BÓG UJMUJE NAS ZA PRAWICĘ

Czytanie 1 Kor 5, 1-8

Psalm Ps 5, 5-7.12

 

Ewangelia Łk 6, 6-11

W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go. On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: „Podnieś się i stań na środku”. Podniósł się i stanął.

Wtedy Jezus rzekł do nich: „Pytam was: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy wolno źle czynić? życie ocalić czy zniszczyć?” I spojrzawszy wokoło po wszystkich, rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę”. Uczynił to i jego ręka stała się znów zdrowa.
Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, co by uczynić Jezusowi.
 

Działanie Boga, który umacnia prawicę człowieka (np Ps 73, Iz 41,13), Boga działającego dobro , a dziś uzdrawiającego człowieka z uschłą ręką, u niektórych ludzi wywołuje nierozumną wściekłość.  

Nauczyciele ludu, którzy nauczali jak w szabat najlepiej uczcić Pana, sami zaślepieni niechęcią śledzą w szabat Jezusa w świątyni, marzą o znalezieniu dowodu dającego podstawę do oskarżenia Go.

Ich umysły pracują na najwyższych obrotach. W swoich sercach i umysłach gotowi są do niszczenia a nie ocalania życia.

Pan Jezus przenika ich myśli i zamiary.

Zmusza do konfrontacji z pytaniem o czynienie dobra w szabat.

I jakby odpowiadając na to pytanie czy wolno czynić dobro, uzdrawia rękę kaleki.

Smutne jest to, że ani pytanie ani czyn Pana Jezusa nie prowadzi uczonych w Piśmie ani faryzeuszów do opamiętania, do przejrzenia, do dostrzeżenia w Panu Jezusie Boga.

Wręcz przeciwnie jak pisze Ewangelista – wpadają w szał i zastanawiają się co mogliby w odwecie za swoją porażkę uczynić Jezusowi.

 

Czasami i my czynimy wysiłki, aby ktoś z naszego otoczenia przejrzał na oczy i dostrzegł działanie Miłującego Boga w swoim życiu, w swoim otoczeniu.

Zadajemy pytania, odpowiadamy dobrem i życzliwością na złosliwości i kpiny.

Nasze delikatne działania wywołują jednak jeszcze większą niechęć, złość, wręcz nienawiść do nas.

Zastanawiamy się czy warto, czy warto dalej czynić dobro narażając się na odrzucenie przez tych, których kochamy, na których nam zależy.

Dzisiejsza Ewangelia daje nam na to pytanie odpowiedź – warto, zawsze warto, niezależnie od reakcji jakie nasze działanie i zachowanie wywołuje. 

W swoich działaniach nie jesteśmy osamotnieni i wraz z Psalmistą w chwilach zwątpienia czy zasmucenia pomódlmy się:

 ” Lecz ja zawsze będę z Tobą, Panie. Tyś ujął moją prawicę. Prowadzisz mnie według swego zamysłu i przyjmiesz do swojej chwały” (Ps 73).

A jesli ogranie nas lęk i będziemy chcieli się wycofać ze ścieżki dobra sięgnijmy po tekst z ksiegi Izajasza (41,13) – „Albowiem Ja, Pan, twój Bóg, ująłem cię za prawicę, mówiąc ci : „Nie lekaj się, przychodzę ci z pomocą”.

 

Dziękuję i pozdrawiam 

Podziel się z innymi:

NOWENNA DO MATKI BOŻEJ BOLESNEJ

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej       

(6-14 września)

 

 

  

 

 

 

I. Modlitwa Sługi Bożego Jana Pawła II

O Matko zjednoczona z Jezusem w Jego męce i śmierci! O Matko, zjednoczona z Chrystusem w dziele Odkupienia człowieka i świata! O Matko, której duszę przenika miecz z proroctwa Symeona „aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (Łk 2,35), niech wobec Ciebie zamysły serc naszych stają się zawsze jasne i przejrzyste! Niech przenika je światło Chrystusowego Krzyża, odbite w Twoim Niepokalanym Sercu. Amen.

 

II. Rozważania na każdy dzień nowenny.

 

1. Przepowiednia Symeona

 

Wśród matczynych radości przepowiedział Ci Bóg przez usta Symeona przyszłe Twe cierpienia. Po raz pierwszy miecz boleści przeszył Serce Twoje, w duchu zaś krwawą złożyłaś ofiarę, postanawiając posłusznie iść za wolą Opatrzności. Matko Najświętsza, przepowiednia ta była dla Ciebie źródłem wielu cierpień, ale i wielkich zasług. Dla tych zasług wyjednaj nam, prosimy Cię, łaskę zupełnego pogodzenia woli naszej z wolą Bożą we wszystkich próbach i doświadczeniach, jakie Bóg na nas zsyła, a zwłaszcza w godzinie naszej śmierci..

 

Ojcze nasz…, 7 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu….

 

2. Ucieczka do Egiptu

 

Do cierpień i niewygód w stajni Betlejemskiej, które przez miłość Twą do Syna znosiłaś, dołączyły się jeszcze niebezpieczeństwa i niewygody ucieczki do obcej krainy. Ty jednak, o Maryjo, bez najmniejszego szemrania wybrałaś się w drogę wskazaną Ci przez samego Boga i z dziecięcą ufnością oddałaś się Jego przewodnictwu. Obyśmy i my uprosili sobie u Boga łaskę ufnego powierzania Mu swej woli w cierpieniach, wytrwania w posłuszeństwie i ufności w Jego pomoc teraz i w godzinie śmierci.

 

Ojcze nasz…, 7 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu….

 

3. Utrata dwunastoletniego Jezusa

 

Jednej tylko, o Maryjo, nie doznałeś boleści, której przyczyną jest niewdzięczność i występek dzieci. Mimo to przez trzy dni, dręczona straszną obawą, musiałaś szukać swego Boskiego Syna. Szczerze, o Maryjo, współczujemy Twej trosce o Boskie Dziecię i przez zasługi, jakieś nam przez to wyjednała, uproś nam łaskę, by za Twoim przykładem wszyscy rodzice wypełniali obowiązki swoje wobec dzieci, przełożeni wobec podwładnych, podwładni wobec przełożonych z największą pilnością, wiernością i cierpliwością. Nie pozwól nam utracić Jezusa przez grzech.

 

Ojcze nasz…, 7 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu….

 

4. Spotkanie na drodze krzyżowej

 

Jakaż musi być boleść Matki, która Syna swego, Zbawcę świata, spotyka na drodze śmierci, otoczonego zgrają żołdactwa, sponiewieranego, upadającego pod ciężarem krzyża na ziemię. Przez boleść i gorycz Serca Twego uproś nam łaskę ofiarowania Bogu codziennych cierpień z takim uczuciem, z jakim Syn Twój znosił cierpienia na drodze krzyżowej i z jakim Tyś brała w Jego męce udział.

 

Ojcze nasz…, 7 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu….

 

5. Śmierć Jezusa na krzyżu.

 

Krwawa śmierć Pana Jezusa na krzyżu i omdlałe z boleści Serce Matki stanowią wartość i cenę, za które rodzaj ludzki został odkupiony! Ty, o Maryjo, Matko Bolesna, Królowo męczenników, stałaś się męcznniczką z miłości ku Synowi Twemu na krzyżu. Tym męczeństwem miłości wyjednaj nam, Matko, gorącą miłość ku Synowi Twojemu, byśmy z wdzięcznością obchodzili pamiątkę Jego śmierci, z szczerą boleścią żałowali za swe grzechy i z Tobą żyć i w Twej obecności umierać mogli.

 

Ojcze nasz…, 7 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu….

 

6. Zdjęcie z krzyża

 

O Matko bolesna, Maryjo! Syn Twój, którego jako dziecko tuliłaś do serca, znowu spoczywa na Twoim łonie. W objęciach Swych trzymasz martwe Ciało Syna, ofiarę najokrutniejszej męczarni. Naprawdę jesteś Matką boleści! O Maryjo! Okaż nam się Matką miłościwą w godzinie śmierci, kiedy każda radość życia w bojaźń i boleść się przemieni. Bądź wtedy Matką i Pocieszycielką naszą i zaprowadź nas do wiecznej szczęśliwości.

 

Ojcze nasz…, 7 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

 

7. Pogrzeb Jezusa

 

Każdy krok na drodze cierpienia potęguje Twą boleść. Odrywają teraz Syna Twego z objęć Twoich i Ciało Jego składają do zimnego grobu. Lecz od tej chwili kończą się cierpienia Twoje i nadchodzi radosny poranek wielkanocny, który czyni Cię na zawsze szczęśliwą. Wyjednaj nam nadzieję, która dodawała Ci siły w najcięższych próbach, i spraw, byśmy przed obliczem Boga i Pana naszego stanęli jako Jego wybrani.

 

Ojcze nasz…, 7 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

 

8. Ucieczko grzeszników

 

Spiesz Maryjo z pomocą biednym, wzmacniaj chwiejnych w wierze, pocieszaj strapionych i nieszczęśliwych, uproś łaskę nawrócenia dla grzeszników, miej w opiece  nasz naród, wstawiaj się za kapłanami, zakonnikami i zakonnicami, i nie zapominaj o naszych rodzinach. Okaż się wszystkim Panią łaskawą. Ty , która radujesz się chwałą nieba i stoisz przed obliczem Najwyższego, uproś nam wszystkim łaskę odpuszczenia grzechów i wieczne zbawienie.

 

Ojcze nasz…, 7 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

 

9. Prowadź do Jezusa

 

Cieszymy się matko, że mamy Ciebie. Broń nas i ratuj w każdej potrzebie. Tu na ziemi narażeni jesteśmy na liczne utrapienia, doznajemy różnych przykrości, opuszczenia, zapomnienia i osamotnienia. Wyciągnij nas z łez padołu i obudź w nas nadzieję, ze utrapienia obecnego czasu zamienią się w radość wieczną , gdzie Ty królujesz przy Ojcu, Twoim Synu i Duchu Świętym. Amen

 

Ojcze nasz…, 7 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

 

III. Modlitwa końcowa

P. Módl się za nami Matko Bolesna

W: Któraś stała pod krzyżem Jezusa

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste pokornie prosimy spraw aby Twoja Matka Najświętsza Maryja Panna, której podczas Twojej męki najświętszą duszę przebił miecz boleści wstawiala się za nami u Twego Miłosierdzia, teraz i w godzinę naszej śmierci. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków Amen.

 

(źródło: modlitewnik Apostolstwa Dobrej Śmierci)

Podziel się z innymi: