CHRZEŚCIJANIE OBCHODZĄ HALLOWEEN – CZYLI PANU BOGU ŚWIECZKĘ A DIABŁU OGAREK

Jak Polska długa i szeroka coraz częściej można i u nas spotkać w domach i klubach; restauracjach, pubach, przedszkolach i szkołach, wydrążone dynie z palącym się ogarkiem w środku, dekoracje z trupich czaszek, czy kościotrupów i wiedźm.

Gdzieniegdzie obowiązkowymi stają się  bale przebierańców dla dzieci. Tematyka tych balów związana jest z duchami, kościotrupami, wszelkiej maści maszkarami i strachami. Im brzydziej, im okropniej tym lepiej i podobno weselej.

Pomijając aspekt komercyjny, który zniewolił już tyle wydawałoby się wolnych i racjonalnie myślących osób, mało kto zadaje sobie pytanie co tak naprawdę tego dnia 31 października wieczorem się świętuje.

Wieczór 31 października to z jednej strony początek Uroczystości Wszystkich Świętych – jest już po I nieszporach tej Uroczystości. Uroczystości Zbawionych, radujących się Niebem.

Z drugiej strony to początek kilkugodzinnych obchodów Halloween.

Halloween, wywodzący się z wierzeń pogańskich próbuje oswoić lęk człowieka przed śmiercią, przed nieznanym i jak wierzono złośliwym i zazdrosnym światem duchów. Stąd palenie ognia i świeczek, stąd koszmarne przebrania aby duchy nie zazdrościły żyjącym, stąd poczęstunki na zaskarbienie sobie ich przychylności.

Czy taka zabawa rzeczywiście oswaja lęk przed śmiercią, czy pozwala lepiej przeżyć odejście najbliższych?

Niech wypowiedzą się ci, którzy uczestniczą w zabawach i jednocześnie przeżywają stratę bliskiej osoby……  

Dzieciom nie mówi się o śmierci, o przemijaniu, o tym, że dla chrześcijanina śmierć nie jest unicestwieniem ani wejściem w groźną nicość, proponuje się w to miejsce neopogańskie zwyczaje, które mają je oswoić z horrorem…

Zapomina się o jednym, że dzieci chłoną wszystko jak gąbka i uczą się najwięcej poprzez zabawę. Te same dzieci są odsuwane od pogrzebów, od wizyt na cmentarzach, od wspomnień o nieżyjących przodkach. Nie rozmawia się z nimi o rzeczywistej śmierci, bo to za poważne i mogłoby wywołać złe sny i lęki. Śmierć próbuje się sprowadzić do wymiaru zabawy i żartu.

Do chrześcijan, do katolików uczestniczących w obchodach Halloween nie dotarły jeszcze widać słowa świętego Pawła – „nie wszystko przynosi korzyść” (1 Kor 6,12)  i „unikajmy wszystkiego co ma choćby pozór zła…” (1 Tes 5,22).

 

Podziel się z innymi:

BÓG ZADAJE NAM PYTANIA

Kolekta

Wszechmogący, wieczny Boże, pomnóż w nas wiarę, nadzieję i miłość  i daj nam ukochać Twoje przykazania, abyśmy mogli otrzymać obiecane zbawienie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie Flp 1, 1-11

Początek z Listu św. Pawła Apostoła do Filipian. Paweł i Tymoteusz, słudzy Chrystusa Jezusa, do wszystkich świętych w Chrystusie Jezusie, którzy są w Filippi, wraz z biskupami i diakonami. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.

Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam zawsze w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich, z powodu waszego udziału w szerzeniu Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej. Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa.

Słusznie przecież mogę tak o was myśleć, bo noszę was wszystkich w sercu jako tych, którzy mają udział w mojej łasce: zarówno w moich kajdanach, jak i obronie Ewangelii za pomocą dowodów. Albowiem Bóg jest mi świadkiem, jak gorąco tęsknię za wami wszystkimi, ożywiony miłością Chrystusa Jezusa.

A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa, napełnieni plonem sprawiedliwości, nabytym przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga.

 

Psalm Ps 111, 1-6

Refren: Wielkie są dzieła, które Pan uczynił.

Z całego serca będę chwalił Pana

w radzie sprawiedliwych i na zgromadzeniu.

Wielkie są dzieła Pana,

zgłębiać je mają wszyscy, którzy je miłują.

Refren: Wielkie są dzieła, które Pan uczynił.

Jego dzieło jest wspaniałe i pełne majestatu,

a Jego sprawiedliwość trwa na wieki.

Sprawił, że trwa pamięć Jego cudów,

Pan jest miłosierny i łaskawy.

Refren: Wielkie są dzieła, które Pan uczynił.

Dał pokarm bogobojnym,

pamiętać będzie wiecznie o swoim przymierzu.

Ludowi swemu okazał potęgę dzieł swoich,

oddając im posiadłości pogan.

Refren: Wielkie są dzieła, które Pan uczynił.

 

Ewangelia Łk 14, 1-6

Słowa Ewangelii według św. Łukasza. Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. A oto zjawił się przed Nim pewien człowiek chory na wodną puchlinę.

Wtedy Jezus zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: „Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie?” Lecz oni milczeli. On zaś dotknął go, uzdrowił i odprawił.

A do nich rzekł: „Któż z was, jeśli jego syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz nawet w dzień szabatu?” I nie mogli Mu na to odpowiedzieć.

 

Milczenie.

Narzekamy i skarżymy się na milczenie Boga.

A ileż razy to my nie odpowiadamy na Jego pytania, kierowane do bezpośrednio do nas?

Pytania Boga odkrywające prawdę o nas samych, o naszych ukrytych intencjach.

W dzisiejszej Ewangelii faryzeusze, z oskarżycieli stali się oskarżonymi i zamilkli…, bo musieliby zaprzeczyć sami sobie i swoim oskarżeniom, uznać swój błąd.

Tego jednak nie chcieli zrobić.

I my też czasami nie potrafimy albo wręcz nie chcemy uznać naszych błędów, złej woli, niesprawiedliwych zarzutów  wobec Boga.

Gotowi jesteśmy posądzać Boga o złośliwość i chęć ośmieszenia nas,  poniżenia, zniszczenia. Przypisujemy Mu cechy, których On nie ma, ale które są głęboko w nas i które to cechy chętnie przypiszemy innym, Boga nie wyłączając, ale nigdy nie sobie samym.

Wolimy zamilknąć i trwać w swoich niewzruszonych przekonaniach, niż w prostocie je uznać jako swoje  działanie; a potem szczerze poprosić Pana o pomoc w naprawieniu błędów czy ich skutków, z wszelkimi dla nas konsekwencjami.

Dziś też spotykamy się dość często z podchwytliwie stawianymi pytaniami i fałszywymi zarzutami kierowanymi pod adresem katolików i Kościoła.

Gdy atakujący sami wpadają w misternie zastawioną pułapkę zarzutów, nagle milkną. A potem szukają kolejnego tematu do ataku…

Pan zwraca nam uwagę na jeszcze jeden aspekt. Czynienie dobra, ratowanie drugiego człowieka, nie może być ograniczone czasem czy ustalonymi przez człowieka zewnętrznymi przepisami. Jesteśmy wezwani do tego, aby to co dobre, to co konieczne dla dobra innej osoby było czynione od razu gdy tylko zauważymy, że jest to potrzebne.

I na zakończenie. Bóg pragnie wyciągać nas z rozmaitych życiowych studni, w które nieustannie wpadamy. Pozwólmy Mu się ratować według Jego sposobu i planu, a nie według naszego scenariusza. Zaufajmy Mu, bo tylko On wie co naprawdę w danym przypadku trzeba zrobić. 

 

Błogosławionego dnia.    

 

 

 

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY ALFONS RODRIGUEZ

Święty Alfons Rodriguez

ŚWIĘTY ALFONS RODRIGUEZ, ZAKONNIK

31 października

Alfons urodził się w rodzinie kupca w Segowii (Hiszpania) 25 lipca 1533 rKiedy miał 10 lat, do pierwszej spowiedzi i Komunii świętej przygotował go św. Piotr Faber, jeden z pierwszych towarzyszy św. Ignacego Loyoli. W wieku 14 lat został przyjęty do kolegium jezuitów w Alcali. Po roku musiał je jednak opuścić, ponieważ zmarł jego ojciec i trzeba było zająć się administracją przedsiębiorstwa tekstylnego, które prowadził. Dwa lata później Alfons ożenił się z Marią Suarez (1560). Po 7 latach szczęśliwego życia jego żona zmarła (1567). Zmarło także ich dwoje dzieci. Rozgorzało w nim pielęgnowane od młodości pragnienie kapłaństwa. Postanowił je wreszcie wypełnić. Sprzedał przedsiębiorstwo i rozpoczął studia na uniwersytecie w Walencji. Okazało się jednak, że po tylu latach przerwy w nauce miał zbyt wiele zaległości. Miał już bowiem 39 lat. Musiał zrezygnować ze studiów.
Alfons jednak nie poddał się. Wstąpił do jezuitów w charakterze brata zakonnego (1571). Nowicjat odbył na Majorce, w Palmas, i tam pozostał przez kolejnych 36 lat. Pełnił funkcję furtiana. Skazany na dobrowolne „więzienie” przy furcie, starał się wykorzystać cenny czas na modlitwę. Zasłynął duchem kontemplacji tak dalece, że miewał nawet zachwyty i ekstazy. Nie wypuszczał z rąk różańca. Z modlitwą łączył ducha pokuty. Przez całe lata walczył nieustannie z dręczącymi go pokusami. Zwalczał je postami, czuwaniami, biczowaniem ciała. W poczuciu posłuszeństwa spełniał najsumienniej wszystkie rozkazy i polecenia.
Wyróżniał się wielką cierpliwością. Do furty przychodzili różni ludzie: potrzebujący i wagabundy. Alfons umiał zawsze zdobyć się na życzliwe i uprzejme słowo. Kolegium jezuitów było duże, więc też i liczba interesantów znaczna. Klerycy, przebywający tu na studiach, budowali się anielską dobrocią furtiana. Wśród nich był także św. Piotr Klawer, późniejszy apostoł Murzynów amerykańskich, który z bratem Alfonsem zawarł serdeczną przyjaźń.

Bardzo dbał o odprawianie codziennego rachunku sumienia, co uczyło go trzeźwego patrzenia na siebie i na innych ludzi. Dziękował i rozważał, jak Bóg go prowadził w ciągu dnia, jak bezustannie obdarzał go swoją miłością, dobrocią i  duchowymi pociechami. Wyrażał wdzięczność za łaskę powołania. Prosił Boga o światło lepszego poznania siebie. Robiąc rachunek sumienia, pytał siebie, czy wiernie odpowiadał na Boże natchnienia, czy wystarczająco panował nad swoimi wadami i czy kogoś nie uraził niepotrzebnym słowem lub niesprawiedliwą oceną. Przepraszał za swe uchybienia Boga i obiecywał poprawę w drugiej połowie dnia lub nazajutrz.

Bóg obdarzał Alfonsa niezwykłymi łaskami, m.in. darem proroctwa i czynienia cudów, objawieniami i widzeniami. W ostatnim czasie swego życia Alfons doświadczył chorób i utrapienia duszy; trzy dni przed śmiercią wszystkie dolegliwości ustały w zachwyceniu, jakiego doznał.
Zmarł w nocy z 30 na 31 października 1617 r. ze słowami: „Mój Jezusie” na ustach. W pogrzebie skromnego brata zakonnego wziął udział wicekról, biskup i duchowieństwo, zakonnicy i tłumy ludu. Największe poruszenie wywołał szereg idących na eksponowanym miejscu w procesji osób, które Alfons uzdrowił swoją modlitwą. Został beatyfikowany w roku 1825 przez Leona XII; kanonizował go – razem ze św. Janem Berchmansem – papież Leon XIII (1888).

(źródło: www.brewiarz.katolik; www.deon.pl)

Podziel się z innymi:

RÓŻNE MODLITWY ZA WSTAWIENNICTWEM ŚW. JUDY TADEUSZA

Modlitwa o nadzieję (1)

 
Boże nadziei, przyjdź do mnie. Pomóż mi uwierzyć, że Twoja nadzieja ożywa we mnie, gdy okazuję dobroć, przebaczenie i współczucie moim braciom. Pragnę wewnętrznego pokoju, który płynie z ufności do Ciebie. Daj mi odwagę szukania Twojej uzdrawiającej obecności. Obym zaufał w moc wstawiennictwa świętego Judy Tadeusza Apostoła, który wspiera mnie w czasach prób i oręduje za mną u Ciebie. Święty Judo Tadeuszu, napełnij moje serce nadzieją. Amen.

Modlitwa o nadzieję (2)

 
Drogi święty Judo Tadeuszu, nabożeństwo do Ciebie jest dla mnie źródłem nadziei. Ty dajeusz mi odwagę do stawiania czoła trudnościom i godziwej radości z odniesionych za łaską Bożą zwycięstw. Pomóż mi okazywać innym dobroć i współczucie. Proszę Cię, abym stał się takim człowiekiem, jakim Bóg chce mnie mieć, i wyznaczoną mi przez Niego misję w świecie wypełniał. Spraw święty Judo Tadeuszu, aby Twoje towarzystwo na drodze wiary wyjednało mi miłosierdzie i błogosławieństwo naszego miłującego Boga. Amen.

Modlitwa o łaskę całkowitego powierzenia się miłości Boga

 
Panie Jezu, pragnę iść za Tobą, pragnę być Twoim uczniem. Widzę jednak swoje słabości i wiem, że potrzebuję pomocy. Oby przykład świętego Judy Tadeusza, zapomnianego świętego, był dla mnie natchnieniem. Oby modlitwa świętego Judy, patrona rzeczy niemożliwych, była dla mnie pomocą. Przez wstawiennictwo wszystkich świętych proszę Cię o łaskę całkowitego powierzenia się Twojej miłości. Amen.

Modlitwa w ciężkiej chorobie fizycznej

 
Święty Judo Tadeuszu, nie mam siły, aby modlić się jak należy. Nic nie jest w stanie przynieść mi ulgi. Moja odwaga gaśnie, niecierpliwość i samotność odbierają mi jasność umysłu i ufność serca. Uproś mi, święty Judo Tadeuszu, odwagę i zdanie się na wolę Boga, abym z wiarą i pokojem przyjął tę próbę z Jego ręki. A jeśli będzie to z korzyścią dla mojej duszy, daj mi odzyskać utracone zdrowie, abym mógł służyć innym. Amen

Modlitwa w chorobie psychicznej

 
Pełen współczucia święty Judo Tadeuszu, który mocą Bożą przywróciłeś tak wielu ludziom zdrowie i jasność umysłu, wejrzyj na mnie (lub wymień imię osoby chorej psychicznie, za którą się modlisz) w moim cierpieniu. Ufny w Twoje potężne wstawiennictwo, błagam Cię, byś prosił Jezusa, miłosiernego Uzdrowiciela chorych, o uzdrowienie mnie (lub wymień imię chorej osoby). Spraw, bym (lub wymień imię chorej osoby) podźwignięty Jego miłością, otrzymał wielką łaskę zdrowia psychicznego. Amen.

Modlitwa po śmierci bliskiej osoby

 
Święty Judo Tadeuszu, Ty znasz samotność mojego serca, odkąd Bóg wezwał do siebie (tu wymień imię osoby). Pomóż mi uwierzyć, że jej/jego odejście nie miało na celu mojej krzywdy i że mogę wciąż odnajdywać jej/jego obecność w Tobie. Amen.

Modlitwa w problemach finansowych

 
Święty Judo Tadeuszu, przyjdź nam z pomocą w naszych obecnych problemach finansowych. Widzisz, że odkąd znaleźliśmy się w tym trudnym położeniu, przeżywamy wiele upokorzeń, nie mogąc sprostać naszym wydatkom i spłacić zaciągniętych długów. Święty Judo Tadeuszu, wiesz dobrze, że nie prosimy o bogactwo, jeśli jego posiadanie nie jest zgodne ze świętą wolą Boga wobec nas. Pragniemy jedynie, abyś wyprosił nam łaskę zaspokojenia naszych bieżących potrzeb i wywiązania się z przyjętych zobowiązań. Błagamy Cię, święty Judo Tadeuszu, uzyskaj dla nas wsparcie finansowe, którego tak pilnie potrzebujemy w naszych obecnych trudnościach finansowych. Amen.

Modlitwa w problemach małżeńskich

 
Święty Judo Tadeuszu, zwracamy się do Ciebie w naszych problemach małżeńskich. Błagaj Wszechmogącego Boga, aby udzielił nam światła do zobaczenia siebie nawzajem takimi, jakimi naprawdę jesteśmy.
Pomóż nam codziennie wzrastać w poznaniu siebie i wzajemnej miłości, ucząc się kochać i być kochanym.
Pozwól nam, święty Judo Tadeuszu, zobaczyć i wykorzenić wszelkie objawy egoizmu i dziecinnego szukania siebie – tych ukrytych nieprzyjaciół dojrzałej miłości.
Daj, abyśmy ucząc się dawać i przyjmować miłość, wspierali się wzajemnie przez wszystkie pozostałe dni naszego życia małżeńskiego. Amen.
Podziel się z innymi:

KORONKA DO ŚW. JUDY TADEUSZA

Koronka do św. Judy Tadeusza

 
Na początku: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga
 
Na dużych paciorkach: Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według serca Twego!
 
Na małych paciorkach: Św. Judo, proś Serce Jezusa za nami!
 
Zakończenie: Święty Boże..
Podziel się z innymi:

RÓŻANIEC ZE ŚWIĘTYM JUDĄ TADEUSZEM

***

 
I. Tajemnice radosne 
 
1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie 
„Posłał Bóg anioła Gabriela (…) do Dziewicy poślubionej mężowi (…), a Dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, [anioł] rzekł: Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami” (Łk 1, 26-28).
Św. Judo Tadeuszu, wychowany w rodzinie oddającej cześć Bogu, wstawiaj się za nami. 
 
2. Nawiedzenie św. Elżbiety 
„Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta (…). Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę” (Łk 1, 39-40).
Św. Judo Tadeuszu, zawsze śpieszący z pomocą wszystkim potrzebującym, wstawiaj się za nami. 
 
3. Narodzenie Jezusa 
„Kiedy przebywali [w Betlejem], nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna” (Łk 2, 6-7).
Św. Judy Tadeuszu, uznający w Jezusie Chrystusie swego Pana i Zbawiciela, wstawiaj się za nami. 
 
4. Ofiarowanie Jezusa w świątyni
„Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu” (Łk 2, 22).
Św. Judo Tadeuszu, od młodych lat oddający Bogu na służbę całego siebie, wstawiaj się za nami. 
 
5. Znalezienie Jezusa w świątyni
„Gdy [Jezus] miał lat dwanaście, udali się [Rodzice wraz z Nim do Jerozolimy] (…). Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. (…) Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni” (Łk 2, 42-46).
Św. Judo Tadeuszu, któremu nieobca była troska związana z głoszeniem prawdy o Bogu, wstawiaj się za nami.
II. Tajemnice światła 
 
1. Chrzest Jezusa w Jordanie
„Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest” (Łk 3, 21).
Św. Judo Tadeuszu, świadomie dążący do świętości, który to obowiązek wypływał z przyjęcia przez ciebie chrztu św. za przykładem Jezusa Chrystusa, wstawiaj się za nami. 
 
2. Objawienie się Jezusa w Kanie Galilejskiej
„Odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: Nie mają wina” (J 2, 1-2).
Św. Judo Tadeuszu, starający się zaradzać troskom ludzi, których Bóg postawił na twojej drodze, wstawiaj się za nami. 
 
3. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
„[Jezus] udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy” (Łk 4, 31-32).
Św. Judo Tadeuszu, swoją postawą gorliwego apostoła Jezusa Chrystusa, najlepiej świadczący o tym, że chrześcijanin powinien żyć w stanie ciągłego nawrócenia, wstawiaj się za nami. 
 
4. Przemienienie Jezusa na górze Tabor
„[Jezus] wziął ze sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe” (Łk 9, 28-29).
Św. Judo Tadeuszu, którego Jezus Chrystus codziennie coraz bardziej przemieniał w Siebie, wstawiaj się za nami. 
 
5. Ustanowienie Eucharystii
„Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał im, mówiąc: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!” (Łk 22, 19).
Św. Judo Tadeuszu, zawsze złączony z Jezusem Chrystusem w myślach, pragnieniach, słowach i czynach, wstawiaj się za nami.
III. Tajemnice bolesne 
 
1. Modlitwa Jezusa w Ogrójcu
„[Jezus] oddalił się od nich na odległość około rzutu kamieniem, padł na kolana i modlił się tymi słowami: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich. Wszakże nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22, 41-42).
Św. Judo Tadeuszu, dla którego nieobce było cierpienie i ból śmierci męczeńskiej, wstawiaj się za nami.

 
2. Biczowanie Jezusa
„Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie” (Mk 15, 15).
Św. Judo Tadeuszu, wiele razy niezrozumiany w swoim postępowaniu i skazany przez sądy ludzkie na cierpienie, wstawiaj się za nami. 
 
3. Ukoronowanie Jezusa cierniem
„Żołnierze (…) ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę” (Mk 15, 16-17).
Św. Judo Tadeuszu, znający wartość niesienia z miłością codziennego krzyża, wstawiaj się za nami.

 
4. Droga Krzyżowa Jezusa
„Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola. Włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem” (Łk 23, 26).
Św. Judo Tadeuszu, razem w Jezusem Cierpiącym niosący krzyż swego życia, wstawiaj się za nami. 
 
5. Śmierć Chrystusa na Krzyżu
„Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha” (Łk 23, 46).
Św. Judo Tadeuszu, przez całe życie doskonale pogodzony z wolą Bożą, wstawiaj się za nami.
IV. Tajemnice chwalebne 
 
1. Zmartwychwstanie Chrystusa
„[Niewiasty] przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał” (Łk 24, 5-6).
Św. Judo Tadeuszu, zawsze wierzący w ostateczne zwycięstwo światłości nad ciemnością, wstawiaj się za nami. 
 
2. Wniebowstąpienie Chrystusa
„[Jezus] uniósł się w obecności [Apostołów] w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu” (Dz 1, 9).
Św. Judo Tadeuszu, świadku wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa, wstawiaj się za nami. 
 
3. Zesłanie Ducha Świętego
„Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2, 2-4).
Św. Judo Tadeuszu, napełniony Duchem Świętym w Wieczerniku, wstawiaj się za nami. 
 
4. Wniebowzięcie Bogarodzicy
„Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej” (Łk 1, 46-47).
Św. Judo Tadeuszu, krewny matki Jezusa Chrystusa, wstawiaj się za nami. 
 
5. Ukoronowanie Maryi
„Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. (…) Błogosławiona [jest], która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana” (Łk 1, 42.45).
Św. Judo Tadeuszu, doświadczający fizycznej obecności Najśw. Maryi Panny, wstawiaj się za nami.
Podziel się z innymi:

POWOŁANIE I MISJA

ŚWIĘTO ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW SZYMONA I JUDY TADEUSZA

 

Kolekta

Boże, Ty nas doprowadziłeś do poznania Twojego imienia przez nauczanie świętych Apostołów,  spraw za wstawiennictwem świętych Szymona i Judy Tadeusza,  aby Twój Kościół wzrastał, pociągając do wiary nowe narody. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Czytanie Ef 2, 19-22

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan. Bracia: Nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.

 

 

Psalm Ps 19, 2-5

Refren: Po całej ziemi ich głos się rozchodzi.

Niebiosa głoszą chwałę Boga,

dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.

Dzień opowiada dniowi,

noc nocy przekazuje wiadomość.

Refren: Po całej ziemi ich głos się rozchodzi.

Nie są to słowa ani nie jest to mowa,

których by dźwięku nie usłyszano:

Ich głos się rozchodzi po całej ziemi,

ich słowa aż po krańce świata.

Refren: Po całej ziemi ich głos się rozchodzi.

 

Ewangelia Łk 6, 12-19

Słowa Ewangelii według św. Łukasza. W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.

Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

 

Powołanie uczniów na Apostołów.

W tej wybranej Dwunastce dwóch o tym samym imieniu – Juda.

Każdy z nich inaczej odpowiedział na wybranie przez Pana. Historia Judy Iskarioty powinna być przestrogą dla każdego z nas, przed zdradą swojego powołanie, swojej misji.

Powołanie.

W młodości zadajemy sobie pytanie, ku czemu, do czego zostaliśmy powołani, gdzie i jak najlepiej wykorzystamy i rozwiniemy nasze talenty i umiejętności.

Próbujemy określić naszą życiową misję.

Słuchamy otaczających nas głosów rodziny, znajomych, przyjaciół, kolegów, znajomych i nieznajomych.

Jako młodzi ludzie nie zdajemy sobie sprawy, że wielu życzliwych i „życzliwych” doradców doradza nam drogi, które były ich marzeniem, a których sami z różnych przyczyn nie wybrali.

Inni doradzają nam na bazie stereotypów związanych z danym stanem czy zawodem. Nie pasujesz do stereotypu, a więc się nie nadajesz…. Pasujesz do stereotypu –  a więc… się nadajesz…

Obecnie, do pomocy w doradzaniu, wykorzystuje się powszechnie różnorodne mniej lub bardziej rozbudowane testy i badania psychologiczne.

Bliscy, autorytety zewnętrzne, testy.

To w nich przeglądamy się jak w lustrze, szukając potwierdzenia czy też zaprzeczenia dla naszych kolejnych pomysłów na nasze życie, na kolejne jego etapy.

Pytamy też na modlitwie Pana , nasłuchując, czy nie wzywa nas do szczególniejszej służby.

Wiele zależy od tego z kim będziemy rozeznawać cichy głos, zaproszenie.

Jakie czynniki i znaki zewnętrzne będą temu towarzyszyć?

Na ile odważnie będziemy badać swoje serce i jego pragnienia, bo właśnie tam zapisana jest nasze powołanie. Powołanie do życia świeckiego lub konsekrowanego. Powołanie do życia w rodzinie, do życia w samotności. Powołanie do życia w zakonie, w zgromadzeniu, w kapłaństwie itd.

W ramach naszego powołania realizować będziemy różne misje – zadania, w naszym dziś. Podstawową misją każdego chrześcijanina jest niesienie i przekazywanie Dobrej Nowiny i bycie wiernym świadkiem Chrystusa Jezusa w dzisiejszym świecie. To ogólne zadanie realizujemy na różnych etapach naszego życia na najróżniejsze sposoby, odpowiednio do naszych talentów, charakteru, temperamentu, warunków życiowych, sposobu życia, otoczenia, naszych doświadczeń i przeżyć. Ważne jest, aby je realizować, a nie od niego się wymigiwać czy uciekać zasłaniając się naszymi słabościami czy wadami.

Trzykrotnie rozważałam wstąpienie do zgromadzenia zakonnego. Pierwszy raz pod koniec podstawówki. Wtedy najbardziej pobożna osoba w rodzinie oceniła, że jestem zbyt radosna i zbyt otwarta na ludzi, a więc się nie nadaję. W ślad za tym, ileś życzliwych koleżanek ze szkoły przyniosło plotki o romansach kapłanów i sióstr zakonnych, jeden kapłan nie zachował się wobec mnie odpowiednio i … na jakiś czas dałam sobie spokój z pytaniem czy to Ty Panie mnie wołasz? Wszelkie myśli, były natychmiast odganiane.

Kolejny raz pytanie wróciło przed maturą.

Studia czy zakon?

I ponownie najbliżsi wytoczyli różnorakie argumenty od konieczności zakochania się i sprawdzenia jak to jest, przez skazanie rodziców na samotność i brak opieki na starość (bo na brata nie ma co liczyć), po cechy charakteru i temperament. Stanęło, na tym, że jednak najpierw studia, a dopiero potem rozeznawanie.

Po studiach temat ze względów rodzinnych nie powrócił. Brat wyemigrował z Polski, a ja nagle zaczęłam być oczkiem w głowie rodziców. Później tragiczna śmierć Marka. I tylko moje prywatne śluby. Potrzeba było mojej obecności przy  rodzicach Marka, przy moich, przy bliskich z rodziny i przyjaciołach, którzy przechodzili przez zakończone śmiercią choroby. Czas płynął….

Po wielu latach pytanie wróciło.

Byłam tym co najmniej zaskoczona. Ale skoro pojawiło się natchnienie, to postanowiłam tym razem rzetelnie temat do końca przerobić.

Mój kierownik duchowy zalecił spokojne rozeznawanie.

Zaczęłam od sprawdzenia limitu wieku. Serce ciągnęło mnie do kamedułek, ewentualnie mogły być jeszcze ss. wizytki.

Wtedy dały znać o sobie choroby, ale temat został w końcu rzetelnie przerobiony do końca. Tak, że dziś nie zastanawiam się co by było gdyby, ani też nie żałuję podjętych decyzji i wyborów.

Kiedy teraz ktoś mnie prosi o pomoc w rozeznawaniu powołania, po pierwsze staram się aby nie było jak z radami moich bliskich w mojej młodości.

Po drugie zachęcam do określenia charyzmatu i duchowości, które odpowiadają wewnętrznym pragnieniom.

A na koniec zachęcam do nawiązania bezpośredniego kontaktu z siostrami czy kapłanami zakonnymi.

Jeśli chcesz naprawdę poznać, a nie jedynie bez końca dywagować, to jedź sama/sam i zobacz, a potem dalej rozeznawaj i podejmuj właściwe decyzje odnośnie stanu życia.

A powołanie…

Każdy z nas ma jedno powołanie choć realizowane  na różne sposoby.

To powołanie do świętości, czyli pełni życia z Bogiem i w Bogu, teraz tutaj, w konkretnych warunkach naszego życia z tymi i wśród tych ludzi gdzie Boża Opatrzność nas postawiła, i w wieczności.

 

Błogosławionego dnia w towarzystwie świętych Apostołów.

Podziel się z innymi:

MODLITWY DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

MODLITWA W CIĘŻKIM STRAPIENIU

O święty Judo Tadeuszu, krewny Chrystusa Pana, wielki Apostole i Męczenniku, sławny cnotami i cudami, Ty jesteś potężnym Orędownikiem w przykrych położeniach i sprawach rozpaczliwych. Przychodzę do Ciebie z pokorą i ufnością i z głębi duszy wzywam Twojej przed Bogiem pomocy. O święty mój Patronie, któremu Bóg dał przywilej ratowania w wypadkach, gdzie już nie ma nadziei pomocy, spojrzyj na mnie łaskawie. Oto życie moje pełne cierpień i boleści; dzień za dniem upływa w ucisku, a serce moje wezbrało goryczą. Drogi mojego życia gęstym pokryły się cierpieniem i ledwie dzień mija bez troski i łez. Umysł mój otoczony ciemnością; niepokój, zniechęcenie i rozpacz nawet wdzierają się do duszy tak, iż niemal zapominam o Boskiej Opatrzności.

O święty mój Orędowniku, ty mnie nie możesz opuścić w tym moim smutnym położeniu. Nie odejdę od stóp Twoich, dopóki mnie nie wysłuchasz. Pospiesz ku ratunkowi mojemu, a wdzięczność moją okazywać Ci będę przez całe życie, szerząc cześć Twoją. Amen.

MODLITWA  O CODZIENNĄ  OPIEKĘ

Św. Judo Tadeuszu, potężny mój obrońco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twojej cudownej opiece. Wdzięczny Ci jestem za wszelkie łaski, jakie dla mnie już wyjednałeś, a proszę Cię i nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach. Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem szedł na odpoczynek. Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast  miłości własnej, pychy i zniechęcenia, niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen.

MODLITWA DZIĘKCZYNNA

Najsłodszy Panie Jezu Chryste, w zjednoczeniu z niepojętą niebiańską chwałą, która z Trójcy Przenajświętszej spływa na ludzkość całą, na Pannę Najświętszą, na wszystkich aniołów i świętych, sławię, uwielbiam i składam Ci dzięki za łaski i dary, którymi obdarzyłeś Twego wybranego Apostoła, co miał szczęście do Twojej rodziny się zaliczać. Błagam Cię, racz mi udzielić Twej łaski dla jego zasług i wspieraj mnie za jego przyczyną we wszelkich potrzebach. Amen.

MODLITWA DO ŚW. JUDY TADEUSZA O BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA OJCZYZNY

Św. Judo Tadeuszu, potężny Orędowniku, wyjednaj u Boga błogosławieństwo dla odrodzonej Ojczyzny naszej. Wejrzyj na cierpienia niewinnych, na łzy rodziców, którym w czasie wojny wydarto dzieci i na sieroty daremnie szukające matek.

Weź pod możną opiekę rozdarte rodziny, zapędzone w miejsca wygnania, bądź sprawcą ich szczęśliwego powrotu do ognisk rodzinnych.

Usuń piętrzące się wokół trudności, usuń szatańskie zapory zagradzające drogi do pokoju, ładu, sprawiedliwości i dobrobytu. Nie dopuść, aby zły duch pychy i niezgody spowodował nowy rozlew krwi i walk bratobójczych.

Przez swe zasługi wyjednaj nam u Boga łaskę długotrwałego pokoju, dobrobyt i rozwój kultury ducha.

Spraw, aby przeżyte cierpienia wojenne, zbliżały nas do Boga, niech się w nich odrodzą polskie dusze, niech się ożywią serca szczerą ofiarną miłością Ojczyzny i bliźnich, a wola polskiego ludu niech umocni swe niezłomne postanowienie wiernego trwania przy Bogu.

W odrodzonej Polsce z popielisk i mogił, rumowisk i krwi, niech wzrośnie nowe życie, zakwitnie pokój, zgoda i miłość. Praca wspólna i modlitwa niech budują gmach nowej Ojczyzny. Amen.

Podziel się z innymi:

LITANIA DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

LITANIA DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

( do prywatnego odmawiania)

  

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Św. Maryjo, módl się za nami.
Św. Boża Rodzicielko, módl się za nami.
Królowo Apostołów, módl się za nami.
Św. Judo Tadeuszu, módl się za nami.
Św. Judo, chwalebny Apostole, módl się za nami.
Św. Judo, gorliwy wyznawco, módl się za nami.
Św. Judo, prawdziwy przyjacielu Chrystusa, módl się za nami.
Św. Judo, wierny sługo Boży, módl się za nami.
Św. Judo, na opowiadanie Ewangelii powołany, módl się za nami.
Św. Judo, niezmordowany głosicielu słowa Bożego, módl się za nami.
Św. Judo, miłość Bożą w duszach ludzkich rozniecający, módl się za nami.
Św. Judo, w obronie wiary świętej śmiało występujący, módl się za nami.
Św. Judo, przykładem życia chrześcijańskiego będący, módl się za nami.
Św. Judo, prześladowanie dla wiary świętej cierpiący, módl się za nami.
Św. Judo, krwią swoją wiarę świętą stwierdzający, módl się za nami.
Św. Judo, szczególny Patronie w sprawach trudnych i beznadziejnych, módl się za nami.
Św. Judo, Orędowniku możny, módl się za nami.
Abyśmy z grzechów naszych powstali, módl się za nami.
Abyśmy szczerze pokutowali, módl się za nami.
Abyśmy w służbie Bożej gorliwymi byli, módl się za nami.
Abyśmy w cnocie postępowali, módl się za nami.
Abyśmy w jedności i zgodzie żyli, módl się za nami.
Abyśmy w wierze niezachwianie trwali, módl się za nami.
Abyśmy nigdy zwątpieniu nie ulegli, módl się za nami.
Abyśmy nigdy w rozpacz nic wpadli, módl się za nami.
Abyśmy błądzących na drogę prawdziwą sprowadzali, módl się za nami.
Abyśmy sami od jedności Kościoła Katolickiego nie odstąpili, módl się za nami.
Abyśmy od wszelkich niebezpieczeństw duchowych uwolnieni byli, módl się za nami.
Abyśmy po przejściu życia doczesnego z Tobą się połączyli, módl się za nami.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Módlmy się:
Boże, któryś nas przez św. Judę Apostoła do poznania Imienia Swego doprowadzić raczył, spraw, prosimy Cię, abyśmy, oddając Mu należną cześć, coraz bardziej postępowali w cnocie. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Podziel się z innymi:

ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE SZYMON I JUDA TADEUSZ

ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE SZYMON I JUDA TADEUSZ

28 października

 

Święty Szymon Apostoł 

Ewangelie wymieniają św. Szymona w ścisłym gronie uczniów Pana Jezusa. Jest on chyba najmniej znanym spośród nich. Ewangelie wspominają o nim tylko trzy razy. Mateusz i Marek dają mu przydomek Kananejczyk (Mt 10, 4; Mk 3, 18). Dlatego niektórzy Ojcowie Kościoła przypuszczali, że pochodził on z Kany Galilejskiej i był panem młodym, na którego weselu Chrystus Pan uczynił pierwszy cud. Współczesna egzegeza dopatruje się jednak w słowie Kananejczyk raczej znaczenia „gorliwy”, gdyż tak je również można tłumaczyć. Łukasz wprost daje Szymonowi przydomek Zelotes, czyli gorliwy (Łk 6, 15). Specjalne podkreślenie w gronie Apostołów, że Szymon był gorliwy, może oznaczać, że faktycznie wyróżniał się wśród nich prawością i surowością w zachowywaniu prawa mojżeszowego i zwyczajów narodu.
Szymon Kananejczyk jest we wszystkich czterech katalogach Apostołów wymieniany zawsze obok św. Jakuba i św. Judy Tadeusza, „braci” (stryjecznych albo ciotecznych) Chrystusa, czyli Jego kuzynów (Mt 10, 4; Mk 3, 18; Łk 6, 15; Dz 1, 13). Czy był nim także i Szymon? Według Ewangelii św. Mateusza wydaje się to być pewnym (Mt 13, 55). Także i w tradycji chrześcijańskiej mamy nikłe wiadomości o Szymonie. Miał być bratem Apostołów: Jakuba Młodszego i Judy Tadeusza. Będąc krewnym Pana Jezusa, miał według innych zasiąść na stolicy jerozolimskiej po Jakubie Starszym i Jakubie Młodszym jako trzeci biskup i tam ponieść śmierć za cesarza Trajana, kiedy miał już ponad sto lat.
Są jednak pisarze, którzy twierdzą, że Szymon Apostoł nie był krewnym Jezusa i jest osobą zupełnie inną od Szymona, biskupa Jerozolimy, który poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Trajana. Powołują się oni na to, że tradycja łączy go ze św. Judą Tadeuszem tylko dlatego, jakoby miał z nim głosić Ewangelię nad Morzem Czerwonym i w Babilonii, a nawet w Egipcie – i poza Palestyną razem z nim miał ponieść śmierć. Według tej tradycji obchodzi się ich święto tego samego dnia. Również ikonografia chrześcijańska dość często przedstawia razem obu Apostołów.
O przecięciu Szymona piłą na pół, jak głosi legenda (a nawet – piłą drewnianą), dowiadujemy się z jego średniowiecznych żywotów. Ciało św. Szymona, według świadectwa mnicha Epifaniusza (w. IX), miało znajdować się w Nicopolis (północna Bułgaria), w kościele wystawionym ku czci Apostoła. W kaplicy świętych Szymona i Judy w bazylice św. Piotra, która obecnie jest także kaplicą Najświętszego Sakramentu, mają znajdować się relikwie obu Apostołów. Część relikwii ma posiadać również katedra w Tuluzie. Św. Szymon jest patronem diecezji siedleckiej oraz farbiarzy, garncarzy, grabarzy i spawaczy. 

W ikonografii św. Szymon w sztuce wschodniej przedstawiany jest z krótkimi włosami lub łysy, w sztuce zachodniej ma dłuższe włosy i kędzierzawą brodę. Jego atrybutami są: księga, kotwica, palma i piła (drewniana), którą miał być rozcięty, topór, włócznia.

Święty Juda Tadeusz, ApostołO życiu św. Judy nie wiemy prawie nic.Miał przydomek Tadeusz, czyli „Odważny” (Mt 10, 3; Mk 3, 18). Nie wiemy, dlaczego Ewangeliści tak go nazywają. Był bratem św. Jakuba Młodszego, Apostoła (Mt 13, 55), dlatego bywa nazywany również Judą Jakubowym (Łk 6, 16; Dz 1, 13). Nie wiemy, dlaczego Orygenes, a za nim inni pisarze kościelni nazywają Judę Tadeusza także przydomkiem Lebbeusz. Mogłoby to mieć jakiś związek z sercem (hebrajski wyraz leb znaczy tyle, co serce) albo wywodzić się od pewnego wzgórza w Galilei, które miało nazwę Lebba. Był jednym z krewnych Jezusa.Prawdopodobnie jego matką była Maria Kleofasowa, o której wspominają Ewangelie.
Imię Judy umieszczone na dalszym miejscu w katalogu Apostołów sugeruje jego późniejsze wejście do grona uczniów. To on przy Ostatniej Wieczerzy zapytał Jezusa: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” Zasadne jest zatem przypuszczenie, że św. Juda, przystępując do grona Apostołów, kierował się na początku perspektywą zrobienia przy Chrystusie kariery.
Juda jest autorem jednego z listów Nowego Testamentu. Sam w nim nazywa siebie bratem Jakuba (Jud 1). Z listu wynika, że prawdopodobnie był człowiekiem wykształconym. List ten napisał przed rokiem 67, gdyż zapożycza od niego pewne fragmenty i słowa nawet św. Piotr. Po Zesłaniu Ducha Świętego Juda głosił Ewangelię w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii; niektóre z wędrówek misyjnych odbył razem ze św. Szymonem. Część tradycji podaje, że razem ponieśli śmierć męczeńską. Inne mówią, że Szymon został zabity w Jerozolimie, a Juda Tadeusz prawdopodobnie w Libanie lub w Persji.
Hegezyp, który żył w wieku II, pisał, że Juda był żonaty, kiedy wstąpił do grona Apostołów. Dlatego podejrzliwy na punkcie władzy cesarz Domicjan kazał wezwać do Rzymu wnuków św. Judy w obawie, aby oni – jako „krewni” Jezusa – nie chcieli kiedyś sięgnąć także po jego cesarską władzę. Kiedy jednak ujrzał ich i przekonał się, że są to ludzie prości, odesłał ich do domu.
Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII w. w Austrii i w Polsce. Bardzo popularne jest w tych krajach nabożeństwo do św. Judy jako patrona od spraw beznadziejnych. Z tego powodu w wielu kościołach odbywają się specjalne nabożeństwa ku jego czci, połączone z odczytaniem próśb i podziękowań. Czczone są także jego obrazy. Jest patronem diecezji siedleckiej i Magdeburga. Jest także patronem szpitali i personelu medycznego.

W ikonografii św. Juda Tadeusz przedstawiany jest w długiej, czerwonej szacie lub w brązowo-czarnym płaszczu. Trzyma mandylion z wizerunkiem Jezusa – według podania jako krewny Jezusa miał być do Niego bardzo podobny. Jego atrybutami są: barka rybacka, kamienie, krzyż, księga, laska, maczuga, miecz, pałki, którymi został zabity, topór.

 

Podziel się z innymi: