REGUŁA ŚWIĘTEGO BENEDYKTA

REGUŁA ŚWIĘTEGO BENEDYKTA

Poniżej cytuję początek i zakończenie Reguły św. Benedykta oraz fragment przeznaczony do refleksji na dzień 11 lipca.

Kto jeszcze nie zna całej Reguły, może akurat w czasie wakacji, zechce poświęcić trochę czasu na zapoznanie się z nią i być może wykorzysta wiele wskazówek dla własnego pożytku duchowego.

Sama, choć nie jestem oblatką, korzystam z przypisanych na każdy dzień roku fragmentów Reguły, odczytując ją wciąż na nowo w moim dziś, trzykrotnie w ciągu roku. Aby Bóg we wszystkim był uwielbiony.

 

********

PROLOG

Słuchaj, synu, nauk mistrza i nakłoń [ku nim] ucho swego serca. Napomnienia łaskawego ojca przyjmuj chętnie i wypełniaj skutecznie,  abyś przez trud posłuszeństwa powrócił do Tego, od którego odszedłeś przez gnuśność nieposłuszeństwa. Do ciebie więc kieruję teraz moje słowa, kimkolwiek jesteś ty, co wyrzekasz się własnych chęci, a chcąc służyć pod rozkazami Chrystusa Pana, prawdziwego Króla, przywdziewasz potężną i świętą zbroję posłuszeństwa. (…)

Mamy zatem założyć szkołę służby Pańskiej.  Ufamy przy tym, że zakładając ją nie ustanowimy nic surowego ani nazbyt trudnego. Jeśli jednak niekiedy dla naprawienia błędów i zachowania miłości, tam gdzie sprawiedliwość i rozsądek tego wymagają, okażemy się nieco bardziej surowi,  nie uciekaj od razu, przejęty strachem, z drogi zbawienia, bo wejść na nią można tylko ciasną bramą.

Gdy będziesz postępował naprzód w życiu wspólnym i w wierze, serce ci się rozszerzy i pobiegniesz drogą przykazań Bożych z niewysłowioną słodyczą miłości.  Tak nie odstępując nigdy od nauki Pana, w Jego prawdzie wytrwajmy w klasztorze aż do śmierci, abyśmy przez cierpliwość stali się uczestnikami Męki Chrystusowej i zasłużyli na udział w Jego Królestwie.

[Amen] Koniec Prologu

 

Fragment Reguły przeznaczony do refleksji na 11 lipca

34. Czy wszyscy w równej mierze powinni otrzymywać to, co niezbędne

Napisane jest: Każdemu rozdzielano według potrzeby (Dz 4,35). Nie chcemy przez to powiedzieć, że należy mieć wzgląd na osoby (co nie daj, Boże!), lecz że trzeba brać pod uwagę słabości ludzi. Ten, kto mniej potrzebuje, niechaj dziękuje Bogu i niech się nie smuci. Ten zaś, kto ma większe potrzeby, niech się upokorzy z powodu swej słabości, a nie wynosi z racji okazywanego mu miłosierdzia. I w ten sposób wszyscy będą w pokoju. Przede wszystkim niech nigdzie i z żadnego powodu nie dochodzi do głosu to zło, którym jest szemranie, w jakiejkolwiek formie, czy to w słowie, czy to w jakimś znaku. Gdyby ktoś został na tym schwytany, powinien ponieść szczególnie surową karę.

 

……….

ZAKOŃCZENIE REGUŁY

Reguła ta została napisana po to, abyśmy zachowując ją w klasztorach mogli pokazać, że postępujemy już w pewnej mierze w sposób godny naszego stanu i właśnie zaczynamy żyć życiem monastycznym. (…)

Jeśli więc śpieszysz do ojczyzny niebieskiej, przestrzegaj najpierw z pomocą Chrystusa tej maleńkiej Reguły, którą pisaliśmy dla początkujących.  A wówczas, otoczony opieką Bożą, owe wzniosłe szczyty cnoty i wiedzy, o których właśnie wspominaliśmy, i ty także kiedyś osiągniesz!

(Amen) (Koniec Reguły)

 

źródło: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/regula_osb_00.html

 

Podziel się z innymi:

CO OTRZYMAMY W ZAMIAN?

UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTEGO OJCA BENEDYKTA Z NURSJI, OPATA, PATRONA EUROPY

(poza zakonami benedyktyńskimi ŚWIĘTO)

   

 

Kolekta

Boże, Ty ustanowiłeś świętego Benedykta, opata, znakomitym mistrzem dla tych, którzy poświęcają życie Twojej służbie,  spraw, abyśmy ponad wszystko stawiali miłość ku Tobie  i z radosnym sercem biegli drogą Twoich przykazań. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie Prz 2,1-9 albo Dz 4,32-35

Psalm 34,2-4.6.9.12.14-15

 

Ewangelia Mt 19,27-29

Piotr powiedział do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymaliśmy?” Jezus zaś rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy”.

 

Święty Benedykt w młodości (ok.500 roku) odpowiedział hojnie na wezwanie Pana.

Porzucił dla Niego wszystko.

W krótkim czasie, wokół jego pustelni w Subiaco zaczęli się gromadzić pierwsi uczniowie. Założył pierwsze opactwo na Monte Cassino.

W ślady Bemedykta poszła święta Scholastyka, jego siostra, zakładając żeńską gałąź mniszek benedyktynek. Dziś benedyktyńskie drzewo rozrasta się na całym świecie.

 

Reguła, której jest autorem stała się podstawą monastycyzmu zachodniego, kształtuje nadal życie benedyktyńskie w opactwach i kalsztorach.

 

Oblaci benedyktyńscy – to ci, którzy pragną żyć na ile to możliwe Regułą, tyle że w życiu świeckim.

 

W życiu świętego Benedykta spełniły się obietnica Pana.

Na jego hojne wyrzeczenie Bóg odpowiedział jeszcze hojniej, zapewniając rozwój i trwanie zakonu, i kształtowanie przez myśl benedyktyńską kultury europejskiej.

 

Przypisywana świetemu Benedyktowi myśl :

„Módl się i pracuj”, nie pochodzi bezpośrednio z Reguły, ale jest jakby kwintesencją jej zapisów.

 

Bogactwa, które sami gromadzimy zniewalają nas, nie pozwalają iść za Słowem, w pełnej wolności. 

Dobrze jest od czasu do czasu zrobić przegląd rzeczy, spraw, wartości które w naszej codzienności stawiamy wyżej niż Pana.

Uwolnienie od przywiązań, jest możliwe.

Nie naszymi słabymi siłami, ale mocą Jezusa, o ile tylko tego będziemy chcieli. 

 

Czy patrząc Panu w oczy moglibyśmy powiedzieć -„oto dla Ciebie opuściłem/ opuściłam wszystko i idę za Tobą”.

Czy rzeczywiście w podejmowanych przez nas decyzjach życiowych Pan jest głównym odniesieniem, centrum?

 

Obawiamy się tracić dla Niego, jakbyśmy niedowierzali, że każda taka strata dla Niego przyniesie nam dużo więcej szczęścia już teraz i w wieczności.

 

Z jednej strony tęsknimy za szczęściem, czasem zazdrościmy tej wewnętrznej wolności i jednocześnie głębokiej radości tym, którzy dla Pana porzucili wszystko, a mimo to widząc i niemal doświadczając prawdziwości słów Pana, nie ufamy Mu  i trzymamy się kurczowo swoich malutkich skarbów, rezygnując z większych, pochodzących od Niego, będących Jego darem.

To tak jakbyśmy uważali, że On nie dorówna naszej hojności i wielkoduszności.

 

Tylko prawdziwa miłość może uzdolnić do podjęcia „ryzyka” takiej wymiany. 

Rozglądając się wokół łatwo zauważyć, że jedynie lubimy rozprawiać o miłości w teorii, praktyka wydaje się nam wciąż zbyt niebezpieczna.

 

Błogosławionego dnia.

Podziel się z innymi:

MODLITWA DO ŚWIĘTEGO BENEDYKTA O DOBRĄ ŚMIERĆ

MODLITWA DO ŚW. BENEDYKTA O DOBRĄ ŚMIERĆ

Ant. Umiłowany przez Boga Benedykt,

        przyjąwszy Ciało i Krew Pana,

        stojąc w kościele

        wsparty na rękach uczniów

        podniósł ręce ku niebu

        i wśród slów modlitwy

        wydał ostatnie tchnienie.

 

HYMN

Błogosławiony ubogi w duchu

Bo już posiada królestwo niebios;

Błogosławiony, co swymi łzami

Zasłużył sobie na pocieszenie.

 

Błogosławiony pokorny człowiek,

Którego dusza szukała ciszy;

Błogoslawiony co walczył mężnie

O sprawiedliwość, bo ją otrzymał.

 

Błogoslawiony służący braciom

Przez czułą dobroć i milosierdzie;

Błogoslawiony czystego serca,

Albowiem teraz ogląda Boga.

 

Blogosławiony Twój uczeń, Jezu

Którego pamięć slawimy dzisiaj;

Jego modlitwa niech nam pomoże

Wypełnić wolę naszego Ojca.

 

Błogosławieństwo i cześć na wieki

Niech będzie Tobie i Ojcu z Duchem

Błogoslawiona Najświętsza Trójca,

Przeczyste źródło doskonałości. Amen.

 

PROŚBY

Wysławiajmy Chrystusa, Boga świętego,

i błagajmy abyśmy mogli żyć w świętości

i sprawiedliwości przez wszystkie dni nasze

i zasłużyli na dobrą śmierć

 

Ty zechciałeś upodobnić się do nas we wszystkim oprócz grzechu

– Panie Jezu, zmiłuj się nad nami

 

Ty nas wszystkich powołałeś do doskonałości

– Panie Jezu, obdarz nas świętością

 

Ty nam poleciłeś abyśmy byli solą ziemi i światłem świata

– Panie Jezu, bądź naszą światlością

 

Ty przyszedłeś nie po to aby Ci służono, lecz aby służyć

– Panie Jezu, pomóż nam z pokorą służyć Tobie i braciom

 

Ty jesteś odblaskiem chwały Ojca i odbiciem Jego istoty

– Panie Jezu, daj nam oglądać w chwale Twoje oblicze

 

Ojcze nasz………….

 

Módlmy się:

Boże, nasz Ojcze, Ty napełniłeś świętego Benedykta, opata duchem Twego Syna i uczyniłeś go znakomitym nauczycielem ewangelicznej doskonałości, spraw, abyśmy czcząc jego pełne blasku przejście do nieba zdążali do szczytów milości i chwały.

Przez Chrystusa Pana naszego.

Amen.

 

Boże, Ty udzieliłeś świętemu Benedyktynowi wielkich łask w godzinie śmierci, spraw, prosimy Cię, aby u kresu naszego życia obronil nas swoim wstawiennictwem od zasadzek szatana.

Przez Chrystusa Pana naszego.

Amen.

Podziel się z innymi:

LITANIA DO ŚWIĘTEGO BENEDYKTA

 

 

Litania do świętego Benedykta

(do prywatnego odmawiania)

 

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson

Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami

Synu, Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.

Święty Bendykcie z Nursji – módl się za nami

Potomku Błogosławiony znakomitego rodu – módl się za nami

Dziedzicu Królestwa Niebieskiego, obiecanego ubogim – módl się za nami

Przyjacielu uczącej się młodzieży – módl się za nami

Przewodniku szukających Boga – módl się za nami

Pokutniku nie wątpiący w miłosierdzie Boże – módl się za nami

Pustelniku z Subiaco – módl sie za nami

Bojowniku zwycięski w walce z pożądliwością ciała – módl się za nami

Miłośniku ciszy nieskażonego środowiska – módl się za nami

Budowniczy klasztorów, wspólnot świętego życia – módl się za nami

Czytelniku gorliwy ksiąg swiętych – módl się za nami

Ojcze pokorny rodziny monastycznej – módl się za nami

Głosicielu prawdy ewangelicznej i miłości – módl się za nami

Opacie z Cassino, nie zwyciężony przez złe duchy – módl się za nami

Nauczycielu Służby Bożej – módl się za nami

Patriarcho mnichów wielbiących Boga – módl się za nami

Mistrzu doskonałej pobożności, chwalący Boga we wszystkim – módl się za nami

Patronie liturgicznej służby ołtarza – módl się za nami

Wodzu walczący z mocami ciemności – módl się za nami

Apostole pokoju Bożego – módl się za nami

Krzewicielu chrześcijańskiej kultury – módl sie za nami

Natchnienie artystów i sztuki sakralnej – módl się za nami

Obrońco ładu społecznego i godnosci człowieka – módl się za nami

Orędowniku pokrzywdzonych i prześladowanych – módl się za nami

Naśladowco Chrystusa posłusznego Ojcu – módl się za nami

Przełożony uczący własnym przykładem – módl się za nami

Sługo Chrystusa, przyjmujący gości, ubogich i chorych – módl się za nami

Bohaterze wytrwałej cierpliwości w spokojnym działaniu – módl się za nami

Prawodawco reguły zycia chrześcijańskiego w duchu Ewangelii – módl się za nami

Stróżu roztropny karności zakonnej – módl się za nami

Zdobywco szczytów doskonałości – módl się za nami

Pocieszycielu umierających w jednosci z Chrystusem – módl się za nami

Patronie Europy zjednoczonej w Chrystusie – módl się za nami

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

 

Módlmy się:

Boże, Ty świętego Benedykta, opata, ustanowiłeś wybornym mistrzem szkoły, w której uczymy się służyć Tobie, spraw prosimy, abyśmy biegli do nieba drogą Twoich przykazań, z sercem rozszerzonym miłością, ponad którą nic nie ma większego.

Przez Chrystusa, Pana naszego.

Amen    

Podziel się z innymi:

MEDALIK ŚWIĘTEGO BENEDYKTA

Medalik Świetego Bendykta ma przypominać noszącemu go, aby żył owocami chrztu świętego. Myśli wypisane na Medaliku są syntezą Reguły Świętego Benedykta.

 

Pochodzenie i opis medalika

Św. Benedykt miał w swym życiu wielkie nabożeństwo do krzyża świętego jako znaku zbawczej miłości Jezusa Chrystusa.

Często czynił znak krzyża. Z jego pomocą pokonywał własne ciężkie pokusy.

W życiu św. Benedykta, Bóg mocą tego znaku w cudowny sposób niweczył złe zamiary i omamy szatańskie, jak opisuje to papież Grzegorz Wielki w II księdze Dialogów.

 

W XVII w. ustalił się ikonograficzny typ medalika, z wizerunkiem św. Benedykta na jednej stronie i krzyżem z literami na odwrocie. Ten medal rozszedł się z Niemiec, gdzie został po raz pierwszy wybity, po całej katolickiej Europie.

 

 

  

 

 

Z jednej strony (awers) medal przedstawia św. Zakonodawcę trzymającego w prawej ręce mały krzyż, a w lewej księgę (świętą Regułę);

na obrzeżu widnieje napis:

Eius in obitu nostro praesentia muniamur (Niech Jego obecność broni nas w chwili śmierci).

Przy postaci świętego – napis:

Crux sancti patris Benedicti (Krzyż świętego Ojca Benedykta).

 

Poniżej tego napisu, po prawej ręce Zakonodawcy przedstawiony jest pęknięty kielich, z którego wypełza wąż. To nawiązanie do rozpoznania przez św. Benedykta trucizny podanej mu przez wrogów w Vicovaro.

Na tej samej wysokości, po lewej ręce Świętego, kruk z rozpostartymi skrzydłami kroczy obok chleba. To przypomnienie innego wydarzenia z życia św. Benedykta. Nakazał on krukowi ukrycie zatrutego chleba, który miał uśmiercić Zakonodawcę.

 

  

 

Druga strona medalu (rewers) ma pośrodku wielki krzyż. Nad nim widnieje dewiza zakonu benedyktyńskiego:

Pax- Pokój.

Na czterech polach wyznaczonych przez ramiona krzyża znajdują się litery:

C S P B- Crux Sancti Patris Benedicti (Krzyż Świętego Ojca Benedykta).

 

Na belce pionowej krzyża, od góry do dołu:

 C S S M L- Crux Sacra Sit Mihi Lux (Krzyż święty niech mi będzie światłem).

 

Na belce poprzecznej:

N D S M D- Non Draco Sit Mihi Dux (Diabeł -dosłownie: smok- niech nie będzie mi przewodnikiem).

 

Na obrzeżu medalika znajduje się napis; litery na prawo:

 V R S N S M V – S M Q L I V B:

Vade retro Satana, Numquam Suade Mihi Vana – Sunt Mala Quae Libas, Ipse Venena Bibas ( Idź precz szatanie, nie kuś mnie do próżności. Złe jest to co podsuwasz, sam pij truciznę).

 

Modlitwa

Medalik dopomóc ma w kształtowaniu w duszy usposobienia podatnego na współpracę z łaską Jezusa Chrystusa, Zbawiciela Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Należy chronić się przed wszelkimi wyobrażeniami o magicznej sile medalika. Uleganie takim przesądom zagraża życiu duchowemu i jest sprzeczne ze znakiem Chrystusowego krzyża i świadectwem życia św. Benedykta.

 

Z medalikiem nie są związane w sposób ścisły specjalne modlitwy.

Zaleca się odmawiać raz w tygodniu modlitwy do św. Benedykta Patrona Europy albo modlitwę o dobrą śmierć.

Podziel się z innymi:

MODLITWA DO ŚWIĘTEGO BENEDYKTA PATRONA EUROPY

 

Modlitwa do św. Benedykta Patrona Europy – Hymn

 

Gdy nadszedł koniec dawnego porządku
I nowa ziemia rodziła się w bólu,
Stanąłeś, Ojcze, na czasów granicy,
By chronić dobro.

Posłuszny mocy Bożego wezwania
I do proroków podobny natchnieniem,
Poszedłeś drogą pokory i ładu
Pańskiego Prawa.

Dla wielu ludzi spragnionych pokoju
Przez własne życie przykładem się stałeś
Szukania Boga i Jego miłości
We wszystkich braciach.

I dzisiaj także przychodzi nieznane,
A świat jest pełen zamętu i kłamstwa;
Za twą przyczyną niech Pan nam ukaże
Właściwą ścieżkę.

Najświętszej Trójcy niech będzie podzięka
Za Benedykta i jego naukę;
Niech Europa swą jedność odnajdzie
Przez wiarę w Boga. Amen.

 

Módlmy się:

Boże, Ty przez nauczanie świętego Benedykta zgromadziłeś w swoim Kościele wiele narodów, spraw przez jego zasługi, abyśmy z radosnym sercem biegnąc drogą Twoich przykazań, trwali w prawdziwej wierze i głębokim pokoju. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY BENEDYKT Z NURSJI

ŚWIĘTY BENEDYKT Z NURSJI, OPAT, PATRON EUROPY
 
11 lipca

Święty Benedykt z Nursji

Benedykt z Nursji należy do najgłośniejszych postaci w Kościele łacińskim. Wsławił się niezwykle mądrą i wyważoną regułą, która stała się podstawą dla bardzo wielu późniejszych rodzin zakonnych na Zachodzie. Przez założony przez siebie zakon Benedykt przyczynił się tylko do pogłębienia życia religijnego w Kościele, ale i szeroko rozumianej kultury. Jego synowie duchowi zasłużyli się najwięcej dla pozyskania Chrystusowi ludów germańskich. Te racje skłoniły Pawła VI do tego, by w 1964 r. wyróżnić św. Benedykta zaszczytnym tytułem głównego patrona Europy.

Chociaż św. Benedykt zajmuje w dziejach Kościoła katolickiego poczesne miejsce, udokumentowane wiadomości o nim są nikłe.
 
Podstawowym źródłem jest dzieło św. Grzegorza I Wielkiego, papieża, przedtem mnicha benedyktyńskiego, który żył w czasach bliskich św. Benedykta. Niestety, Dialogi św. Grzegorza nie miały na celu podania biografii, ile raczej opisu życia Benedykta; stąd mało w nich danych historycznych, a wiele wątków wręcz legendarnych.

Ojciec Benedykta był właścicielem ziemskiej posiadłości w Nursji. Benedykt urodził się ok. roku 480 wraz ze swoją bliźniaczą siostrą, św. Scholastyką. Pierwsze nauki pobierał w rodzinnym miasteczku. Na dalsze studia udał się do Rzymu. Nie pozostał tu długo. Opuścił wieczne miasto, gdyż chciał oddać się Panu Bogu na wyłączną służbę jako asceta. Udał się ok. 60 km na wschód w kierunku Tivoli i osiadł w przysiółku Enfide (dzisiaj Affile) przy kościele świętych Piotra i Pawła u stóp wzgórz Prenestini. Z niewiadomych bliżej przyczyn opuścił jednak i to miejsce i przeniósł się do Subiaco. Znalazł tu nie tylko ciszę, ale również dogodną grotę, gdzie mógł zamieszkać i oddać się wyłącznie kontemplacji. Z rąk jakiegoś mnicha przyjął też habit. Obrana przez niego grota zapewniała mu zupełny spokój. Przebywał tam trzy lata. Miejscowi górale, wypasający kozy zaopatrywali go w konieczną żywność.

Święty Benedykt z Nursji Z czasem zaczęli przyłączać się do Benedykta uczniowie. Pod jego kierunkiem utworzono 12 małych klasztorków po 12 uczniów każdy. Na czele każdego z nich postawił Benedykt przełożonych, od siebie bezpośrednio zależnych. Tak więc z pustelnika przeobraził się w cenobitę, czyli w ascetę zamieszkującego pustynię wraz z innymi. Nie znamy przyczyn, dlaczego Benedykt opuścił również i to miejsce. Św. Grzegorz wymienia niechęć miejscowego duchowieństwa.

 
Benedykt zabrał ze sobą najgorliwszych i najbardziej oddanych uczniów i przeniósł się z nimi na Monte Cassino do ruin dawnej fortecy rzymskiej. Benedykt rozpoczął budowę nowego klasztoru od wyburzenia pogańskiej świątyni Jowisza i Apollina. Mieszkańcy miasteczka, leżącego u stóp góry, przychodzili tutaj dla składania ofiar. Był to rok 525 lub 529. W tym czasie na Wschodzie cesarz Justynianin I Wielki zamykał ostatnią pogańską szkołę filozoficzną w Atenach.
Kiedy stanął już klasztor i kościół, a mury nowej placówki zaczęły się zapełniać adeptami, Benedykt postanowił ułożyć regułę.
 
Miał już sporo doświadczenia. Długie lata rządów na Monte Cassino pozwoliły w praktyce wypróbować przepisy. Roztropny prawodawca zmieniał je i stale doskonalił. Tak więc reguła benedyktyńska przeszła okres długiej próby i doświadczeń. Wprawdzie jej oryginał zaginął, spłonął bowiem w roku 896 w czasie pożaru klasztoru w Teano, jednakże zachowało się wiele jej odpisów.

Zasadniczą jej cechą jest umiar. Nie była ona tak surowa jak św. Kolumbana, Kasjana czy prawodawców rodzin mniszych Wschodu. Nie preferowała studiów jak reguła Kasjodora.

 
We wszystkim: w modlitwie, uczynkach pokutnych, w pracy i w spoczynku, w posiłku i piciu zaleca umiar: „złoty środek”.
 
Celem zasadniczym, jaki Założyciel wytyczył swoim synom duchowym, jest służba Boża.
Całe życie mnicha, jego wszystkie chwile i czynności winny zmierzać do tego, by głosiły chwałę Stworzyciela. Dewizą Patriarchy było: Ora et labora – Módl się i pracuj!
 
Ze szczególną pieczołowitością strzegł kultu liturgicznego, co pozostało do dni obecnych pięknym dziedzictwem jego zakonu.
 
Poważną część dnia zakonnika przeznaczył na lectio divina – czytanie Pisma Świętego.
 
Święty wprowadził do zakonu profesję – prawem zagwarantowaną przynależność do klasztoru, oraz stabilność miejsca, czyli zobowiązanie mnichów do pozostawania w jednym klasztorze aż do śmierci.
 
Reguła św. Benedykta stała się podstawą dla wielu innych.
Sława Benedykta rozchodziła się szeroko.
Powiększać ją miały cuda, o których wspomina św. Grzegorz. Miał m.in. przepowiedzieć najazd Longobardów. Ich wódz po śmierci Benedykta faktycznie najechał Monte Cassino; benedyktyni byli zmuszeni opuścić klasztor i ratować się ucieczką do Rzymu (587). Benedykt miał założyć także opactwo w Terracina, a zdaniem niektórych również w Rzymie (opactwo św. Pankracego przy Lateranie).

Święty Benedykt z Nursji z rodzoną siostrą, św. Scholastyką Benedykt zmarł 21 marca 547 r. w kilka dni po śmierci swojej siostry, św. Scholastyki, założycielki żeńskiej gałęzi benedyktynów. Pochowano ich razem we wspólnym grobie na Monte Cassino.

 
Relikwie pozostały tam do roku 673. Kiedy Longobardowie zniszczyli klasztor (587), mnisi benedyktyńscy z Francji ze czcią przenieśli relikwie św. Scholastyki i św. Benedykta do Francji. Śmiertelne szczątki św. Scholastyki umieścili w klasztorze w Le Mans, a św. Benedykta – we Fleur. Tam są do dnia obecnego. W latach późniejszych część relikwii obu świętych oddano opactwu na Monte Cassino.
 
Na pamiątkę przeniesienia relikwii św. Benedykta w dniu 11 lipca 673 r. do Fleur zakon obchodzi w liturgii pamiątkę „przeniesienia relikwii”. Na ten właśnie dzień Paweł VI ustanowił doroczne święto św. Benedykta.
Zaraz po śmierci św. Benedykt odbierał od swoich duchowych synów cześć ołtarzy. Do jego grobu napływali liczni pielgrzymi. Sławę jego rozniosły Dialogi św. Grzegorza, w których jest mowa nawet o cudach, jakie Benedykt za życia działał. Rychło kult św. Benedykta stał się też własnością całego Kościoła.
 
Ku czci Patriarchy ułożono mnóstwo hymnów, sekwencji i modlitw.
 
Benedykt jest w naszych czasach czczony jako patron Opus Dei, jako patron pracujących, a nawet jako orędownik umierających. Pius XII ogłosił go patronem speleologów (1957) i architektów włoskich.
Reguła św. Benedykta wywarła poważny wpływ na całe życie Europy Zachodniej. Dzieło św. Benedykta jest imponujące i niepowtarzalne. Benedyktyni przez długie wieki (wiek VI-XII) byli najpotężniejszą rodziną zakonną na świecie. Ich klasztory dochodziły do liczby kilku tysięcy, a liczba mnichów dochodziła do wielu dziesiątków tysięcy.
 
Z modelu życia benedyktyńskiego wyrosły inne rodziny zakonne, m.in. benedyktynki (klauzurowe i czynne), cystersi, kameduli, oliwetanie, sylwestryni i trapiści. Zakony te wydały kilka tysięcy świętych i błogosławionych, dały Kościołowi ponad 20 papieży.
 
Wśród świętych benedyktyńskich wypada wymienić: św. Grzegorza I Wielkiego (+ 604), doktora Kościoła; św. Augustyna z Canterbury, apostoła Anglii (+ 605); św. Bedę, doktora Kościoła (+ 735); św. Bonifacego, apostoła Niemiec i głównego patrona tegoż kraju; św. Wojciecha – apostoła Czech, Węgier, Polski i Prus, męczennika (+ 997); św. Piotra Damiani, doktora Kościoła (+ 1072); św. Romualda, założyciela kamedułów (+ 1027); św. Jana Gwalberta (+ 1073), założyciela nowej gałęzi zakonnej; św. Anzelma, doktora Kościoła (+ 1109); św. Scholastykę (+ ok. 543); św. Matyldę (+ 968); św. Hildegardę (+ 1179); św. Gertrudę Wielką (+ 1302).

Święty Benedykt z Nursji W Polsce najbardziej znanym opactwem benedyktyńskim jest Tyniec. Do Polski benedyktyni przybyli wraz ze św. Wojciechem (+ 997).
Za czasów Bolesława Chrobrego założyli klasztor po kamedułach w Międzyrzeczu. Zamieszki, jakie po śmierci tegoż króla powstały i nawrót pogaństwa, doprowadziły do upadku klasztoru. W XI wieku widzimy benedyktynów w Trzemesznie, w Łęczycy (Tum), w Gnieźnie, w Tyńcu, na Łysej Górze, w Czerwińsku, Płocku, Kruszwicy, w Krakowie, Sieciechowie, we Wrocławiu, Oleśnicy, Lubiniu i w Gdańsku. Obecnie istnieją ich opactwa w Tyńcu, Lubiniu koło Kościana oraz Biskupowie.

W ikonografii św. Benedykt przedstawiany jest w habicie benedyktyńskim, w kukulli, z krzyżem w dłoni. Jego atrybutami są: anioł, bicz, hostia, kielich z wężem, księga, kruk z chlebem w dziobie, księga reguły w ręce, kubek, pastorał, pies, rozbity puchar, infuła u nóg z napisem „Ausculta fili” – „Synu, bądź posłuszny”, wiązka rózg.

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

Podziel się z innymi: