MODLITWA WSTAWIENNICZA

Wspomnienie obowiązkowe św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora Kościoła.

 

Kolekta

Boże, mocy ufających Tobie, Ty sprawiłeś, że święty Jan Chryzostom wsławił się wymową i męstwem w znoszeniu prześladowań, oświeć nas jego nauką  i umocnij przykładem nieugiętej cierpliwości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Czytanie 1 Kor 11, 17 – 26.33

Psalm Ps 40, 7-10.17

 

Ewangelia Łk 7, 1-10

Gdy Jezus dokończył wszystkich swoich mów do ludu, który się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę.

Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: „Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył – mówili – kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę”. Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź”, a idzie; drugiemu: „Chodź”, a przychodzi; a mojemu słudze: „Zrób to”, a robi”.
Gdy to Jezus usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: „Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu”. A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.
 
Setnik i chory sługa.
Najpierw setnik wysyła kolejno do Pana Jezusa dwie grupy posłów.
Nie dlatego, żeby mu się samemu nie chciało iść i prosić, ale z wielkiej pokory.
Pan słysząc wstawienniczą prośbę starszyzny żydowskiej kieruje się do domu setnika. 
Gdy Jezus jest już blisko domu setnika, wychodzą Mu na przeciw przyjaciele setnika i przekazują szczególną prośbę wojskowego. Uważa się za niegodnego goszczenia Jezusa u siebie, ale pokornie wierzy, że własnie On ma moc uzdrowić jego sługę, bez widzenia go. To jest własnie ta zaskakująca i godna nasladowania głębia wiary. Zaskakująca, gdyż choć wielu widziało w Jezusie uzdrowiciela, proroka, to jednocześnie wierzyło głęboko, że musi dojść do bezpośredniego kontaktu pomiędzy prorokiem a uzdrawianym. Setnik w swojej wierze idzie „milowy” krok dalej, tak jakby przeczuwał, wierzył, że Jezus to nie jest zwykły prorok, uzdrowiciel, to Ktoś znacznie wyższy od niego, Ktoś komu wszystko jest poddane. 
Na marginesie wielu z nas w pierwszej chwili na pytanie „czy Pan Jezus spotkał się z setnikiem?”, odpowiedziałaby „tak, spotkali się i setnik poprosił …” Panie nie trudź się…”. Widzimy jednak, że tak naprawdę w dzisiejszej Ewangelii wg. św. Łukasza do spotkania nie dochodzi. (Do spotkania setnika z Jezusem dochodzi w Ewangelii św. Mateusza 8, 5-13). To przyjaciele setnika, który sam pokornie uznaje się za niegodnego zbliżenia sie do Pana, wiernie przekazują jego wytłumaczenie i prośbę Jezusowi. I kiedy przyjaciele wracają do setnika i jego chorego sługi, zastają tego ostatniego uzdrowionego.
Ileż to razy modląc się sami, prosimy o modlitwę wstawienniczą w naszych czy innych intencjach  naszych Przyjaciół w Niebie i naszych bliźnich.
Modląc się nawzajem za siebie, biorąc na siebie cudze brzemiona oddajemy, może nawet o tym nie wiedząc,  Panu Bogu jeszcze większą, dodatkową chwałę.
Tworzaca się dzięki modlitwie wstawienniczej więż duchowej bliskości między nami, raduje Pana Boga, Boga Miłości, który widzi, że jego dzieci szczerze się nawzajem  wspierają w drodze do Niego. 
I jeszcze dwa odniesienia z dzisiejszej Ewangelii do liturgii Eucharystycznej.
Na początku  Eucharystii w spowiedzi powszechnej Confiteor prosimy naszych braci i siostry z tego wspólnego zgromadzenia, o modlitwę za nas grzesznych. Jak realizujemy tę modlitwę za naszych braci i siostry? Czy nie są to tylko słowa wzajemnej prośby, których realizacja  potem gdzieś nam ginie w codziennym natłoku zajęć.
Drugie odniesienie dotyczy wypowiadanych przez nas słów setnika podczas obrzędu Komunii świętej. Ponieważ jest to cytat, należy zachować formę męską, nie zmieniać na „Panie nie jestem godna…..”.  
 
Dziękuję i pozdrawiam.
Podziel się z innymi:

5 myśli nt. „MODLITWA WSTAWIENNICZA

  1. Za zdanie studiów, o światło ducha św. w nauce i pisaniu pracy mgr, o uzdrowienie na duszy i ciele z chorób abym mogła pełnić świętą Wolę Bożą z zdrowiu, o uzdrowienie z przeszłych zdarzeń z podświadomości, o szczęśliwe załatwienie spraw mieszkaniowo-zalaniowych i pieniężnych, za Panią Alfredę, Asię, Nikolę, Anię i sąsiadów, za księży z parafii.

  2. ” Panie, nie jestem godzien abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona dusza moja.”Setnik powiedział poprzez sługi:”Panie, nie jestem godzien abyś przyszedł do mnie ale powiedz tylko słowo…” bo czuł się naprawdę niegodnym ( więc nie wyszedł na spotkanie sam, wysłał swoich przyjaciół ) a my aby zbliżyć się do Pana, przyjąć Go w Komunii dodajemy „…a będzie uzdrowiona dusza moja.” i idziemy z wiarą i ufnością na spotkanie, by być sercem przy Sercu .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *