ŻYWE KAMIENIE

KAMIENIE

potrzebne do budowy wiary i Kościoła przyszłości

BLISKOŚĆ

CIEPŁO

POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA

ŻYCZLIWOŚĆ

DOBROĆ

POMOC

WIERNOŚĆ

CZUJNOŚĆ

WRAŻLIWOŚĆ

ODWAGA

ZAUFANIE

CIERPLIWOŚĆ

NADZIEJA

MIŁOSIERDZIE

UBÓSTWO

OFIARA

i w końcu

MILCZENIE

przed tajemnicą Tego, który jest OGNIEM,

co nieustannie płonie

  

***

 

Kamienie konieczne:

OSIEM BŁOGOSŁAWIEŃSTW (Mt 5, 1-12)

DARY DUCHA ŚWIĘTEGO (Iz 11, 2; 1Kor 12, 3-11)

OWOCE DUCHA ŚWIĘTEGO (Ga 5, 22-23)

MIŁOŚĆ (Rz 5,5; 1 Kor 13, 1-13; 1 Kor 16,14)

Podziel się z innymi:

UROCZYSTOŚĆ ROCZNICY POŚWIĘCENIA KOŚCIOŁA WŁASNEGO

UROCZYSTOŚĆ ROCZNICY POŚWIĘCENIA KOŚCIOŁA WŁASNEGO

 

(ostatnia niedziela października)

 

 W ciągu roku są dwa dni, szczególnie ważne dla każdej świątyni: dzień jej patrona i rocznica jej poświęcenia.

 

Pierwszy z nich jest odpowiednikiem naszych imienin – w tym dniu w kościele obchodzona jest uroczystość odpustowa (często przenoszona – ze względu na możliwość uczestnictwa większej liczby wiernych – na najbliższą niedzielę).

 

Dzień rocznicy poświęcenia kościoła jest analogią do wspomnienia dnia przyjęcia Chrztu. Przez chrzest człowiek staje się dzieckiem Bożym; przez poświęcenie świątynia staje się budynkiem przeznaczonym do wyłącznej służby Bożej. Odtąd nie może on służyć żadnym świeckim celom.

Istnieją dwie liturgiczne formy oddania budowli do celów kultu.

Pierwsza to pobłogosławienie kościoła.

Druga – to jego poświęcenie (dawniej zwane też konsekracją; obecnie termin ten jest zarezerwowany dla ludzi).

Błogosławi się tylko te kościoły, które nie są przeznaczone na stałe do kultu Bożego; np. jeśli wiadomo, że kościół ulegnie rozbiórce po wybudowaniu nowego kościoła, albo w razie wybudowania kościoła z materiału nietrwałego.

Poświęcenie jest formą uroczystszą – przewodniczy mu biskup, sprawujący bogate obrzędy.

Od budowniczych otrzymuje on klucze do świątyni, po otwarciu drzwi jako pierwszy do niej wchodzi, wprowadzając lud.

Podczas uroczystej Eucharystii kropi ołtarz i ściany wodą święconą, namaszcza też ołtarz i ściany (w czterech lub dwunastu miejscach – tzw. zacheuszkach).

W ołtarzu umieszcza się ponadto relikwie świętych, zapala światła i okadza nową świątynię.

Po raz pierwszy też umieszcza się Chleb Eucharystyczny w tabernakulum.

Każdy kościół posiada swój tytuł. Zwyczaj ten pochodzi jeszcze ze starożytności. Według obecnie obowiązujących uregulowań tytułem kościoła może być:

•Przenajświętsza Trójca lub każda z Osób Bożych, czyli Bóg Ojciec, Jezus Chrystus pod wezwaniem tajemnicy Jego życia lub pod imieniem już wprowadzonym do liturgii, Duch Święty

•Matka Boża pod wezwaniem już przyjętym w liturgii

•święci aniołowie

•święty wpisany do Martyrologium Rzymskiego lub bezsprzecznie kanonizowany.

Kościół może nosić tytuł błogosławionego, ale tylko wtedy, gdy ten błogosławiony został zgodnie z prawem wpisany do kalendarza danej diecezji – wymagana jest wówczas zgoda ordynariusza. Kościół może mieć tylko i wyłącznie jeden tytuł. Istnieje jednak możliwość wyboru dwóch lub więcej świętych, pod warunkiem, że w kalendarzu liturgicznym występują oni razem (np. święci Apostołowie Piotr i Paweł).

Niektóre kościoły nie są związane z parafią – są wówczas określane mianem kościołów rektorskich.

Opiekę nad nimi sprawuje wówczas nie proboszcz, a rektor.

Kościoły, w których przechowywane są relikwie świętych lub słynące łaskami wizerunki Matki Bożej lub świętych mogą zostać na mocy decyzji biskupa ordynariusza wyniesione do godności sanktuarium.

Z takim wyróżnieniem wiąże się obowiązek troski opiekunów tego miejsca o rozwój istniejącego tam kultu.

W każdej diecezji istnieje także zwykle przynajmniej jedna bazylika mniejsza.

 

Mianem bazyliki większej określa się jedynie kilka kościołów w Rzymie:

   Bazylikę Najświętszego Zbawiciela na Lateranie

   Bazylikę św. Piotra na Watykanie

   Bazylikę św. Pawła za Murami

   Bazylikę Matki Bożej Większej

   Bazylikę św. Wawrzyńca za Murami

Jedynym wyjątkiem jest Bazylika św. Franciszka w Asyżu.

Tytuł bazyliki mniejszej mogą uzyskać świątynie spełniające m.in. następujące warunki:

•świątynia musi być odpowiednio wielka, odznaczająca się artyzmem i odpowiadająca przepisom liturgicznym; (ołtarz, tron celebransa, tabernakulum,)

•ma być konsekrowana, a dla diecezji powinna być wzorem w celebrowaniu Świętej Liturgii, przepowiadania Słowa Bożego, słuchania spowiedzi i sprawowania sakramentów Kościoła

•ma zajmować w diecezji szczególna pozycje np. z racji łaskami słynącego obrazu, relikwii, czy też bezpośrednio związana z historią diecezji

Na kościele, który otrzymał godność bazyliki, spoczywają też określone obowiązki i przywileje, np. większą wagę powinno się przywiązywać do upowszechniania nauczania papieskiego; częściej można uzyskać w tej świątyni odpust zupełny.

Każda diecezja ma swoją katedrę – matkę wszystkich innych kościołów.

Jest ona siedzibą biskupa. Stanowi centrum struktury diecezji.

Ma szczególną wymowę dla kapłanów, którzy przeważnie przyjmują w niej święcenia kapłańskie, którzy tutaj w każdy Wielki Czwartek gromadzą się wokół swojego biskupa odnawiając przyrzeczenia złożone w czasie swoich święceń, oraz dla osób życia konsekrowanego, które w jej murach uroczyście odnawiają śluby zakonne. Biskup diecezjalny spełnia swoją najważniejszą posługę pasterską właśnie w świątyni katedralnej. W największe uroczystości w ciągu roku liturgicznego odprawia w niej Msze święte, udziela sakramentów – zwłaszcza święceń kapłańskich i sakramentu bierzmowania – oraz głosi Słowo Boże.

Jak mówią przepisy liturgiczne, „aby bardziej uwidocznić znaczenie i godność Kościoła lokalnego, obchodzi się rocznicę poświęcenia jego kościoła katedralnego jako uroczystość w samym kościele katedralnym, a w innych kościołach diecezji – jako święto”.

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

Podziel się z innymi:

SPOTKANIA ZE ŚWIĘTYM JUDĄ TADEUSZEM

Jeden z najwcześniej poznanych Przyjaciół z Nieba.

 Po raz pierwszy zaprowadziła mnie do Niego moja mama, gdy miałam zaledwie kilka latek. Najpierw o Nim opowiadała, że zawsze się do Niego zwraca, podobnie jak jej mama, w sprawach trudnych. A, że  była to końcówka lat 50-tych ubiegłego wieku i lata następne, to tych spraw trudnych w naszej szarej codzienności było wiele, bardzo wiele.

 Pojechałyśmy do Kościoła Świętego Krzyża (dziś Bazylika Mniejsza) przy Krakowskim Przedmieściu, podeszłyśmy do bocznego ołtarza, gdzie klęczało wiele osób. 

 Mama wskazała na obraz po lewej stronie Tabernakulum i powiedziała „ilekroć nie będziesz wiedziała co robić, jak będzie ci źle, powiedz to cię tu przywiozę, a kiedyś mam nadzieję, sama będziesz tu przyjeżdzać”.

 Myślę, że wtedy, a może wcześniej, powierzyła mnie Jego opiece.

 Sprawdziły się słowa mamy.

 Jeździłam do Judy Tadeusza ze wszystkimi swoimi kłopotami, trudnościami, ale też z każdą radością i małymi sukcesami.

 

Kiedy byłam już na studiach, tuż przed trudnym i ważnym egzaminem, próbowałam sobie „załatwić” u niego zaliczenie.

 Nic nie wchodziło do głowy, terminy innych egzaminów goniły, nie bardzo miałam ochotę solidnie się pouczyć. Uznałam, że jak się ładnie pomodlę, trochę poobiecuję, to egzamin jakimś cudem zdam.

 Oczywiście ……….nie zdałam.

 I … pełna pretensji pojechałam ponownie do Judy…. Powiedziałam mu, że „tak się nie robi, że ja tu wiernie, na kolanach itd, a on głupiej piątki do indeksu nie potrafi załatwić…”. Już byłam gotowa się obrazić , gdy wewnątrz uslyszałam cichy głos – „jak się porządnie pouczysz, to będzie piątka……”

 Popatrzyłam na Ukrytego Pana Jezusa, popatrzyłam na obraz Judy, westchnęłam i obiecałam…… „dobrze ja się będę uczyć i trzymam za słowo…..”

 Dostałam nietypową piątkę z plusem, jako jedyna na roku. Pozostałe ponad sto ocen to były dwójki i trójki, żadnej czwórki. Wszyscy zachodzili w głowę jak sobie to załatwiłam, a ja na to odpowiadałam …… „zgodnie z obietnicą daną Przyjacielowi uczyłam się……”.

 Minęło kilka lat i w stanie wojennym, po którejś mszy świętej za Ojczyznę w lutym czy w marcu, prosiłam w mojej i Marka intencji. Wtedy usłyszałam ponownie cichy głos. „Tu, na ziemi, nigdy nie będziecie razem”.

 Nie zrozumiałam. Nie mogłam się z tym pogodzić, ale modląc się o szczęście dla niego, pomyślałam, że pewnie będzie szczęśliwy z kim innym. A jesli tak, to jeszcze nie jest tak żle.

Nie przyszło mi do głowy że w kwietniu Marek zostanie zamordowany przez tzw. nieznanych sprawców.

I ponownie św. Juda słuchał moich próśb o wytrwanie, o wybór drogi, o pomoc dla Marka rodziców.

Do dziś towarzyszy, patronuje, umacnia.

Czasem, bez owijania w bawełnę, wytknie błędy, zaniedbania, brak roztropności.

Patron, Przyjaciel, Powiernik.

Prowadził i prowadzi do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Dziś zawiozłam na Eucharystię do Bazyliki Krzyża Świętego, gdzie znajduje się łaskami słynący obraz św. Judy Tadeusza nasze  podziękowania, prośby, błagania. Nie tracę ufności, że jak zawsze święty Juda Tadeusz będzie nas wszystkich wspierać i prowadzić.

Podziel się z innymi:

MODLITWY DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

 

MODLITWA  O CODZIENNĄ  OPIEKĘ

Św. Judo Tadeuszu, potężny mój obrońco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twojej cudownej opiece. Wdzięczny Ci jestem za wszelkie łaski, jakie dla mnie już wyjednałeś, a proszę Cię i nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach. Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem szedł na odpoczynek. Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast  miłości własnej, pychy i zniechęcenia, niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen.

MODLITWA DZIĘKCZYNNA

Najsłodszy Panie Jezu Chryste, w zjednoczeniu z niepojętą niebiańską chwałą, która z Trójcy Przenajświętszej spływa na ludzkość całą, na Pannę Najświętszą, na wszystkich aniołów i świętych, sławię, uwielbiam i składam Ci dzięki za łaski i dary, którymi obdarzyłeś Twego wybranego Apostoła, co miał szczęście do Twojej rodziny się zaliczać. Błagam Cię, racz mi udzielić Twej łaski dla jego zasług i wspieraj mnie za jego przyczyną we wszelkich potrzebach. Amen.

MODLITWA DO ŚW. JUDY TADEUSZA O BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA OJCZYZNY

Św. Judo Tadeuszu, potężny Orędowniku, wyjednaj u Boga błogosławieństwo dla odrodzonej Ojczyzny naszej. Wejrzyj na cierpienia niewinnych, na łzy rodziców, którym w czasie wojny wydarto dzieci i na sieroty daremnie szukające matek.

Weź pod możną opiekę rozdarte rodziny, zapędzone w miejsca wygnania, bądź sprawcą ich szczęśliwego powrotu do ognisk rodzinnych.

Usuń piętrzące się wokół trudności, usuń szatańskie zapory zagradzające drogi do pokoju, ładu, sprawiedliwości i dobrobytu. Nie dopuść, aby zły duch pychy i niezgody spowodował nowy rozlew krwi i walk bratobójczych.

Przez swe zasługi wyjednaj nam u Boga łaskę długotrwałego pokoju, dobrobyt i rozwój kultury ducha.

Spraw, aby przeżyte cierpienia wojenne, zbliżały nas do Boga, niech się w nich odrodzą polskie dusze, niech się ożywią serca szczerą ofiarną miłością Ojczyzny i bliźnich, a wola polskiego ludu niech umocni swe niezłomne postanowienie wiernego trwania przy Bogu.

W odrodzonej Polsce z popielisk i mogił, rumowisk i krwi, niech wzrośnie nowe życie, zakwitnie pokój, zgoda i miłość. Praca wspólna i modlitwa niech budują gmach nowej Ojczyzny. Amen.

Podziel się z innymi:

LITANIA DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

LITANIA DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

( do prywatnego odmawiania)

  

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Św. Maryjo, módl się za nami.
Św. Boża Rodzicielko, módl się za nami.
Królowo Apostołów, módl się za nami.
Św. Judo Tadeuszu, módl się za nami.
Św. Judo, chwalebny Apostole, módl się za nami.
Św. Judo, gorliwy wyznawco, módl się za nami.
Św. Judo, prawdziwy przyjacielu Chrystusa, módl się za nami.
Św. Judo, wierny sługo Boży, módl się za nami.
Św. Judo, na opowiadanie Ewangelii powołany, módl się za nami.
Św. Judo, niezmordowany głosicielu słowa Bożego, módl się za nami.
Św. Judo, miłość Bożą w duszach ludzkich rozniecający, módl się za nami.
Św. Judo, w obronie wiary św. śmiało występujący, módl się za nami.
Św. Judo, przykładem życia chrześcijańskiego będący, módl się za nami.
Św. Judo, prześladowanie dla wiary św. cierpiący, módl się za nami.
Św. Judo, krwią swoją wiarę św. stwierdzający, módl się za nami.
Św. Judo, szczególny Patronie w sprawach trudnych i beznadziejnych, módl się za nami.
Św. Judo, Orędowniku możny, módl się za nami.
Abyśmy z grzechów naszych powstali, módl się za nami.
Abyśmy szczerze pokutowali, módl się za nami.
Abyśmy w służbie Bożej gorliwymi byli, módl się za nami.
Abyśmy w cnocie postępowali, módl się za nami.
Abyśmy w jedności i zgodzie żyli, módl się za nami.
Abyśmy w wierze niezachwianie trwali, módl się za nami.
Abyśmy nigdy zwątpieniu nie ulegli, módl się za nami.
Abyśmy nigdy w rozpacz nic wpadli, módl się za nami.
Abyśmy błądzących na drogę prawdziwą sprowadzali, módl się za nami.
Abyśmy sami od jedności Kościoła Katolickiego nie odstąpili, módl się za nami.
Abyśmy od wszelkich niebezpieczeństw duchowych uwolnieni byli, módl się za nami.
Abyśmy po przejściu życia doczesnego z Tobą się połączyli, módl się za nami.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Módlmy się:
Boże, któryś nas przez św. Judę Apostoła do poznania Imienia Swego doprowadzić raczył, spraw, prosimy Cię, abyśmy, oddając Mu należną cześć, coraz bardziej postępowali w cnocie. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY TADEUSZ JUDA

 

ŚWIĘTY JUDA TADEUSZ, APOTOŁ

 28 października

 

O życiu św. Judy nie wiemy prawie nic. Miał przydomek Tadeusz, czyli „Odważny” (Mt 10, 3; Mk 3, 18). Nie wiemy, dlaczego Ewangeliści tak go nazywają. Był bratem św. Jakuba Młodszego, Apostoła (Mt 13, 55). Dlatego bywa nazywany również Juda Jakubowy (Łk 6, 16; Dz 1, 13). Nie wiemy, dlaczego Orygenes, a za nim inni pisarze kościelni nazywają Judę Tadeusza także przydomkiem Lebbeusz. Mogłoby to mieć jakiś związek z sercem (hebrajski wyraz leb znaczy tyle, co serce) albo wywodzić się od pewnego wzgórza w Galilei, które miało nazwę Lebba. Był jednym z krewnych Jezusa. Prawdopodobnie jego matką była Maria Kleofasowa, o której wspominają Ewangelie.

Imię Judy umieszczone na dalszym miejscu w katalogu apostołów sugeruje jego późniejsze wejście do grona uczniów. To on przy Ostatniej Wieczerzy zapytał Jezusa: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” Zasadne jest zatem przypuszczenie, że św. Juda, przystępując do grona apostołów, kierował się na początku perspektywą zrobienia przy Chrystusie kariery.

Juda jest autorem jednego z listów Nowego Testamentu. Sam w nim nazywa siebie bratem Jakuba. Z listu wynika, że prawdopodobnie był człowiekiem wykształconym. List ten napisał przed rokiem 67, gdyż zapożycza od niego pewne fragmenty i słowa nawet św. Piotr.

 Po Zesłaniu Ducha Świętego Juda głosił Ewangelię w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii; część wędrówek misyjnych odbył razem ze św. Szymonem. Część tradycji podaje, że razem ponieśli śmierć męczeńską. Inni mówią, że Szymon został zabity w Jerozolimie, a Juda Tadeusz prawdopodobnie w Libanie lub w Persji.
Hegezyp, który żył w wieku II, podaje, że Juda był żonaty, kiedy wstąpił do grona Apostołów. Dlatego podejrzliwy na punkcie władzy cesarz Domicjan kazał wezwać do Rzymu wnuków św. Judy w obawie, aby oni – jako „krewni” Jezusa – nie chcieli kiedyś sięgnąć także po jego cesarską władzę. Kiedy jednak ujrzał ich i przekonał się, że są to ludzie prości, odesłał ich do domu.

Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII w. w Austrii i w Polsce.

Bardzo popularne jest w tych krajach nabożeństwo do św. Judy jako patrona od spraw beznadziejnych. Z tego powodu w wielu kościołach odbywają się specjalne nabożeństwa ku jego czci, połączone z odczytaniem próśb i podziękowań. Czczone są także jego obrazy.

Jest patronem diecezji siedleckiej i Magdeburga.

Jest także patronem szpitali i personelu medycznego.

 

 

 

W ikonografii

 

św. Juda Tadeusz przedstawiany jest w długiej, czerwonej szacie lub w brązowo-czamym płaszczu. Trzyma mandylion z wizerunkiem Jezusa – według podania jako krewny Jezusa miał być do Niego bardzo podobny. Jego atrybutami są: barka rybacka, kamienie, krzyż, księga, laska, maczuga, miecz, pałki, którymi został zabity, topór.

 

/źródło: brewiarz.katolik.pl

 

 

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY SZYMON APOSTOŁ

 

ŚWIĘTY SZYMON APOSTOŁ

28 października

Święty Szymon Apostoł

Ewangelie wymieniają św. Szymona w ścisłym gronie uczniów Pana Jezusa. Jest on chyba najmniej znanym spośród nich.
Ewangelie wspominają o nim tylko trzy razy.
Mateusz i Marek dają mu przydomek Kananejczyk (Mt 10, 4; Mk 3, 18). Dlatego niektórzy Ojcowie Kościoła przypuszczali, że pochodził on z Kany Galilejskiej i był młodym panem, na którego weselu Chrystus Pan uczynił pierwszy cud.
Współczesna egzegeza dopatruje się jednak w słowie Kananejczyk raczej znaczenia „gorliwy”, gdyż tak je również można tłumaczyć.
Łukasz wprost daje Szymonowi przydomek Zelotes, czyli gorliwy (Łk 6, 15). Specjalne podkreślenie w gronie Apostołów, że Szymon był gorliwy, może oznaczać, że faktycznie wyróżniał się wśród nich prawością i surowością w zachowywaniu prawa mojżeszowego i zwyczaju narodu.
Szymon Kananejczyk jest we wszystkich czterech katalogach Apostołów wymieniany zawsze obok św. Jakuba i św. Judy Tadeusza, „braci” Chrystusa, czyli Jego bratanków lub siostrzeńców (Mt 10, 4; Mk 3, 18; Łk 6, 15; Dz 1, 13). Czy był nim także i Szymon? Według Ewangelii św. Mateusza wydaje się to być pewnym (Mt 13, 55). Także i w tradycji chrześcijańskiej mamy nikłe wiadomości o Szymonie. Miał być bratem Apostołów: Jakuba Młodszego i Judy Tadeusza.
Jako krewny Pana Jezusa miał według innych zasiąść na stolicy jerozolimskiej po Jakubie Starszym i Jakubie Młodszym jako trzeci biskup. Miał ponieść tam śmierć za cesarza Trajana, kiedy miał już ponad sto lat.
Są jednak pisarze, którzy twierdzą, że Szymon Apostoł nie był krewnym Jezusa i jest osobą zupełnie inną od Szymona, biskupa Jerozolimy, który poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Trajana. Powołują się oni na to, że tradycja łączy go ze św. Judą Tadeuszem tylko dlatego, jakoby miał z nim głosić Ewangelię nad Morzem Czerwonym i w Babilonii, a nawet w Egipcie – i poza Palestyną razem z nim miał ponieść śmierć.
Wg tej tradycji obchodzi się ich święto tego samego dnia. Również ikonografia chrześcijańska dość często przedstawia razem obu Apostołów.
O przecięciu Szymona piłą na pół, jak legenda głosi (a nawet – piłą drewnianą) dowiadujemy się z jego średniowiecznych żywotów. Ciało św. Szymona, według świadectwa mnicha Epifaniusza (w. IX), miało znajdować się w Nicopolis, w kościele wystawionym ku czci Apostoła.
 
W kaplicy świętych Szymona i Judy w Bazylice św. Piotra, która obecnie jest także kaplicą Najświętszego Sakramentu, mają znajdować się relikwie obu Apostołów.
 
Część relikwii ma posiadać również katedra w Tuluzie. Św. Szymon jest patronem diecezji siedleckiej oraz farbiarzy, garncarzy, grabarzy i spawaczy.  
W ikonografii św. Szymon w sztuce wschodniej przedstawiany jest z krótkimi włosami lub łysy, w sztuce zachodniej ma dłuższe włosy i kędzierzawą brodę. Jego atrybutami są: księga, kotwica, palma i piła (drewniana), którą miał być rozcięty, topór, włócznia.

 
 

 

Podziel się z innymi:

NOSICIELE BOŻYCH ISKIER

ROK WIARY

 

Kolekta

Wszechmogący, wieczny Boże, spraw, aby nasza wola była zawsze Tobie oddana  i abyśmy szczerym sercem służyli Twojemu majestatowi. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków

 

Czytanie Ef 3, 14-21

Psalm Ps 33, 1-2. 4-5. 11-12.18-19

 

Ewangelia Łk 12, 49-53

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.

Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

 

Ogień Miłości.

Ogień, który ma moc zgasić, wypalić złe ognie – takie jak ogień nienawiści, ogień chciwości, ogień pychy, ogień pożądliwości.

Duch Święty – ogień Bożej Miłości. 

Na Apostołów zstąpił w językach ognistych.

Jednocześnie Duch Święty, jest przedstawiany jako życiodajna woda.

 

Rozłam. Zamieszanie. Niezgoda.

Tak.

Tak się dzieje, gdy ktoś w środowisku pełnym nienawiści do kogoś, zaczyna przypominać o Ewangelicznym przykazaniu miłości nieprzyjaciół.

Tak się dzieje, gdy ktoś w swoim środowisku pracy daje świadectwo, że aborcja to zabójstwo niewinnej osoby ludzkiej.

Tak się dzieje, gdy ktoś sprzeciwia się eutanazji. 

Tak się dzieje, gdy ktoś sprzeciwia się degradacji roli rodziny.

Tak sie dzieje, gdy ktoś sprzeciwia się korupcji, nieuczciwości, kłamstwu. 

Tak, te osoby, przypominając o Bożych przykazaniach, o nauce Jezusa wnoszą rozłam, zamieszanie, niezgodę.

Nosiciele Bożych iskier……

Iskra wymaga opowiedzenia się na „tak” lub „nie”.

Nie można być wobec Jezusa na „trochę tak” i „trochę nie”. Choć zapewne byłoby to dla wielu dużo wygodniejsze. Tylko, ze to trochę tak i trochę nie, może potrwać chwilę, nawet dłuższą. Tak uzyskany ludzki spokój, spokój kompromisu – nie jest pokojem, jaki daje Bóg.

Taki spokój nie ostoi się w ostatecznej konfrontacji twarzą w Twarz. 

 

Błogosławionego dnia.

Podziel się z innymi:

ŚWIĘCI MĘCZENNICY CHRYZANT I DARIA

ŚWIĘCI MĘCZENNICY CHRYZANT I DARIA

25 października

 

Święci Chryzant i Daria

W oparciu o inskrypcje w Passio można przyjąć, że Chryzant przybył do Rzymu na studia. Nawróciwszy się, przywiódł do Chrystusa westalkę Darię oraz innych mieszkańców. Podczas prześladowania za czasów cesarza Numeriana zostali oni pochwyceni i skazani na śmierć. Wyrok wykonano w sposób okrutny – wrzucono ich do dołu powstałego po nieużywanym akwedukcie przy via Salaria i tam żywcem zasypano ziemią oraz kamieniami. Śmierć ponieśli w 283 lub 284 r. Ci egipscy męczennicy są patronami sędziów.
Według innych podań Chryzant, który był synem senatora, przypadkowo przeczytał Ewangelię i zapragnął zostać chrześcijaninem. Kiedy ojciec dowiedział się, że syn przyjął chrzest, chciał go siłą odwieść od wiary. Najpierw więził go i głodził, a następnie sprowadził do niego prostytutki. Kiedy nic nie osiągnął i syn dalej uparcie trwał w wierze, postanowił zmusić go do małżeństwa z westalką Darią. Efekt był taki, że Chryzant nawrócił Darię. Żeby uspokoić ojca, pobrali się, ale trwali w dziewiczym małżeństwie.
Opis męczeństwa jest podobny jak wyżej, z jednym uzupełnieniem, że chrześcijanie zostali zasypani żywcem, kiedy zebrali się, by sprawować Eucharystię.

W ikonografii przedstawia się św. Chryzanta jako rzymskiego młodzieńca z palmą w dłoni. Czasami jako rycerza Chrystusa w wianku na głowie. Jego atrybutami są: chorągiew, kamienie, korona, tarcza.
Św. Daria ukazywana jest w sztuce religijnej jako matrona rzymska z palmą w jednej, a z księgą w drugiej ręce. Jej atrybutami są: kamienie, korona, lew.

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

 

Podziel się z innymi:

RÓŻANIEC Z PAULINĄ JARICOT

 

 

Rozważania różańcowe z Pauliną Jaricot

„ … patronką tych, którzy zaznali smaku porażek, którzy stają przed Bogiem ogołeceni i opuszczeni przez ludzi”. A. Malbois

 

KS. PAWEŁ WIATRAK

Opublikowane w październikowym numerze „Różańca”

 

Tajemnice radosne

1.      Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

„Zdecydowałam się na kroki ekstremalne, ponieważ bardzo bałam się zerwania z luksusem i bogactwem.” Usłyszane od Boga Słowo wzywa człowieka do odpowiedzi. Pan Bóg nie chce nas czysto biernie używać do zrealizowania swojej woli, lecz zaprasza, abyśmy z wiarą i posłuszeństwem czynnie współpracowali w dziele zbawienia. Odpowiedź Pauliny na zwiastowaną wolę Bożą była odpowiedzią radykalną.

2.      Nawiedzenie

„Wszędzie, gdzie tworzą się piętnastki, można zauważyć nie notowane wcześniej umacnianie się dobra i woń cnót.” W tajemnicy nawiedzenia dobra nowina dokonuje pierwszego kroku do społeczności mesjańskiej. To teraz my zajmujemy miejsce Elżbiety i przyjmujemy nawiedzenie. Paulina tworząc pierwsze piętnastki zobaczyła jak wielką moc ma dobra nowina przyjmowana i przeżywana we wspólnocie.

3.      Narodzenie

„ … zechciej odjąć z mojej przyszłości lata, dni, godziny, nawet minuty, które nie będą spożytkowane wyłącznie dla Twojej większej chwały.” Syn Boży stał się człowiekiem. On nie udawał, że przyjmuje ciało. A całe swoje ziemskie życie podporządkował wypełnieniu woli Ojca. Był posłuszny po to, aby dla chwały Bożej dokonało się zbawienie człowieka. Paulina pragnęła, aby każda chwila jej życia była powiększaniem Bożej chwały.

4.      Ofiarowanie

„Moje serce buntowało się … zamiast kierować uwagę na prawdziwe szczęście, które poznaje się w służbie Panu.” Szatan skutecznie oszukuje wielu ludzi, że jeśli poddamy się Bożej Miłości i Bożej woli to utracimy naszą wolność. A przecież być prawdziwie wolnym to mówić Bogu „tak” w miłości nam ofiarowanej. Paulinie nie obca była walka duchowa, zmaganie się ze słabościami. Przez cale życie walczyła z dwiema przywarami: gniewem i pychą, by ostatecznie powiedzieć Bogu „tak”.

5.      Odnalezienie

„Szukałam wszędzie swojego Boga – w kwiatach, gwiazdach, księżycu. Całowałam niekiedy liście drzew, jako że wyszły spod ręki Stwórcy” Doświadczenie nieobecności Boga jest bardzo trudne. Ma w sobie coś z ciemności, nocy, głębokiego poczucia osamotnienia. Maryja towarzyszy wszystkim szukającym Boga, dzieli z nimi trwogę, ale pomaga także trwać w nadziei. Paulina po swoim nawróceniu szukała Boga wszędzie i wszędzie dostrzegała Jego obecność.

Tajemnice światła

1.      Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

„Ostatecznie, podczas odnowienia przyrzeczeń Chrztu Świętego wyrzekłam się szatana. Obiecałam Panu wypełniać Jego przykazania …” Jezus staje przed św. Janem Chrzcicielem w jednym szeregu z grzesznikami. On niewinny jest blisko tych, którzy są oszpeceni złem. Zbliża się do tych, których legalizm skazał na gniew i potępienie. Zaprasza do nowego życia. Paulina odrzucając dawny, „światowy” styl życia chce stać się umiłowaną  przez Boga i wiernie wypełnić powierzoną jej misję.

2.      Cud w Kanie Galilejskiej

„ … zredukowanie mojej woli do Jego.” Jezus na prośbę Maryi wychodzi naprzeciw ludzkiemu niedostatkowi, ale dokonując pierwszego cudu – znaku wprowadza ludzi w zasięg swej mesjańskiej misji i zbawczej mocy. Maryja zwracając się do sług ukazuje nadrzędność woli Bożej wobec ludzkiej. Przy tworzeniu każdego z trzech dzieł Paulina jest posłuszna i swemu spowiednikowi i władzy kościelnej. Czyni wszystko co jej polecą.

3.      Głoszenie Królestwa Bożego

„Ach! Stało się! Zwyciężyłeś, mój Boże! Rozpacz zmieniła się w nawrócenie.” Spotkanie z Bogiem nie jest prostym wynikiem naszych wysiłków. Zanim je przeżyjemy potrzebujemy czasu, aby stworzyć w sobie pustynię, którą Bóg wypełni sobą. Potrzebny jest czas, aby Bóg mógł przemawiać do naszego serca. Pustynia Pauliny trwała około trzech lat i zaowocowała duchową dojrzałością.

4.      Przemienienie na górze Tabor

„Uznaję siebie za niegodną …, ale oczekuję od Ciebie, Panie, pomocy, przemiany, dojścia do zjednoczenia z Tobą i dopełnienia go w ofierze na Twoją jak największą chwałę i dla zbawienia moich braci.” Wielu ludzi żyje iluzją, że własnym wysiłkiem i silą woli uwolnimy się od swoich słabości, grzechów  i usprawiedliwimy się przed Bogiem. Chcemy pokazać na co nas stać i nie potrafimy przyjąć łaski przemiany serca pochodzącej od Boga. Początek autentycznej przemiany to uznanie własnej słabości. Paulina potrafiła dostrzec, że wszystko jest łaską Boga, a największą – jej nowe życie.

5.      Ustanowienie Eucharystii

„O miłości nieskończona, obecna na naszych ołtarzach! Bądź na zawsze moją nadzieją, moim pocieszeniem, moją siłą i moim szczęściem!” Eucharystia znaczy tyle co miłość. Kto ją spożywa pozwala, aby w nim zamieszkała Miłość. Eucharystia daje jedność. Kto ją spożywa pozwala Bogu dokonać dzieła pojednania. Dla Pauliny Eucharystia była nieskończona miłością, a w perspektywie i logice jej życia osobistego, skoncentrowanego na Najświętszym  Sakramencie, posiadanie brata księdza – to niezwykły dar Niebios.

Tajemnice bolesne

1.      Modlitwa w Ogrójcu

„ … mój spowiednik, bez wątpienia oświecony przez Boga, dal mi do zrozumienia, bym zaprzestała tej działalności i, chroniąc się w Ranach Zbawiciela, weszła na drogę modlitwy.” Na Górze Oliwnej Jezus pozostał sam. Bóg Ojciec dał Mu zatrważające polecenie, aby wyzwolił lud przez swoją mękę. Rozpoczęły się najtrudniejsze chwile w ziemskim życiu Jezusa. Samotność i ostateczne podjęcie decyzji: jak Ty chcesz! Paulina nie jeden raz doświadczyła w swoim życiu samotności, której przyczyną były zgony bliskich osób i brak zrozumienia dla jej działań.

2.      Biczowanie Pana Jezusa

„ … o umiłowana i łaskawa wolo mojego Boga … pozwalasz mi zejść w najgłębszą otchłań upokorzenia.” Bóg nie cieszy się widząc cierpiących ludzi a przez tę tajemnicę pozwala nam zaakceptować sytuacje w których jesteśmy bezradni. Gdy doświadczamy bezrobocia, biedy, choroby, kryzysu pytamy kto jest winien? A niewinny Jezus cierpi. Paulina niejednokrotnie doświadczyła „biczowania” złym słowem, plotką. Niejednokrotnie przypisywano jej złe intencje, komentując jej działalność: złodziejka, hipokrytka.

3.      Cierniem ukoronowanie

„Wyznaję, że mam naturalny lęk, że wzdrygam się bardzo przed cierpieniem.” Człowiek pragnie, aby go podziwiano i chwalono. Dla większej swej chwały potrafi czynić wiele zła. Pycha potrafi zniszczyć wszystko. Przez tę tajemnicę Bóg pragnie, aby wszyscy potrafili przyjąć wszelkie upokorzenia, cierpienia i śmierć jak Jego Syn, czyli ufając w Bożą miłość. Ukoronowaniem cierpień Pauliny było wpisanie na tzw. listę ubogich i śmierć w opuszczeniu.

4.      Dźwiganie krzyża

„Tajemnica, jaka otacza mnie i moje sprawy, jest tajemnicą Krzyża.” Człowiek często boi się, że Bóg poprowadzi go tam, dokąd on wcale nie chce iść. Boi się pójść pod krzyż. Maryja z rozdartym i złamanym sercem, ale pełna pokoju i zaufania nie ucieka spod krzyża pokazując nam wszystkim jak wejść w tę niezwykłą tajemnicę. Jeden z biografów Pauliny napisał: „Jej kalwaria trwała 10 lat”.

5.      Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

„ … stale dziękować Bogu, poddawać się Jego prowadzeniu nas nieznanymi nam niedoświadczonym drogami, jakiekolwiek by one nie były i umierać tyle razy, ile On uważa za słuszne – abyśmy przy każdym przebudzeniu rozpoczynali na nowo pełnienie Jego woli.” Przedziwna tajemnica śmierci Chrystusa, który swoją śmiercią uśmiercił śmierć naszą i przywrócił nam życie. Nie pojmujesz? Nie musimy wszystkiego od razu rozumieć. Maryja zrozumiała co to znaczy być Matką Zbawiciela dopiero na Kalwarii. Całe życie Pauliny po nawróceniu było uczestnictwem w krzyżu Jezusa i powolnym dojrzewaniu by całkowicie zjednoczyć się z Ukrzyżowanym. Umarła w nędzy i opuszczeniu.

Tajemnie chwalebne

1.      Zmartwychwstanie Pana Jezusa

„Bóg jest wszystkim … tylko On może wszystko, bez niczyjej pomocy.”  Zmartwychwstanie jest często odsuwane jako niemożliwe i niewarte akceptacji poważnych myślicieli. Czy Zmartwychwstały Chrystus objawił się Maryi? Nie wiemy. Na pewno objawił się Apostołom czyli tym, którzy utracili nadzieję. Paulina przechodziła w swoim życiu kryzysy, ale nigdy nie straciła nadziei.

2.      Wniebowstąpienie Pana Jezusa

„Bramy nieba nie otworzą się nigdy przed dziećmi próżności.” Po wniebowstąpieniu Kościół lepiej rozumiał swego Pana niż wtedy, gdy Jezus przebywał fizycznie między ludźmi. Zaczął pojmować, czym powinna być jego misja. I oczekiwał przyobleczenia mocą z wysoka. Paulina dawała świadectwo także przez skromne życie, a odziedziczony spadek przeznaczyła na zaradzenie nędzy lyońskich robotników.

3.      Zesłanie Ducha Świętego

„Ożywiona Bożym Duchem, napełniona Jego laskami, uroczyście przyrzekłam, że nigdy nie będę miała innego Małżonka poza Nim.” W tej tajemnicy odkrywamy, jak bardzo potrzebujemy darów Ducha. A Bóg obdarza każdego według swej Mądrości i w odpowiednim momencie. Paulina nie odkrywa w sobie ani powołania do małżeństwa, ani powołania do zakonu. Odkrywa, że powołana do umiłowania Jezusa ponad wszystko i wszystkich.

4.      Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

„Maryjo! Moja Matko! Cała jestem Twoja.” W tajemnicy Wniebowzięcia radujemy się tym, że Boża ochrona rozciąga się na tych, którzy przebywali w Jego obecności, nasze ewentualne wniebowzięcie będzie zależeć od tego, czy żyjemy teraz w Jego obecności tak bardzo, jak potrafimy. Całe życie Pauliny było przygotowaniem do życia w niebie.

5.      Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

„Najważniejszą więc rzeczą i najtrudniejszą jest uczynić różaniec modlitwą wszystkich.” Maryja w niebie ukazuje nam, czym powinien być Kościół. Paulina propagując medytację różańcową pomagała ludziom, by ich modlitwa była modlitwą nieustannie czuwającego serca.

Podziel się z innymi: