Modlitwa do świętego Rafała Archanioła

  

 

Święty Rafale Archaniele,

który czuwasz przed majestatem Bożym i z polecenia Stwórcy,

byłeś przewodnikiem w niebezpiecznej wędrówce Tobiasza.

Czuwaj nad drogami naszego życia,

ostrzegaj przed niebezpieczeństwami jakie nas zgubić mogą .

Ty odpędzałeś demony i uzdrawiałeś mocą Bożą.

Broń nas przed uległością złu,

a gdy zdrowie i życie nasze zagrożone będzie,

wstawiaj się za nami u Boga,

przedstawiaj nasze sprawy i bądź nam pomocny.

Amen.

Podziel się z innymi:

Litania do św. św. Michała, Gabriela, Rafała

Litania do św.św. Michała, Gabriela i Rafała      
  

Panie, zmiłuj się nad nami!
Chryste, zmiłuj się nad nami!
Panie, zmiłuj się nad nami!
Chryste, usłysz nas!
Chryste, wysłuchaj nas!

Ojcze z nieba, Boże, Stworzycielu wszystkich duchów, zmiłuj się nad nami!
Synu, Odkupicielu świata, Boże, na którego patrzeć pragną aniołowie, zmiłuj się nad nami!
Duchu Święty, Boże, radości duchów błogosławionych, który uświęcasz dusze, zmiłuj się nad nami!
Święta Trójco Jedyny Boże, chwało świętych aniołów, zmiłuj się nad nami!
Święta Maryjo, Królowo duchów niebieskich; módl się za nami.
Święty Michale, książę zastępu wiecznego;
Wodzu aniołów pokoju;
Najmocniejszy w walce;
Pogromco pradawnego węża;
Odwieczny obrońco ludu Bożego;
Któryś wygnał z nieba Lucyfera i jego popleczników;
Który przyjmujesz odchodzące dusze i prowadzisz je do raju;
Pocieszenie wiernych,
Opiekunie tych, którzy oddali się tobie;
Święty Gabrielu, któryś objawił Danielowi tajemnice Boskie;
Który zapowiedziałeś narodziny i misję Św. Jana Chrzciciela;
Który zwiastowałeś Wcielenie Słowa;
Stróżu Najświętszej Panienki;
Czuwający nad dzieciństwem Zbawiciela
Który pocieszałeś Chrystusa w chwilach męki;
Wierny sługo Chrystusa;
Święty Rafale, aniele zdrowia;
Święty Rafale, jeden z siedmiu duchów stojących przy Tronie Boga;
Wierny przewodniku Tobiasza;
Który zmusiłeś diabła do ucieczki;
Orędowniku naszych modlitw przed Panem;
Uzdrowicielu ślepego;
Wspomożycielu w strapieniu;
Pocieszycielu w trudach;
Niosący radość twym wiernym podopiecznym.
Święty Michale, Gabrielu i Rafale, módlcie się za nami.

Jezu Chryste, błogosławieństwo aniołów, przepuść nam!
Jezu Chryste, chwało duchów niebieskich, wysłuchaj nas!
Jezu Chryste, ozdobo wiecznych zastępów, zmiłuj się nad nami!

Do Św. Michała
Boże, który sprawiłeś, że błogosławiony Michał, Twój Archanioł, zwyciężył pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, błagamy Ciebie, byśmy walcząc pod Krzyżem i za swoje przyjmując dewizę: Któż jak Bóg!?, zwyciężyli wszy­stkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody i uporządkowali nasz żywot zgodnie z Twoją wolą i przykazaniami. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Nszego. Amen.

Do Św. Gabriela
Boże, orędowniku zbawienia ludzkości, który posłałeś błogosławionego Gabriela, stojącego przed Twoim tronem, by zwiastował prześwietnej Dziewicy tajemnicę wejścia Twojego błogosławionego Syna w ciało człowiecze, błagamy Ciebie, byśmy poprzez jego wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen.

Do Św. Rafała
Boże, który w swej niewysłowionej dobroci uczyniłeś bło­gosławionego Rafała przewodnikiem wiernych w ich wędrówkach, pokornie prosimy Cię, by poprowadził on nas na drodze zbawienia i byśmy doświadczyli jego pomocy w chorobie duszy. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen

Podziel się z innymi:

ŚWIĘCI ARCHANIOŁOWIE MICHAL, GABRIEL, RAFAŁ

ŚWIĘCI ARCHANIOŁOWIE MICHAŁ, GABRIEL, RAFAŁ

29 września

 

Aniołowie są istotami ze swej natury różnymi od ludzi. Należą do stworzeń, są nam bliscy, dlatego Kościół obchodzi ich święto. Do ostatniej reformy kalendarza kościelnego (z 14 lutego 1969 r.) istniały trzy odrębne święta: św. Michała czczono 29 września, św. Gabriela – 24 marca, a św. Rafała – 24 października. Obecnie wszyscy trzej archaniołowie są czczeni wspólnie.

Archanioł Michał depcze bestię W tradycji chrześcijańskiej Michał to pierwszy i najważniejszy spośród aniołów (Dn 10, 13; 12, 1; Ap 12, 7 nn), obdarzony przez Boga szczególnym zaufaniem i kluczami do nieba. Hebrajskie imię Mika’el znaczy „Któż jak Bóg”.

Według tradycji, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i do buntu namówił część aniołów, archanioł Michał miał wtedy wystąpić i z okrzykiem „Któż jak Bog” wypowiedzieć wojnę szatanom.
W Piśmie świętym pięć razy jest mowa o Michale.
W księdzie Daniela jest nazwany „jednym z przedniejszych książąt nieba” (Dn 13, 21) oraz „obrońcą ludu izraelskiego” (Dn 12, 1). Św. Jan Apostoł określa go w Apokalipsie jako stojącego na czele duchów niebieskich, walczącego z szatanem (Ap 12, 7). Św. Juda Apostoł podaje, że jemu właśnie zostało zlecone, by strzegł ciała Mojżesza po jego śmierci (Jud 9). Św. Paweł Apostoł również o nim wspomina (2 Tes 4, 16). Jest uważany za anioła sprawiedliwości i sądu, łaski i zmiłowania. Jeszcze więcej znaczenie św. Michała akcentują księgi apokryficzne: Księga Henocha, Apokalipsa Barucha, Apokalipsa Mojżesza itp., w których Michał występuje jako najważniejsza osoba po Panu Bogu, jako wykonawca planów Bożych odnośnie ziemi, rodzaju ludzkiego i Izraela. Michał jest księciem aniołów, który ma klucze do nieba. Jest aniołem sądu i Bożych kar, ale też aniołem Bożego miłosierdzia.
Pisarze wczesnochrześcijańscy przypisują mu wiele ze wspomnianych atrybutów; uważają go za anioła od szczególnie ważnych zleceń Bożych.
Piszą o nim m.in. Tertulian, Orygenes, Hermas i Didymus.
Jako praepositus paradisi ma ważyć dusze na Sądzie Ostatecznym.
 
Jest czczony jako obrońca Ludu Bożego i dlatego Kościół, spadkobierca Izraela, czci go jako swego opiekuna.
 
Papież Leon XIII ustanowił osobną modlitwę, którą kapłani odmawiali po Mszy świętej z ludem do św. Michała o opiekę nad Kościołem.
Kult św. Michała archanioła jest w chrześcijaństwie bardzo dawny i żywy. Sięga on wieku II. Symeon Metafrast pisze, że we Frygii, w Małej Azji, św. Michał miał się objawić w Cheretopa i na pamiątkę zostawić cudowne źródło, do którego śpieszyły liczne rzesze pielgrzymów. Podobne sanktuarium było w Chone, w osadzie odległej 4 km od Kolosów, które nosiło nazwę „Michelion”. W Konstantynopolu kult św. Michała był tak żywy, że posiadał on tam już w VI w. aż 10 poświęconych sobie kościołów, a w IX w. kościołów i klasztorów pod jego wezwaniem było tam już 15. Sozomenos i Nicefor wspominają, że nad Bosforem istniało sanktuarium św. Michała, założone przez cesarza Konstantyna (w. IV). W samym zaś Konstantynopolu w V w. istniał obraz św. Michała, czczony jako cudowny w jednym z klasztorów pod jego imieniem. Liczni pielgrzymi zabierali ze sobą cząstkę oliwy z lampy płonącej przed tym obrazem, gdyż według ich opinii miała ona własności lecznicze. W Etiopii każdy 12 dzień miesiąca był poświęcony św. Michałowi.
W Polsce powstały dwa zgromadzenia zakonne pod wezwaniem św. Michała: męskie i żeńskie, założone przez błogosławionego Bronisława Markiewicza (+ 1912, beatyfikowany przez kard. Józefa Glempa w Warszawie w czerwcu 2005 r.). Są to michaelici i michaelitki.
Św. Michał archanioł jest patronem Cesarstwa Rzymskiego, Anglii, Austrii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Węgier, Małopolski; diecezji łomżyńskiej; Amsterdamu, Łańcuta; mierniczych, radiologów, rytowników, szermierzy, szlifierzy, złotników, żołnierzy, a także dobrej śmierci.

W ikonografii św. Michał Archanioł przedstawiany jest w tunice i paliuszu, w szacie władcy, jako wojownik w zbroi. Skrzydła św. Michała są najczęściej białe, niekiedy pawie. Włosy upięte opaską lub diademem. Jego atrybutami są: globus, krzyż, laska, lanca, miecz, oszczep, puklerz, szatan w postaci smoka u nóg lub skrępowany, tarcza z napisem: Quis ut Deus – „Któż jak Bóg”, waga.

Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi wolę Bożą Gabriel po raz pierwszy pojawia się pod tym imieniem w Księdze Daniela (Dn 8, 15-26; 9, 21-27). W pierwszym wypadku wyjaśnia Danielowi znaczenie tajemniczej wizji Barana i Kozła, ilustrującej podbój przez Grecję potężnych państw Medów i Persów; w drugim wypadku archanioł Gabriel wyjaśnia prorokowi Danielowi przepowiednię Jeremiasza o 70 tygodniach lat. Imię „Gabriel” znaczy tyle, co „mąż Boży” albo „wojownik Boży”.
 
W tradycji chrześcijańskiej (Łk 1, 11-20. 26-31) przynosi Dobrą Nowinę. Ukazuje się Zachariaszowi zapowiadając mu narodziny syna Jana Chrzciciela. Zwiastuje także Maryi, że zostanie Matką Syna Bożego.
Według niektórych pisarzy kościelnych Gabriel był aniołem stróżem Świętej Rodziny.
Przychodził w snach do Józefa (Mt 1, 20-24; 2, 13; 2, 19-20). Miał być aniołem pocieszenia w Ogrójcu (Łk 22, 43) oraz zwiastunem przy zmartwychwstaniu Pana Jezusa (Mt 28, 5-6) i przy Jego wniebowstąpieniu (Dz 1, 10).
Niemal wszyst
kie obrządki w Kościele uroczystość św. Gabriela mają w swojej liturgii tuż przed lub tuż po uroczystości Zwiastowania. Tak było również w liturgii rzymskiej do roku 1969; czczono go wówczas 24 marca, w przeddzień uroczystości Zwiastowania. Na Zachodzie osobne święto św. Gabriela przyjęło się dopiero w wieku X. Papież Benedykt XV w roku 1921 rozszerzył je z lokalnego na ogólnokościelne.
 
Pius XII 1 kwietnia 1951 r. ogłosił św. Gabriela patronem telegrafu, telefonu, radia i telewizji.
 
Św. Gabriel jest ponadto czczony jako patron dyplomatów, filatelistów, posłańców i pocztowców. W 1705 roku św. Ludwik Grignion de Montfort założył rodzinę zakonną pod nazwą Braci św. Gabriela. Zajmują się oni głównie opieką nad głuchymi i niewidomymi.

W ikonografii św. Gabriel Archanioł występuje niekiedy jako młodzieniec, przeważnie uskrzydlony i z nimbem. Odziany w tunikę i paliusz, czasami nosi szaty liturgiczne. Na włosach ma przepaskę lub diadem. Jego skrzydła bywają z pawich piór. Szczególnie ulubioną sceną, w której jest przedstawiany w ciągu wieków, jest Zwiastowanie. Niekiedy przekazuje Maryi jako herold Boży zapieczętowany list lub zwój. Za atrybut służy mu berło, lilia, gałązka palmy lub oliwki.

Archanioł Rafał prowadzi Tobiasza Rafał przedstawił się w Księdze Tobiasza, iż jest jednym z „siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański” (Tb 12, 15). Występuje w niej pod postacią ludzką, przybiera pospolite imię Azariasz i ofiarowuje młodemu Tobiaszowi wędrującemu z Niniwy do Rega w Medii swoje towarzystwo i opiekę. Ratuje go z wielu niebezpiecznych przygód, przepędza demona Asmodeusza, uzdrawia niewidomego ojca Tobiasza. Hebrajskie imię Rafael oznacza „Bóg uleczył”.
Ponieważ zbyt pochopnie używano imion, które siedmiu archaniołom nadały apokryfy żydowskie, dlatego synody w Laodycei (361) i w Rzymie (492 i 745) zakazały ich nadawania. Pozwoliły natomiast nadawać imiona Michała, Gabriela i Rafała, gdyż o tych wyraźnie mamy wzmianki w Piśmie świętym.
 
W VII w. istniał już w Wenecji kościół ku czci św. Rafała. W tym samym wieku miasto Cordoba w Hiszpanii ogłosiło go swoim patronem.
Św. Rafał Archanioł ukazuje dobroć Opatrzności. Pobożność ludowa widzi w nim prawzór Anioła Stróża. Jest czczony jako patron aptekarzy, chorych, lekarzy, emigrantów, pielgrzymów, podróżujących, uciekinierów, wędrowców, żeglarzy.

W ikonografii św. Rafał Archanioł przedstawiany jest jako młodzieniec bez zarostu w typowym stroju anioła – tunice i chlamidzie. Jego atrybutami są: krzyż, laska pielgrzyma, niekiedy ryba i naczynie. W ujęciu bizantyjskim ukazywany jest z berłem i globem.

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

Podziel się z innymi:

NIEWIDZIALNA OBECNOŚĆ

ŚWIĘTO ŚWIĘTYCH ARCHANIOŁÓW MICHAŁA, GABRIELA, RAFAŁA

 

  

 

Kolekta

Boże, Ty z podziwu godną mądrością wyznaczasz obowiązki Aniołom i ludziom, spraw łaskawie, aby na ziemi strzegli naszego życia Aniołowie,  którzy w niebie zawsze pełnią służbę przed Tobą. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Czytanie Dn 7, 9-10.13-14  albo Ap 12, 7-12a

Psalm Ps 138, 1-5

 

Ewangelia J 1, 47-51

Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: „Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Powiedział do Niego Natanael: „Skąd mnie znasz?” Odrzekł mu Jezus: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym”. Odpowiedział Mu Natanael: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela!” Odparł mu Jezus: „Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: „Widziałem cię pod drzewem figowym”? Zobaczysz jeszcze więcej niż to”.

Potem powiedział do niego: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”.

 

 

Według Pisma Świętego Michał, Gabriel i Rafał to trzej spośród siedmiu Archaniołów stojących przed Bogiem. Zarówno Żydowska, jak i Chrześcijańska tradycja uznaje istnienie aniołów i wierzy w ich specjalne posłannictwo oraz szczególną służbę, jaką maja oni do spełnienia wobec ludzi.

Archanioł Michał – Jego imię znaczy „Któż jak Bóg?” W tradycji biblijnej uznany za szczególnego opiekuna narodu Wybranego (Dn 12,1) i Kościoła. W Apokalipsie (Ap 12,7-9) przedstawiony jako przywódca zastępów anielskich w walce z Szatanem,

Archanioł Gabriel – Jego imię znaczy „Bóg jest Mocą„. Jest specjalnym posłannikiem Boga w zapowiadaniu niezwykłych wydarzeń zbawczych. To on przepowiedział przyjście Mesjasza prorokowi Danielowi (Dn 8,15), a według Ewangelii św. Łukasza był posłany do Zachariasza i Maryi w dniu zwiastowania (Łk 1),

Archanioł Rafał – Jego imię oznacza „Bóg uzdrawia„. Sam siebie przedstawia, jako tego, który zanosi modlitwy ludzi przed tron Boży (Tb 12,15). Według Ewangelii św. Jana jest on łączony z sadzawką Betesda w Jerozolimie, gdzie dokonywały się liczne uzdrowienia.

O istnieniu duchów czystych wiemy z Objawienia zawartego w Piśmie Świętym. Według tegoż Objawienia, są to istoty stworzone przez Boga i żyjące niejako w dwóch światach lub stanach: w niebie -w ustawicznej obecności Boga i jako posłane ku pomocy człowiekowi. Według tego  samego Objawienia istnieją również aniołowie upadli, ci którzy odmówili służby Bogu i ich rzeczywistością jest stan piekła i odrzucenia, a ich „posłannictwem” (oczywiście przeciwnym Bogu) jest kuszenie człowieka i odwodzenie go od Boga.

Św. Tomasz z Akwinu mówiąc o aniołach stwierdza, że: „są to inteligencje (duchy) czyste, niezłożone z materii i formy, ale złożone z aktu i potencji, w których można rozróżnić to czym taki byt jest i fakt, że on istnieje” (S.Th. I, I, Q50).

 

Ponadto według nauczania teologów scholastycznych aniołowie będąc duchami i inteligencjami czystymi nie mają możliwości mylenia się ani co za tym idzie nawracania. Stąd upadli aniołowie zbuntowali się przeciwko Bogu z pełną świadomością tego, co czynią i nie mogą się ani usprawiedliwiać niewiedzą, ani nawrócić.

Warto dziś zastanowić się nad kilkoma pytaniami:

 

– Na ile kiedy myślę o Archaniołach i Aniołach, w pierwszej kolejności pojawiają się słodkie obrazki aniołków, a dopiero w następnej kolejności myślę o potędze duchów czystych, o ich rzeczywistej choć niewidzialnej obecności i aktywnym uczestnictwie w dziele zbawienia?

 

– Czy Jezus Chrystus, tak jak jest Królem dla Archaniołów, jest również dla mnie Królem mojego życia?

 

– Na ile korzystam i pamiętam o możliwości korzystania z pomocy świętych Archaniołów na mojej drodze?

 

 Dzisiejszy psalm (jeden z moich ulubionych) mówi:

„Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,

bo usłyszałeś słowa ust moich,

Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,

pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.”

 

Dobrze jest pamiętać, że kiedy się modlimy, nasi Aniołowie towarzyszą nam w modlitwie, nie zasmucajmy ich naszą bylejakością i małodusznością. Raczej starajmy się uczyć od nich i być posłusznym ich cichym natchnieniom.

 

Kiedy trzeba rozeznawać czy natchnienie pochodzi od Boga czy od złego ducha, przyzywajmy na pomoc świętych Archaniołów, nie pomylimy się wtedy i nie wybierzemy pięknych plew, w miejsce ziarna.

 

Imiona dzisiejszych patronów dnia znamy z Pisma Świętego. Kiedy myślimy o niebie nie zawsze pamiętamy o duchach czystych, które stoją przed Bogiem, które uczestniczą w Jego Boskim planie zbawienia nas ludzi.

 

Anioł inaczej Posłany z zadaniem, misją. Tylko nieliczni mogą ich zobaczyć za swojego życia, większość z nas ujrzy ich gdy dotrzemy do Domu Ojca. Te święte czyste duchy, choć niewidzialne to jednak obecne są w naszej rzeczywistości. Jesteśmy z nimi w łączności w każdej Eucharystii, nieustannie adorują one Jezusa obecnego w Tabernakulum, towarzyszą ludziom.

 

Zwracamy się do nich w naszych modlitwach prosząc o pomoc w walce z pokusami, o towarzyszenie, o ochronę.

 

Dzisiejsza Ewangelia uświadamia nam, że pełne miłości spojrzenie Jezusa spoczywa zawsze na każdym z nas.

To spojrzenie przemienia, otwiera nas na Boże wezwanie.

Dziś Jezus obiecuje Natanaelowi, że „Zobaczy jeszcze więcej niż to”.

Życie z Jezusem przekracza nasze wyobrażenia i oczekiwania. Tylko On może je uczynić w pełni szczęśliwym.

Dziś Pan zapewnia nas, że kiedyś ujrzymy Go w chwale, otoczonego aniołami.

Pod warunkiem, że nie zboczymy z drogi i nie skupimy się tylko na tym co ziemskie.

 

Dziękuję i pozdrawiam

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY WACŁAW

ŚWIĘTY WACŁAW, MĘCZENNIK

28 września

 

Święty Wacław

Wacław urodził się około 907 r. jako syn księcia czeskiego Wratysława I. Został wychowany przez swoją babkę św. Ludmiłę.
Po śmierci ojca, mając 18 lat, objął rządy.
Starał się o rozszerzenie chrześcijaństwa, popierając misjonarzy.
Był hojny dla ubogich i życzliwy dla prostych.
Miał przeciw sobie opozycję o tendencjach odśrodkowych i tradycyjno-pogańskich.
Zginął z rąk siepaczy nasłanych przez rodzonego brata Bolesława Okrutnego w Starym Bolesławcu. Mordu miano dokonać u bram kościoła.
Relikwie jego spoczywają w katedrze praskiej. Św. Wacław jest patronem Czech, Moraw, Pragi i katedry krakowskiej.

W ikonografii atrybutami św. Wacława są: anioł podający włócznię, aniołowie niosący jego trumnę, korona, sztylet, którym go zabito, zbroja rycerska z białym orłem na tarczy lub proporcu.

źródło: www.brewiarz.katolik.pl

Podziel się z innymi:

REAKCJA NA ODRZUCENIE

Wspomnienie obowiązkowe św. Wacława, męczennika

 

Kolekta

Boże, Ty nauczyłeś świętego Wacława cenić Królestwo niebieskie więcej niż ziemskie, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy umieli wyrzekać się samych siebie i całe serce oddać Tobie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie Hi 3, 1-3.11-17.20-23

Psalm Ps 88, 2-8

 

Ewangelia Łk 9, 51-56

Gdy dopełniał się czas wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy.

Widząc to uczniowie Jakub i Jan rzekli: „Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?” Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka.

 

 

Odrzucenie Jezusa nie zaczęło się podczas Jego męki, już wcześniej ddoświadczał nienawiści. Dzisiejsza Ewangelia w kilku słowach opisuje skutki konfliktu między Samarytanami i Żydami. Samarytańskie miasto zamknęło drzwi przed zmęczonymi wędrówką do Jerozolimy Panem i Jego uczniami.

Odrzucenie , zranienie, krzywda.

Najczęściej naszą reakcją na nie jest gniew, złość, chęć ukarania, odpłacenia, agresja.  

Możemy się do tych emocji przyznawać jak uczniowie Jezusa w dzisiejszym czytaniu, lub skrywać je w sobie głęboko, czekając na dogodną okazję odpłacenia krzywdzicielowi.

Reakcja Pana jest całkowicie odmienna.

Zabrania uczniom dokonywania pomsty czy wykonywania kary. Przyjmuje spokojnie odrzucenie i idzie do innego miejsca.

Pan przyjmuje na siebie wszystkie nasze zranienia, odrzucenia, cierpienia. 

Pragnie wyleczyć poranione uczucia, gniew, złość, ból, agresję. 

Nasz nieopanowany gniew potrafi niszczyć nasze życie jak ogień. Czy potrafimy pokazać Jezusowi nasze rany?

Czy potrafimy mówić Mu o tych wszystkich trudnych uczuciach, które jak ogień niszczą miłość? 

 

Dziękuję i pozdrawiam. 

Podziel się z innymi:

RÓŻAŃCOWE ZAPROSZENIE DO SPLATANIA RÓŻANEGO WIEŃCA

  

 

Za kilka dni rozpoczną się nabożeństwa różańcowe.

Tu na blogu też jest malutki kącik różańcowy.

Mam taki pomysł i prośbę do każdego i każdej odwiedzających ten blog.

Słuchamy, czytamy, lub sami tworzymy nasze różańcowe rozważania.

Z radoscią zamieszczę je na blogu.

To może być ulubiona tajemica, kilka tajemnic, nie koniecznie po kolei.

Dłuższa lub krótsza to też nie ma znaczenia.

To odnośnie rozważań. Jeśli ktoś będzie mial ochotę, proszę o maila. Jesli wygodniej pisać w komentarzach – też wyłuskam i pojawi sie jako osobna notka na blogu.

I drugi pomysł.

Może uda się nam stworzyć Małą blogową Różę (20 osób), albo wieniec z Róż dla naszej Mamy w Jej szczególnym miesiącu.

Wszystko oczywiście według własnych potrzeb serca i nic pod przymusem.

 

Podziel się z innymi:

ŁĄCZYĆ CZY WYKLUCZAĆ

Wspomnienie św. Wincentego a Paulo

 

Kolekta

Boże, Ty dla zbawienia ubogich i wychowania duchowieństwa obdarzyłeś świętego Wincentego, kapłana, apostolską mocą,  spraw, abyśmy ożywieni tą samą gorliwością,  miłowali cierpiących braci i spieszyli im z pomocą. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytanie Hi 1, 6-22

Psalm Ps 17, 1-3.6-7

 

Ewangelia Łk 9, 46-50

Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: „Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmie, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki”.

Wtedy przemówił Jan: „Mistrzu, widzieliśmy kogoś, jak w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodzi z nami”. Lecz Jezus mu odpowiedział: „Nie zabraniajcie; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami”.

 

Przyjęcie swojej małości i bezradności pomaga nam wtulać się w Ramiona Jezusa.

Ramiona, które jak mówiła św. Tereska od Dzieciątka Jezus, są windą do nieba.

Tylko w ramionach Jezusa możemy odnaleźć swoją prawdziwą godność.

Chore poczucie wielkości i potrzeba zarabiania na nią „własnymi rękami” nie pozwolą nam nigdy doświadczyć, kim jesteśmy w Jego oczach.

Żeby stać się takim dzieckiem Bożym potrzeba wielkiej dojrzałości ducha.

Kolejny ewangeliczny paradoks?

Raczej Boża Mądrość, którą czasem tak trudno przyjąć, zaakceptować i żyć nią na codzień.   

Przyjmować, otwierać się na  najmniejszych, nie ze względu na ich zasługi czy możliwość rewanżu, ale  ze względu na Pana.

Nie lekceważyć maluczkich (nie tylko według wieku) w żadnym wymiarze życia, nie ze względu na nich samych, ale ze względu na Pana.

Przyjąć z miłością nowe życie. Nie odrzucać go, nie stawiać swoich praw, swojej ważności wyżej niż jego prawo do istnienia.

  

Dziś słyszymy słowa Pana ” kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.” 

Warto zapamiętać te slowa. 

Zbyt często ludzie używają drugiego, podobnego zdania i jeszcze nieprawdziwie twierdzą, że pochodzi ono z Ewangelii…

To drugie zdanie brzmi „kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam„.

Niby bardzo podobne zdania, ale niosące w sobie jakże różne znaczenie.

O ile pierwsze zdanie prowadzi do pokojowej koegzystencji, szacunku dla drugiej osoby; to drugie nawołuje do ustanowienia granicy podziału, niechęci, wrogości.

O ile pierwsze zdanie – łączy,  to drugie zdanie – dzieli. 

Warto od czasu do czasu sprawdzać popularne powiedzenia pochodzące według mówców jakoby z  Ewangelii, aby nie dać się zmanipulować.

 

Dziękuję i pozdrawiam.

Podziel się z innymi:

ŚWIĘTY WINCENTY A PAULO

Święty Wincenty a Paulo, prezbiter
27 września

Święty Wincenty a Paulo

Św. Wincenty urodził się w Pouy (obecnie St-Vincent-de-Paul) 24 kwietnia 1581 r. jako trzecie z sześciorga dzieci, w biednej, wiejskiej rodzinie. Jego dzieciństwo było pogodne, choć od najmłodszych lat musiał pomagać w ciężkiej pracy w gospodarstwie i wychowywaniu młodszego rodzeństwa. Rodzice marzyli o tym, by ich syn w przyszłości wyrwał się ku łatwiejszemu życiu. Czternastoletniego Wincentego wysłali więc do szkoły franciszkanów Dax. Na opłacenie szkoły Wincenty zarabiał dawaniem korepetycji kolegom zamożnym, a mniej uzdolnionym lub leniwym. Po ukończeniu szkoły nie bez zachęty ze strony rodziny podjął studia teologiczne w Tuluzie. W wieku 19 lat został kapłanem; jednak kapłaństwo było dla niego jedynie szansą na zrobienie kariery. Chciał w ten sposób pomóc swojej rodzinie. Studia w Tuluzie Wincenty zwieńczył bakalaureatem w 1604 r. Później pogłębił swoje studia jeszcze na uniwersytecie w Rzymie i w Paryżu, zdobywając licencjat z prawa kanonicznego (1623).
Kiedy udał się Morzem Śródziemnym z Marsylii do Narbonne, został wraz z całą załogą i pasażerami napadnięty przez tureckich piratów i przewieziony do Tunisu jako niewolnik. W ciągu dwóch lat niewoli miał kolejno czterech panów. Ostatnim z nich był renegat z Nicei Sabaudzkiej. Młody kapłan zdołał go jednak nawrócić. Obaj szczęśliwie uciekli do Europy. Właściciel Wincentego znalazł w Rzymie przytułek. Wincenty przez ten rok nawiedzał w Rzymie miejsca święte i dalej się kształcił. Papież Paweł V wysłał Wincentego do Francji w nieznanej bliżej misji na dwór Henryka IV. Pozyskał sobie zaufanie królowej, Katarzyny de Medicis, która obrała go sobie za kapelana, mianowała go swoim jałmużnikiem i powierzyła mu opiekę nad Szpitalem Miłosierdzia.
Wincenty przeżył ogromny kryzys religijny. Był skoncentrowany wyłącznie na tym, co może osiągnąć jedynie własnymi siłami. Zmianę w jego sposobie myślenia przyniosły dopiero lata 1608-1620. Poznał wówczas w Paryżu wielu wyjątkowych ludzi, m.in. ks. Pierre’a de Berrulle, który zgromadził wokół siebie kapłanów, ukazując im wielkość i znaczenie posługi kapłańskiej. Wincenty niemało zawdzięczał też św. Franciszkowi Salezemu i św. Franciszce de Chantal. Trafił również do galerników, którym głosił Chrystusa. Zaczął dostrzegać ludzką nędzę – materialną i moralną.

Święty Wincenty a Paulo Prawdopodobnie duże znaczenie dla życia Wincentego miało zdarzenie, jakie miało miejsce 25 stycznia 1617 r. w Folleville.
Wincenty głosił wówczas rekolekcje.
Wezwano go do chorego, cieszącego się opinią porządnego i szanowanego człowieka. Na łożu śmierci wyznał mu on, że jego życie całkowicie rozminęło się z prawdą, że ciągle udawał kogoś innego niż był w rzeczywistości. W liturgii tego dnia przypadała uroczystość Nawrócenia św. Pawła. Dla Wincentego był to wstrząs. Zrozumiał, że Bóg pozwala się dotknąć w ubogich, w nich potwierdza swoją obecność.
 
Odtąd Wincenty zaczął gorliwie służyć ubogim i pokrzywdzonym. Złożył Bogu ślub poświęcenia się ubogim. Głosił im Chrystusa i prawdę odnalezioną w Ewangelii. Zgromadził wokół siebie kilku kapłanów, którzy w sposób bardzo prosty i dostępny głosili ubogim Słowo Boże. W ten sposób w 1625 r. powstało Zgromadzenie Księży Misjonarzy – lazarystów.

Wincenty w sposób szczególny dbał o przygotowanie młodych mężczyzn do kapłaństwa. Organizował specjalne rekolekcje przed święceniami, powołał do życia seminaria duchowne. Wincenty założył również stowarzyszenie Pań Miłosierdzia, które w sposób systematyczny i instytucjonalny zajęły się biednymi, porzuconymi dziećmi, żebrakami, kalekami. Spotkanie ze św. Ludwiką zaowocowało powstaniem Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia (1633 r.), zwanych szarytkami (od franc. charite – miłosierdzie). W okresie frondy Wincenty niósł pomoc rzeszom głodujących, dotkniętym nieszczęściami i zniszczeniami wojennymi. Przez wiele lat był członkiem Rady Królewskiej – tzw. Rady Sumienia, której podlegały wszystkie sprawy Kościoła. Zajmując tak wysokie stanowisko pozostał cichy i skromny.

Święty Wincenty a Paulo

Wincenty zmarł w 1660 r. w wieku 79 lat. Jego misjonarze pracowali wtedy już w większości krajów europejskich, dotarli też do krajów misyjnych w Afryce północnej. W 1651 r. przybyli również do Polski. W roku 1729 papież Benedykt XIII wyniósł Wincentego do chwały błogosławionych, a papież Klemens XII do chwały świętych w roku 1737. W 1885 r. Leon XIII uznał go za patrona wszystkich dzieł miłosierdzia w Kościele. Jest także patronem zgromadzenia lazarystów, szarytek, kleru, organizacji charytatywnych, podrzutków, szpitali i więźniów.

W ikonografii św. Wincenty a Paulo przedstawiany jest w długiej szacie zakonnej i szerokim płaszczu. Jego atrybutami są: anioł, dziecko w ramionach, dziecko u stóp, krucyfiks.

 

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

Podziel się z innymi: