POKUSY W ŻYCIU CZŁOWIEKA

WSPOMNIENIE OBOWIĄZKOWE ŚWIĘTEGO IGNACEGO Z LOYOLI

( u jezuitów uroczystość)

 

Kolekta

Boże, Ty powołałeś w swoim Kościele świętego Ignacego do szerzenia Twojej większej chwały, spraw, abyśmy walcząc na ziemi z jego pomocą i za jego przykładem, zasłużyli na udział w jego niebieskiej chwale. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Czytanie Jr 14, 17-22

Psalm Ps 79, 8-9. 11. 13

 

Ewangelia Mt 13, 36-43

Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: „Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście”. On odpowiedział:

„Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha”.

 

 

Dobre ziarno, dobro wzrasta w trudnych warunkach, w przeciwnościach, w otoczeniu chwastu, zła.

Nasz dobry rozwój może dokonywać się wśród silnych pokus.

Przybierają one postać złudnie podobną do dobra, tak jak  kąkol jest bardzo podobny do pszenicy.

Zło do którego jesteśmy kuszeni przez diabła, jest bardzo podobne do dobra.

Kuszeni jesteśmy pod pozorem wolności – wolności, która za nic ma Boże przykazania, której wszystko wolno, która z nikim i niczym nie musi się liczyć.

Kuszeni jesteśmy pod pozorem miłości – miłości, która nie chce mieć nic wspólnego z odpowiedzialnością, poświęceniem, ofiarnością. 

Kuszeni jesteśmy pozorem szczęścia i spełnienia tu i teraz; szczęścia opartego na egoizmie i pogardzie dla życia wiecznego.

 

Choć w teorii wszyscy znamy te i podobne pokusy, to w codziennym życiu często dajemy się im zwieść, szczególnie gdy na pierwszy i drugi rzut oka wydają się prowadzić ku dobru.

 

Kąkol przez długi czas jest podobny do pszenicy.

 

Dobro i zło będą współistnieć do końca świata.

Tylko do Boga należy ostateczne rozdzielenie dobra od zła. A my zbyt często chcielibyśmy Go w tej pracy z naszą wrodzoną niecierpliwą i nierozważną nadgorliwością wyręczać.

 

Dlatego dziś Pan przypomina nam, do Kogo należy ostateczny sąd.

Wszystkie zgorszenia i wszelkie nieprawości zostaną unicestwione.

Zło, które zostało wyrządzone nie pozostanie bezkarne.

 

Jednak granica między dobrem a złem nie przebiega, jak niektórzy chcieliby to widzieć pomiędzy „ja” a „oni”.

Granica przebiega w naszych sercach.

To w nich Pan sieje dobre ziarno słowa.

To dobre ziarno jest  zagłuszane, chwastem pokus gdy nasza wiara przysypia.

Gdy przestaje być żywą wiarą, oświetlającą i przenikającą całą naszą codzienność.

Czasami wydaje się, że pokusy – chwasty zwyciężają. Wydaje się, że nie ma już pszenicy, a tylko chwasty, których ostateczne miejsce jest w ogniu.

Tak jest gdy rodzice obserwują z wielkim bólem odejście swoich dorastających dzieci od wiary, od Boga, od Kościoła. Odejścia na czas krótszy lub dłuższy.

Bezgłośne cierpienie matek, ojców, o którym wie tylko Bóg.

Ich nieustanna modlitwa i ofiara, łzy i nieprzespane noce tak naprawdę stają się niewidzialnym nawozem, który wraz z Bożą łaską, której Pan nie szczędzi ich dzieciom, podtrzymują dobre ziarna, pszenicę.

Ważne, aby nie zwątpili, aby siebie zbytnio nie oskarżali, aby w tej chyba najtrudniejszej posłudze osobistego cierpienia wytrwali do końca, do Bożych żniw.

Wtedy wraz z psalmistą będą mogli powiedzieć:

„Ci, którzy we łzach sieją,

żąć będą w radości.

Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew,

lecz powrócą z radością niosąc swoje snopy” (Ps 128). 

Podobnie jest z duchowym cierpieniem i duchowymi ofiarami żon czy mężów, gdy współmałżonek oddala się od wspólnoty wiary czy gdy następuje rozpad rodziny.

 

Sporo miejsca rozeznawaniu pokus poświęcił św. Ignacy z Loyoli w swoich Ćwiczeniach Duchowych.

Warto do tych wskazówek i reguł rozeznawania powracać i stosować je w naszym codzinnym życiu. 

 

Rodzaje pokus w życiu człowieka:

http://bog-w-moim-balaganie.blog.onet.pl/RODZAJE-POKUS-W-ZYCIU-CZLOWIEK,2,ID432318385,n

 

Błogosławionego dnia.

Podziel się z innymi:

2 myśli nt. „POKUSY W ŻYCIU CZŁOWIEKA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *