NOWENNA NA PRZEMIENIENIE PAŃSKIE (II)

  

 

NOWENNA NA PRZEMIENIENIE PAŃSKIE (II)

28 lipca – 5 sierpnia

 

 

DZIEŃ I

Bóg jest miłością! Posłannictwem Syna Bożego i wypełnieniem Jego życia jest miłość. Jakże nieskończony w swej miłości jest Pan Jezus! Wysokości niebios zamienia na ziemskie niskości, po to by smutne i nędzne życie grzesznika przemienić. Bóstwo swe, którego nie zdołają ogarnąć niebiańskie przestworza, ukrywa w ludzkim ciele, po to by biednemu człowiekowi być bratem w każdym czasie, w każdej życia chwili.

Boski Zbawiciel przyjmuje trud ziemskiego życia i śmierć męczeńską. Syn Boży zawisł na krzyżu! Miłość Boża została ukrzyżowana! Dla ciebie!

Przed krzyżem Przemieniania Pańskiego klęknijmy na kolana! Do tego krzyża niech przylgną nie tylko nasze myśli, ale dusze i serca, albowiem po tym krzyżu spłynęła Najświętsza Krew Jezusowa na zadośćuczynienie za nasze grzechy, na cudowne zmartwychwstanie naszych dusz! U stóp krzyża wychwalajmy cud Zbawczego Przemienienia.

 

3 razy Ojcze nasz,

Zdrowaś Maryjo,

Cudowny, Przemieniający Jezu, zmiłuj się nad nami.

 

DZIEŃ II

Cudowny jest Chrystus, gdy jednym swym słowem albo gestem przywraca zdrowie chorym, powołuje do życia umarłych, nakarmia tysięczne rzesze kilkoma bochenkami chleba, ucisza wzburzone morze, nagradza wiarę uczniów obfitym połowem ryb, lub sam po falach morskich stąpając, podtrzymuje tonącego Piotra. Równie cudowne jest Jego działanie, gdy ucisza burzę grzesznego sumienia i nieśmiertelną duszę wyprowadza z otchłani grzechów na słoneczny blask Łaski Bożej, to znaczy, gdy grzesznika rozgrzesza i uwalnia od grzechów.

Wiedz, że moc i prawo rozgrzeszania okupił Chrystus niezwykłą ceną. Tą ceną jest jego męka i śmierć na krzyżu. Jego najświętsza, przelana krew!

Pomiędzy tobą, grzesznikiem, grzesznikiem a sprawiedliwością Bożą dotkniętą twoimi grzechami, pośredniczy Ukrzyżowany Chrystus po to, aby noc gniewu Bożego przemienić w jasny dzień przebaczenia i Boskiej łaskawości.

Godnym przystąpieniem do Sakramentu Pokuty świętej uczcij cud Przemienienia Chrystusowego, cud rozgrzeszenia!

 

3 razy Ojcze nasz,

Zdrowaś Maryjo,

Cudowny, Przemieniający Jezu, zmiłuj się nad nami.

 

DZIEŃ III

Syn Boży, który stał się człowiekiem, żył wśród nas, cierpiał za nas i umarł na krzyżu. Zapragnął pozostać na zawsze wśród ludzi w Bóstwie swym i człowieczeństwie, utajony w Najświętszym Sakramencie Ołtarza pod postacią chleba. Jaki jest cel tego utajenia – przemienienia? Celem tym jest zjednoczenie się z człowiekiem. Komunia święta to łączność człowieka z Boskim Zbawicielem. Przez Komunię świętą stajesz się silnym mocą samego Chrystusa, który zamieszkał w twej duszy, jak w żywym tabernakulum.

A gdy sam Bóg z tobą – któż przeciwko tobie? Postanów przez szczere i częste Komunie święte stać się godnym cudu przemienienia ciebie, wygnańca ziemi w przyszłego mieszkańca niebios.

 

3 razy Ojcze nasz,

Zdrowaś Maryjo,

Cudowny, Przemieniający Jezu, zmiłuj się nad nami.

 

DZIEŃ IV

Boski Zbawiciel jest samą miłością. Miłością i ofiarą przemienienia człowieka, zdobywa i zwycięża świat. Chrystusowa miłość przeciwstawia się ludzkiej nienawiści i samolubstwu.

Chcesz, żeby spełnił się cud przemienienia ludzkości w duchu Chrystusowym, żeby stał się cud Królestwa Bożego na ziemi? Spełniaj szczerze i sumiennie przykazania miłości Boga i miłości bliźniego.

Miłujmy się wzajemnie tak, jak nas Chrystus umiłował. Miłujmy nie tylko słowem, ale i czynami, a królestwo pokoju, cud Przemieniającego Miłościwego Zbawcy stanie się naszym udziałem!

 

3 razy Ojcze nasz,

Zdrowaś Maryjo,

Cudowny, Przemieniający Jezu, zmiłuj się nad nami.

 

DZIEŃ V

W mozole i trudzie, w krwi męczenników, w bohaterstwie dziewic, w samozaparciu wyznawców, prawda Chrystusowa toruje sobie drogę w ludzkiej społeczności. Przeciwko tej prawdzie sprzysięgło się wszelkie zło. Przykazania Boże są wciąż deptane, a cnota poniewierana.

Czy serce twoje miłujące Chrystusa nie przeraża się tą tragiczną odmianą ludzkości? Cóż uczynisz, by wynagrodzić Boskiemu Zbawcy wyrządzone Mu krzywdy? Przyrzeknij, że będziesz się brzydził każdym, choćby najmniejszym grzechem, że będziesz skwapliwie i ofiarnie służył Chrystusowi w czystości serca.

Przez wierne sługi Boże objawia się zwycięska moc Boskiego Przemienienia.

 

3 razy Ojcze nasz,

Zdrowaś Maryjo,

Cudowny, Przemieniający Jezu, zmiłuj się nad nami.

 

DZIEŃ VI

Nie wystarczy służyć Chrystusowi w cichości serca. Kiedy publiczne społeczne życie urąga Bogu i Jego woli, kiedy w zbrodniczym szale odrzuca znak krzyża, wtedy należy publicznie wyznać Chrystusa przed ludźmi.

Czy zabraknie nam do tego odwagi? Wszakże Boski Zbawiciel przemienia każdą ofiarę w wiekuista nagrodę i każdą walkę w wiekuiste zwycięstwo.

Działajmy więc tak, aby w ów wielki dzień Przemienienia Pańskiego, Pan Jezus wyznał nas wiernych swych wyznawców, przed Ojcem, który jest w niebie.

 

3 razy Ojcze nasz,

Zdrowaś Maryjo,

Cudowny, Przemieniający Jezu, zmiłuj się nad nami.

 

DZIEŃ VII

Myśl o śmierci dla bezbożnych, występnych ludzi kojarzy się z grobem, pustką, zwątpieniem i rozpaczą.

Lecz dla wyznawców Chrystusa jest tylko przejściem do wiekuistego, zasłużonego pokoju i uszczęśliwienia. Taką bowiem radosną nowinę głosi Przemieniający Chrystus: Chociaż byś umarł, żyw będziesz!

Grobu cienie – śmierci cienie

Rozproszy nam Przemienienie

Boga Zbawcy

Życia Dawcy!

 

3 razy Ojcze nasz,

Zdrowaś Maryjo,

Cudowny, Przemieniający Jezu, zmiłuj się nad nami.

 

DZIEŃ VIII

Z Boga jestem, do Boga wrócić jest moim przeznaczeniem. Oto streszczenie, oto istotne zadanie życia człowieczego! Spełnisz to zadanie, jeśli wiernym pozostaniesz Bogu w myśli, w słowach i czynach.

Dobrej, lecz słabej naszej woli, użycz łaski wytrwania, Panie Jezu! Ku górze Tabor, górze Twojego Boskiego Przemienienia kierują się nasze serca. Pragniemy na niej zjednoczyć się z Tobą.

Panie! Dobrze tam z Tobą być!

 

3 razy Ojcze nasz,

Zdrowaś Maryjo,

Cudowny, Przemieniający Jezu, zmiłuj się nad nami.

 

DZIEŃ IX

Od wieków wierni garną się tłumnie do Przemieniającego Cudownego Pana Jezusa, by w modlitwie uczestniczyć w tajemnicy Przemienienia.

Tak bracie, siostro – modlitwa pokorna, modlitwa pełna głębokiej wiary, niczym niezachwianej ufności, modlitwa uznająca najwyższą wolę Stwórcy – taka modlitwa sprawia, że promień wszechmocy Bożej pada na naszą bezradność, na troski, kłopoty i przeciwności życia, na żale i skargi. Po takiej modlitwie wstajemy pokrzepieni i pełni radosnej nadziei. Chciej tak się modlić, a z głębi wzruszonego serca wychwalać będziesz cud Przemienienia Pańskiego!

 

3 razy Ojcze nasz,

Zdrowaś Maryjo,

Cudowny, Przemieniający Jezu, zmiłuj się nad nami.

Podziel się z innymi:

NOWENNA DO PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO (I)

 

 

NOWENNA DO PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO (I)

28 lipca – 5 sierpnia

 

I. Jezu, który przemieniłeś się tak, iż będąc Bogiem, stałeś się człowiekiem, a stawszy się człowiekiem, nie przestałeś być Bogiem, tak racz przemienić wszystkie utrapienia nasze w pocieszenie i radość.
Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

II. Jezu, jakoś się przemienił na Górze Tabor dla utwierdzenia wiary o prawdziwym Bóstwie Twoim, tak racz przemienić wszystkie utrapienia nasze w pocieszenie i radość.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

III. Jezu, jakoś się przemienił przy Ostatniej Wieczerzy, gdyś chleb i wino przemienił w Ciało i Krew Swoją Przenajświętszą, tak racz przemienić wszystkie utrapienia nasze w pocieszenie i radość.
Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

IV. Jezu, jakoś się przemienił w czasie Męki Swojej, gdyś był sinością i Ranami oszpecony, będąc Bogiem nieśmiertelnym umarłeś za nas, tak racz przemienić wszystkie utrapienia nasze w pocieszenie  i radość.
Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

V. Jezu, jakoś się przemienił przy chwalebnym Zmartwychwstaniu Twoim, gdyś pocieszył Matkę Najświętszą, tak racz przemienić wszystkie utrapienia nasze w pocieszenie i radość.
Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, który w Kanie Galilejskiej przemieniłeś wodę w wino, a w drodze do Damaszku przemieniłeś Szawła w Pawła, przemień nasze dusze, umysły i serca, aby stały się Świątyniami Ducha Świętego. Przemień nasze marne i grzeszne życie na życie w świętości i miłości dla Chwały Twojej i ratowania dusz. Amen.

Podziel się z innymi:

PROTEST I WSPÓLNA MODLITWA

Dlaczego nie protestujecie?

Dariusz Kowalczyk SJ

Wyobraźmy sobie, że w rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim, ktoś organizuje na Stadionie Narodowym koncert jakiejś niemieckiej kapeli, która nie stroni od antysemickich prowokacji. Co by się działo? Byłby zdecydowany protest mediów, polityków, tzw. autorytetów w Polsce i na świecie. Padłyby słowa o niebywałej podłości, skrajnej głupocie itp. I słusznie! W takiej sytuacji trzeba protestować.

 

Oczywiście taka sytuacja jest właściwie niewyobrażalna. Bo antysemityzm jest powszechnie potępiany i każdy, kto by taki koncert chciał zorganizować, skazałby się na śmierć cywilną. A antysemityzm jest powszechnie potępiany m.in. dzięki wieloletnim, solidarnym wysiłkom wspólnoty żydowskiej na świecie, by mówić głośno, że antysemityzm jest złem.

 

Gdyby ktoś twierdził, że nie ma co protestować przeciwko występom antysemickiej kapeli, bo w ten sposób tylko się ich reklamuje – to zostałby medialnie zmiażdżony. Gdyby ktoś przekonywał, że przecież można uczcić powstanie w getcie, a potem pójść na koncert, to zostałby uznany za durnia. Gdyby ktoś tłumaczył, że to tylko występ zespołu, i że choć niektóre teksty może i są kontrowersyjne, ale w imię wolności sztuki nie ma co rozdzierać szat, to szybko, by mu wytłumaczono, że jest kwintesencją podłości.

 

Ale w przypadku koncertu Madonny, koncertu z ewidentnymi elementami satanistycznymi i bluźnierczymi, zaplanowanego na 1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, podczas którego ginęli Polacy z hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna” na ustach, tego rodzaju argumenty są powtarzane przez mainstream medialny i spotykają się z szeroką akceptacją.

 

Tymczasem problemem nie jest to, że protesty są reklamą koncertu. Problemem jest wyśmiewanie tych protestów, dla mnie oczywistych (tak jak oczywisty byłby protest przeciwko antysemickiej kapeli). Smutne jest m.in. to, że także różni katolicy (spod szyldów otwartych i postępowych) okazują swe zrozumienie, choć jednocześnie delikatnie zaznaczają, że no może pomysł koncertu Madonny właśnie 1 sierpnia nie jest najszczęśliwszy, ale generalnie nie ma problemu, bo… bla, bla, bla.

 

A ja uważam każdy protest za potrzebny. Na przykład apel wystosowany przez 3 kapłanów: ks. Andrzeja Grefkowicza, o. Roberta Więcka SJ i ks. Pawła Pająka. Czytamy w nim m.in.:

 

Po obejrzeniu fragmentów koncertu jesteśmy przekonani, że jest on ANTYCHRZEŚCIJAŃSKI. Podstawowym celem jest kpienie z Boga i chrześcijan. W szerokim zakresie to ANTYEWANGELIZACJA całego świata. W ramach MDNA Tour jest 88 koncertów w ostępach 2-3 dniowych i robi to w pół roku. Człowiek o własnych siłach nie jest w stanie tego zrobić. Towarzyszą jej najdrożsi na świecie specjaliści od psycho-manipulacji. Nie doszukujemy się wszędzie i we wszystkim złego ducha, jednak ten koncert jest potężną dawkę trucizny uderzającą w podświadomość za pomocą częstotliwości, ukrytego symbolizmu i obrazów. Mamy bezczeszczenie chrześcijaństwa.

 

Apel kończy się wezwaniem do modlitwy:

 

Nie dzielimy się tymi refleksjami, by robić reklamę, ale BY WEZWAĆ DO MODLITWY! Wierzymy, że Jezus zwyciężył! Dlatego zapraszamy do MODLITWY UWIELBIENIA, BY ODPOWIEDZIĄ NA PRZEKLEŃSTWO BYŁO BŁOGOSŁAWIEŃSTWO. Uwielbiajmy naszego Pana i Zbawiciela w naszych sercach, wspólnotach, kaplicach, kościołach. Niech będzie nas najmniej 65 tysięcy modlących się (pojemność Stadionu Narodowego).

 

Tak! Koncert (ten koncert) Madonny 1 sierpnia w Warszawie nie jest jakąś tam niestosownością, nad którą „otwarty katolik” przechodzi ze spokojnym obliczem. Ale to jest coś, co domaga się prostych słów sprzeciwu, a przede wszystkim modlitwy.

 

Marzy mi się, aby wierzący katolicy (szerzej: chrześcijanie) byli w takich sytuacjach tak zjednoczeni, jak zjednoczone są różne środowiska żydowskie w walce z antysemityzmem. Bo antykatolickość (antychrześcijańskość) nie jest dziś mniej obrzydliwa i niebezpieczna niż antysemityzm.
http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,784,dlaczego-nie-protestujecie.html

 

***************************

APEL KAPŁANÓW EGZORCYSTÓW

 

PROŚBA:

 
 DO OSÓB KOCHAJĄCYCH BOGA I MODLĄCYCH SIĘ WYTRWALE I CIERPLIWIE!


Po obejrzeniu fragmentów koncertu jesteśmy przekonani, że jest on ANTYCHRZEŚCIJAŃSKI. Podstawowym celem jest kpienie z Boga i chrześcijan. W szerokim zakresie to ANTYEWANGELIZACJA całego świata. W ramach MDNA Tour jest 88 koncertów w ostępach 2-3 dniowych i robi to w pół roku. Człowiek o własnych siłach nie jest w stanie tego zrobić. Towarzyszą jej najdrożsi na świecie specjaliści od psycho-manipulacji.

 Nie doszukujemy się wszędzie i we wszystkim złego ducha, jednak ten koncert jest potężną dawkę trucizny uderzającą w podświadomość za pomocą częstotliwości, ukrytego symbolizmu i obrazów.
 

Mamy bezczeszczenie chrześcijaństwa. Obraz katedry średniowiecznej (=Kościoła), która zostaje sprofanowana przez całkowitą zmianę jej przeznaczanie. Ten koncert to antyliturgia.
 

 

 Jesteśmy świadkami profanacji Krzyża. Brama (w jej centrum krzyż) rozpada się w drobny mak (to ma obrazować zwycięstwo złego nad Kościołem). Profanacja Najświętszego Sakramentu i wyśmiewanie się z najważniejszych tajemnic wiary: Wcielenie, Narodzenie i Śmierć Pana.
 

 

 Wszystko odbywa się w „obecności” demonów, które wchodzą do „katedry” po zniszczeniu bramy. Gra świateł (czerwień i czerń), muzyka i taniec ociekający motywami pogańskimi kultami (np. prostytucja sakralna). Krzyże noszone przez uczestników (różańce zawieszone na szyi) to kolejny element parodiowania.

 Cześć oddawana jest „czarnej postaci” (Madonna), a w momencie kulminacyjnym czci następuje „wybuch”, w którym następuje zniszczenie „katedry”. Sekwencja obrazów wskazuje na powrót do pierwotnego chaosu. Madonna oddaje się w ręce zła symbolizowanego przez odrażające postaci, przed którymi nie broni się wcale, nie okazuje lęku i poddaje się temu, co z nią robią.
 

 

W trakcie koncertu zmienia się sceneria i przedstawiane się „współczesne trendy”.  Postacie ukazujące: homoseksualizm, transseksualizm, transwestytyzm. Te postacie oddają cześć osobie w czerni. Mamy też wyraźną parodię „worship” (modlitwy uwielbienia) – gospel. Z normalnych modlitwach uczestnicy są ubrani na biało, tutaj tylko w czarnych z wkomponowanym krzyżem.

 To nie Madonna jest w centrum. Wszystko zwrócone jest ku „czemuś” innemu. 
 

Tytuł albumu MDNA można traktować jako: jej imię, następnie jako „DNA Madonny”. Jest też nawiązanie do MDMA (ecstazy) – narkotyku dostarczającego „euforyczne odczucie miłości”. Myślę, że wnioski każdy wysnuwa sam.

 Taki „koncert” ma odbyć się na ziemi polskiej 1 sierpnia. Jeśli się odbędzie to będzie to zbezczeszczenie (na) ziemi polskiej. Nie dzielimy się tymi refleksjami, by robić reklamę, ale BY WEZWAĆ DO MODLITWY! Wierzymy, że Jezus zwyciężył!

Dlatego zapraszamy do MODLITWY UWIELBIENIA, BY ODPOWIEDZIĄ NA PRZEKLEŃSTWO BYŁO BŁOGOSŁAWIEŃSTWO.  Uwielbiajmy naszego Pana i Zbawiciela w naszych sercach, wspólnotach, kaplicach, kościołach. Niech będzie nas najmniej 65 tysięcy modlących się (pojemność Stadionu Narodowego).

 Znakiem jedności naszej modlitwy niech będzie NOWENNA, KTÓRA ROZPOCZNIE SIĘ 22 LIPCA. Skorzystajmy z tego, co daje nam Pan w Kościele (do wyboru): koronka, adoracja, różaniec, Msza św. Możemy modlić się indywidualnie lub we wspólnocie.
 

 

 INTENCJA: aby nie doszło do koncertu, a jeżeli do niego dojdzie, to by Pan Bóg go przerwał – np. awaria prądu zawsze jest możliwa. Ostatecznie Pan Bóg może zrobić z naszą modlitwą co uzna za stosowne, ale prosić możemy.

 

Ks. Andrzej Grefkowicz

o. Robert Więcek SJ

ks. Paweł Pająk

********

Proszę wszystkich, którzy jeszcze nie podjęli tej intencji,  o włączenie się do wspólnej modlitwy.

Bóg zapłać.

Podziel się z innymi:

OD OCEANU DO OCEANU – PRZEZ ŚWIAT W OBRONIE ŻYCIA

 

List od Przeora Jasnej Góry o. Romana Majewskiego ws. peregrynacji kopii Ikony Częstochowskiej „Od Oceanu do Oceanu” przez świat w obronie życia – od Władywostoku do Fatimy.

 

Drodzy Bracia i Siostry!

Piszę do Was z jasnogórskiego klasztoru Bogurodzicy Maryi, aby w sposób oficjalny poprzeć inicjatywę wielkiej peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Matki Boskiej. Obraz ten od ponad sześciu wieków odbiera na Jasnej Górze w Częstochowie nieustanną cześć ludzi z całego świata, a opiekują się nim ojcowie i bracia paulini.

Pod natchnieniem Bożym w sobotę 28 stycznia 2012 r, liderzy ruchów obrony życia z 113 krajów złożyli przed Matką Bożą w Ikonie Częstochowskiej „Akt Powierzenia Maryi Ochrony Cywilizacji Życia i Miłości”. Togo samego dnia ks. abp Stanisław Nowak z Częstochowy poświęcił kopię Cudownej Ikony przeznaczoną do peregrynacji przez świat „Od Oceanu do Oceanu” — od Władywostoku do Fatimy — w obronie życia. Kopia ta została uroczyście przyłożona do Oryginału. Na Wschodzie, w Rosji Ikonę Częstochowską gościł głównie Kościół Prawosławny, na Zachodzie i w Polsce Kościół Katolicki.

Wielka cześć i umiłowanie Maryi, Bożej Matki. kult ikony, oraz wielkie zaangażowanie w ochronę ludzkiego życia i rodziny łączą nasze Kościoły.

Trasa I etapu peregrynacji „Od Oceanu do Oceanu” wynosi ok. 18 tys. km i obejmuje 23 kraje. Przez Polskę Matka Boża w swej pielgrzymce będzie przejeżdżać w dniach 12 do 26 sierpnia. Na Jasnej Górze będzie gościć w dniu 22 sierpnia w święto Matki Bożej Królowej. Następnie odwiedzi Piekary Śląskie i Kraków oraz Bielsko-Białą, gdzie zostanie przekazana Czechom.

Peregrynacja Ikony Częstochowskiej „Od Oceanu do Oceanu” przez świat w obronie życia jest wydarzeniem historycznym, bez precedensu i ma olbrzymie znaczenie. Wyrażam moją wielką radość i serdeczne podziękowanie tym wszystkim, dzięki którym Matka Boża przemierza świat w znaku jasnogórskiego Obrazu i przypomina wszystkim o wartości i godności życia ludzkiego. Od poczęcia po jogo śmierć.

Jako przeor Jasnej Góry zwracam się do wszystkich wierzących, aby pielgrzymującą przez świat „Od Oceanu do Oceanu“ Matkę Bożą w kopii Ikony Częstochowskiej przyjęli z wielką czcią w swoich krajach, miastach i wsiach, a przede wszystkim w swoich sercach, opowiadając się po stronie cywilizacji życia i miłości.

 
Jasna Góra, 26.07.2012 r. – w dzień świętych Rodziców Najświętszej Maryi Panny

Podziel się z innymi:

WSPÓŁCZESNY KĄKOL I PSZENICA

Kolekta

Wszechmogący Boże, okaż miłosierdzie swoim wiernym i pomnażaj w nich dary swojej łaski, aby pełni wiary, nadziei i miłości zawsze wiernie zachowywali Twoje przykazania. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Czytanie Jr 7, 1-11

Psalm Ps 84, 3-6. 8. 11

 

Ewangelia Mt 13, 24-30

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.

A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc się wziął na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”
A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza””.

 

Różnice pomiędzy chwastem a zbożem pojawiły się dopiero w momencie kształtowania kłosów – w momencie owocowania.
Do tego czasu chwast był łudząco podobny do zboża.
Zło z wielkim sprytem potrafi podszywać się pod dobro.
Św. Paweł pisał, że nawet szatan udaje niekiedy anioła światłości.
 
Kąkolem, czyli tym chwastem łudząco pdobnym do pszenicy, jest każda czynność, każde poświęcenie, które jest skierowane ku jakiemuś złu.
Przykłady można by mnożyć jak choćby pomoc w aborcji, w rozwodzie, w oszukiwaniu pracowników itd.
Kąkol zasiany przez diabła potrafi udawać nawet tak wzniosłe postawy jak miłość ojczyzny, miłość rodzicielską. 
Prawdziwa miłość jest z Boga.
Jesli jednak ktoś wiele mówi o miłości ojczyzny a inne narody ma w pogardzie, albo głosi egoizm narodowy, to w takim czlowieku rośnie kąkol, nie pszenica.
Czy prawdziwą jest miłość rodzicielska wychowująca dziecko na egoistę?
 
Zwyczajna ziemia nie ma wpływu na to co się na niej sieje.
Inaczej jest z ziemią naszej duszy.
Jesteśmy odpowiedzialni za to, co rośnie w nas.
 
Prorok Ozeasz mowił „Posiejcie sprawiedliwość, a zbierzecie dobro. Nie uprawiajcie zła, bo zbierać będziecie nieprawość i spożywać owoce kłamstwa” (Oz 10, 12n).
 
A święty Paweł przypomina. „Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. Co człowiek sieje, to i żąć będzie. Kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zgniliznę. Kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne. W czynieniu dobra nie bądźmy opieszali, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy.” (Ga 6,6nn).

 

Na ile czują się odpowiedzialni organizatorzy koncertu na Stadionie Narodowym w Warszawie w dniu 1 sierpnia 2012 roku, za to co w nich rośnie?

Zbiorą wraz z gwiazdą koncertu nieprawość i zgniliznę, spożyją owoce swego kłamstwa.

 

Na ile czują się odpowiedzialni producenci i propagatorzy stosowania pigułek enigmatycznie zwanych „po”, a będących środkami wczesnoporonnymi.

Jaka jest ich duchowa ziemia?

Zbierają nieprawość i zgniliznę, spożyją owoce swego kłamstwa.

 

Co dzień jesteśmy informowani przez media o kolejnych wynaturzeniach, braku jakiejkolwiek odpowiedzialności za czyny, o zaniku moralności, o deptaniu i wyszydzaniu wartości.

Bochaterom skandali, znanym i nieznanym zabójcom nienarodzonych i narodzonych, wydaje się, że Bóg pozwala z siebie szydzić, że nie reaguje, więc podnoszą coraz wyżej swoje głowy i prześcigają się w kreowaniu coraz większego zła, jakby sprawdzali gdzie jest granica, do której mogą się bezkarnie, według nich, posunąć.

Jednak Bóg, ma wciąż nadzieję, że sprawcy i namawiający do zła nawrócą się. Dlatego cierpliwie czeka, cierpliwie znosi i dopuszcza aby „kąkol rósł, aż do żniwa (sądu)”, dając ludziom wystarczająco dużo czasu na rozeznanie swoich czynów i odwrócenie się od zła.

Sąd należy do Pana.

Do nas należy wytrwała i wierna modlitwa, pokuta, wynagradzanie za wszelkie zło i czynienie jak najwięcej dobra wokół siebie. Niezależnie od tego czy współczesne media  zechcą to zauważyć czy nie. Zło mamy zwyciężać dobrem.

Ponadto, do nas należy nazywanie zła po imieniu, tak aby nasza mowa była tak-tak, nie-nie. 

Jeśli tego dobra zacznie w nas brakować, jeśli zaczniemy przysypiać czy poddawać się lenistwu i zniechęceniu, albo na zło reagować złem, wtedy nasze kłosy pszenicy nie przyniosą nawet 30-krotnego plonu… 

 

Błogosławionego dnia.

Podziel się z innymi: