Judo Tadeuszu, który mocą Bożą przywróciłeś tak wielu ludziom zdrowie i jasność umysłu, wejrzyj na mnie (lub wymień imię osoby chorej psychicznie, za którą się modlisz) w moim cierpieniu. Ufny w Twoje potężne wstawiennictwo, błagam Cię, byś prosił Jezusa, miłosiernego Uzdrowiciela chorych, o uzdrowienie mnie (lub wymień imię chorej osoby). Spraw, bym (lub wymień imię chorej osoby) podźwignięty Jego miłością, otrzymał wielką łaskę zdrowia psychicznego. Amen.

 

MODLITWA PO ŚMIERCI BLISKIEJ OSOBY

 
Święty Judo Tadeuszu, Ty znasz samotność mojego serca, odkąd Bóg wezwał do siebie (tu wymień imię osoby). Pomóż mi uwierzyć, że jej/jego odejście nie miało na celu mojej krzywdy i że mogę wciąż odnajdywać jej/jego obecność w Tobie. Amen.
 

MODLITWA W PROBLEMACH FINANSOWYCH

 
Święty Judo Tadeuszu, przyjdź nam z pomocą w naszych obecnych problemach finansowych. Widzisz, że odkąd znaleźliśmy się w tym trudnym położeniu, przeżywamy wiele upokorzeń, nie mogąc sprostać naszym wydatkom i spłacić zaciągniętych długów. Święty Judo Tadeuszu, wiesz dobrze, że nie prosimy o bogactwo, jeśli jego posiadanie nie jest zgodne ze świętą wolą Boga wobec nas. Pragniemy jedynie, abyś wyprosił nam łaskę zaspokojenia naszych bieżących potrzeb i wywiązania się z przyjętych zobowiązań. Błagamy Cię, święty Judo Tadeuszu, uzyskaj dla nas wsparcie finansowe, którego tak pilnie potrzebujemy w naszych obecnych trudnościach finansowych. Amen.
 

MODLITWA W PROBLEMACH MAŁŻEŃSKICH

 
Święty Judo Tadeuszu, zwracamy się do Ciebie w naszych problemach małżeńskich. Błagaj Wszechmogącego Boga, aby udzielił nam światła do zobaczenia siebie nawzajem takimi, jakimi naprawdę jesteśmy.
Pomóż nam codziennie wzrastać w poznaniu siebie i wzajemnej miłości, ucząc się kochać i być kochanym.
Pozwól nam, święty Judo Tadeuszu, zobaczyć i wykorzenić wszelkie objawy egoizmu i dziecinnego szukania siebie – tych ukrytych nieprzyjaciół dojrzałej miłości.
Daj, abyśmy ucząc się dawać i przyjmować miłość, wspierali się wzajemnie przez wszystkie pozostałe dni naszego życia małżeńskiego. Amen.
Podziel się z innymi:

MODLITWY DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

MODLITWA W CIĘŻKIM STRAPIENIU

O święty Judo Tadeuszu, krewny Chrystusa Pana, wielki Apostole i Męczenniku, sławny cnotami i cudami, Ty jesteś potężnym Orędownikiem w przykrych położeniach i sprawach rozpaczliwych. Przychodzę do Ciebie z pokorą i ufnością i z głębi duszy wzywam Twojej przed Bogiem pomocy. O święty mój Patronie, któremu Bóg dał przywilej ratowania w wypadkach, gdzie już nie ma nadziei pomocy, spojrzyj na mnie łaskawie. Oto życie moje pełne cierpień i boleści; dzień za dniem upływa w ucisku, a serce moje wezbrało goryczą. Drogi mojego życia gęstym pokryły się cierpieniem i ledwie dzień mija bez troski i łez. Umysł mój otoczony ciemnością; niepokój, zniechęcenie i rozpacz nawet wdzierają się do duszy tak, iż niemal zapominam o Boskiej Opatrzności.

O święty mój Orędowniku, ty mnie nie możesz opuścić w tym moim smutnym położeniu. Nie odejdę od stóp Twoich, dopóki mnie nie wysłuchasz. Pospiesz ku ratunkowi mojemu, a wdzięczność moją okazywać Ci będę przez całe życie, szerząc cześć Twoją. Amen.

MODLITWA  O CODZIENNĄ  OPIEKĘ

Św. Judo Tadeuszu, potężny mój obrońco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twojej cudownej opiece. Wdzięczny Ci jestem za wszelkie łaski, jakie dla mnie już wyjednałeś, a proszę Cię i nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach. Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem szedł na odpoczynek. Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast  miłości własnej, pychy i zniechęcenia, niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen.

MODLITWA DZIĘKCZYNNA

Najsłodszy Panie Jezu Chryste, w zjednoczeniu z niepojętą niebiańską chwałą, która z Trójcy Przenajświętszej spływa na ludzkość całą, na Pannę Najświętszą, na wszystkich aniołów i świętych, sławię, uwielbiam i składam Ci dzięki za łaski i dary, którymi obdarzyłeś Twego wybranego Apostoła, co miał szczęście do Twojej rodziny się zaliczać. Błagam Cię, racz mi udzielić Twej łaski dla jego zasług i wspieraj mnie za jego przyczyną we wszelkich potrzebach. Amen.

MODLITWA DO ŚW. JUDY TADEUSZA O BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA OJCZYZNY

Św. Judo Tadeuszu, potężny Orędowniku, wyjednaj u Boga błogosławieństwo dla odrodzonej Ojczyzny naszej. Wejrzyj na cierpienia niewinnych, na łzy rodziców, którym w czasie wojny wydarto dzieci i na sieroty daremnie szukające matek.

Weź pod możną opiekę rozdarte rodziny, zapędzone w miejsca wygnania, bądź sprawcą ich szczęśliwego powrotu do ognisk rodzinnych.

Usuń piętrzące się wokół trudności, usuń szatańskie zapory zagradzające drogi do pokoju, ładu, sprawiedliwości i dobrobytu. Nie dopuść, aby zły duch pychy i niezgody spowodował nowy rozlew krwi i walk bratobójczych.

Przez swe zasługi wyjednaj nam u Boga łaskę długotrwałego pokoju, dobrobyt i rozwój kultury ducha.

Spraw, aby przeżyte cierpienia wojenne, zbliżały nas do Boga, niech się w nich odrodzą polskie dusze, niech się ożywią serca szczerą ofiarną miłością Ojczyzny i bliźnich, a wola polskiego ludu niech umocni swe niezłomne postanowienie wiernego trwania przy Bogu.

W odrodzonej Polsce z popielisk i mogił, rumowisk i krwi, niech wzrośnie nowe życie, zakwitnie pokój, zgoda i miłość. Praca wspólna i modlitwa niech budują gmach nowej Ojczyzny. Amen.

Podziel się z innymi:

LITANIA DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

LITANIA DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

( do prywatnego odmawiania)

  

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Św. Maryjo, módl się za nami.
Św. Boża Rodzicielko, módl się za nami.
Królowo Apostołów, módl się za nami.
Św. Judo Tadeuszu, módl się za nami.
Św. Judo, chwalebny Apostole, módl się za nami.
Św. Judo, gorliwy wyznawco, módl się za nami.
Św. Judo, prawdziwy przyjacielu Chrystusa, módl się za nami.
Św. Judo, wierny sługo Boży, módl się za nami.
Św. Judo, na opowiadanie Ewangelii powołany, módl się za nami.
Św. Judo, niezmordowany głosicielu słowa Bożego, módl się za nami.
Św. Judo, miłość Bożą w duszach ludzkich rozniecający, módl się za nami.
Św. Judo, w obronie wiary świętej śmiało występujący, módl się za nami.
Św. Judo, przykładem życia chrześcijańskiego będący, módl się za nami.
Św. Judo, prześladowanie dla wiary świętej cierpiący, módl się za nami.
Św. Judo, krwią swoją wiarę świętą stwierdzający, módl się za nami.
Św. Judo, szczególny Patronie w sprawach trudnych i beznadziejnych, módl się za nami.
Św. Judo, Orędowniku możny, módl się za nami.
Abyśmy z grzechów naszych powstali, módl się za nami.
Abyśmy szczerze pokutowali, módl się za nami.
Abyśmy w służbie Bożej gorliwymi byli, módl się za nami.
Abyśmy w cnocie postępowali, módl się za nami.
Abyśmy w jedności i zgodzie żyli, módl się za nami.
Abyśmy w wierze niezachwianie trwali, módl się za nami.
Abyśmy nigdy zwątpieniu nie ulegli, módl się za nami.
Abyśmy nigdy w rozpacz nic wpadli, módl się za nami.
Abyśmy błądzących na drogę prawdziwą sprowadzali, módl się za nami.
Abyśmy sami od jedności Kościoła Katolickiego nie odstąpili, módl się za nami.
Abyśmy od wszelkich niebezpieczeństw duchowych uwolnieni byli, módl się za nami.
Abyśmy po przejściu życia doczesnego z Tobą się połączyli, módl się za nami.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Módlmy się:
Boże, któryś nas przez św. Judę Apostoła do poznania Imienia Swego doprowadzić raczył, spraw, prosimy Cię, abyśmy, oddając Mu należną cześć, coraz bardziej postępowali w cnocie. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Podziel się z innymi:

ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE SZYMON I JUDA TADEUSZ

ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE SZYMON I JUDA TADEUSZ

28 października

 

Święty Szymon Apostoł  

Ewangelie wymieniają św. Szymona w ścisłym gronie uczniów Pana Jezusa. Jest on chyba najmniej znanym spośród nich. Ewangelie wspominają o nim tylko trzy razy. Mateusz i Marek dają mu przydomek Kananejczyk (Mt 10, 4; Mk 3, 18). Dlatego niektórzy Ojcowie Kościoła przypuszczali, że pochodził on z Kany Galilejskiej i był panem młodym, na którego weselu Chrystus Pan uczynił pierwszy cud. Współczesna egzegeza dopatruje się jednak w słowie Kananejczyk raczej znaczenia „gorliwy”, gdyż tak je również można tłumaczyć. Łukasz wprost daje Szymonowi przydomek Zelotes, czyli gorliwy (Łk 6, 15). Specjalne podkreślenie w gronie Apostołów, że Szymon był gorliwy, może oznaczać, że faktycznie wyróżniał się wśród nich prawością i surowością w zachowywaniu prawa mojżeszowego i zwyczajów narodu.
Szymon Kananejczyk jest we wszystkich czterech katalogach Apostołów wymieniany zawsze obok św. Jakuba i św. Judy Tadeusza, „braci” (stryjecznych albo ciotecznych) Chrystusa, czyli Jego kuzynów (Mt 10, 4; Mk 3, 18; Łk 6, 15; Dz 1, 13). Czy był nim także i Szymon? Według Ewangelii św. Mateusza wydaje się to być pewnym (Mt 13, 55). Także i w tradycji chrześcijańskiej mamy nikłe wiadomości o Szymonie. Miał być bratem Apostołów: Jakuba Młodszego i Judy Tadeusza. Będąc krewnym Pana Jezusa, miał według innych zasiąść na stolicy jerozolimskiej po Jakubie Starszym i Jakubie Młodszym jako trzeci biskup i tam ponieść śmierć za cesarza Trajana, kiedy miał już ponad sto lat.
Są jednak pisarze, którzy twierdzą, że Szymon Apostoł nie był krewnym Jezusa i jest osobą zupełnie inną od Szymona, biskupa Jerozolimy, który poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Trajana. Powołują się oni na to, że tradycja łączy go ze św. Judą Tadeuszem tylko dlatego, jakoby miał z nim głosić Ewangelię nad Morzem Czerwonym i w Babilonii, a nawet w Egipcie – i poza Palestyną razem z nim miał ponieść śmierć. Według tej tradycji obchodzi się ich święto tego samego dnia. Również ikonografia chrześcijańska dość często przedstawia razem obu Apostołów.
O przecięciu Szymona piłą na pół, jak głosi legenda (a nawet – piłą drewnianą), dowiadujemy się z jego średniowiecznych żywotów. Ciało św. Szymona, według świadectwa mnicha Epifaniusza (w. IX), miało znajdować się w Nicopolis (północna Bułgaria), w kościele wystawionym ku czci Apostoła. W kaplicy świętych Szymona i Judy w bazylice św. Piotra, która obecnie jest także kaplicą Najświętszego Sakramentu, mają znajdować się relikwie obu Apostołów. Część relikwii ma posiadać również katedra w Tuluzie. Św. Szymon jest patronem diecezji siedleckiej oraz farbiarzy, garncarzy, grabarzy i spawaczy.  

W ikonografii św. Szymon w sztuce wschodniej przedstawiany jest z krótkimi włosami lub łysy, w sztuce zachodniej ma dłuższe włosy i kędzierzawą brodę. Jego atrybutami są: księga, kotwica, palma i piła (drewniana), którą miał być rozcięty, topór, włócznia.

Święty Juda Tadeusz, ApostołO życiu św. Judy nie wiemy prawie nic.Miał przydomek Tadeusz, czyli „Odważny” (Mt 10, 3; Mk 3, 18). Nie wiemy, dlaczego Ewangeliści tak go nazywają. Był bratem św. Jakuba Młodszego, Apostoła (Mt 13, 55), dlatego bywa nazywany również Judą Jakubowym (Łk 6, 16; Dz 1, 13). Nie wiemy, dlaczego Orygenes, a za nim inni pisarze kościelni nazywają Judę Tadeusza także przydomkiem Lebbeusz. Mogłoby to mieć jakiś związek z sercem (hebrajski wyraz leb znaczy tyle, co serce) albo wywodzić się od pewnego wzgórza w Galilei, które miało nazwę Lebba. Był jednym z krewnych Jezusa.Prawdopodobnie jego matką była Maria Kleofasowa, o której wspominają Ewangelie.
Imię Judy umieszczone na dalszym miejscu w katalogu Apostołów sugeruje jego późniejsze wejście do grona uczniów. To on przy Ostatniej Wieczerzy zapytał Jezusa: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” Zasadne jest zatem przypuszczenie, że św. Juda, przystępując do grona Apostołów, kierował się na początku perspektywą zrobienia przy Chrystusie kariery.
Juda jest autorem jednego z listów Nowego Testamentu. Sam w nim nazywa siebie bratem Jakuba (Jud 1). Z listu wynika, że prawdopodobnie był człowiekiem wykształconym. List ten napisał przed rokiem 67, gdyż zapożycza od niego pewne fragmenty i słowa nawet św. Piotr. Po Zesłaniu Ducha Świętego Juda głosił Ewangelię w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii; niektóre z wędrówek misyjnych odbył razem ze św. Szymonem. Część tradycji podaje, że razem ponieśli śmierć męczeńską. Inne mówią, że Szymon został zabity w Jerozolimie, a Juda Tadeusz prawdopodobnie w Libanie lub w Persji.
Hegezyp, który żył w wieku II, pisał, że Juda był żonaty, kiedy wstąpił do grona Apostołów. Dlatego podejrzliwy na punkcie władzy cesarz Domicjan kazał wezwać do Rzymu wnuków św. Judy w obawie, aby oni – jako „krewni” Jezusa – nie chcieli kiedyś sięgnąć także po jego cesarską władzę. Kiedy jednak ujrzał ich i przekonał się, że są to ludzie prości, odesłał ich do domu.
Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII w. w Austrii i w Polsce. Bardzo popularne jest w tych krajach nabożeństwo do św. Judy jako patrona od spraw beznadziejnych. Z tego powodu w wielu kościołach odbywają się specjalne nabożeństwa ku jego czci, połączone z odczytaniem próśb i podziękowań. Czczone są także jego obrazy. Jest patronem diecezji siedleckiej i Magdeburga. Jest także patronem szpitali i personelu medycznego.

W ikonografii św. Juda Tadeusz przedstawiany jest w długiej, czerwonej szacie lub w brązowo-czarnym płaszczu. Trzyma mandylion z wizerunkiem Jezusa – według podania jako krewny Jezusa miał być do Niego bardzo podobny. Jego atrybutami są: barka rybacka, kamienie, krzyż, księga, laska, maczuga, miecz, pałki, którymi został zabity, topór.

Podziel się z innymi:

NOWENNA DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

NOWENNA DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

(19.10-27.10)

 

DZIEŃ PIERWSZY

Św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole i wielki przed Bogiem Orędowniku tych, którzy idą ku Tobie z głęboką ufnością.
Otwieram moje serce stroskane i proszę, i błagam Cię o opiekę nade mną.
Z głębi mej duszy pragnę znaleźć się również w gronie tych, którzy Cię wielbią i tych, którym wyjednałeś u Boga Wszechmocnego łaskę, o którą Cię prosili.
Oni też głoszą, żeś Ty, św. Judo, nie odmówił im swej opieki w najtrudniejszych, rozpaczliwych i beznadziejnych chwilach ich życia. Ten ich głos i niezłomna wiara w Ciebie pociągnęła mnie ku Tobie i oto składam u Twych stóp moją gorącą i serdeczną prośbę, byś raczył być orędownikiem mojej sprawy (tu wymienić prośbę).

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ DRUGI

O św. Judo Tadeuszu – zostałeś chwalebnym Apostołem, albowiem na wezwanie Jezusa Chrystusa – poszedłeś za Nim, oddając Mu serce swoje pełne miłości, wiary i uwielbienia.
W Chrystusie, Jego nauce i w Jego Boskim posłannictwie znalazłeś natchnienie dla swej wielkiej pracy apostolskiej, jako jeden z pierwszych budowniczych Kościoła Katolickiego, miłości i moralności chrześcijańskiej.
Pragnę, o św. Judo Tadeuszu iść przez życie wpatrzony w Twoje ślady i proszę Cię gorąco, bądź natchnieniem myśli i czynów moich – a stanę się pożytecznym członkiem naszego Kościoła Katolickiego – świecąc bliźnim dobrym przykładem. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ TRZECI

Św. Judo Tadeuszu – chwalebny Apostole! Jakaś przedziwna moc serce moje ogarnia, gdy myśli moje szukają Ciebie i znajdą się przy Tobie, mój Orędowniku. Doznaję wtedy cudnego uczucia wiary, iż jesteś przy mnie, czuwasz nade mną, gasząc moją trwogę przed grożącym mi niebezpieczeństwem.
Daj mi o św. Tadeuszu, łaskę, by ta serdeczna ufność moja, jaką żywię do Ciebie, nigdy nie wygasła, by mi za życia mego była tarczą obronną i doprowadziła po śmierci duszę moją- ku Twej świetlanej postaci, a dzięki Tobie przed Najświętsze Oblicze Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ CZWARTY

O św. Judo Tadeuszu – skoro już znasz moje potrzeby i pragnienia mej duszy, daj mi dość siły i wzmagaj moją wolę, ażebym przykładnym rytmem życia jak najrzetelniej spełniał moje codzienne obowiązki, a jednocześnie i misję szerzenia chwały Bożej wskazaną nam przez Chrystusa, idąc drogą prowadzącą przez miłość i moralność chrześcijańską do prawdziwego szczęścia człowieczego w naszym życiu doczesnym i do zbawienia duszy.
Wszak Chrystus Pan głosił, że szczęście ludzkości na ziemi tkwi w wiecznej i największej prawdzie -jaką jest Miłość Bliźniego.
Niechajże ten najwznioślejszy pierwiastek nauki Chrystusowej opromieni życie moje i tych, którzy ze mną współżyją, pracują i idą przez życie pod sztandarem Jezusa Chrystusa.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ PIĄTY

Św. Judo Tadeuszu, przez pamięć Męki i Śmierci Chrystusa Pana, przez trwogę i ból, które przeszywały serce Twoje, uproś mi u Boga łaskę mężnego dźwigania krzyża, jaki opatrzność Boża na mnie wkłada. Niech go przyjmę z rąk Bożych, jeśli nie z radością, jak Ty i święci to czynili, to przynajmniej z cichym poddaniem się woli Bożej, w duchu ofiary za grzechy swoje.
O św. Apostole, świadku życia i śmierci Jezusa Chrystusa, przywodzę Ci na pamięć ową słodycz, którą serce Twoje odczuwało kiedy Chrystus, Twój Mistrz ukochany, uczył Ciebie i innych apostołów św. modlitwy „Ojcze nasz”.
Proszę Cię, wyjednaj mi tę łaskę, ażebym Boskiemu Twemu nauczycielowi zawsze w jak największej stałości służył, aż do końca życia mego. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ SZÓSTY

Dziękuję Ci, o św. Judo Tadeuszu, kochany mój chwalebny Apostole, żeś wzmocnił moją siłę woli, która pozwala mi z otuchą patrzyć w przyszłość moją.
Dziękuję Ci z całego serca, że oddalasz ode mnie obawę przed pogorszeniem się moich warunków życia, że niweczysz we mnie i tę męczącą siłę trwogi przed nowymi troskami, które mnie tak gnębiły.
Utrwalaj o św. Judo Tadeuszu tę otuchę w mym sercu i wzmagaj we mnie pogodę ducha, która niechaj mi będzie upragnioną łaską daru miłości Chrystusowej.
Spraw, ażebym z tego daru czerpał dalsze siły i moc w każdej potrzebie mego życia. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ SIÓDMY

O św. Judo! Po dniach wstrząsającego smutki, doznałeś niewymownej radości, gdyś znowu ujrzał swego ukochanego Mistrza, który dnia trzeciego po swej śmierci powstał z grobu, by ukazać się swym uczniom-apostołom. Uproś u Boga łaskę odrodzenia się we mnie dobrych pierwiastków, bym był godzien miłosierdzia Chrystusa. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ ÓSMY

O św. Judo, któryś w swej apostolskiej pracy uczył, że światem rządzi Wszechmoc Boża, że jest to wiecznie panująca siła, która wszystko przenika i ożywia – i na tej sile zbudowano Kościół Katolicki, spraw mój Orędowniku, ażebym w chwilach moich utrapień i trosk dążył w jego podwoje i u stóp Chrystusa znalazł ukojenie. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ DZIEWIĄTY

O św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole – niechaj będzie na wieki błogosławione imię Twoje, niech rosną zastępy Twych czcicieli, do których i ja jeden z najgorliwszych, aż do oddania ducha mojego, należeć będę, albowiem serce moje i dusza i każde włókno ciała mego odczuwa zbawczą prawdę głoszoną od wieków, że kto wyciąga do Ciebie ręce i serdecznie w największej wierze prosi Cię o ratunek i pomoc – temu Ty swego orędownictwa nie odmawiasz.
Czcić Cię będę i głosić chwałę Twego Imienia, albowiem płynie ku mnie, dzięki Twemu wstawiennictwu, błogosławieństwo Boże. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

Podziel się z innymi:

RÓŻANIEC Z BŁ. KS. JERZYM POPIEŁUSZKO

RÓŻANIEC Z KS. JERZYM POPIEŁUSZKĄ

 

W hołdzie ks. Jerzemu

JUTRO

„Jutro muszę udać się na miejsce samotne,

aby pozbierać myśli do kazania”

lecz nie opuszczę was, aby zjawy markotne

nie gryzły was podczas mego konania.

W rudym kamieniu zostawiam siebie samego

wraz ze zwiewnym cieniem kroku zamaszystego,

łoskot zatrzaśniętych przed chwilą drzwi plebanii

i dzwon „Jerzy” moja kołysanka z wami;

W nim brzmi moje serce rozkołatane

I kazanie „ojczyźniane” jeszcze nie wybrzmiałe.

Idę wziąć różaniec, co spowija mogiłę

Podążaj za mną w różańcowych tajemnicach

– wrócę za chwilę.

 

ks. Norbert Mojżyn

 

 

CZĘŚĆ RADOSNA

Zwiastowanie

Wolność jest nam przez Boga nie tylko dana, ale jednocześnie  zadana, tak też jest z godnością człowieka. Jest nam ona zadana na całe życie. I od nas zależy, czy ten dar godności dziecka Bożego doniesiemy do samego końca naszej życiowej drogi.

 

Nawiedzenie

Szatan będzie umacniał swoje królestwo na ziemi i w naszej Ojczyźnie, królestwo zakłamania, nienawiści i zastraszenia, jeżeli my wszyscy nie będziemy na codzień stawali się coraz silniejsi Bogiem i Jego Łaską.

 

Narodzenie

Boże, dzięki Ci za ten czas (,,,) który mi ofiarowałeś. Za możliwość umocnienia się Tobą i większego jeszcze włączenia Ciebie w moje, nasze sprawy. Niech Imię Twoje będzie błogosławione.

Bóg ciągle zbliża się do człowieka, ciągle na nowo wyciąga rękę w geście miłości i przebaczenia.

 

Ofiarowanie

Służyć Bogu to szukać najleszej strony w najgorszym człowieku.

 

Znalezienie

Bóg daje siłę. Jak łatwo jest znosić przeciwności i przez nie się oczyszczać, gdy jest pewność, że z nami jest Bóg.

 

CZĘŚĆ ŚWIATŁA

Chrzest

Nie chcemy Polski, która nic nie kosztuje.

Sumienie raz obudzone łatwiej odróżni prawdę od zakłamania, łatwiej odróżni dobre ziarno od plew.

W naszych domach zawieszamy krzyże – znaki wiary Chrystusowej – i wierzym w ich zwycięstwo nad śmiercią. Tę wiarę przekazali nam nasi ojcowie i my powinniśmy ją nieść dalej. To nasze zadanie misyjne.

 

Kana

Swe obowiązki tylko wtedy traktujemy odpowiedzialnie, gdy traktujemy je jako służbę wobec najbliższych, ale też wobec narodu i świata.

Modlitwa serc udręczonych jest zawsze skuteczna i owocna.

Może jeszcze do skuteczności ofiarnego kielicha narodu potrzeba więcej naszego osobistego zaangażowania. Może jeszcze za mało naszych dobrowolnych wyrzeczeń, za mało czystej ludzkiej solidarnosci.

 

Nauczanie

Mówienie prawdy w Kościele powoduje, że ludzie nabierają do mnie zaufania, bo wypowidam to co oni czują i myślą.

Źródłem sprawiedliwości jest sam Bóg. Trudno więc mówić o sprawiedliwosci tam, gdzie nie ma miejsca dla Boga i Jego przykazań.

Ewangelia zmienia człowieka.

Życie ludzkie i życie narodu jest jak gleba: gdzy rzuca się w nią plewy, zbiera się chwasty, a gdy rzuca się ziarno prawdy, miłości, poszanowania ludzkiej godności, zbiera się plon, i to plon obfity.

 

Tabor

Bóg nigdy nie rezygnuje ze swoich dzieci, nawet z takich, które stoją do Niego plecami. I dlatego każdy ma szansę. Choćbyś po ludzku przegrał całkowicie, choćbyś zatracił swoją godność i całkiem się zaprzedał, jeszcze masz czas. Zbierz się ogarnij, dźwignij. Zacznij od nowa. Spróbuj budować na tym co w Tobie jest z Boga.

Spróbuj, bo życie jest tylko jedno.

 

Eucharystia

Msza święta przedłuża Chrystusowe szukanie zagubionego człowieka.

Msza święta jest najdoskonalszą formą modlitwy, którą zanosi lud wierny do Boga – Ojca ludów i narodów. Przez naszą modlitwę chcemy służyć Bogu i ludziom. Chcemy Boga włączyć w trudne i bolesne sprawy naszej Ojczyzny.

 

CZĘŚĆ BOLESNA

Modlitwa w Ogrójcu

Kogo Bóg doświadcza cierpieniem, tego też bardziej kocha. W każdym cierpieniu trzeba szukać woli Bożej. Dlatego w Bogu trzeba szukać spokoju. Najlepiej w cichej modlitwie, w poleceniu wszystkiego, co się czyni Bogu. Tak już bowiem jest, że każdy cierpi. Nie trzeba więc nigdy się złościć z powodu żadnego cierpienia.

Prawda łączy się zawsze z miłością, a miłość kosztuje. Miłość prawdziwa jest ofiarna, stąd i prawda musia kosztować. Prawda, która nic nie kosztuje jest kłamstwem.

 

Biczowanie

Nie można zadać rany śmiertelnej czemuś, co jest nieśmiertelne. Nie można uśmiercić nadziei.

Nie walcz przemocą. Przemoc nie jest oznaką siły, lecz słabości. Komu nie udało się zwyciężyć sercem lub rozumem, usiłuje zwyciężyć przemocą. Każdy przejaw przemocy dowodzi moralnej niższości. Najwspanialsze i najtrwalsze walki , jakie zna ludzkość, jakie zna historia, to walki ludzkiej myśli.

Idea, która potrzebuje broni by się utrzymać, sama obumiera. Idea, która utrzymuje się przy użyciu przemocy, jest wypaczona. Idea, która jest zdolna do życia, podbija sobą. Za nią spontanicznie idą miliony.

Uczestniczą w sądzie nad Chrystusem ci wszyscy, którzy zadają ból i cierpienie braciom swoim, ci którzy walczą z tym za co Chrystus umarł na krzyżu. Uczestniczą w nim ci wszyscy, którzy usiłują budować na kłamstwie, fałszu, półprawdach, którzy poniżają godność ludzką, godność dziecka Bożego, którzy zabierają współrodakom wartość tak bardzo szanowaną przez samego Boga – zabierają i ograniczają wolność.

 

Cierniem ukoronowanie

Warto spojrzeć w swoje sumienie i zapytać samego siebie, czy ja w czasie trudnego doświadczenia, bolesnego doświadczenia (…) pamiętam o moich braciach cierpiących.

Na ile każdy z nas ma odwagę upomnieć się o sprawiedliwość. Na ile każdy z nas sam jest twórcą sprawiedliwosci, zaczynając od samego siebie, swojej rodziny, swojego środowiska. Bo często nasza bierność moralna inspiruje niesprawiedliwość.

To co wielkie i piękne rodzi się przez cierpienie (…). Dobre drzewo musi dać dobre owoce. Na drzewie zła muszą wyrosną i wyrastają owoce zła.

 

Dźwiganie krzyża

Nie ma Kościoła bez krzyża. Nie ma ofiary, uświęcenia i służby bez krzyża. Nie ma trwania i zwycięstwa bez krzyża. Każdy, kto w słusznej sprawie zwycięża, zwycięża przez krzyż i w krzyżu.

Nasze grzechy nie mogą nas pognębić, bo ludzką rzeczą jest upaść; natomiast szatańską jest trwać w upadku.

Chrystus potępia zło, gzrech, nigdy zaś człowieka.

Tylko ludzie silni nadzieją są zdolni przetrwać wszelkie trudności.

To co dobre, to co szlachetne, to co było budowane na Bogu przez modlitwę, przez poświęcenie, przez trud, przez odwagę, chociaż może być oplwane dzisiaj, chociaż może być przysypane warstwą brudu, zła – odrodzi się.

Krzyż to brak prawdy. Prawda ma w sobie znamię trwania i wychodzenia na światło dzienne, nawet gdyby starano się ją skrupulatnie i planowo ukrywać. Korzeniem wszystkich kryzysów jest brak prawdy.

Nasze cierpienia, nasze krzyże możemy ciągle łączyć z Chrystusem, bo sąd nad Chrystusem trwa. Trwa sąd nad Chrystusem w Jego braciach. Bo aktorzy dramatu i procesu Chrystusa żyją nadal. Zmieniły się metody, ale sam sąd nad Chrystusem trwa.

 

Śmierć

Był w historii dzień, w którym o godzinie trzeciej człowiek podniósł rękę, aby zadać śmierć swemu Bogu.

Przemoc nie zwycięża, choć może przez jakiś czas triumfować. Mamy tego najlepszy dowód spod Krzyża Chrystusa. Tam również była przemoc, była nienawiść do prawdy. Ale przemoc i nienawiść zostały pokonane przez aktywną miłość Chrystusa.

Przy Krzyżu spotkały się dwie największe miłości, prawdziwej Matki i prawdziwego Syna.

Miłość i Prawdę można ukrzyżować, ale nie można ich zabić. Na krzyżu Prawda i Miłość odniosły triumf nad złem, nad śmiercią, nad nienawiścią.

 

CZĘŚĆ CHWALEBNA

Zmartwychwstanie

Największą siłą Ewangelii jest zawart w niej osobisty przykłąd. Chrystus głosił prawdę i za prawdę umarł. Chrześcijanin to człowiek, który postępuje na Jezusowy wzór. I niczego nie udaje.

Świętość nie jest przywilejem wybranych.

Nie mozemy utracić nadziei w zwycięstwo dobra, dobra, które czasami jest tak mało widoczne. Ale dobro nie potrzebuje wielkiego krzyku, dobro jak ziarno rzucone w ziemię, najpierw zapuszcza korzenie, by potem przebić się przez skorupę ziemi. Zło nie zwycięża, chociaż może czasami przez jakiś czas triumfować.

Do zmartwychwstania idzie się przez krzyż. Potrzeba nam silnej wiary i nadziei aby zmartwychwstać.

 

 

Wniebowstąpienie

Chrześcijanin nie może zarzucić kotwicy życia na ziemi, bo nie dla ziemi jest powołany do istnienia.

Chrześcijanin, który daje świadectwo prawdzie, jest człowiekiem wolnym nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia.

Żyjemy tylko raz. Żaden dzień ani najmniejsza chwila nie powtarzaja się, lecz zbliżają nas nieodwracalnie do ostatecznego celu. Poszczególne dni życia wyglądają jak wagoniki kolejki linowej, które z kopalni wychodzą albo puste, albo napełnione owocami ziemi.

 

Zesłanie Ducha Świętego

Nie mówmy, że świat jest coraz gorszy, coraz smutniejszy. Jeśli nawet tak jest to źródła smutku są w nas, a nie gdzie indziej. I źródła radości, muszą być w nas. Autnetyczna radość to obecność Boga w nas.

Gotowość chrześcijańska, czuwanie chrześcijańskie, to zdolność rozpoznawania w wydarzeniach dnia codziennego Bożej obecności.

Mamy wypowiadać prawdę gdy inni milczą. Wyrażać miłość i szacunek, gdy inni sieją nienawiść.

Ludzi zdobywa się otwartym sercem, a nie zaciśnietą pięścią.

Jesteśmy za wielcy, by poddawać się pokusom, które niesie teraźniejszość.

My, którzy jesteśmy uczniami Chrystusa, mamy wydawać owoce Królestwa Bożego. Owocami naszymi ma być życie w parwdzie, sprawiedliwosci i miłości. Jeżeli nie czujemy się odpowiedzialni za te wartości w naszym życiu osobistym, rodzinnym, zawodowym, społecznym, nie zasługujemy na miano dobrych chrześcijan.

 

Wniebowzięcie

Naszego miejsca w niebie nikt nam nie odbierze. Najwyżej zostanie ono puste.

Ludzie współcześni uciekają w hałas, boją się ciszy. Dlatego potrzebny jest nam czas oczyszczania siebie tak, byśmy się stali listami, z których będzie można odczytać obraz Boga, pełnego dobroci, wyrozumiałości i miłości.

Tylko ten może zwyciężać zło, kto sam jest bogaty w dobro, kto dba o rozwój i wzbogaca siebie tymi wartościami, które stanowią o ludzkiej godności dziecka Bożego. Pomnażać dobro i zwyciężać zło to dbać o godność dziecka Bożego, o swoją godność ludzką.

 

Ukoronowanie

Dzisiaj potrzebna jest nam Maryja bardziej jako Matka niż jako Królowa. Matka, która pomoże nam zrozumieć wiele trudnych spraw, która pomoże nam nie utracić nadziei.

Życie trzeba godnie przeżyć, bo jest tylko jedno.

Matko, obecna na drodze krzyżowej Chrystusa, w Twoje dłonie składamy wszystkie nasze modlitwy, wszystkie nasze nieudolne słowa, nasze uczucia, nasze lęki, niepokoje, naszą ufność, naszą nadzieję, nasze postanowienia.

 

Zamilknąć gdy inni mówią.

Modlić się, gdy inni przeklinają.

Pomóc, gdy inni nie chcą tego czynić.

Przebaczyć, gdy inni nie potrafią.

Cieszyć się życiem, gdy inni je lekceważą.

 

Maryja wkroczyła w dzieje naszego narodu od samego początku, od chwili gdy naród przyjął chrzest, od chwili kiedy zaczęła kształtować się Polska jako naród. Jesteśmy wdzięczni Bogu za to, że w najtrudniejszych chwilach naszej historii Maryja szła z narodem i zwyciężała.

 

Na podstawie książek poświęconych ks. Jerzemu Popiełuszce.

Podziel się z innymi:

OSTATNIE ROZWAŻANIE RÓŻAŃCOWE BŁOGOSŁAWIONEGO KSIĘDZA JERZEGO POPIEŁUSZKI

Ostatnie Rozważanie Różańcowe Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki

Bydgoszcz, Kościół Świętych Polskich Braci Męczenników  – 19 X 1984

 

 

 

Maryjo, Matko polskiej ziemi, Nadziejo Nasza, Bolesna Królowo Polski. W naszej dzisiejszej modlitwie różańcowej stajemy przed Tobą   Chcemy trwać przy Twoim Synu w godzinach Jego agonii, spojrzeć na Jego sponiewierane oblicze, chcemy wziąć swój krzyż, krzyż naszej codziennej pracy, naszych znojów, naszych problemów i pójść drogą Chrystusa na Kalwarię.

Nas, których dręczą rany i bóle fizyczne, wspieraj Maryjo. Nas, których tak często spotyka niepokój, rozterka i załamanie, podtrzymaj na duchu, Maryjo. Nam, którzy jesteśmy upokorzeni, pozbawieni nieraz praw i godności ludzkiej, użycz męstwa i wytrwałości. Nam, którzy dokładamy wszelkich starań, aby odnowić oblicze tej ziemi, naszej polskiej ziemi, w duchu Ewangelii, okaż swą matczyną opiekę, Maryjo. Nam, którzy w trudzie i znoju walczymy o Prawdę, Sprawiedliwość, Miłość, Pokój i Wolność w Ojczyźnie naszej, podaj pomocną dłoń.

 

Pierwsza tajemnica bolesna: agonia w Ogrójcu

 

Ojciec Święty, Jan Paweł II, 23 czerwca 1982 r., zwrócił się do Pani Jasnogórskiej w następujących słowach modlitwy: Dziękuję Ci, o Matko, za wszystkich, którzy pozostają wierni Swemu sumieniu, którzy sami walczą ze słabością i umacniają innych. Dziękuję Ci, Matko, za wszystkich, którzy nie dają się zwyciężyć złu, ale zło zwyciężają dobrem. Tylko ten może zwyciężać zło, kto sam jest bogaty w dobro, kto dba o rozwój i wzbogacenie siebie tymi wartościami, które stanowią o ludzkiej godności dziecka Bożego. Odnawiać dobro i zwyciężać zło to dbać o godność dziecka Bożego, o godność swoją, ludzką. Życie trzeba godnie przeżyć, bo jest tylko jedno.

Trzeba dzisiaj bardzo dużo mówić o godności człowieka, aby zrozumieć, że człowiek przerasta wszystko, co może istnieć na świecie, prócz Boga. Przerasta mądrość całego świata. Zachować godność, by móc powiększać dobro, zwyciężać zło – to pozostać wewnętrznie wolnym, nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia, pozostać sobą w każdej sytuacji życiowej. Jako synowie Boga nie możemy być niewolnikami. Nasze synostwo Boże niesie w sobie dziedzictwo wolności, wolność daną człowiekowi, jako wymiar jego wielkości.

 

Druga tajemnica bolesna: biczowanie Pana Jezusa

 

Zachować godność, by móc powiększać dobro i zwyciężać zło – to kierować się w życiu sprawiedliwością. Sprawiedliwość wypływa z Prawdy i Miłości. Im więcej w człowieku jest Prawdy i Miłości, tym więcej i sprawiedliwości. Sprawiedliwość musi iść w parze z miłością, bo bez miłości nie można być w pełni sprawiedliwym. Gdzie brak jest miłości i dobra, tam na ich miejsce wchodzi nienawiść i przemoc. A kierując się nienawiścią i przemocą, nie można mówić o sprawiedliwości. Bo nie ma sprawiedliwości w krajach, gdzie władanie opiera się nie na służbie miłości, ale na przemocy i zniewoleniu. Ważną sprawą dla chrześcijanina jest uświadomienie sobie, że źródłem sprawiedliwości jest sam Bóg. Trudno więc mówić o sprawiedliwości tam, gdzie nie ma miejsca dla Boga i jego przykazań, gdzie słowo Bóg urzędowo jest eliminowane z życia narodu. Należy więc zdać sobie sprawę z niesprawiedliwości i krzywdy, jaką czyni się naszemu narodowi, w zdecydowanej większości chrześcijańskiemu, gdy urzędowo ateizuje się go za pieniądze wypracowane również i przez chrześcijan, gdy niszczy się w duszach dzieci i młodzieży te wartości chrześcijańskie, które wszczepiali im od kolebki rodzice, wartości, które zdawały wielokrotnie egzamin w tysiącletnich dziejach naszej historii. Sprawiedliwość czynić i o sprawiedliwość wołać, mają obowiązek wszyscy bez wyjątku.

Bo jak powiedział starożytny myśliciel: „Złe czasy, gdy sprawiedliwość nabiera wody w usta”.

Módlmy się, byśmy w życiu naszym na co dzień kierowali się sprawiedliwością.

 

Trzecia tajemnica bolesna: cierniem ukoronowanie

 

Zwyciężać zło dobrem to zachować wierność Prawdzie. Prawda jest bardzo delikatną właściwością naszego rozumu. Dążenie do prawdy wszczepił w człowieka Pan Bóg. Stąd w człowieku jest naturalne dążenie do prawdy i niechęć do kłamstwa. Prawda, podobnie jak sprawiedliwość, łączy się z miłością, a miłość kosztuje – prawdziwa miłość jest ofiarna, stąd i prawda musi kosztować. Prawda zawsze ludzi jednoczy i zespala. Wielkość Prawdy przeraża i demaskuje kłamstwa ludzi małych, zalęknionych. Od wieków trwa nieprzerwanie walka z prawdą. Prawda jest jednak nieśmiertelna, a kłamstwo ginie szybką śmiercią. Stąd też, jak powiedział zmarły Prymas Kardynał Wyszyński, ludzi mówiących w prawdzie nie trzeba wielu. Chrystus wybrał niewielu do głoszenia prawdy, tylko słów kłamstwa musi być dużo, bo kłamstwo jest detaliczne i sklepikarskie, zmienia się jak towar na półkach. Musi być ciągle nowe, musi mieć wiele sług, którzy wedle programu nauczą się go na gwałt w innym kłamstwie. By opanować całą technikę zaprogramowanego kłamstwa, trzeba wielu ludzi. Tak wielu ludzi nie trzeba, by głosić prawdę. Ludzie znajdą, ludzie przyjdą z daleka, by słów prawdy szukać, bo w ludziach jest naturalna tęsknota za prawdą. Musimy nauczyć się odróżniać kłamstwo od prawdy. Nie jest to łatwe w czasach, w których żyjemy. Nie jest to łatwe w czasach, o których powiedział współczesny poeta, że nigdy jeszcze tak okrutnie nie chłostano grzbietów naszych batem kłamstwa i obłudy. Nie jest łatwo dzisiaj, gdy cenzura wykreśla, zwłaszcza w pismach katolickich, słowa prawdziwe i myśli odważne, gdy wykreśla nawet słowa Księdza Prymasa, Ojca Świętego. Nie jest łatwo, gdy katolikowi nie tylko zabrania się zwalczać poglądy przeciwnika, lecz po prostu nie wolno mu bronić przekonań jego własnych czy przekonań ogólnoludzkich wobec napaści choćby najbardziej oszczerczych i krzywdzących. Nie wolno mu prostować fałszu, który inni mają pełną swobodę głosić i rozszerzać bezkarnie. Nie jest łatwo, gdy w ostatnich dziesiątkach lat w glebę ojczystą zasiewano ziarna kłamstwa i ateizmu. Obowiązek chrześcijanina – to stać przy prawdzie, choćby miała ona wiele kosztować. Bo za prawdę się płaci. Tylko plewy nic nie kosztują, za pszeniczne ziarno prawdy trzeba czasami zapłacić.

Módlmy się, by nasze życie codzienne było przepełnione prawdą.

 

Czwarta tajemnica bolesna: dźwiganie krzyża

 

Aby zwyciężać zło dobrem, trzeba troszczyć się o cnotę męstwa. Cnota męstwa jest przezwyciężeniem ludzkiej słabości, zwłaszcza lęku i strachu. Chrześcijanin musi pamiętać, że bać się trzeba tylko zdrady Chrystusa za parę srebrników jałowego spokoju.

Chrześcijaninowi nie może wystarczyć tylko samo potępienie zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewalania, nienawiści, przemocy, ale sam musi być prawdziwym świadkiem, rzecznikiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra, prawdy, wolności i miłości. O te wartości musi upominać się odważnie dla siebie i dla innych. Prawdziwie roztropnym i sprawiedliwym, mówił Ojciec Święty, może być tylko człowiek mężny. Biada społeczeństwu – wołał Prymas Tysiąclecia – którego obywatele nie rządzą się męstwem, przestają być wtedy obywatelami, stają się zwykłymi niewolnikami. Jeżeli obywatel rezygnuje z cnoty męstwa, staje się niewolnikiem i wyrządza największą krzywdę sobie, swojej ludzkiej osobowości, rodzinie, grupie zawodowej, narodowi, państwu i Kościołowi. Chociaż byłby łatwo pozyskany dla lęku i bojaźni, dla chleba i względów ubocznych. Ale i biada władcom, którzy chcą pozyskać obywatela za cenę zastraszania i niewolniczego lęku. Jeśli władza rządzi zastraszonymi obywatelami, obniża swój autorytet, zubaża życie narodowe, kulturalne i wartości życia zawodowego. Troska więc o męstwo powinna leżeć w interesie zarówno władzy, jak i obywateli.

Prośmy Chrystusa Pana dźwigającego krzyż, abyśmy w naszym codziennym życiu okazywali męstwo w walce o wartości prawdziwie chrześcijańskie.

 

Piąta tajemnica bolesna: ukrzyżowanie Chrystusa

 

Aby zło dobrem zwyciężać i zachować godność człowieka, nie wolno walczyć przemocą. Ojciec Święty w czasie stanu wojennego, w modlitwie do Pani Jasnogórskiej, powiedział, że naród nie może rozwijać się prawidłowo, gdy jest pozbawiony praw, które warunkują jego pełną podmiotowość i państwo nie może być mocne siłą żadnej przemocy. Komu nie udało się zwyciężyć sercem i rozumem, usiłuje zwyciężyć przemocą. Każdy przejaw przemocy dowodzi moralnej niższości. Najwspanialsze i najtrwalsze walki, jakie zna ludzkość, jakie zna historia, to walki ludzkiej myśli; najnędzniejsze i najkrótsze to walki przemocą. Idea, która potrzebuje broni, by się utrzymać, sama obumiera. Idea, która utrzymuje się tylko przy użyciu przemocy, jest wypaczona. Idea, która jest zdolna do życia, podbija sobą; za nią spontanicznie idą miliony. Solidarność dlatego tak szybko zadziwiła świat, że nie walczyła przemocą, ale na kolanach, z różańcem w ręku, przy polowych ołtarzach, upominała się o godność ludzkiej pracy, o godność i szacunek dla człowieka. O te wartości wołała bardziej, niż o chleb powszedni. W ostatnim roku swojego życia Kardynał Wyszyński powiedział, że świat pracowniczy na przestrzeni ostatnich dziesiątek lat doznał wielu zawodów, ograniczeń. Ludzie pracy i całe społeczeństwo przeżywało w Polsce udrękę podstawowych praw osoby ludzkiej, ograniczenie wolności myślenia, światopoglądu, wyznawania Boga, wychowania młodego pokolenia. Wszystko to było tłumione. Na odcinku pracy zależnej, stworzono specjalny model ludzi zmuszanych do milczenia i do wydajnej pracy. Gdy ten ucisk wszystkich dostatecznie umęczył, powstał zryw ku wolności, powstała „Solidarność”, która udowodniła, że do przebudowy społeczno-gospodarczej wcale nie trzeba zrywać z Bogiem.

Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy.

 
Podziel się z innymi:

TESTAMENT KSIĘDZA JERZEGO

Testament ks. Jerzego

 

” Musimy nauczyć się odróżniać kłamstwo od prawdy. 

Nie jest to łatwe w czasach, w których żyjemy, nie jest to łatwe w czasach o których powiedział współczesny poeta, że „nigdy jeszcze tak okrutnie nie chłostano grzbietów naszych batem kłamstwa i obłudy”. […]

http://www.misjonarzeksjerzego.pl/testament-ks-jerzego
 
Te słowa warto sobie co jakiś czas przypominać i według nich żyć.
Podziel się z innymi:

MODLITWA DZIĘKCZYNNA ZA WSTAWIENNICTWEM BŁOGOSŁAWIONEGO KS. JERZEGO POPIEŁUSZKI

MODLITWA DZIĘKCZYNNA ZA WSTAWIENNICTWEM BŁOGOSŁAWIONEGO KS. JERZEGO POPIEŁUSZKI

 

Boże, Źródło wszelkiego dobra, dziękuję Ci, że w swojej miłości obdarzyłeś błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę godnością kapłaństwa. Posłałeś Go, aby gorliwie głosił Twoje słowo, szafował świętymi sakramentami, mężnie działał w Twoje Imię i zawsze był blisko każdego człowieka wzywając do przebaczenia, jedności i pokoju. Ty obdarzyłeś Go łaską męczeństwa, przez co upodobnił się do Chrystusa na drodze krzyżowej.

Uwielbiamy i dziękujemy Ci, Panie, za ten wielki dar dla Kościoła, szczególnie za to, że uczyniłeś go pośrednikiem w rozdawnictwie łask. W swoim nieskończonym miłosierdziu racz zaliczyć Go w poczet świętych, a mnie, za jego wstawiennictwem udziel łaski ……., o którą z ufnością Ciebie proszę.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Podziel się z innymi: