NOWENNA DO MATKI BOŻEJ KRÓLOWEJ ANIOŁÓW

W ramach nowenny do Matki Bożej Anielskiej

 

24 lipca – 1 sierpnia

 

można odmawiać jedną z poniższych litanii do Matki Bożej Królowej Aniołów

 

 

 

 

 

 

Litania do Królowej Aniołów

Panie zmiłuj się nad nami !

Chryste zmiłuj się nad nami !

Panie zmiłuj się nad nami !

Chryste usłysz nas!

Chryste wysłuchaj nas !

Ojcze z nieba, Boże zmiłuj się nad nami !

Synu, Odkupicielu świata, Boże zmiłuj się nad nami !

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami !

Królowo Aniołów – módl się za nami

Królowo Archaniołów – módl się za nami !

Królowo Księstw – módl się za nami !

Królowo Zwierzchności – módl się za nami !

Królowo Mocarstw – módl się za nami !

Królowo Tronów – módl się za nami !

Królowo Cherubinów – módl się za nami !

Królowo Serafinów – módl się za nami !

Królowo wszystkich zastępów niebieskich – módl się za nami !

Królowo Aniołów, poczęta bez grzechu pierworodnego – módl się za nami !

Królowo Aniołów, której chwała i cuda mnożą się z każdym dniem – módl się za nami !

Królowo Aniołów, która uzdrawiasz chorych, wskrzeszasz zmarłych i nawracasz grzeszników- módl się za nami !

Królowa Aniołów, podziwiana przez Boga, aniołów i świętych – módl się za nami !

Królowo Aniołów, Wspomożycielko nasza w każdej potrzebie – módl się za nami !

Królowo Aniołów nie opuszczająca tych, którzy w tobie pokładają zaufanie módl się za nami!

Królowo Aniołów, która przywracasz wzrok ślepym i łagodzisz cierpienie – módl się za nami!

Królowo Aniołów, która lubisz być tak nazywana  – módl się za nami !

Królowo Aniołów, która udzielasz wszelkich łask wzywającym Ciebie– módl się za nami !

Królowo Aniołów, chroniąca przed piekłem tych, którzy noszą Twój szkaplerz – módl się za nami

Królowo Aniołów, usuwająca wszelkie przeszkody z drogi tych, którzy pragną poświęcić się Twojemu Synowi – módl się za nami !

Królowo Aniołów, która pouczyłaś tak wielu świętych – módl się za nami !

Ty, którą Bóg Ojciec cieszy się jako ukochaną córką – módl się za nami !

Ty, którą Syn Boży czci jako swa Matkę Niepokalaną – módl się za nami !

Ty, którą Duch Święty miłuje jako wierną Oblubienicę – módl się za nami !

Ty, która przewodzisz Zastępom Niebieskim – módl się za nami !

Zycie nasze – módl się za nami !

Radości nasza – módl się za nami !

Nadziejo nasza – módl się za nami !

Nasza Orędowniczko u Pana – módl się za nami !

Ty, której nikt nie wzywa na próżno – módl się za nami !

Ty, której, po Bogu, najwięcej zawdzięczamy – módl się za nami !

Ty, która dokonałaś tak wielu cudów- módl się za nami !

Ty, której kłaniają się aniołowie – módl się za nami!

Królowo Aniołów, mocna Sercem Twojego Syna, wybaw nas od zagrażającego nam zła.

Królowo Aniołów, doskonała wyznawczyni Boskości, wyjednaj dla nas umiłowanie Boga.

Królowo Aniołów, największe dzieło Ducha Świętego, wyjednaj dla nas doskonale posłuszeństwo wobec Jego natchnień.

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami Panie!

 

Chryste, usłysz nas!

Chryste, łaskawie wysłuchaj nas!

 

K. Módl się za nami Święta Boża Rodzicielko,

W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 

Módlmy się:

Boże, który dałeś nam dostojną Królową Aniołów, władającą w niebie i na ziemi, spraw byśmy mogli zaznać Jej niezwykłej opieki, gdy pogrążeni w niedoli, wezwiemy Ją tym chwalebnym tytułem.

Przez Chrystusa, Pana Naszego. Amen.

 

 

 

 

 

Litania do Matki Bożej Anielskiej

 

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże,  zmiłuj się nad nami

Synu Odkupicielu świata Boże, 

Duchu Święty Boże,

Święta Trójco jedyny Boże,

Święta Maryjo, módl się za nami

Święta Boża Rodzicielko,

Święta Panno nad pannami,

Święta Maryjo Królowo Anielska,

Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła łaski pełną nazwana,

Święta Maryjo Królowo Anielska, której Anioł zwiastował, że poczniesz Syna Bożego,

Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła o zachowaniu panieństwa zapewniona, 

Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów w Betlejem otoczona,

Święta Maryjo Królowo Anielska, od Aniołów różne posługi odbierająca,

Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów do nieba wzięta,

Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów dusze swych wiernych sług do nieba wprowadzająca,

Święta Maryjo Królowo Anielska, Opiekunko żywych i umarłych synów i córek św. Franciszka,

Święta Maryjo Królowo Anielska, na prośbę św. Franciszka odpust zupełny u Syna swego wypraszająca,

Święta Maryjo Królowo Anielska, najmiłosierniejsza Matko ubogich – pobożnie żyjących,

Święta Maryjo Królowo Anielska, ucieczko najpewniejsza szczerze pokutujących grzeszników,

Święta Maryjo Królowo Anielska, wypraszająca miłosierdzie  u sprawiedliwego Sędziego,

Święta Maryjo Królowo Anielska, Arko Przymierza,

Święta Maryjo Królowo Anielska, dająca zwycięstwo nad szatanem,

Święta Maryjo Królowo Anielska, bramo do nieba wiodąca,

Święta Maryjo Królowo Anielska, jutrzenko przyświecająca nam podczas doczesnej pielgrzymki,

Święta Maryjo Królowo Anielska, jedyna lekarko w śmiertelnych boleściach,

Święta Maryjo Królowo Anielska, najpewniejsza Orędowniczko na Sądzie Boskim,

Święta Maryjo Królowo Anielska, wybawienie dusz z czyśćca,

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

 

K: Módl się za nami Królowo Anielska.

W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 

K: Módlmy się. 

Najświętsza Maryjo Panno, Królowo Anielska. Wejrzyj na nas tu obecnych, którzy oddajemy cześć Twojemu Synowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie. Zachowaj nas od nieszczęść, chorób, wszelkich niebezpieczeństw,  a w szczególności od popełnienia grzechu. Serca nasze rozpal miłością Boga i bliźniego. Pamiętaj o Najłaskawsza Matko o naszej Ojczyźnie, naszych rodzinach i wyproś u Syna Swojego wszelkie potrzebne łaski i błogosławieństwo. Wszystkim zmarłym uproś zmiłowanie i przyjmij do Królestwa Niebieskiego. My zaś będziemy wychwalać Twoją dobroć przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

 

 

Podziel się z innymi:

NOWENNA DO ŚWIĘTEGO IGNACEGO Z LOYOLI

Nowenna do świętego Ignacego z Loyoli

 

(22.07-30.07)

 

Zrób małą przerwę wśród swoich codziennych zajęć i zobacz dokąd zmierzasz w swoim życiu.

 

1 dzień: Cel ludzkiego życia

Zostaliśmy stworzeni, by Boga, naszego Pana, chwalić, czcić i Jemu służyć. Dzięki temu osiągniemy zbawienie. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi zostały stworzone, aby pomóc nam w osiągnięciu tego celu.

 

2 dzień: Grzech

Staję przed Chrystusem ukrzyżowanym i zwracam się do Niego: „Chciałeś stać się jednym z nas, żyć z nami i umrzeć za mnie. Co uczyniłem dla Ciebie? Co czynię dla Ciebie? Co powinienem dla Ciebie uczynić?”

 

3 dzień: Boży plan

Patrzę na Chrystusa, Pana wszechświata, i zastanawiam się nad Jego planem wobec całego stworzenia i każdej osoby: „Pragnieniem moim jest, by wszyscy mieli udział w mojej miłości oraz w chwale Ojca. Dlatego też kto chce przyłączyć się do Mnie, powinien być gotów trudzić się ze Mną, aby idąc za Mną w cierpieniach mieć również udział w mojej chwale”.

 

4 dzień: Dwie drogi

Droga proponowana przez nieprzyjaciela zaczyna się od pragnienia bogactw, następnie zaszczytów i wreszcie prowadzi do pychy, która jest odskocznią do wszystkich innych wad.

Pierwszym krokiem na drodze Jezusa jest ubóstwo w przeciwieństwie do bogactw; drugim — znoszenie zniewag i wzgardy w przeciwieństwie do fałszywych zaszczytów; trzecim — pokora w przeciwieństwie do pychy. I to jest klucz do wszystkich innych cnót.

 

5 dzień: Dwa języki

Bóg obecny jest tam, gdzie ma miejsce prawdziwa wewnętrzna radość, w przeciwieństwie do smutku i zamieszania inspirowanego przez nieprzyjaciela. Ten próbuje podsuwać fałszywe racje, wykrętne argumenty i ukryte zasadzki.

 

6 dzień: Jak wzrastać w Bożej Miłości

Panie Jezu, pragnąc wzrastać w Twej miłości wybieram ubóstwo zamiast bogactw, by naśladować Cię w Twym ubóstwie. Wolę raczej być ignorowanym niż dostępować zaszczytów, by kroczyć obok Ciebie. Wybieram raczej pogardę niż szacunek, by iść za Tobą twoją drogą.

 

7 dzień: Naśladować Chrystusa w Chwale

Pomyśl o obecności Zmartwychwstałego Pana i rozważ, że jeśli idziemy za Nim cierpiąc na ziemi, będziemy z Nim również w Jego chwale.

 

8 dzień: Jesteśmy członkami Kościoła

Pozostawiając na boku własną opinię, powinienem zawsze opowiadać się po stronie Kościoła, prawdziwej Oblubienicy Chrystusa.

 

9 dzień: Kochać i służyć we wszystkim

Rozważę, ile Bóg, nasz Pan, uczynił dla mnie i jak bardzo pragnie mi się oddać. Następnie zastanowię się nad sobą i pomyślę o tym, co powinienem Mu ofiarować. Powinienem Mu złożyć w darze samego siebie, tak bym mógł we wszystkim kochać i służyć Boskiemu Majestatowi.

 

Modlitwa:

Panie, Ty znasz nasze potrzeby i zamiary. Pragniesz jednak, byśmy Ci je przedkładali. Jeśli będzie to na większą Twoją chwałę, proszę Cię o …

 

Ofiarowanie:

Zabierz, Panie, i przyjmij całą wolność moją, pamięć moją i rozum, i wolę mą całą, cokolwiek mam i posiadam. Ty mi to wszystko dałeś — Tobie to, Panie, oddaję. Twoje jest wszystko. Rozporządzaj tym w pełni zgodnie z Twoją wolą. Daj mi Twą miłość i Twą łaskę, a to mi wystarczy.

 

Módlmy się:

Boże, Ty powołałeś w swoim Kościele świętego Ignacego do szerzenia Twojej większej chwały, spraw, abyśmy walcząc na ziemi z jego pomocą i za jego przykładem, zasłużyli na udział w jego niebieskiej chwale. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

K: Błogosławmy Panu.

W: Bogu niech będą dzięki.

 

Podziel się z innymi:

ŚWIADEK ZMARTWYCHWSTAŁEGO

 

ROK WIARY

WSPOMNIENIE OBOWIĄZKOWE ŚWIĘTEJ MARII MAGDALENY

Patronki Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa

Kolekta

Boże, Twój Syn wybrał Marię Magdalenę na pierwszą zwiastunkę wielkanocnej radości, spraw, abyśmy za jej wstawiennictwem i przykładem głosili Chrystusa zmartwychwstałego i oglądali Go w Twojej chwale. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie Pnp 8,6-7 albo 2 Kor 5,15-17

Psalm Ps 63,2-9

Ewangelia J 20,1.11-18

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty.

Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: „Niewiasto, czemu płaczesz?” Odpowiedziała im: „Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”.

Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: „Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?” Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: „Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę”.

Jezus rzekł do niej: „Mario!”

A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: „Rabbuni”, to znaczy: Nauczycielu!

Rzekł do niej Jezus: „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: „Widziałam Pana i to mi powiedział”.

 

 

Maria Magdalena. 

Jak podaje Ewangelista święty Marek została uwolniona przez Jezusa od siedmiu złych duchów. Odtąd idzie za Jezusem dokądkolwiek On kieruje swoje kroki.

Jest obecna na Golgocie.

Jest świadkiem Jego męki i śmierci.

Widzi Jego zmaltretowane Ciało.

Od czasu uwolnienia od złych duchów przepełnia ją ogromna wdzięczność i gorąca czysta miłość do Wybawcy.

To każe jej wytrwać pod Krzyżem.

Nie rozumie tej strasznej niesprawiedliwości jaka się stała.

W poranek po szabacie biegnie wraz z innymi niewiastami do grobu, aby dokończyć namaszczenia ciała.

Nie marzy o Zmartwychwstaniu.

Jej wiara załamała się pod Krzyżem.

Jej ból jest tak wielki, ze jest wciąż pochylona, płacz zasłania wzrok. Pusty grób.

Nie rozumie.

Ból się potęguje.

Nie dość, że Pan został tak okrutnie umęczony, to jeszcze ktoś ośmielił się naruszyć spokój grobowca i zabrał Jego ciało.

Widzi i słyszy Aniołów, ale ból i bezradność zamykają ją na ich pytania, odpowiada mechanicznie… Dowiaduje się, ze Go tu nie ma. Gdzie więc jest, gdzie ma Go szukać?

Przybita, bezsilna, zgnębiona.

Śmiertelnie zraniona miłość.

Nie ma w niej marzeń, nadziei…

Widok sylwetki Jezusa, nadal nic jej nie mówi.

Ma w sobie tak bardzo żywy obraz Jego śmierci, Jego umęczonego ciała, że nie jest stanie przez łzy rozpoznać Pana.

Cierpienie z powodu straty nie dopuszcza myśli o Zmartwychwstaniu.

Głos Pana.

Pytanie.

Odpowiedź Marii Magdaleny, chce wypełnić to co jej serce dyktuje.

Wtedy słyszy swoje imię.

To jest On.

Rozpoznanie.

Spotkanie.

Zmiana pozycji, z przytłoczonej, pochylonej do ziemi, Maria Magdalena prostuje się, podnosi głowę, widzi, słyszy.

Zawołanie po imieniu staje się dla niej, ale i dla każdego z nas gdy rzeczywiście spotykamy Zmartwychwstałego nowym początkiem, nowym życiem, nową misją.

Maria Magdalena staje się Apostołką Apostołów.

Nie jesteśmy jakąś bliżej nieokreśloną masą wiernych.

Dla Pana każdy i każda z nas jest ważny, każdy i każda jest indywidualnością, do każdego i każdej Jezus zwraca się po imieniu. Każdemu i każdej chce dać się rozpoznać.

Nie słyszymy Jego głosu, nie słyszymy jak On nas woła po imieniu, bo skupieni na codziennych zajęciach i własnych sprawach, nie szukamy Go, nie nasłuchujemy.

Nasza miłość do Niego nie przynagla nas do życia dla Niego, do służenia Mu w naszych codziennych obowiązkach stanu.

Nie odczuwamy bólu straty, gdy zbytnio się od Niego oddalamy.

W trudach i bezradności, szybko tracimy nadzieję zmiany na lepsze, zamykamy się w sobie, nie szukamy Go sercem.

Naszym pragnieniem nie jest już chęć usłużenia Mu, choćby właśnie w takiej beznadziejnej według nas sytuacji.

Bardziej skupiamy się na sobie.

Mówimy nie pytani, zalewamy wszystko wokół słowami krzywdy i rozpaczy.

Może dlatego, nasze uszy nie słyszą jak On się do nas bezpośrednio zwraca i pyta o to co chcemy zrobić.

Może dlatego, nie słyszymy jak przywołuje nas do Siebie naszym imieniem………

Może dlatego, bezskutecznie szukamy sensu życia i swojego miejsca w życiu i naszej misji.

Może dlatego nie zauważamy, że On żyje i ma dla nas konkretne zadanie do wypełnienia, a my tylko chcemy aby On spoczął w bezpiecznym miejscu, a my abyśmy mogli oddać się żałobie i rozpaczy oraz wspomnieniom minionych dni.

Pan nie chce abyśmy żyli przeszłością, abyśmy zamykali się na nową rzeczywistość, wysyła nas z konkretną misją w przyszłość.

Czy odpowiemy Mu dziś, tak jak przed dwoma tysiącami lat pierwszy świadek Zmartwychwstania, kobieta, uczennica, Maria Magdalena?

Czy staniemy się świadkami Życia i Miłości, która na śmierć nie umiera?

Błogosławionego dnia.

 

Podziel się z innymi:

LITANIA DO ŚWIĘTEJ MARII MAGDALENY

LITANIA DO ŚWIĘTEJ MARII MAGDALENY (I)

Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.

Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami.

Święta Mario Magdaleno, módl się za nami.

Zwierciadło pokuty, módl się za nami.

Siostro wskrzeszonego Łazarza, módl się za nami.

Uczennico Chrystusa Pana, módl się za nami.

Która zostałaś powołana przez Chrystusa do prawdziwej pokuty, módl się za nami.

Która obmyłaś łzami nogi Chrystusa, módl się za nami.

Która obtarłaś łzami nogi Chrystusa i je ucałowałaś, módl się za nami.

Która namaściłaś Jezusa kosztownymi olejkami, módl się za nami.

Która zasłużyłaś, by usłyszeć od Chrystusa Pana, iż grzechy Twoje są darowane, módl się za nami.

Która wyprosiłaś u Chrystusa wskrzeszenie Łazarza, módl się za nami.

Która ze swoją siostrą Martą gościłaś Chrystusa w swoim domu, módl się za nami.

Która nie odstępowałaś Jezusa podczas Jego świętej Męki, módl się za nami.

Która wraz z innymi zdejmowałaś Najświętsze Ciało Jezusowe z krzyża, módl się za nami.

Która pospieszyłaś w dzień Wielkanocy od rana do grobu Chrystusa, módl się za nami.

Która oczekiwałaś ze łzami miłości Zmartwychwstania  Chrystusa, módl się za nami.

Która zasłużyłaś widzieć chwalebnego Chrystusa pod postacią Ogrodnika, módl się za nami.

Która oznajmiłaś Apostołom Zmartwychwstanie Chrystusa, módl się za nami.

Która zasłużyłaś widzieć Chrystusa jako Zwycięzcę wstępującego do nieba, módl się za nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas. Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami święta Mario Magdaleno

Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:

Boże, Twój Syn, wybrał Marię Magdalenę na pierwszą zwiastunkę wielkanocnej radości, spraw, abyśmy za jej wstawiennictwem i przykładem głosili Chrystusa Zmartwychwstałego i oglądali Go w Twojej chwale. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków.

Amen.

 

LITANIA DO ŚWIĘTEJ MARII MAGDALENY (II)

Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.

Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami.

Święta Mario Magdaleno, módl się za nami.

Rodząca sie na nowo dla łaski, módl się za nami.

Porzucająca wszystko dla swego Nauczyciela, módl się za nami.

Olśniona miłosierdziem Jezusa, módl się za nami.

Zachwycona nauką Mistrza, módl się za nami.

Namaszczająca Jezusa miłością, módl się za nami.

Stojąca pod Krzyżem, módl się za nami.

Wspierająca Matkę Bolesną, módl się za nami.

Umacniająca wątpiących, módl się za nami.

Witająca Zmartwychwstałego, módl się za nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas. Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

„Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła”

Módlmy się:

Miłosierny Boże, który przez życie św. Marii Magdaleny ukazałeś nam wzór drogi nawrócenia, miłości i pokuty spraw abyśmy za Jej wstawiennictwem umieli rodzić się do życia w Chrystusie i opłakując dawne winy doskonalić się w miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Amen.

 

 

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTA MARIA MAGDALENA

ŚWIĘTA MARIA MAGDALENA
22 lipca
Według biblijnej relacji Maria pochodziła z Magdali – „wieży ryb” nad Jeziorem Galilejskim, ok. 4 km na północny zachód od Tyberiady.
Jezus wyrzucił z niej siedem złych duchów (Mk 16, 9; Łk 8, 2). Odtąd włącza się ona do grona Jego słuchaczy i wraz z innymi niewiastami troszczy się o wędrujących z Nim ludzi.
Po raz drugi wspominają o niej Ewangeliści pisząc, że była ona obecna podczas ukrzyżowania i śmierci Jezusa (Mk 15, 40; Mt 27, 56; J 19, 25) oraz zdjęcia Go z krzyża i pogrzebu. Maria Magdalena była jedną z trzech niewiast, które udały się do grobu, aby namaścić ciało Ukrzyżowanego, ale grób znalazły pusty (J 20, 1). Kiedy Magdalena ujrzała kamień od grobu odwalony, przerażona, że Żydzi zbezcześcili ciało ukochanego Zbawiciela, wyrzucając je z grobu w niewiadome miejsce, pobiegła do Apostołów i powiadomiła ich o tym. Potem sama wróciła do grobu Pana Jezusa. Zmartwychwstały Jezus ukazał jej się jako ogrodnik (J 20, 15). Ona pierwsza powiedziała Apostołom, że Chrystus żyje (Mk 16, 10; J 20, 18). Dlatego też jest nazywana apostola Apostolorum – apostołką Apostołów, a Kościół przez długie stulecia recytował w jej święto uroczyste wyznanie wiary. Wschód i Zachód, oddając hołd Magdalenie, obchodzą jej pamiątkę tego samego dnia – 22 lipca.

Nie wiemy, co św. Łukasz miał na myśli, kiedy napisał o Marii Magdalenie, że Pan Jezus wypędził z niej siedem złych duchów. Św. Grzegorz I Wielki utożsamiał Marię Magdalenę z jawnogrzesznicą, o której na innym miejscu pisze tenże Ewangelista (Łk 7, 36-50), jak też z Marią, siostrą Łazarza, o której pisze św. Jan, że podobnie jak jawnogrzesznica u św. Łukasza, obmyła nogi Pana Jezusa wonnymi olejkami (J 11, 2). Współcześni bibliści, idąc za pierwotną tradycją i za ojcami Kościoła na Wschodzie, uważają jednak, że imię Maria miały trzy niewiasty nie mające ze sobą bliższego związku. Dotąd tak w liturgicznych tekstach, jak też w ikonografii Marię Magdalenę zwykło się przedstawiać w roli Łukaszowej jawnogrzesznicy, myjącej nogi Pana Jezusa. Najnowsza reforma kalendarza liturgicznego wyraźnie odróżnia Marię Magdalenę od Marii, siostry Łazarza, ustanawiając ku ich czci osobne dni wspomnienia. Marię Magdalenę nieraz utożsamiano także z Marią Egipcjanką, nierządnicą (V w.), która po nawróceniu miała żyć jako pustelnica nad Jordanem.
Kult św. Marii Magdaleny jest powszechny w Kościele tak na Zachodzie, jak i na Wschodzie. Ma swoje sanktuaria, do których od wieków licznie podążają pielgrzymi. W Efezie pokazywano jej grób i bazylikę wystawioną nad nim ku jej czci. Kiedy zaś Turcy zawładnęli miastem, jej relikwie miały zostać przeniesione z Efezu do Konstantynopola za cesarza Leona Filozofa (886-912). Kiedy krzyżowcy opanowali Konstantynopol (1202-1261), mieli przenieść relikwie Marii Magdaleny do Francji, do Vezelay, gdzie do dnia dzisiejszego doznają czci. We Francji jest jeszcze jedno sanktuarium św. Marii Magdaleny, w La Saint Baume, gdzie według legendy miała mieszkać przez 30 lat w jaskini jako pustelnica i pokutnica, kiedy ją w dziurawej łódce na pełne morze wywieźli Żydzi.

Maria Magdalena jest patronką zakonów kobiecych; Prowansji, Sycylii, Neapolu; dzieci, które mają trudności z chodzeniem, fryzjerów, kobiet, osób kuszonych, ogrodników, studentów i więźniów.

W ikonografii św. Maria Magdalena przedstawiana jest według tradycji, która utożsamiła ją z innymi Mariami. Ukazywana w długiej szacie z nakrytą głową; w bogatym książęcym wschodnim stroju lub jako pokutnica, której ciało osłaniają długie włosy; w malarstwie barokowym ukazywana bez odzieży lub półnago. Jej atrybutami są: dyscyplina, instrumenty muzyczne, krucyfiks, księga – znak jej misyjnej działalności, naczynie z olejkiem, kadzielnica, gałązka palmowa, czaszka, włosiennica, zwierciadło.

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

Podziel się z innymi:

LEPSZA CZĄSTKA – ZATRZYMAJ SIĘ

ROK WIARY

XVI NIEDZIELA ZWYKŁA, ROK C

Brewiarz XVI Tydzień Okresu Zwykłego, IV Tydzień Psałterza

 

Kolekta

Wszechmogący Boże, okaż miłosierdzie swoim wiernym i pomnażaj w nich dary swojej łaski, aby pełni wiary, nadziei i miłości zawsze wiernie zachowywali Twoje przykazania. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Pierwsze  czytanie Rdz  18, 1-10a

Psalm Ps 15, 1-5

Drugie czytanie Kol 1, 24-28

 

Ewangelia Łk 10, 38 – 42

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie.

Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: „Panie, czy ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. A Pan jej odpowiedział: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”.

 

 

Eucharystia.

Zapełniony kościół.

Gdyby nasze wewnętrzne zaangażowanie w liturgię (którego na zewnątrz nie widać), zaangażowanie serca, nasze myśli można było zobaczyć, być może ujrzelibyśmy obraz z dzisiejszej Ewangelii i część z nas odnalazłaby się w postawie Marii skupionej i zasłuchanej w Słowo, a część w postawie Marty, myślącej o nadchodzącym obiedzie, o tym co jeszcze trzeba ugotować, a  może dokupić w sklepie obok, jak już się msza święta skończy; o kłopotach z dziećmi, o wynikach badań, o tym co trzeba zrobić dziś, jutro, pojutrze…

Niepokój.

Nawał zajęć, obowiązków, nakładające się na siebie terminy. Zmęczenie.

Napięcie i obawa, że z czymś nie zdążymy.

W środku narasta żal i pretensja…

Inni mogą, mają czas, a ja…Panie Boże … zrób coś, nie patrz obojętnie…

Chcielibyśmy jak Maria usiąść i spokojnie wsłuchać się w Słowo, ale źle pojęte zaangażowanie w codzienność, na to nam nie pozwala. Mamy wręcz pretensję do Jezusa, że nic z tym naszym wewnętrznym bałaganem nie robi.

Pan nie usunie obowiązków stanu, ale wzywa nas do ustawienia priorytetów.

Czas dla Niego czy to będzie 15 minut, czy 5 godzin ma być rzeczywiście Jego czasem.

Czasem rzeczywistego spotkania z Osobą. Ta najlepsza cząstką to czas kontemplacji, czas zatrzymania, czas zadziwienia dobrocią, mądrością, cierpliwością i miłością Boga do każdego z nas. Nawet podczas wypowiadania wielu (może nieraz zbyt wielu) modlitw ustnych, trzeba się zatrzymać, trzeba przestać recytować…, a prawdziwie pobyć w obecności Boga (nawet kosztem nie odmówienia kolejnych z listy „obowiązkowych na dzień” modlitw)

Pozostały czas niech będzie czasem rzeczywistego oddania się codziennym zajęciom. Te zajęcia też należy oddać Panu, pamiętając, że cokolwiek czynimy mamy czynić na Jego chwałę, na Jego większą chwałę.

Może wtedy nie będziemy marnować czasu na to co zupełnie zbędne i niepotrzebne.

Może wtedy, nie będziemy mówić: trudno mi się modlić, moja wiara jest słaba, jeszcze nie spotkałem /spotkałam  Pana

Zapominamy, że również w naszym codziennym zabieganiu możemy odnaleźć i spotkać Pana. Nie trzeba czuć się wyłączonym, gorszym. Trzeba jednak wśród największej papierkowej zawieruchy, serii telefonów, awarii sprzętu i wszelkich możliwych utrudnień zachować pokój serca i łączność ze Słowem, obecnym i żywym wśród nas.

To od nas zależy na ile dopuścimy Pana do naszych codziennych zajęć.

Każdy z nas jest po trosze i Marią i Martą.

Trzeba zachować skupienie i pokój serca Marii w codziennym zabieganiu Marty.

Trzeba co dzień, od nowa, uczyć się oddawać Panu naszą codzienną krzątaninę, spotkania, obowiązki, kłopoty i radości.

Wtedy odzyskamy radość serca, wewnętrzny pokój,

Nauczymy się radować wszystkim co nas spotyka i we wszystkim odnajdywać Jezusa Chrystusa.

Wtedy też, zaczniemy wypełniać nasze zadanie wobec świata. Staniemy się prawdziwie ostrzegawczym znakiem przed nadmiernym pędem, bez celu i bez sensu. Znakiem przypominającym o konieczności zatrzymania, zachwytu, zadziwienia, kontemplacji.

O tym wszystkim dzisiejszy świat i wielu, zbyt wielu ludzi zapomniało. Chrześcijanin w dzisiejszym świecie paradoksalnie wyprzedza czas – przewiduje skutki działań czy zaniechań na przyszłość i na wieczność i jednocześnie jest znakiem do zatrzymania się. We wszystkich dziedzinach życia mamy do czynienia z zawrotną szybkością, z szaleńczym rytmem. Nasze życie powinno być jak znak sprzeciwu wobec pędu prowadzącego do upadku, nasze życie powinno być jak ogromny, niepokojący  znak zapytania o sens pędu w przepaść utraty własnej tożsamości i harmonii rozwoju całego człowieka w jego wszystkich relacjach.

Choć współczesny człowiek technologicznie tworzy obrazy w 3-D to sam stał się jednowymiarowy, sprowadzony niemal do roli przedmiotu, biernie poddającego się modzie, konsumpcji, zalewowi informacji, technice, pogoni za zyskiem i krótkotrwałą przyjemnością. Wzrost informacji i wiedzy nie idzie ze wzrostem mądrości. W dzisiejszym świecie trudno ją odnaleźć.

W szaleńczym pędzie nie dostrzegamy piękna, nie dostrzegamy cudów, jakich moglibyśmy być świadkami, gdybyśmy się choć na chwilę zatrzymali. Bez podziwu, bez głębokiego zachwytu bezpowrotnie tracimy sens życia, przerywamy jego celebrację, w naszym sercu już się nie rodzi nowa pieśń dla Boga.

Lepsza cząstką należy do tych wszystkich, którzy zauważają obecność Boga w świecie. I wtedy milczenie znaczy więcej niż wszystkie słowa.  

   

Błogosławionego dnia.

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY WAWRZYNIEC Z BRINDISI

Święty Wawrzyniec z Brindisi

ŚWIĘTY WAWRZYNIEC Z BRINDISI, PREZBITER I DOKTOR KOŚCIOŁA

21 lipca

Juliusz Cezary Russo urodził się 22 lipca 1559 r. w Brindisi. Po śmierci ojca został przyjęty jako sierota do franciszkanów konwentualnych w Brindisi (1567). Po ukończeniu tamtejszej szkoły i śmierci matki (+ 1574), jako 15-letni młodzieniec opuścił małe seminarium franciszkańskie i udał się do Wenecji, do stryja, który jako kapłan diecezjalny prowadził prywatną szkołę i opiekował się klerykami. W 1575 r. wstąpił do zakonu kapucynów, przyjmując imię zakonne Wawrzyniec. Po rocznym nowicjacie i złożeniu ślubów przełożeni wysłali go na studia logiki i filozofii do Padwy, a potem na studia teologiczne do Wenecji. Wyświęcony w 1582 r. na kapłana, został mianowany profesorem teologii dla kleryków kapucyńskich w Wenecji. Równocześnie pogłębiał studia biblijne. Pragnąc zapoznać się z Pismem świętym w języku oryginalnym, studiował języki: hebrajski, aramejski, chaldejski i grecki.
Zaledwie w cztery lata po święceniach kapłańskich, w 1586 roku Wawrzyniec został mianowany gwardianem oraz mistrzem nowicjatu, a w trzy lata potem prowincjałem w Toskanii (1589). Klemens VIII w 1592 r. powołał go do Ferrary, aby tam nawracał Żydów. Wawrzyniec był tam niedługo, gdyż próba nawracania Żydów wobec ich uporu na niewiele się zdała. Kapituła prowincjalna wybrała go następnie przełożonym prowincji weneckiej (1594). Kiedy miał zaledwie 37 lat, został wybrany drugim generalnym definitorem (1596). W dwa lata potem został prowincjałem w Szwajcarii. Założył klasztory kapucynów w Pradze, w Wiedniu i w Grazu. Kiedy w 1601 r. wybuchła wojna z Turkami na Węgrzech, pełen niezwykłej odwagi z krzyżem w ręku, podobnie jak kiedyś św. Jan Kapistran (1456), prowadził wojsko do zwycięskiej bitwy pod Szekesferhervar, czyli Białogrodem.
W 1602 r. na kapitule generalnej został wybrany przełożonym generalnym zakonu. Miał wówczas 43 lata. W ciągu kolejnych trzech lat przeszedł prawie całą Europę pieszo, wizytując klasztory, odbywając wszędzie kapituły, by usuwać nadużycia i zachęcić do obserwancji. W 1606 r., na prośbę cesarza niemieckiego, Rudolfa II, który był równocześnie władcą Austrii, Czech i Węgier, papież Paweł V wysłał Wawrzyńca do Czech dla nawrócenia tamtejszych husytów i protestantów. W kazaniach i w rozmowach prywatnych, jak i w publicznych dysputach bronił dzielnie wiary katolickiej, wykazując fałszywość sądów atakujących prawdy Boże. W kościele kapucyńskim w Pradze gromadziła się cała elita stolicy, by słuchać wytrawnego teologa i doskonałego mówcę. Rosła też liczba nawróceń.

Święty Wawrzyniec z BrindisiNa prośbę króla Hiszpanii, Filipa III, Wawrzyniec zorganizował koalicję państw chrześcijańskich pod dowództwem Hiszpanii – Ligę Świętą – skierowaną przeciwko Unii Protestanckiej. Papież wysłał go następnie jako swojego nieoficjalnego ambasadora do księcia Maksymiliana I (1611-1612). W 1613 r. zakon powierzył mu urząd generalnego definitora i wizytatora prowincji Piemontu i Ligurii (1613). W tym samym też roku został wybrany na prowincjała Ligurii (Genui).
Zmarł podczas misji dyplomatycznej w Lizbonie 22 lipca 1619 r. Kiedy przy jego grobie zaczęły się dziać cuda, w cztery lata po jego śmierci przełożony generalny zakonu rozpoczął proces kanoniczny, by go wynieść do chwały ołtarzy. Jednak dekrety, które wydał wówczas Urban VIII (1623-1644), skomplikowały sprawę tak dalece, że dopiero Pius VI dokonał jego beatyfikacji w 1783 roku. Kanonizował go zaś papież Leon XIII w 1881 roku.
Wawrzyniec pozostawił po sobie bogatą spuściznę literacką i teologiczną. Wszystkie jego pisma zebrano w aż 15 tomach. Ze względu na nie Jan XXIII ogłosił w 1959 r. św. Wawrzyńca z Brindisi doktorem Kościoła. Wśród nich wyróżniają się kazania, dzieła egzegetyczne i apologetyczne. Najcenniejszym z nich to Dzieje luteranizmu i jego teologia.
Zajęty licznymi obowiązkami publicznymi, Wawrzyniec uczynił centrum całego dnia Mszę świętą. Wyrobił sobie u Stolicy Apostolskiej przywilej, że mógł ją odprawiać w dowolnej porze dnia. Odprawiał ją ponad godzinę, często nawet dwie godziny. Zwykł był mawiać: „Msza święta jest moim niebem na ziemi”. Często w czasie sprawowania Najświętszej Ofiary zalewał się łzami. Kiedy artretyzm i podagra nie pozwalały mu się poruszać, prosił, by go do ołtarza przynoszono. Święty Wawrzyniec jest patronem zakonu kapucynów.

W ikonografii przedstawiany jest w brązowym habicie kapucyńskim. Jego atrybutami są: obraz Matki Bożej, krucyfiks, księga, pióro, czaszka, lilia, anioł z koroną.

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY APOLINARY

Święty Apolinary

ŚWIĘTY APOLINARY BISKUP I MĘCZENNIK

21 lipca

Według łacińskiej Passio Apolinary był obywatelem Antiochii i stamtąd św. Piotr Apostoł przyprowadził go ze sobą do Rzymu, a następnie, wyświęconego na biskupa, posłał do Rawenny. Skazywany dwukrotnie na wygnanie, Apolinary miał pośród niezwykłych okoliczności apostołować w Tracji i nad Dunajem, w końcu zaś – także w niezwykłych okolicznościach – ponieść śmierć męczeńską. Niestety, opowiadanie to, sporządzone zapewne w tym celu, aby podnieść prestiż biskupstwa raweńskiego, nie zasługuje na jakąkolwiek wiarę, pochodzi zaś z drugiej połowy VII w.
Jest natomiast pewne, że biskup Apolinary poniósł śmierć męczeńską 23 lipca, najprawdopodobniej w drugiej połowie II stulecia. Świadczy o tym m.in. mowa św. Piotra Chryzologa, następcy Apolinarego na stolicy biskupiej. Nie ulega także wątpliwości, że relikwie Świętego spoczywają w cieniu wspaniałej bazyliki pod Rawenną. Ten znamienity pomnik sztuki sakralnej, ufundowany w VI w. przez bankiera Juliusza, był też zawsze ośrodkiem kultu św. Apolinarego, którego czczono w całej Europie, również w Polsce, gdzie jednak uchodził za świętego z Reims. Tam bowiem wytworzył się z czasem tak silny ośrodek kultu św. Apolinarego, że zaczęto uważać go w końcu za pochodzącego właśnie stamtąd, a wyobraźnia ludu uczyniła zeń jakby odrębnego świętego. Papieże Symmach (498-514) i Honoriusz I (625-638) rozpowszechnili jego kult także w Rzymie. W Niemczech czczono go zwłaszcza w opactwach benedyktyńskich.

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

Podziel się z innymi:

NOWENNA DO ŚWIĘTEJ ANNY

NOWENNA DO ŚWIĘTEJ ANNY

(17 lipca – 25 lipca)

 

+ W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen.

 

Modlitwa.

Chwalebna i święta Anno, wielka jest cześć jakiej doznajesz w niebie i na ziemi. Trójca Przenajświętsza miłuje Cię jako matkę Najświętszej Maryi Panny, matki Zbawiciela. Ludzie wzywają Ciebie jako potężną orędowniczkę u Boga, bo przez Twoje wstawiennictwo sprawiedliwi spodziewają się pomnożenia łaski, a pokutujący grzesznicy odpuszczenia grzechów.

Proszę Cię przez miłość, jaką miałaś tu na ziemi do Jezusa i Jego Matki, abym wsparty modlitwą i zasługami Twoimi, bezpiecznie doszedł do szczęścia wiecznego. Amen.

 

W pierwszym dniu nowenny:

Kto zdoła zliczyć tych wszystkich, którzy przez Ciebie, święta Anno, otrzymali pociechę i pomoc. Dlatego uciekam się do Ciebie i proszę o pomoc w tych wszystkich sprawach, które pragnę Ci dziś przedstawić…

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo …, Chwała Ojcu…

 

W drugim dniu nowenny:

Wejrzyj na mnie, święta Anno, z wysokości Twojej chwały. Pozwól abym zrozumiał, że chwałę tę zdobywa się wierną służbą Zbawicielowi i Jego Matce. Im całkowicie poświęciłaś swoje życie…

Ojcze nasz …, Zdrowaś Maryjo …, Chwała Ojcu …

 

W trzecim dniu nowenny:

Słusznie wychwalamy Cię, święta Anno, ponieważ dla Twej szlachetności Bóg obsypał Cię dostojeństwami. Pragnę przy Twojej pomocy walczyć z grzechem i zasłużyć na Bożą hojność…

Ojcze nasz …, Zdrowaś Maryjo …, Chwała Ojcu …

 

W czwartym dniu nowenny:

Święta Anno, wzorze wiary i ufności, wyjednaj mi u Boga żywą wiarę i niezachwianą nadzieję, abym przez całe życie mocno stał przy Bogu…

Ojcze nasz …, Zdrowaś Maryjo …, Chwała Ojcu …

 

W piątym dniu nowenny:

Święta Anno, gałązko z korzenia Jessego, która wydała kwiat wiecznego panieństwa – Niepokalaną Dziewicę. Wyproś mi u Boga łaski potrzebne do wypracowania w sobie cnoty czystości…

Ojcze nasz …, Zdrowaś Maryjo …, Chwała Ojcu …

 

W szóstym dniu nowenny:

Święta Anno, Pan Bóg widząc Twoją świętość i nadzwyczajne cnoty, tak Cię umiłował, że wybrał Cię na matkę Najświętszej Maryi Panny, Matki Zbawiciela. Dopomóż mi, abym przez ciągłe nawrócenie i pokutę zdobył świętość i wzrastał w miłości do Boga i bliźniego…

Ojcze nasz …, Zdrowaś Maryjo …, Chwała Ojcu ….

 

W siódmym dniu nowenny:

Twojej opiece, święta Anno, polecam moją duszę i ciało. Spraw aby zdrowe ciało cieszyło się zdrową duszą. Pragnę wszystkie moje siły wprzęgnąć w służbę dla Boga i bliźniego…

Ojcze nasz …, Zdrowaś Maryjo …, Chwała Ojcu …

 

W ósmym dniu nowenny:

Święta Anno, Twoja sumienność i poświęcenie w wypełnianiu wszystkich obowiązków nałożonych na Ciebie przez Pana, są dla mnie wyrzutem z powodu mojego szemrania i niecierpliwości w wypełnianiu obowiązków, jakimi Opatrzność Boża mnie obarczyła. Uproś mi u Boga łaskę cierpliwości i pokory w znoszeniu wszystkiego, co Bóg raczy mi zesłać…

Ojcze nasz …, Zdrowaś Maryjo …, Chwała Ojcu …

 

W dziewiątym dniu nowenny:

Z radością myślę, święta Anno, o Twoim szczęściu związanym z godnością matki Bogarodzicy. Uproś mi łaskę skutecznego pielęgnowania mojej godności dziecka Bożego. Mocno wierzę, że Twoje wstawiennictwo u Boga jest skuteczne, zwłaszcza gdy dotyczy ono mojego zbawienia…

Ojcze nasz …, Zdrowaś Maryjo …, Chwała Ojcu …

**********

 

Modlitwą nowenny ogarniam wszystkie znane mi Anny, Anie, Anusie, Anki, Anulki, Hanie, Hanki …..

Dla żyjących proszę o wszelkie Boże dobro, o wysłuchanie ich próśb, o wszelkie potrzebne łaski dla nich i ich bliskich.

Dla zmarłych proszę o wieczną radość w Domu Ojca.

A mojej patronce od drugiego imienia z chrztu świętego tą nowenną dziękuję za niestrudzoną opiekę i prowadzenie ku Jezusowi i Maryi.

 

Podziel się z innymi:

OSOBY SIĘ NIE DOWODZI, OSOBĘ SIĘ POZNAJE

ROK WIARY

XV TYDZIEŃ OKRESU ZWYKŁEGO

 

Kolekta

Boże, Ty ukazujesz błądzącym światło Twojej prawdy, aby mogli wrócić na drogę sprawiedliwości, spraw, niech ci, którzy uważają się za chrześcijan, odrzucą wszystko, co się sprzeciwia tej godności,  a zabiegają o to, co jest z nią zgodne. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie Wj 3, 1-6.9-12

Psalm Ps 103, 1-4. 6-7

Ewangelia Mt 11, 25-27

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.

 

Racjonalna mądrość ludzka. Domaga się dowodów, logicznych objaśnień, szczegółowych niesprzecznych opisów, praw, wzorów. Zamknięta w swoich wymiarach, nawet więcej niż trzech – vide n-wymiarowe przestrzenie Banacha.

Umysł ludzki poszukujący z jednej strony nieskończoności a z drugiej  nie mogący przyjąć, że Nieskończony jest Osobą, Żyjącą, że jest Miłością.

Osoby się nie dowodzi, Osobę się poznaje. Osobę się poznaje na tyle na ile pozwala się Ona poznać.

Nie da się Jej zgłębić ludzkim rozumem. Podobnie nie da się do końca zgłębić do końca ludzkim rozumem  tajemnicy człowieka. Człowieka poznajemy, przecież na tyle na ile zechce się on przed nami otworzyć. A my zechcemy temu człowiekowi uwierzyć, zawierzyć.

Syn Boży objawia nam Ojca. Prawdę o Bogu poznaje się tylko w zawierzeniu, że mądrość Boża przewyższa wszystkie mądrości ludzkie.

Skoro świat nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. (…) Bóg wybrał to co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców. (1Kor 1, 21. 27)

Błogosławionego dnia.

Podziel się z innymi: