Panu odpowiadajmy czynem

Święto świętego Andrzeja, Apostoła

 

Kolekta

Wszechmogący Boże, święty Andrzej Apostoł był głosicielem Ewangelii i pasterzem Twojego Kościoła, pokornie Cię prosimy, aby nieustannie wstawiał się za nami. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Czytanie  Rz 10,9-18

Psalm Ps 19,2-5

 

Ewangelia Mt 4,18-22

Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami.

I rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

 

 

W krótkim fragmencie dzisiejszej Ewangelii, pojawia się dwukrotnie słowo „natychmiast”. Powołani, wezwani przez Jezusa, natychmiast zostawiają swoje dotychczasowe zajęcie, łodzie, bliskich i idą za Panem. Ich nawrócone serca były na tyle czyste, że odpowiedziały natychmiast na głos Boga.

Bez nawrócenia, bez zmiany myślenia, bez otwarcia na Boży zamysł i wolę, nie można zrealizować słów Boga.

Pojawią się wtedy w nas dywagacje, przeliczanie zysków i korzyści, powątpiewanie, odwlekanie podejmowania decyzji. Taka postawa jest daleka, od natychmiastowej czynnej odpowiedzi na wezwanie Jezusa.

Dziś w święto Pierwszego Powołanego warto zapytać się siebie o odkrywanie przed laty własnego, osobistego powołania.

Na ile bylo to pragnienie wypelnienia Bożego zamiaru w życiu, a na ile  własny plan?

Czy było nasłuchiwanie, czy było nawrócenie, czy było rozeznanie ?

A jeśli już usłyszałam wezwanie, to jak na nie odpowiedziałam?

Warto też przyjrzeć się realizacji naszej życiowej misji do jakiej powołał, każdego z nas Pan. Czy jesteśmy jej wierni? Czy w chwilach kryzysów, zwątpienia nie podejmujemy zbyt pochopnych decyzji?

Święty Ignacy Loyola radził, aby czy to w czasie pocieszenia duchowego czy to w czasie strapienia nie podejmować żadnych ważnych decyzji. W czasie pocieszenia zbyt łatwo ulegamy naszemu „ego”, w czasie strapienia zbyt łatwo padamy ofiarami pokus złego ducha, który pragnie nas odwieść od posluszeństwa Bogu.

 

 

Dziękuję i pozdrawiam.  

 

Podziel się z innymi:

Święty Andrzej, Apostoł

  

 

 

ŚWIĘTY ANDRZEJ, APOSTOŁ – PIERWSZY POWOŁANY

30 listopada

 

Andrzej pochodził z Betsaidy nad Jeziorem Galilejskim (por. J 1, 44), ale mieszkał w domu teściowej swego starszego brata, św. Piotra, w Kafarnaum (por. Mk 1, 21. 29-30). Był – jak św. Piotr – rybakiem. Początkowo był uczniem Jana Chrzciciela. Pod jego wpływem poszedł za Chrystusem, gdy Ten przyjmował chrzest w Jordanie. Andrzej nie tylko sam przystąpił do Chrystusa, ale przyprowadził także św. Piotra, swojego brata:

 „Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: „Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: „Czego szukacie?” Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?” Odpowiedział im: „Chodźcie, a zobaczycie”. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: „Znaleźliśmy Mesjasza” – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa” (J 1, 35-41).

Andrzej był pierwszym powołanym przez Jezusa na apostoła uczniem.
Apostołowie Andrzej, Jan i Piotr nie od razu na stałe połączyli się z Panem Jezusem. Po pierwszym spotkaniu w pobliżu Jordanu wrócili do Galilei do swoich zajęć. Byli rybakami zamożnymi, skoro mieli własne łodzie i sieci. Tam ich Chrystus po raz drugi wezwał i odtąd pozostaną z nim aż do Jego śmierci i wniebowstąpienia.

Spotkanie nad Jeziorem Genezaret i powtórne wezwanie przekazał nam św. Mateusz: „Gdy (Jezus) przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro: byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za nim” (Mt 4, 18-20). Św. Łukasz dorzuca szczegół, że powołanie to łączyło się z cudownym połowem ryb (Łk 5, 1-11). Tak więc Pan Jezus niezwykłym cudem chciał umocnić w swoich pierwszych uczniach wiarę w siebie, że jest naprawdę tym, za kogo się podaje.
W Ewangeliach św. Andrzej występuje jeszcze dwa razy.

Kiedy Pan Jezus przed cudownym rozmnożeniem chleba zapytał Filipa: „Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?” – św. Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?” (J 6, 5. 9).

I jeszcze raz występuje św. Andrzej, kiedy pośredniczy, aby poganie także mogli ujrzeć Chrystusa i z nim się zetknąć bezpośrednio: „A wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon (Bogu) w czasie święta byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: „Panie, chcemy ujrzeć Jezusa”. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi” (J 12, 20-22). Chodziło w tym wypadku o prozelitów.
W spisie Apostołów wymieniany jest na drugim (Mt i Łk) lub czwartym (Mk) miejscu. Przez cały okres publicznej działalności Pana Jezusa należał do Jego najbliższego otoczenia. W domu Andrzeja i Piotra w Kafarnaum Chrystus niejednokrotnie się zatrzymywał. Andrzej był świadkiem cudu w Kanie (J 1, 40 – 2, 12) i cudownego rozmnożenia chleba (J 6, 8 nn).

W tradycji usiłowano wybadać ślady jego apostolskiej działalności po Zesłaniu Ducha Świętego.

Orygenes (+ 254) wyraża opinię, że św. Andrzej pracował w Scytii, w kraju leżącym pomiędzy Dunajem a Donem. Byłby to zatem Apostoł Słowian, których tu właśnie miały być pierwotne siedziby. Według św. Hieronima (+ 421), św. Andrzej miał także pracować w Poncie, w Kapadocji, w Galicji i Bitynii, skąd udał się do Achai.

Ten sam pogląd podziela Teodoret (+ 458), który twierdzi, że św. Andrzej przeszedł ze Scytii do Tracji i Epiru, aby zakończyć życie śmiercią męczeńską w Achai.

Wszystkie źródła są zgodne, że św. Andrzej zakończył swoje apostolskie życie śmiercią męczeńską w Patras w Achai, na drzewie krzyża. Patras leży na Peloponezie przy ujściu Zatoki Korynckiej.
Niemniej pilne zainteresowanie osobą i działalnością, a zwłaszcza śmiercią św. Andrzeja okazują apokryfy: Dzieje Andrzeja z wieku II-III oraz Męka św. Andrzeja z wieku IV. Są to dokumenty bardzo dawne, sięgające niemal czasów apostolskich. Zwłaszcza Dzieje Andrzeja cieszyły się kiedyś wielkim powodzeniem. Według tych źródeł po Zesłaniu Ducha Świętego Andrzej miał pracować w Poncie i Bitynii (dzisiaj zachodnia Turcja) oraz w Tracji (Bułgaria), Scytii (dolny bieg Dunaju) i Grecji. Tam też, w Patras, 30 listopada 65 lub 70 roku, przeżegnawszy zebranych wyznawców, został ukrzyżowany głową w dół na krzyżu w kształcie litery X. Wyrok ten przyjął z wielką radością – cieszył się, że umrze na krzyżu, jak Jezus.
Kult św. Andrzeja był w Kościele bardzo zawsze żywy. Liturgia bizantyjska określa św. Andrzeja przydomkiem Protokleros, co znaczy „pierwszy powołaniem”, gdyż obok św. Jana pierwszy został przez Chrystusa wezwany na Apostoła. Achaja się chlubi, że jego pierwszym metropolitą był św. Andrzej.
W 356 roku relikwie św. Andrzeja przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. Krzyżowcy z czwartej wyprawy krzyżowej, którzy w 1202 r. zdobyli Konstantynopol, zabrali relikwie i umieścili w Amalfi w pobliżu Neapolu. Głowę św. Andrzeja papież Pius II w XV w. kazał przewieźć do Rzymu, do bazyliki św. Piotra w myśl zasady, że skoro chwała wspólna połączyła obu braci, powinna ta sama chwała połączyć także ich ciała. 25 września 1964 r. papież Paweł VI nakazał ją zwrócić kościołowi w Patras. Najpierw 23 września złożyli hołd relikwii wszyscy ojcowie soboru watykańskiego drugiego, zebrani na trzeciej sesji wraz z papieżem, który w procesji przeniósł relikwię z kaplicy Najśw. Sakramentu na ołtarz auli soborowej. Mszę świętą odprawił przy tej okazji kardynał Marcella, archiprezbiter Bazyliki Św. Piotra, a kazanie wygłosił kardynał Koenig z Wiednia, kończąc homilię modlitwą o zjednoczenie Kościołów. Po południu przewieziono relikwie do kościoła Św. Andrzeja delia Valle, gdzie były wystawione ku czci publicznej przez trzy dni. Dnia 25 września przybyła drogą lotniczą do Rzymu delegacja greckiego Kościoła Prawosławnego. Przyjął ją Paweł VI na osobnej audiencji i wręczył święte relikwie. Jeszcze tego samego dnia przewieziono relikwię samolotem do Patras. Kościół grecki posiada też relikwie krzyża, na którym umarł św. Andrzej.
Kult św. Andrzeja był w różnych krajach zawsze bardzo żywy. Święty Grzegorz I Wielki założył ku jego czci klasztor i kościół w Rzymie. Otrzymał także relikwie Apostoła z Konstantynopola (+ 604).

Wiele narodów i państw ogłosiło św. Andrzeja za swojego szczególnego patrona. Tak uczyniły: Neapol, Niderlandy, Szkocja, Hiszpania, arcybiskupstwo Brunszwiku, księstwo Burgundii, Limburg, Luksemburg, Mantua i Szlezwig, a z innych krajów – Bitynia, Grecja, Holandia, Niemcy, Pont, Prusy, Rosja i Sycylia. Także bardzo wiele miast chlubi się patronatem św. Andrzeja: Agde, Aranches, Baeza, Bordeaux, Brescia, Bruggia, Hanower, Neapol, Orange, Pesaro, Rawenna, Rochester.

Jest także patronem małżeństw, podróżujących, rybaków, rycerzy, woziwodów, rzeźników.

Orędownik zakochanych, wspomaga w sprawach matrymonialnych i wypraszaniu potomstwa. Dużą czcią cieszył się św. Andrzej również w Polsce. Istniał u nas zwyczaj wróżb andrzejkowych. Dziewczęta lały wosk roztopiony na wodę i zgadywały z figur, jakie się tworzą, która będzie miała pierwsza wesele.

W ikonografii św. Andrzej Apostoł przedstawiany jest jako starszy mężczyzna o gęstych, siwych włosach i krzaczastej, krótkiej brodzie. Jako apostoł nosi długi płaszcz. Czasami ukazywany jako rybak w krótkiej tunice. Powracającą sceną w sztuce religijnej jest chwila jego ukrzyżowania. Atrybutami Świętego są: „krzyż św. Andrzeja” w kształcie litery X, księga, ryba, sieć.

(źródło: www.brewiarz.katolik.pl)

Podziel się z innymi:

Adwent Boga

      

 

I NIEDZIELA ADWENTU ROK C/II

Brewiarz:  I Tydzień Adwentu, I tydzień psałterza (Tom I -wydanie cztero-tomowe)

 

Kolekta

Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy przez dobre uczynki przygotowali się na spotkanie przychodzącego Chrystusa,  a w dniu sądu, zaliczeni do Jego wybranych,  mogli posiąść Królestwo niebieskie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Pierwsze czytanie Jr 33, 14-16

Psalm Ps 25, 4-5.8-10.14

Drugie czytanie 1 Tes 3, 12  –  4,2

 

EWANGELIA ŁK 21, 25-28.34-36

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą.

A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”.

 

 

Nie tylko my przeżywamy Adwent, czas pragnienia, czas oczekiwania, czas nadziei.

Również Bóg przeżywa swoisty Adwent oczekując na naszą odpowiedż na Jego zaproszenie. Czeka z nadzieją, z Miłością i Miłosierdziem, czeka bardzo cierpliwie. Czeka na nasze decyzje powstania i ruszenia w drogę.  

Przed wiekami czekał, aż ludzie zaczną oczekiwać i pragnąć zapowiadanego przez Jego Posłańców -Proroków, Mesjasza, Odkupiciela, Zbawiciela.

Dziś,  gdy nasz po chrześciajńsku przeżywany czas znajduje się pomiędzy „już” się dokonało pierwsze  przyjście w ukryciu i „jeszcze nie” nadeszło Przyjście w Chwale, Pan oczekuje że człowiek spragniony z Nim komunii , ruszy w Jego kierunku, w kierunku Tego, który już wyszedł człowiekowi na spotkanie.

Niestety człowiek nie tylko nie rusza się z miejsca, duchowo przesypiając większość czasu, ale budząc się, z ociężałym sercem, zwiedziony głosami wspólczesnych proroków negujących istnienie Boga idzie we wskazywanym przez nich kierunku, w kierunku przeciwnym do Nadchodzącego.

Bóg jest blisko każdego z nas. Pochyla sie nad nami z troską. Wędruje za nami, gdy zbaczamy z Jego dróg, gdy błądzimy, gdy odchodzimy od Niego.

Jeśli chcemy, aby dzień Spotkania, nie spadł na nas znienacka, trzeba aby już dziś każdy z nas otworzył się na bliskość Pana.

Pan szuka każdego człowieka, nie tylko wierzących. On przychodzi do wszystkich i dla wszystkich. Jest obecny w naszej codzienności. Rozpoznajemy Go dzięki czuwaniu i modlitwie. To one otwierają nas na Niego.

Czuwając i modląc się z Niepokalaną nie prześpimy Jego przyjścia ani dziś ani wtedy gdy przyjdzie w chwale.  Dzień Syna Człowieczego nas nie zaskoczy i nie wprawi nas w przerażenie.

 

Czy słyszysz adwentowy budzik?

 

Dziekuję i pozdrawiam

 

Podziel się z innymi:

Światełka prowadzące ku Światłu – kalendarzyk

    NOWY ROK LITURGICZNY ROK C/II

29 listopada – I NIEDZIELA ADWENTU, 1 dzień nowenny przed Uroczystością Niepokalengo Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

30 listopada – świętego Andrzeja Apostoła

2 grudnia – bł. Rafała Chylińskiego, świętej Bibiany 

3 grudnia – świętego Franciszka Ksawerego , I czwartek miesiąca

4 grudnia –  świętej Barbary, I piątek miesiąca 

5 grudnia – I sobota miesiąca

6 grudnia – II NIEDZIELA ADWENTU

8 grudnia – NIEPOKALANE POCZĘCIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, 12.00 godzina Łaski

12 grudnia – Najświętszej Maryi Panny z Guadelupe

13 grudnia – III NIEDZIELA ADWENTU – GAUDETE, świętej Łucji

14 grudnia – świętego Jana od Krzyża

16 grudnia – 1 dzień nowenny do Dzieciątka Jezus przed Bożym Narodzeniem

20 grudnia – IV NIEDZIELA ADWENTU

24 grudnia – WIGILIA BOŻEGO NARODZENIA, świętych Adama i Ewy, pierwszych rodziców

 

25 grudnia – NARODZENIE PAŃSKIE (Nowenna do Dzieciątka Jezus)

26 grudnia – świętego Szczepana, diakona i pierwszego męczennika

27 grudnia – ŚWIĘTEJ RODZINY

30  grudnia – świętej Katarzyny Laboure

31 grudnia – świętej Melanii, świętego Sylwestra

1 stycznia – ŚWIĘTEJ BOŻEJ RODZICIELKI MARYI, I piątek miesiąca

2 stycznia – I sobota miesiąca

3 stycznia -II NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM

6 stycznia – OBJAWIENIE PAŃSKIE

10 stycznia – NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO

Podziel się z innymi:

Nowenna przed Uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

    Nowenna przed Uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
 
 
  
 

Maryjo, Pani Niepokalana, uwielbiamy razem z Tobą Trójcę Przenajświętszą i dziękujemy, że Cię obdarowała wolnością od grzechu pierworodnego. Prosimy Cię gorąco, przyjmij nasze błagania i otaczaj nas swą pomocą i opieką. Amen.

 

Dzień pierwszy – 29 listopada
Maryjo Niepokalana, sławimy Twoje Niepokalane Poczęcie. Spraw, prosimy, by wezwanie Twojego imienia pokonywało w nas złe skłonności i pożądliwości. Amen.

 

Dzień drugi – 30 listopada
Maryjo Niepokalana, Ty jesteś pokorną Służebnicą Pańską, przeto spraw wstawiennictwem Twym u Syna, aby pycha nie zatruwała naszych dusz. Amen.

 

Dzień trzeci – 1 grudnia
Maryjo Niepokalana, Ty przebaczyłaś wszystkim, którzy ranili Serce Syna Twego i Twoje Serce – ulecz nas z niechęci do bliźnich i natchnij życzliwością do nich. Amen.

 

Dzień czwarty – 2 grudnia
Maryjo Niepokalana, dziewicza niewinność jest szczególną Twoją ozdobą. Naucz nas cenić tę cnotę i brzydzić się wszelkim grzechem nieczystym. Amen.

 

Dzień piąty – 3 grudnia
Maryjo Niepokalana, zachowaj nas od obmowy i oszczerstw, które ranią serca bliźnich. Amen.

 

Dzień szósty – 4 grudnia
Maryjo Niepokalana, uproś nam łaskę, aby wstrzemięźliwość i trzeźwość stały się znamionami naszego życia. Amen.

 

Dzień siódmy – 5 grudnia
Maryjo Niepokalana, byłaś zawsze wierną w wypełnianiu woli Bożej, a my ileż razy wykraczaliśmy przeciwko przykazaniom Bożym. Naucz nas, Matko, poszanowania woli Twego Syna. Amen.

 

Dzień ósmy – 6 grudnia
Maryjo Niepokalana, tyle w nas nieszczerości i pozy. Uproś nam łaskę prostoty i prawdy. Amen.

 

Dzień dziewiąty – 7 grudnia
Maryjo Niepokalana, oto już zbliża się Twoje święto. Ty jesteś arcydziełem Trójcy Przenajświętszej. Miłość Boża dała nam Ciebie. Dziękujemy Bogu wdzięcznym sercem za ten wielki dar, a Ciebie prosimy, naucz nas kochać szczerze Ojca w niebie i braci na ziemi. Amen.

 

Hymn
Cała piękna jesteś, Maryjo,
i zmazy pierworodnej nie ma w Tobie.
Tyś chwałą Jeruzalem,
Tyś weselem Izraela,
Tyś chlubą ludu naszego,
Tyś ucieczką grzeszników, o Maryjo,
Panno Najroztropniejsza,
o Matko Najmiłosierniejsza,
módl się za nami i wstaw się
u Twego Syna,
Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

Podziel się z innymi:

Litania na Adwent

   

 

LITANIA NA ADWENT

Kyrie, elejson! Chryste, elejson! Kyrie, elejson!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Ojcze z nieba, Boże,  zmiłuj się nad nami

Synu, Odkupicielu świata, Boże…

Duchu Święty, Boże…

Święta Trójco, Jedyny Boże…

Jezu, Słowo Przedwiecznego Ojca, przez które wszystko się stało…

Jezu, Odwieczne Słowo, które w czasie Ciałem się stało…

Jezu, Mesjaszu obiecany w dawnym Przymierzu…

Jezu, Mesjaszu obiecany przez proroctwa i oznajmiony przez Aniołów…

Jezu, upragniony przez narody..

Jezu, Zbawicielu wysłany na ten świat przez Ojca…

Jezu, Zbawicielu oznajmiony przez Ducha Świętego…

Jezu, Synu Maryi Panny…

Jezu, który stając się człowiekiem uczyniłeś nas uczestnikami Boskiej natury..

Jezu, nasze zbawienie i nadziejo..

Jezu, nasz Emmanuelu, czyli Boże z nami…

 

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Jezu

Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas Jezu

 

Od wszelkiego złego, wybaw nas, Jezu

Od wszelkich grzechów…

Od zatwardziałego i fałszywego serca …

Od wszelkcih złych nałogów…

Od wszelkeij złości…

Od złej śmierci i potępienia…

Przez Twoje święte przyjście…

Przez święta tajemnicę Wcielenia Twego…

W dzień sądu…

 

My grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas Jezu

Abyś nas zechciał uwolnić od naszych grzechów…

Abyś zechciał przygotować w nas godne dla Ciebie mieszkanie…

Abyśmy zawsze mogli się cieszyć jedynie w Tobie…

Abyś nas zechciał zawsze bronić i osłaniać ramieniem Twojej mocy…

Abyś nas uczynił współdziedzicami Twojego Królestwa…

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

 

P: Niebiosa, spuśćcie Sprawiedliwego jak rosę.

W: Niech jak deszcz spłynie z obłoków. 

 

Módlmy się:

Boże, Ty widzisz z jaką wiarą oczekujemy Świąt Narodzenia Pańskiego, spraw, abysmy przygotowali nasze serca i z radoscią mogli obchodzić wielką tajemnicę naszego Zbawienia. Przez Chrystusa, Pana naszego.

 

Amen.

Podziel się z innymi:

Rozproszenia w modlitwie

Wrogiem modlitwy jest nie tylko ociężałe serce.

Kiedy już stajemy do modlitwy, pragnąc usłyszeć Głos Pana, doświadczamy rozproszeń.

Jeśli Twoim problemem są rozproszenia na modlitwie i nie wiesz, jak sobie z nimi poradzić; albo dotychczasowe próby walki nie przyniosły oczekiwanych rezultatów to zachęcam do przeczytania artykułu o. Stanisława Łucarza SJ z Życia Duchowego „Rozproszenia w modlitwie”.

Dobra pomoc na rozpoczynający się dziś wieczorem Adwent.

Podziel się z innymi:

Ostatni dzień

Czytanie Dn 7, 15-27

Psalm Dn 3, 83-87. 56

 

Ewangelia Łk 21, 34-36

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma przyjść, i stanąć przed Synem Człowieczym”.


 

Jedno jest pewne. Przyjdzie dla nas wszystkich taki dzień, kiedy staniemy przed Panem. Staniemy przerażeni albo rozradowani. Pan pragnie aby to Spotkanie było radosne, aby nie było dla nas trudnym zaskoczeniem.

Dlatego, na tyle na ile Mu pozwalamy, oczyszcza nasze nieuporządkowane przywiązania, oczyszcza oczekiwania i życiowe pragnienia, wskazując i ucząc nas, że to On, życie z Nim jest ostatecznym celem naszego życia.

Codzienne wybory, mniejsze i większe decyzje, przeżywanie rozmaitych relacji w rodzinach, w pracy, wśród znajomych i nieznajomych – to wszystko jest ze sobą wzajemnie powiązane, jest wyrazem tego, jak pojmujemy cel naszego życia, czego od życia oczekujemy, jakie mamy pragnienia z nim związane.

Aby w tej naszej codziennej, zabieganej, zatroskanej o tak wiele spraw codzienności nie utracić z oczu serca tego co jest najważniejsze trzeba być wiernym modlitwie i być czujnym – uważnym. Potrzeba uczyć się rozeznawać to co jest rzeczywiście dobre, a co tylko pozornie dobre, a ostatecznie oddala nas od Boga.

W tym ostatnim dniu ostatecznie objawi się prawda o tym dla kogo i dlaczego żyliśmy, kto i co było naszym celem, naszym oczekiwaniem wypływającym z obranego przez nas celu życia.

W tym dniu możemy być przerażeni i zaskoczeni, jak schwytani w potrzask, albo możemy z radosną ufnością oczekiwać na Słowo Pana, zapraszające do wiecznego z Nim zjednoczenia.

Nadmierny konsumpcjonizm, pogoń za sukcesem, przyjemnością, wygodą, szukanie wciąż nowych doznań i bodźców aby zapełnić poszerzającą się w sercu duchową pustkę.

Nadmierne troski o wygląd, zdrowie, zarobki, przyszłość dzieci, mieszkanie, ubranie, jedzenie.

To wszystko prowadzi zarówno zamożnych jak i ubogich; zdrowych i chorych; odnoszących sukcesy i ponoszących porażki do ociężałości serca, do uśpienia ducha.

W takim stanie modlitwa, jeśli nawet jeszcze jest możliwa to sprawia więcej udręki poprzez oschłość, rutynę, brak wewnętrznego zaangażowania, niż duchowego pożytku.

Zmysły i rozum nakierowane na osiągnięcie innych celów, nie są w stanie czuwać i rozeznawać, dokonywać prawidłowych wyborów pomiędzy dobrem i złem. Dokonuje się swoiste zafixowanie na czymś co ma być panaceum na niespełnione pragnienia. Temu wszystko zostaje podporządkowane. Cała nasza aktywność fizyczna, psychiczna i duchowa.

Jesli w takim stanie zaskoczy nas Dzień Pański, to okaże się, że nie jesteśmy do Niego zupełnie przygotowani. Okaże się, że słowa dzisiejszej Ewangelii nie stały się dla nas ostrzeżeniem i zachętą, do porzucenia starych nawyków i przyjęcia nowych, prowadzących do Spotkania z Jezusem.

 

Dziś ostatni dzień roku liturgicznego.

Od dzisiejszych I Nieszporów otwieramy nowy rozdział naszej księgi życia.

Niektórzy wpisują sobie na każdy nowy rok motto, przesłanie, które ma im towarzyszyć przez następne 365 dni. Być może niektórzy z nas wpiszą sobie prośbę modlitwę z dzisiejszych słów Ewangelii : „Panie, naucz mnie czuwać, modlić się i czekać na Ciebie codziennie”.

 

Dziękuję i pozdrawiam.

 

Podziel się z innymi:

Internetowe Rekolekcje Adwentowe

Rozpoczyna się czas adwentowych rekolekcji w internecie.

Jako pierwszy rozpoczął je portal DEON z codziennymi refleksjami ojca Józefa Augustyna SJ na temat uzdrowienia z poczucia krzywdy.

W najbliższych dniach linkowania REKOLEKCJE ADWENTOWE, zapełni się kolejnymi ciekawymi propozycjami duchowymi.

Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie

Linki do internetowych rekolekcji mile widziane.

Owocnych refleksji i umocnienia w wierze.

 

 

Podziel się z innymi:

Adwent w liturgii Kościoła

  
Adwent

Pierwszym okresem Nowego Roku Liturgicznego jest Adwent.

 

Adwent rozpoczyna się I Nieszporami I Niedzieli Adwentu i trwa do I Nieszporów uroczystości Narodzenia Pańskiego 25 grudnia (kończy się więc wieczorem 24 grudnia). Trwa od 23 do 28 dni i obejmuje 4 kolejne niedziele.

W tym roku zacznie się 29 listopada i potrwa 26 dni.

 

Adwent dzieli się na dwie odrębne części:

a. dni do 16 grudnia włącznie – wspominając pierwsze przyjście Chrystusa kierujemy nasze myśli i serca ku radosnemu oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów. Dni powszednie w tym okresie przyjmują wszystkie obchody wyższe rangą (tzn. wspomnienia dowolne, obowiązkowe, święta i uroczystości);

b. dni od 17 do 24 grudnia włącznie – czas bezpośredniego przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego; w tym okresie w dni powszednie można obchodzić jedynie święta i uroczystości.

 

Niedziele Adwentu mają pierwszeństwo przed wszystkimi innymi obchodami liturgicznymi, nawet tymi w randze uroczystości.

 

I Niedziela Adwentu przypomina nam o obietnicy powtórnego przyjścia Jezusa,

 

II i III (zwana także Gaudete) mówią o postaci św. Jana Chrzciciela.

 

Ostatnia, IV Niedziela Adwentu skupia naszą uwagę na osobie Maryi – Matki Boga.

W czasie Adwentu przypada zawsze jedna uroczystość – 8 grudnia obchodzimy uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

 

Okres Narodzenia Pańskiego

Zaczyna się on od I Nieszporów uroczystości Narodzenia Pańskiego (wieczorem 24 grudnia) i trwa do niedzieli Chrztu Pańskiego (niedzieli po Objawieniu Pańskim).

Uroczystość Narodzenia Pańskiego ma własną oktawę – jest jakby „przedłużona” na 8 kolejnych dni (do dnia 1 stycznia włącznie):
26 grudnia obchodzi się święto św. Szczepana, pierwszego męczennika

27 grudnia obchodzi się święto św. Jana, Apostoła i Ewangelisty

28 grudnia obchodzi się święto świętych Młodzianków

29-31 grudnia są dniami oktawy Narodzenia Pańskiego

W niedzielę przypadającą w oktawie Narodzenia Pańskiego obchodzi się święto Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa

1 stycznia, w ostatnim dniu oktawy, przypada uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi.

 

Niedziela między 2 a 5 stycznia to II Niedziela po Narodzeniu Pańskim.

6 stycznia obchodzi się uroczystość Objawienia Pańskiego. Niedziela po tym święcie to święto Chrztu Pańskiego, które kończy okres Narodzenia Pańskiego.

Wymienione wyżej okresy należą do tzw. cyklu Bożonarodzeniowego.

Podziel się z innymi: